wiernaowca
08.09.07, 13:03
Dziewczyny!
jestem trochę w szoku. 10 minut temu zrobiłam test i są dwie bardzo
wyraźne krechy. A jestem w szoku dlatego, że dokładnie 54 dni temu
miałam zabieg łyżeczkowania (puste jajo 10 tc od OM) i byłam dopiero
po pierwszej miesiączce.
Teraz nie wiem czy jestem faktycznie w ciąży, czy to wynik
zafałszowany, pozostałość po poprzedniej?Jeszcze nie kontaktowałam
się z lekarzem.Strasznie się boję, pragnę tej ciąży ale boję się, że
to może za wcześnie po łyżeczkowaniu.
Nie wierzę jeszcze do końca, że jestem znowu w ciąży. Dość długo się
staraliśmy (mam pco, cykle bez owulacji, endometriozę w bliżnie po
cc-3 lata temu ciąża niedonoszona poród w 26tc-dzidzia niestety nie
żyję)
Nie wiem co mam myśleć...teraz to nawet nie myśleliśmy o poczęciu, a
szczerze powiedziawszy były to tylko dwa stosunki...
Dodam może jeszcze że od paru cykli (7) mierzę temperaturę rano po
przebudzeniu, gównie po to by wiedzieć co się ze mną dzieje, czy
jest owulacja, a po łyżeczkowaniu czy nie ma gorączki. Dzięki temu
wiedziałam, że w tym cyklu był skok temperatury, a dzisiaj to 18
wyższa temperatura.
Dziewczyny czy to może być faktycznie ciąża, czy wynki jest
zafałszowany?
Wiem że mogę pójść na betę i sprawa się wyjaśni, ale na razię chcę
uniknąć biegania na betę, w poprzedniej ciąży musiałam bętę robić
prawie co tydzień, wiem że wiąże się to ze strasznym stresem i póki
co nie chcę tego przeżywać jeszcze raz.
Proszę napiszcie coś.
dzięki
m