Dodaj do ulubionych

Czy lekarze mówią prawdę?

15.12.24, 19:32
Tata z przerzutami raka jelita grubego do otrzewnej, ostra niewydolność nerek w trakcie dializoterapii, wodobrzusze, bardzo słaby, leżący... A onkolog mowi, że dostanie chemię i że ludzie z tego wychodzą...
Naprawdę wychodzą, czy tak go pociesza?
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: Czy lekarze mówią prawdę? 16.12.24, 09:09
      cienwiatru86 napisała:
      > Naprawdę wychodzą, czy tak go pociesza?
      ---------------------
      Wychodzą, ale jak często?
      Wiek, tusza, ogólny stan zdrowia, obciążenia - mnóstwo czynników ma znaczenie.
      Jak chcesz znać szanse wyleczenia, to musisz sam zapytać lekarza o rokowania.
      • sp9tcu Re: Czy lekarze mówią prawdę? 17.12.24, 22:27
        W związku z tym że ja już to mam ponad 4000 postów oraz w związku z tym że mój tata umarł na jelit nowotwór jelita grubego w związku z tym że moja mama miała nowotwór piersi i wyszła z niego po nowotworze zmarła za 16 lat ale już ze starości i w związku z tym że mimo jestem hipochondrykiem ale trochę się znam na medycynie Powiem tak nie obraź się że tak pisze z przykrością muszę powiedzieć że według mnie twojemu tacie daje najwyżej miesiąc życia obym się mylił Pozdrawiam serdecznie jeśli będziesz zainteresowana napisz to rozwinę ten temat i powiem dlaczego tak wnioskuję
        • cienwiatru86 Re: Czy lekarze mówią prawdę? 18.12.24, 10:43
          Mówisz, żeby Ci postawić kawę jak pomogłeś... nie, nie pomogłeś.
          Czytać sie tego nie da, bo nud używasz w ogóle przecinków. Masz troche: ,,,,,,,,,,,,,,,
          • sp9tcu Re: Czy lekarze mówią prawdę? 18.12.24, 18:23
            Co ci cholera jasna powiedzieć prawdę a ty jeszcze kuźwa blade Korsarz Przeczytaj sobie artykuł 190 kodeks karny
    • abingdon Re: Czy lekarze mówią prawdę? 24.12.24, 15:27
      Witaj, moj tata jest 3 lata po diagnozie: "zlosliwy nowotwór przewodu żólciowego" - taki sam jak mial pan Lipko z Budki Suflera.Jeden z najgorzej rokujacych nowotworów.Przeszedl bardzo ciezka operacje, po ktorej dochodzil do siebie pól roku.Żyje bez trzuski I śledziony, w pakiecie dostal cukrzyce, dożywotnio musi brac kreon do kazdego posilku,ale żyje I co najwazniesze jest onkologicznie czysty.
      Żyje prawie tak samo jak przed diagnoza- pracuje w ogrodku, jeździ motorem,cieszy sie życiem I docenia to co dostał.
      Myśle, ze lekarz taty powiedział prawde.Ludzie wychodzą naprawde z beznadziejnych przypadków.Potrzebne jest pozytywne nastawienie, jesli jest taka potrzeba to dobry psycholog może zdzislac cuda, do tego dobry lekarz I wykonywanie jego zaleceń.
      Pozdrawiam I duzo zdrowia dla taty :)
      • cienwiatru86 Re: Czy lekarze mówią prawdę? 28.12.24, 16:23
        Tata niestety zmarł w 2 dzień świąt. Był już bardzo słaby,dostał sepse, miał bardzo niskie płytki krwi... strasznie się nacierpiał.
        • koziorozka Re: Czy lekarze mówią prawdę? 28.12.24, 17:15
          cienwiatru86 napisała:
          > Tata niestety zmarł w 2 dzień świąt.
          ----------------------
          Bardzo ci współczuję.
          Wszyscy jesteśmy przechodniami na tym świecie, ale serce boli...
        • sp9tcu Re: Czy lekarze mówią prawdę? 28.12.24, 19:32
          Wyrazy współczucia moje przewidywania niestety sprawdziły się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka