Kochane,
Od jakiegos czasu na forum pojawia sie coraz wiecej
watkow 'pocieszajacych', coraz wiecej z nas zostaje mamami ziemskimi
i bardzo mnie to cieszy. Z drugiej strony sa wsrod nas tez takie,
ktorym kolejny raz sie nie udaje, ktore traca kolejne maluszki.
Kazdy z nas przezywa inaczej odejscie dziecka, zaloba jednych trwa
krocej, innych dluzej. Niektore z nas zyja mysla o kolejnym dziecku,
inne sama mysl o ciazy napawa strachem. Ja juz potrafie sie
usmiechac na mysl o moich maluchach, ale sa tez dziewczyny, ktore sa
na innym etapie.
Dla niektorych z nas mysl o dzieciach jest bardzo bolesna. Niedlugo
po poronieniu kazde spojrzenie na ciezarna kobiete lub male dziecko
sprawialo mi bol. Wiem, ze wiele kobiet czuje podobnie.
Stad tez moja prosba do Was - prosze piszmy o naszych donoszonych
dzieciaczkach, zdrowych ciazach w watkach do tego przeznaczonych.
Prosze, pamietajmy, ze nasza radosc moze komus sprawic przykrosc.
sciskam wszystkie serdecznie z pochmurnego srodkowego wybrzeza UK

a.