jolapol2 09.10.07, 22:10 jutro rodzilabym mojego dzidziusia. troche mi smutno. znow bylabym mamą...jestem w 20tc. ale tesknie za tamtym szkrabem Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anuteczek Re: jutro 09.10.07, 23:07 przytulam... duzo sily zycze 'Tamte' dzieci zostaja w nas na zawsze. Mam dwojke na ziemi, troje w niebie. Kazda chwila radosci jest troszke gorzka - bo gdzies w glowie jest tesknota za 'tamtym' dzieckiem Odpowiedz Link
ajotka1 Re: jutro 10.10.07, 00:16 ja byłabym w 26 tyg. Mały miałby już jakieś 700 gram i byłaby jakaś nadzieja na uratowanie, co tydzień sprawdzam ile by ważył, jak duży by był. w każdy piątek łapię doła mimo, że minęło już 11 tygodni nie ma dnia, żebym z Nim nie rozmawiała w myślach... Odpowiedz Link
agnes1704 Re: jutro 10.10.07, 12:24 Rozumiem to, sama rozważam, co by było, gdybym nie straciła maleństwa, ten tydzień, taka waga, takie odczucia...Ale to smutne!Jednak staram się patrzeć również w przyszłość, niedługo zacznę się starać o kolejną ciążę. Tobie jak piszesz się udało, jesteś w 20 tygodniu, więc najgorsze masz za sobą. Napisz, jak szybko zaszłaś w ciąże, jak radziłaś sobie z emocjami i nerwami na początku i jak przebiega obecna ciąża? Dopytuję się tak, ponieważ zaczyna we mnie kiełkować przekonanie, ze skoro raz poroniłam, to kolejna ciąża nie będzie z definicji ciążą bez powikłań i niebezpiecznych objawów. Strasznie się boję i poszukuje przykładów na to, że sie mylę. Kolejnych 20 tygodni z górki życzę i pozdrawiam!!Niedługo będziesz miała swoje maleństwo w ramionach! Odpowiedz Link