Dodaj do ulubionych

mutacja genu protrombiny i czynnik Leiden- kto???

11.02.08, 21:42
Dziewczyny, które z badań genetycznych oprócz kariotypu robiły to,
co w tytule? Dziś byłam na kontroli, okazało się, że jest to
refundowane przez NFZ, zrobiłam więc od ręki. Która z Was to robiła?
I co może takie badanie wykazać?
Obserwuj wątek
    • ankups Re: mutacja genu protrombiny i czynnik Leiden- kt 11.02.08, 23:08
      Poszukam jutro smile Popytam, poszukam...Przepraszam, dzis cięzki
      dzień.
      • 3-martek Re: mutacja genu protrombiny i czynnik Leiden- kt 12.02.08, 06:36
        Czy po raz kolejny mam powiedzieć, że złota z Ciebie kobieta? smile
        • ankups Re: mutacja genu protrombiny i czynnik Leiden- kt 12.02.08, 19:28
          wink
          Wróce później z wieściami, musze coś zjeść, bo dopuiero przyjechalam
          do domu ( trasa od 6.45...).
          • ankups Re: mutacja genu protrombiny i czynnik Leiden- kt 12.02.08, 20:59
            Świetna strona! Wszystko jasno i na temat - nie obrabiałam, bo jest
            napisane po ludzku, a nie w żargonie lekarskim. Mnie tez się przyda,
            a co najlepsze, dopiero teraz uświadomiłam sobie, ze i na to badanie
            pobrali mi próbki...Boże, dopiero ostatnio dociera do mnie, jak
            bardzo byłam tymi badaniami zestresowana... smile
            /Oto ten art.:
            W jakim celu badanie jest wykonywane?
            Badanie wykonuje się w celu oceny czy pacjent posiada dziedziczną
            mutację genu powodującą zwiększenie ryzyka zachorowania na chorobę
            zakrzepowo-zatorową (nieprawidłowe tworzenie się zakrzepów
            blokujących przepływ krwi).
            Kiedy badanie jest wykonywane?
            Jeżeli u pacjenta, szczególnie u osoby stosunkowo młodej (poniżej 50
            roku życia), wystąpił niespodziewany epizod zakrzepowy.
            Jak się pobiera próbkę do badania?
            Próbka krwi pobierana jest z żyły łokciowej.
            Co się oznacza?
            Czynnik V i protrombina są czynnikami krzepnięcia - jest to seria
            białek, które podlegają aktywacji w procesie zwanym kaskadą
            krzepnięcia, uruchamianym podczas uszkodzenia naczynia krwionośnego.
            Końcowym efektem kaskady krzepnięcia jest powstanie skrzepu, który w
            miejscu uszkodzenia tworzy barierę ochronną, aż do czasu zagojenia
            się zranienia.
            Czynnik V Leiden jest wariantem czynnika V krzepnięcia powstałego w
            wyniku mutacji punktowej tj. zmiany w jednym z nukleotydów
            znajdujących się w genie, odpowiedzialnym za proces powstania
            czynnika V. Zmienione białko jest znacznie wolniej unieczynniane
            przez aktywowane białko C (ang. Activated Protein C, APC) podczas
            kaskady krzepnięcia, a wynikiem tej oporności jest podwyższony
            poziom trombiny we krwi. Podwyższony poziom trombiny powoduje wzrost
            ryzyka chorób o etiologii zakrzepowo-zatorowej (zakrzepica żylna,
            tętnicza, zawał serca, udar mózgu). Powyższa mutacja ma również
            związek z powtarzającymi się poronieniami, szczególnie w drugim i
            trzecim trymestrze ciąży.
            Protrombina (PT) 20210 jest wariantem genu protrombiny, który także
            powstaje w wyniku mutacji punktowej i również wiąże się z
            podwyższonym ryzykiem wystąpienia zakrzepicy. Czynnik V Leiden i PT
            20210 są niezależnymi mutacjami - oznaczenie każdej z nich ma na
            celu stwierdzenie obecności mutacji oraz ustalenie czy jest to forma
            homo - czy heterozygotyczna. Mutacje heterozygotyczne (tylko jeden
            zmutowany gen) są znacznie częstsze, natomiast mutacje
            homozygotyczne (oba geny są zmutowane) są rzadkie, ale dużo
            groźniejsze (związane ze większym ryzykiem zakrzepów).
    • madasia Re: mutacja genu protrombiny i czynnik Leiden- kt 12.02.08, 08:35
      Te badania sa zwiazane z wystepowaniem w organizmie chorob
      zakrzepowych. Wazne, ze dzieki tych badaniom wiesz, czy masz ten
      czynnik lub nie. U niektorych kobiet posiadanie tego czynnika
      powoduje wczesne utraty ciaz. Leczenie w przyszlej ciazy polega na
      podawaniu heparyny i acardu.
      to switnie, ze udalo się Tobie zrobic te badania fundusz. Ja robilam
      je 2 lata temu.Niestety nie moglam znalezc miejsca, gdzie zrobia je
      w Trojmiescie i caly panel zrobilam w Instytucie Hematologii w
      warszawie, prywatnie.
      Jesli mozesz, napisz, gdzie robilas te badania - na akademii med.?
      I jaki lekarz dal Tobie skierowanie. Takie dane na pewno sie
      przydadza innym dziewczynom po poronieniu z trojmiasta.
      Ja niestety nie znalazlam lekarza w Trojmiescie, ktory by sie znal
      na immunologii. W tym zakresie pomogla mi dr Jerzak. I dzieki niej
      wskazowkom kolejna ciaze donosilam do 37tygodnia.Wiec warto szukac
      przyczyn, tak jak Ty to robisz. Zycze, zeby sie Tobie udalo. Jak
      czytam Twoje posty, to przypominam sobie moje poszukiwania odnosnie
      strat ciazy.
      Pozdrawiam Beata
    • calineczka793 Re: mutacja genu protrombiny i czynnik Leiden- kt 12.02.08, 12:03
      hej...ja przymierzam się do zrobienia właśnie tych badań, jednak nie wiedziałam,
      że można je zrobić na NFZ...w sumie myślałam, że po drugim poronieniu
      przysługuje mi właśnie tylko kariotyp + podstawowe hormony.
      3-martek możesz napisać od kogo dostałaś skierowanie?ja na kariotyp jadę 10
      marca więc może mogłabym za jednym zamachem to zrobić...

      Jeśli mogę prosić o szersze info, to byłabym baaardzo wdzięcznawink

      Pozdrawiam! Dorota
      • 3-martek Re: mutacja genu protrombiny i czynnik Leiden- kt 13.02.08, 00:24
        Hej Dziewczyny,
        badanie zrobiłam w Invikcie w Gdańsku, dostałam skierowanie od
        doktor, u której byłam na kontrolnym USG. Nie znałam jej wcześniej,
        a teraz nie ppamiętam, jak się nazywa sad. jak wrócę z trasy do domu-
        sprawdzę. Sama mi zaproponowała, poinformowała, że mogę na fundusz.
        Wcześniej prowadził mnie doktor Stencel też z Invicty, ale nie
        wspomniał o tym badaniu ani słowem. Jak stwierdziła to ta pani
        doktor: nie wszyscy lekarze wiedzą o tym, że jest refundowane!!!
        Wynik za 3 tygodnie.
        Ale uwaga: prawdopodobnie to badanie za ok pół roku może nie być
        refundowane.
        Pozdrawiam
        • calineczka793 Re: mutacja genu protrombiny i czynnik Leiden- kt 13.02.08, 07:10
          3-martek dziękuję za infowinkfajnie, że trafiłaś na dobrze poinformowana lekarkę...


          3-martek a może pamiętasz jeszcze czy na skierowaniu miałaś wyszczególnione
          nazwy badań?bo ja mam na skierowaniu napisane tylko o kariotypie, ale myślę, ze
          dr mógłby mi dopisać jeszcze te dwa badania...

          Pozdrawiam! D.
          • 3-martek Re: mutacja genu protrombiny i czynnik Leiden- kt 13.02.08, 07:25
            Calineczko- skierowanie na kariotyp miałam od genetyka, na druku
            Invicty, natomiast na te ostatnie 2 badania dostałam skierowanie od
            ginekolog na druku, gdzie było to konkretnie opisane. Ten druk na
            kariotyp był takim ogólnym drukiem z listą badań, którą Invicta
            oferuje, genetyk po prostu zaznaczyła krzyżykiem, na tym druku chyba
            nie było tych dwóch genów. Te nazwy pojawiły się dopiero na druku od
            ginekolog.
            Mam nadzieję, że dostaniesz skierowanie bez problemu- Invicta z
            reguły wszystko robi odpłatnie (za genetyka płaciliśmy z mężem po
            320 zł) a to zrobiłam od ręki a nawet książeczki RUM przy sobie nie
            miałam.
            Powodzenia smile
            • ankups Re: mutacja genu protrombiny i czynnik Leiden- kt 13.02.08, 08:29
              Wyżej wkleiłam wątek o który pytasz, miłego dnia, Martku smile
            • calineczka793 3-martek dziękuję 13.02.08, 10:40
              za info...

              Ciekawe czy mój internista wypisze mi jeszcze skierowanie na te badania, bo na
              genetyczne właśnie on mi wypisałwinkno i muszę obdzwonić kliniki na Śląsku czy
              robią w ogóle te badania na NFZ...grrrr

              Pozdrawiam! Dorota
    • madasia do ankups - prosba 13.02.08, 09:42
      Czy mozesz zamiescic link do artykulu,ktory wkleilas? Wlasnie
      dzwonila do mnie kolezanka, ze jej corka lezy w szpitalu z powodu
      zatoru.Ma 10lat....Lekarze nie chca jej zrobic zadnych badan, bo
      szpital nie ma kasy, a w jej rodzinie nikt nie chorowal na
      zakrzepice...Moze ten artykul przyblizy mojej kolezance ten problem,
      ze zator u 10letniego dziecka to nie przelewki i szpital czesc badan
      powinien wykonac...
      • ankups Do Madasi, ale Martku, moze i Ty zajrzysz? 13.02.08, 13:45
        Przykro mi. Niewiele mogę, bo jestem laikiem, ale trochę poszukałam:

        tutaj koleżanka znajdzie wiele info o zatorowości u dzieci - choć
        zgadzam sięz Tobą, że to powazna sprawa, tam tez jest wzmainak, ze
        tego typu zaburzenia NIE muszą byc groźne...chymmm:
        resmedica.pl/archiwum3.html#informacja4;
        www.labtestsonline.pl/tests/FactorVLeiden.html?lnk=6 - tutaj
        wszytsko o zakrzepicy związanej z mutacjami ww genu - warto zajrzeć -
        duzo o leczeniu (na info wejście przez hasła obok ramki "Zadaj
        pytanie" - wszystko jasno i na temat);

        www.laboratoria24.pl/lab/t/s/predysp_zakrzep - chorby
        zakrzepowo-zatorowe - dobry artykuł;

        www.kardiolo.pl/o,zatorowosc_plucna_rekonwalescencja.htm -
        tutaj takze o wadach serca u Dzieci i zatorowości płucnej u DZIECI -
        szukaj szczególnie w spisie wątków w tekście gł strony;

        Będe dalej szukać.
        P.S U mnie też nie ma zakrzepicy - oficjalnie. Uwaga! wiele osób nie
        utozsamia tej choroby z tzw. nagłymi niewyjaśnionymi przypadkami -
        mnie taki przytrafił się ponad rok temu - w nodze. Nie jest to
        jednoznaczne z chorobą, ale był taki incydent, dlatego sa
        podejrzenia. Może wiec warto to zasugerować? Zator u mnie
        stwierdzono, ale byłam głupia, ze nie uparłam sie wtedy na badania.
        Dopiero teraz czekam na wyniki.
        Nic nie sugeruję, ale moze i w rodzinie koleżnaki coś takiego było?
        mnie wtedy noga napuchła od kostki w dól, była pokryta fioletowo-
        czerwonymi wybrczynami, tkliwa, bolesna, nie mogłam na niej stanąc,
        ba! nawet dotknąć. Później zeszło po lekach na zakrzepicę żylną, po
        ok 4-5 dniach, a wszystko wróciło do normy po ok tyg (do tego czasu
        musiałam chodzić o kulach). Kolejny atak po ok poł roku - cała noga
        od kolana w dół - to samo: opuchlizna, tkliwość, wybroczyny.
        Pojawiło się też rano, po przebudzeniu - z pewnoscią nie był to uraz
        mechaniczny. Niech się zastanowi, czy nic takiego nie było w
        rodzinie, a może jej się kiedyś przytrafiło?...tylko musi sobie
        przypomnieć.
        Pozdrwaiam!
        Jeśli mozesz, daj znać co z Córeczką koleżnaki.
    • calineczka793 a czynnik VIII? 13.02.08, 13:39
      Obdzwoniłam kilka klinik na śląsku, niestety nigdzie nie robią na NFZ a mimo
      wszystko trzeba mieć na te badania skierowanie;-(no nic zrobię je prywatnie...w
      Zabrzu powiedziano mi, ze robią cały panel czynnik V leiden, mutacja genu
      protrombiny oraz czynnik VIII...w sumie wyczytałam, że te wszystkie 3 badania
      robione są w kierunku "trąbka"...no i chyba zrobię te trzy, które kosztują
      bagatela 250 zł/szt.

      Kurde skąd brać na to wszystko pieniądze...najchętniej to po prostu w następnej
      ciąży brałabym acard+heparynę+steryd (bo mi wyszły p/c ANA dodatnie, a po 6 tyg.
      od poronienia już wyszły ujemne). Podobno nawet jeśli te badania pokażą
      przyczynę to i tak to postępowania jest taki sam acard+heparynę. No ale z
      drugiej strony brać leki bez pełnej diagnozy to chyba głupota...ogólnie to ja
      sobie już z tym nie radzę...mam tak wielki natłok myśli, że prawie paruje...grrr

      Pozdrawiam! Dorota
      • ankups Re: a czynnik VIII? 13.02.08, 13:52
        Kochana, dzwoń do kliniki we wrocku. O ile wiem, tam robią to
        badanie w ramach prowadzonych badań - kurde, ale nie mogę znaleźć
        numeru, bo tam jest kilka klinik...zwróc się do 3-Martka, bo moze
        Ona kojarzy wątek (nie umiem go znaleźć) , gdzie dałam jej moje
        namiary - tam jest tez klinika, w której ja robiłam badania, w tym
        chyba - te, o których rozmawiamy...chyba - bo jak potzrba, to nie
        mogę znaleźć tej kartki.
        • 3-martek ZAGUBIONY WĄTEK 14.02.08, 20:32
          ten wątek to Badania genetyczne-koszt, autor 3-martek smile))
          Znalazłam, choć nie bez trudu smile
    • madasia Ankups- dziekuje za linki, namiary na wroclaw aktu 14.02.08, 11:21
      Dziekuje za linki o zakrzepicy.Moze cos sie uda jeszcze zrobic, bo
      widze, ze lekarze w szpitalu, gdzie znajduje sie corka mojej
      kolezanki bagatelizuja problem.
      A co do badan - znalazłam na www.poronienie.pl watek o namiarach na
      bezplatne badania. Tylko czy jest aktualny ,nie wiem, moze ktos ,
      kto sie orientuje, potwierdzi. Przyda sie innym

      www.poronienie.pl/forum/topic.php?id=3488
      • ankups Re: Ankups- dziekuje za linki, namiary na wroclaw 14.02.08, 12:13
        Szukaj w wątku 3-Martka namiarów - ja tez poszperam, ale wczoraj źle
        się czułam, nie dałamm rady.
        Co do zakrzepicy - jesli dasz więcej info , tzw. co uległo zatorowi,
        okoliczności, ogołem jak najwięcej wiadomości, koleżanka z medycyny
        zgodziła się poszperać i pomóc konkretnie.
        A dziekować nie ma za co! Trzymaj się dzielnie!
        • 3-martek Re: Ankups- dziekuje za linki, namiary na wroclaw 14.02.08, 20:25
          dziewczyny,
          przypomniałam sobie nazwisko p. doktor Pawlaczyk z Invicty, tam też
          robiłam badania na NFZ.
          Mam nadzieję, że komuś się przyda.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka