Dodaj do ulubionych

Kopnij w ....

08.11.11, 17:25
Kopa w 4 litery potrzebuję...
Historia tendencyjna: spotykam "kogos", juz od samego poczatku wiem, ze nie powinnam tego kontynuowac. Oczywiscie rozsadek sobie, a emocje sobie. "zwiazek", a raczej pseudozwiazek trwa krotko, bo 4 miesiace. Krotko, bo w koncu rozsadek przemowil i zwyczajnie ucieklam. Jest ok, generalnie zajelam sie soba i nie mam czasu na myslenie, ale czasem emocje sie odzywaja. No i ten "ktos" tez raz na jaki czas przypomina o sobie. Od razu dodam, ze to nie była milosc, raczej glupie zauroczenie, ale zwialam kiedy zaczelo sie robic niebezpiecznie...
Potrzebuje pomocy w postaci nie tylko kopa w ....., ale tez tekstow, ktore mi "owego osobnika" obrzydza ;) Pomozecie?
Obserwuj wątek
    • twojabogini Re: Kopnij w .... 08.11.11, 17:39
      Ależ dlaczego mamy cię kopać? Ja cię tam po główce pogłaszczę i powiem żebyś słuchała głosu serca, to w końcu najważniejsze. A jakiś tam komfort w życiu? Godność osobista? Znacznie lepiej związać się z pomyleńcem, bo emocje nie dawały spokoju. Skoro twoje emocje domagają się masochistycznych przeżyć, niebezpieczeństw to jakie masz wyjście? No chyba że wyjątkowo obciążające sporty ekstremalne załatwią sprawę. Chociaż pewnie nie bo w układach damsko-męskich typu ćma do świecy do pełni szczęścia w nieszczęściu potrzebny jest jeszcze kontekst seksualny.
      Jak już będziesz mogła się pochwalić swoim szczęśliwym nieszczęściem i listą przewinień swojego oblubieńca - w jaki tam sposób zwykł on cie krzywdzić/poniżać/niszczyć - daj znać na Forum. Tu ludzie lubią takie sensacje. Wtedy na pewno dostaniesz wiele ciepłych słów.
    • wersja_robocza Re: Kopnij w .... 08.11.11, 17:48
      nawazylampiwa napisała:

      > Potrzebuje pomocy w postaci nie tylko kopa w ....., ale tez tekstow, ktore mi "
      > owego osobnika" obrzydza ;) Pomozecie?

      Sama musisz zdecydować, a nie być pchana siłą opinii z zewnątrz.
      • nawazylampiwa Re: Kopnij w .... 09.11.11, 12:13
        No i proszę, chętnych na kopnięcie znalazło się całe sztuk 1. Może to i dobrze w sumie? Reszta skupiła się na poprawianiu mi humoru. Kurczę, to był zdecydowanie dobry pomysł, żeby tu napisać, już wcześniej "podglądałam" to forum i przyznam, że nierzadko wybuchałam śmiechem, czytając Wasze komentarze pod "wielkimi, życiowymi" problemami. Tak samo jest z moim wątkiem i wcale mnie to nie dziwi, bo w sumie dlaczego miałoby być inaczej?

        A od tego "kogosia" musiałam się odciąć, ponieważ żaden z niego materiał na partnera, że tak powiem, nie rokuje na przyszłość. Niedojrzały emocjonalnie, samolubny, fundujący mi emocjonalny rollercoaster, a na dodatek jego była partnerka gdzieś się w tle przewija. A najśmieszniejsze jest to, że to nie jakiś dzieciak, tylko facet "na stanowisku", dobrze po 30-stce...

        Dla zainteresowanych wagą piwa: trochę ponad 2kg, bo to faktycznie czteropak jest, ale w butelkach.

        Pozdrawiam! :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka