Dodaj do ulubionych

Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuchu.

01.10.03, 09:41
Witam!

Jak juz wczesniej pisalam,jestem mama Malutkiej Amandy ktora od prawie 10
miesiecy jest w niebie.Amanda Nas opuscila zanim przyszla na swiat (podczas
porodu). Teraz jestem w 6 miesiacu ciazy i brzyszku rosnie "Kropka". Moj
kazdy dzien jest koszmarem poniewaz nie potrafie sobie wyobrazic ze "kropka"
bedzie zyc. Duzo glupich mysli przychodzi mi do glowy jak np. jak bedzie
wygladal "kropki pogrzeb"?
Blagam o pomoc bo nie wiem jak sobie poradzic z tym wszystkim, wpadam w
coraz glebszy dol!
Pozdrowienia Monika, mama Amanday ¤+ 2002 12 10 i "kropki" ktora ma sie ur.
2004 02 02
Obserwuj wątek
    • gizmag Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 01.10.03, 18:42
      Amando wiem co czujesz .Ja swoja weroniczke straciłam w 41 tygodniu ciązy w
      lutym tego roku.Lekarze kazali odczekać z nastepna ciaża minimum 6 miesiecy.U
      mnie juz mineło 7 a ja z biegiem czasu boje sie tak okropnie zajść w ciaże i
      mam podobne myśli jak ty.Chyba nie jestem dobrym pocieszycielem ale chce ci
      powiedzieć że obiecałm sobie ze jak zajde to ani razu nie pomyśle żle wrecz
      przeciwnie tylko same pozytywne myśli.Takiej postawy ci zycze bo twoje nerwy
      udzielaja sie dzidzi a chyba chcesz mieć ja wiec dbaj o nia juz w swym łonie i
      pielegnuj.Słyszałam że w dzidziach w 70 procentach siedzi dziadzia utracona
      wiec to tak jakbyś dbała oswojego pierwszego maluszka.Wiem ze jest ci ciężko
      ale musisz być silna dla tego maleństwa które rośnie w twoim brzuszku.SCISKAM
      CIE MOCNO I ŻYCZE POZYTYWNEGO MYŚLENIA <MOZE KIEDYŚ RAZEM ZNAJDZIEMY WSPÓLNY
      TEMAT O NASZYCH NOWYCH MALEŃSTWACH A NARAZIE DBAJ O SIEBIE I DZIDZIUSIA>
    • ursgmo Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 02.10.03, 10:30
      Witaj Moniko, może ja będę w stanie Ci pomóc , bo nic nie nastraja tak
      optymistycznie jak historia innej mamy z happy endem. W marcu 2001 roku w 41
      tyg. ciąży , przez zaniedbanie lekarzy , urodziłam martwa córeczkę. 11 miesięcy
      później SZCZĘŚLIWIE i bez żadnych komplikacji urodziłam synka. Doskonale
      potrafię wczuć sie w to co czujesz i znam te "natrętne" mysli które Cię
      nachodzą . Ja do samego konća to znaczy do dnia porodu i nawet do ostatnich
      minut nie mogłam w to uwierzyć że będę miec swojego malucha. Nawet wtedy gdy
      położna wyjmowała juz fartuch i kładła opaski identyfikacyjne dla dziecka na
      stoliku.
      Dla mnie najwazniejszą sprawą było znalezienie odpowiedzialnego lekarza który
      pomoże mi w spokojnym urodzeniu dziecka. Z góry ustalilismy dzień ( trzy
      tygodnie przed właściwym terminem)i godzine do której czekamy na przyjście
      dziecka . Lekarz obiecał mi że urodzę do 18,00 i pomylił sie tylko o 15 minut.
      Mój poród musiał być wywoływany , ponieważ mój organizm nie potrafi sam zacząć
      akcji z powodu "leniwej macicy". To był mój trzeci poród . Mam jeszcze 7 letnią
      córeczkę. A czy Twój położnik jest dla Ciebie wsparciem? Czy wspomniał o
      potrzebie wywołania porodu wcześniej lub o możliwości wykonania cc? Jest taka
      możliwość w kazdym szpitalu , po takich pezejściach jak nasze. . Mi proponował
      cc dyrektor szpitala w którym rodziłam , ale zostawiliśmy to jako wyjście
      awaryjne. Ale może Ciebie by to uspokoiło. A może umówisz sie ze swoim lekarzem
      na obecność przy porodzie. Dla mnie opłacony , umówiony lekarz był gwarancją że
      tym razem się uda i dawało mi to poczucie bezpieczenstwa. Jeśli będziesz miła
      jakieś pytania lub po prostu chciała sie wygadać napisz gmochp@hotmail.com
      Bądź dobrej myśli
      Urszula
    • amanda2002 Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 02.10.03, 18:49
      amanda2002 napisała:

      > Witam!
      >
      > Dziekuje bardzo Wam za te cieple slowa, jakos latwiej jest porozmawiac z
      osobami ktore tez maja swoje ukochane aniolki w niebie. Urszulo, strasznie sie
      ciesze ze u Was zakonczylo sie to happy endem i mam nadzieje ze u Nas bedzie
      tak samo a zato nasze ukochane aniolki na zawsze pozostana w naszych
      serduszkach.
      Gizmag, rowniez Tobie dziekuje za za wspaniale wsparcie w tych trudnych
      momentach i zycze ci jak najlepiej ( kiedy zdecydujecie sie juz na drugie
      dziecko). Tym razem musi byc dobrze! Wierze w to!!!
      Pozdrawiam Was cieplutko! Nasze ukochane aniolki napewno swietnie sie bawia
      razem w niebie a my kiedys do nich dolaczymy!

      Monika

      • yousta1 Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 04.10.03, 09:15
        Amando
        Jestem w podobnej sytuacji. Pierwsze maleństwo straciłam w maju a teraz jestem
        w 6 tyg. i ogarnia mnie paniczny strach ale wiesz co, ze wszystkich sił staram
        się myślęć, że wszystko będzie dobrze!
        Zdaję sobie sprawę, że jak się denerwuję to mam skurcze a one nie pomagają
        mojej dzidzi więc zaczynam się modlić i przychodzi spokój.
        Wiesz, ja sobie tak myslę, że taka tragedia jak strata dziecka zdaża się tylko
        raz a druga dzidzia jest fajna za dwoje!
        Zobaczysz wszystko będzie dobrze! Wierzę w to z całego serca!
        Pozdrawiam
        • moniqueee Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 04.10.03, 11:03
          Moje Kochane! No pewnie ze MUSI być dobrze! Badzcie dzielne! Zaciskam za Was
          lapkeczki z calej sily!!! Całuski dla Was!

          Moniqueee
          • zibi59 Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 04.10.03, 20:43
            witam wszystkich. Ja przeżyłam jedno poronienie a następnie po stymulowanym
            jajeczkowaniu zaszłam w drugą. niestety dziecko urodziło się w 22 tygoniu.
            Teraz znów staram się zajśc, ale nie jest to takie proste. Boję się, skąd wziąć
            siły na następną ciąże. Wiem, że sytuacja może się powtórzyć. chciałabym aby
            wam sie s udalo> To da mi siłę, że jednak można.
        • daaisy1 Do yousta1 18.05.04, 19:49
          yousta1 napisz koniecznie co u Ciebie!!!
          pozdrawiam gorąco..
          Edytka
    • magkow14 Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 01.11.03, 16:47
      Witam Cię Amando, doskonale wiem co czujesz, choć ja swoją kruszynę straciłam
      bardzo wcześnie, bo umarła 4 tygodnie+4 dni po poczęciu. Bardzo to z mężem
      przeżyliśmy. Podczas drugiej ciąży leżałam trzy pierwsze miesiące aby moje
      dziecko przeżyło(plamiłam). Trzecia ciąża też nie była bezstresowa - hamowano
      mi poród w 32 tygodniu, ale wszystko skończyło się dobrze. Teraz jestem mamą
      dwóch cudownych chłopców. Trzymamy wszystkie dokumenty dotyczące naszego
      pierwszego maluszka, Wiktora lub Wiktorii, kiedy nasi chłopcy podrosną powiemy
      im o tej małej istotce, która jest teraz w niebie i na pewno czuwa nad nami.
      Pozdrawiam.
      Magkow14
    • agathea Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 13.12.03, 01:59
      Dziewczyny,
      Witam Was po dłuższej przerwie. Znacie moją historię z tego forum. A oto ciąg
      dalszy moich starań o dzidzię. Właśnie wykonałam test i zobaczyłam DWIE
      kreseczki. Jedna jeszcze taka nieśmiała ale widoczna. Nie wyobrażacie sobie jak
      się cieszę. Ale teraz rozpoczyna się trudny okres. Bardzo się boje czy utrzymam
      tą ciążę. Staram sie być optymistką. Trzymajcie za mnie kciuki i mam nadzieję,
      że trochę tego szczęścia przejdzie na inne dzoewczyny, które też się starają o
      dzidzię. Pozdrawiam
      Agathea
      • gizmag Re:do agathea. 13.12.03, 13:25
        Cześc.Ciesze sie razem z tobą ,cudowne że już masz w sobie małą istotkę.Wiem że
        masz wielkie obawy co do dlaszych losów dzidzi,mnie też ogarnia strach że
        historia się u mnie powtórzy i szczerze ci powiem że boję sie ponownie zajść w
        ciąze.Ale tacy ludzie jak ty nastrajają mnie optymistycznie,więc i ja moze
        spróbuje po nowym roku.POZDRAWIAM CIE SERDECZNIE I ŻYCZE DUŻO<DUŻO WIARY ŻE
        WSZYTSTKO SIE UDA.
        • agathea Re:do gizmag 19.12.03, 20:51
          Droga gizmaczku,
          Pomimo naszego strachu musimy próbować. W końcu napewno się uda. Nawet nie
          wiesz jak drżę teraz, bo zbliżają się te krytyczne tygodnie (6, 7, ...). Boję
          się chodzić na siusiu, że zobaczę krew na bieliźnie. Pomimo tego staram się żyć
          nadzieją, że tym razem będzie dobrze. Co innego można zrobić. Dopóki lekarz nie
          powie, że to się nie uda zawsze JEST nadzieja. Musisz też w to wierzyć.
          Pozdrawiam
          Agathea
    • asia.bolakowska Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 19.12.03, 17:42
      Moniko,wiem co czujesz,choć u nas było odwrotnie,Mamy wspaniałego syna Mateusza
      (2 i 5 miesięcy) i 18 listopada w 11 tygodniu poroniłam.Bądz silna,bo
      potrzebujesz tej siły ty i twoja KROPECZKA,my czekamy do wiosny i pełni ufnosci
      bierzemy sie do roboty.
      powodzenia,Asia
    • onika27 Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 29.12.03, 20:36
      Witaj.Mam na imię Monika Ja też przeżyłam tragedię o której piszesz.W 13-stym
      tygodniu straciłam swoją Fasolkę.Było ciężko.popłynęło może łez.Było tym
      gożej,że bratowa też była w ciąży,różnica miała być dwutygodniowa.Mojej Fasolki
      nie ma a ona urodziła zdrową córeczkę.Nie chciałam drugiego dziecka,jednak
      stało się inaczej.Ciąża to był koszmar,każdawizyta w toalecie to czekanie na
      krew.ale 14.12.2001 urodziłam cudownego synka Grzesia.Jestem pewna,że i ty
      przytulisz niedługo swojego małego dzidziusia.Jak urodzisz podziel się tym
      szczęściem z nami.Przesyłam pozdrowienia.Monika
    • onika27 Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 29.12.03, 20:38
      Jak masz ochotę napisz onika27@tlen.pl
      • amanda2002 Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 30.12.03, 19:44
        Dziekuje Wam wszystkim za tyle cieplych slow!
        Moja kropeczka okazala sie chlopcem ktory ma przyjsc na swiat za 28 dni przez
        CC. Moja ukochana Amanda bedzie miala brata!!! Chcemy mu dac na imie Simon.
        Wczoraj bylismy na kolejnym USG i jak narazie jest wszystko OK. Simon juz wazy
        2198g w 34 tygodniu i prawdopodobnie na dobic do 3000g.
        Nie moge sie juz doczekac kiedy bede mogla go do siebie przytulic tak jak
        kiedys tulilam moja coreczke!
        Moze wreszcie zaswieci dla Nas sloneczko???
        Dam Wam znac jak Simon juz przyjdzie na swiat!
        Pozdrawiam i zycze Szczesliwego Nowego Roku!
        Monika mama pieknego aniolka-Amandy i Simona w Brzuchu!
    • agathea Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 22.01.04, 22:00
      Witam
      Dziewczyny, jestem z siebie bardzo dumna bo udało mi się dotrwać do 10
      tygodnia. Wiem, że to jeszcze wcześnie i że wszystko może się zdarzyć. Bardzo
      się boję ale staram się byc optymistką. Cieszę się ze szczęścia amandy - to już
      tak niedługo kiedy będzie mogła przytulić swojego maluszka.
      Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie
    • agathea Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 11.05.04, 16:17
      Cześć dziewczyny,
      Dawno się nie odzywałam i już spieszę donieść, co u nas. Właśnie jesteśmy w 26
      tyg. Już wiem, że moja dzidzia to Alicja, która mocno dokazuje w brzuszku. W
      poniedziałek idziemy na echo serduszka i dowiem się w jakiej pozycji jest mała,
      bo ostatnio ciągle była w miednicowej a to groziło cc.
      Powoli zabieram się za wyprawkę, ach co za wspaniała zabawa to kupowanie
      przyborów, ciuszków, kosmetyków. Cymes!!!
      Maj jest dla mnie szczególnym miesiącem, bo niektóre z was pamiętają jak rok
      temu rozpaczałam, keidy właśnie w maju okazało się, że moje pierwsze maleństwo
      nie będzie żyło. Wtedy wydawało mi się, że to już koniec i gdyby nie wsparcie,
      które tu otrzymałam byłoby mi bardzo ciężko. Dlatego dziewczyny, które to
      czytają a same są teraz w rozpaczy, wiedzcie, że po czarnych chmurach
      przychodzi rozpogodzenie i ja jestem na to dowodem.
      Pozdrawiam
      A.
      • rendziak Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 11.05.04, 16:25
        bardzo się cieszę Twoim szczęściem i szczerze mówiąc bardzo Ci zazdroszczę. ja
        straciłam dzidzie 3 lata temu i dopiero teraz sie zdecydowałam na kolejną
        ciąże. Obecnie jestem w 11 tygodniu ale bardzo bym chciała być już conajmniej w
        26:smile) i wiedzieć ze wszystko bedzie ok....... jesteś dla mnie nadzieją:smile)
        pozdrawiam aga
        • mutantowa Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 11.05.04, 16:47
          Och to co piszecie jest bardzo optymistyczne na przyszłośc dla mnie. Mój
          syneczek jest aniołeczkiem jakieś sześć miesięcy, a my poczeliśmy już starania
          o rodzeństwo Kubusia, bardzo się boję i pewnie do 18 tyg to będą nerwy bo
          właśnie w 18 tyg okazało się na usg że Kubus ma wadę wrodzoną sercasad bbbuuu
          Kiedyś ktoś mądry powiedział: " ciąża kobiety tak naprawdę rodzi się w głowie"
          chyba trzeba być dobrej myśli i nie przyciągać złych.
          Pozdrawiam i bardzo się cieszę waszym szczęściem. Magda
      • anuteczek Re: Mam aniolka w niebie i druga dzidzie w brzuch 11.05.04, 16:51
        Kochana, tak bardzo się cieszę, że się udało. Będę za Was trzymać kciuki,
        pozdrawiam
        andzia
      • gizmag Re: Do agathea. 11.05.04, 19:23
        Cześc kochana .Poznałysmy sie dawno.Też mam aniołka Weroniczke w niebie a nową
        istotkę w brzuszku.Chwaląc się zawiadamiam Cię że jestem w 13 tygodniu
        ciązy.Zdecydowałam sie rok po mojej tragedii.Ciesze sie razem z tobą.Musimy byc
        dzielne wszystko musi i bedzie dobrze.GORĄCE UCAŁOWANIA DLA CIEBIE I BRZUSZKA>
    • amanda2002 Moj aniolek Amandunia ma braciszka! 15.05.04, 16:37
      Hej dziewczyny!

      To ja Monika ktora zalozyla ten watek.
      Tak bardzo sie ciesze ze tak duzo z Was oczekuje rodzenstwa dla swoich
      malenkich aniolkow! Moja malutka Amandunia by miala juz 17 miesiecy, boze jak
      ten czas szybko leci...nie ma dnia abym o niej nie pomyslala, tak bardzo mi jej
      brakuje!
      Pewnie niektore z Was pamietaja jak pisalam tez ze oczekujemy braciszka dla
      Amandy i o naszych obawach czy Simonek bedzie zyl i musze Wam powiedziec ze moj
      synek ma juz prawie 4 miesiace i jest zdrowym, zywym chlopcem!
      Urodzil sie 4 tygodnie przed czasem przez CC.

      Pozdrawiam Was kochane bardzo mocno i zycze Wam zdrowych slicznych dzieci oraz
      rodzenstwa dla Waszych malenkich aniolkow! Kiedys zaswieci dla Nas slonce!!!
      Monika mama Amandy- malutkiego aniolka i Simona rozbujnika!
      • anuteczek No to zdrówko Simona 15.05.04, 16:53
        Cieszę się bardzo, że już wszystko w porządku. Niech mały rośnie zdrowo, a Ty
        czasem zajrzyj i napisz coś pocieszającego,
        ściskam
        andzia
      • vgf Re: Moj aniolek Amandunia ma braciszka! 15.05.04, 17:01
        Pięć lat temu urodziłam synka.W drugiej dobie jego życia okazało sie,że ma
        bardzo powazną wadę serca..Myślałam,ze świat mi się zawali.Nie bacząc na to,że
        miałam cesarkę, w trzy miesiące póżniej zaszlam w ciążę.Co niektórzy patrzyli
        na mnie jak wariatkę.Urodziłam zdrowego chłopca i ..jestem szcześliwa..V.
        • joannajarek Re:Do Vgf 22.05.04, 09:00
          Witam.
          Jestem na forum obok o chorych dzieciach i tych ktorych juz nie ma z nami.
          Czasami jednak poczytuje Wasze.
          Moja Zuzia ( nasza historie mozna przeczytac na naszym forum) urodzila sie 16
          marca przez cesarke. Dostala 10 pkt i byla okazem zdrowia. Po 3 dobie zaczela
          siniec . Okazalo sie dopiero( po przewiezieniu do innego szpitala) ze ma HLHS
          czyli najciezsza wade serca - brak lewej komory. Nie bede sie
          rozpisywala.Malutka zmarla 30 marca.
          Mimo straszliwego bolu po jej stracie ciagle mysle o tym ze moze bedzie mi
          jeszcze dane urodzic zdrowego maluszka. Mam pytanie. Czy robilas po tem jakies
          badania( genetyczne itp.)i jak przebiegala Twoja ciaza Moj lekarz powiedzial ze
          moge zaczac probowac dopiero ok stycznia.
          Napisz do mnie .
          Pozdrawiam serdecznie . Asia
      • daaisy1 Re: Moj aniolek Amandunia ma braciszka! 17.05.04, 15:13
        Witaj Moniczko!

        Cieszę się razem z Tobą! Dokładnie (lub prawie dokładnie) wiem jak wielkie jest
        teraz Twoje szczeście, bo przeżyłam podobną historię. 6 lipca 2002 urodziłam
        córeczkę (niestety już nieżywą). Był to 24/25 tydzień ciązy..miała 29 cm i
        ważyła 650 gram. Juz wtedy była śliczniutka...To strasznie cięzkie rodzić..i
        wiedzieć..że ten poród nie przynosi ..radości ..szczęścia..tylko smutek i łzy..
        Na szczęście...prawie dokładnie wtedy kiedy moja Juleczka miała się planowo
        urodzić (pod koniec października 2002) zaszłam w kolejną ciążę..drżałam o
        nią...ale byłam silna..i kolejny lipiec (tym razem 29/07/2003) okazał się dla
        mnie najszczęśliwszym dniem w życiu...bo właśnie wtedy urodziłam przecudownego
        syneczka - Aleksandra - jest bardzo podobny do mojego Aniołeczka..i kocham go
        podwójnie..i za Juleczkę i za niegosmile
        Życzę duuuuużo zdrówka dla Twojego dzieciaczka..i Ciebie..
        pozdrawiam gorąco...
        Edytka mama Olusiasmile

        ps czekam na zdjęcia...Simonkasmile
        • amanda2002 Re: Moj aniolek Amandunia ma braciszka! 17.05.04, 22:15
          Dziekuje ci Daaisy1 za tyle cieplych slow!

          Masz przeslicznego synka i napewno Juleczka byla tak samo urocza jak Alexander!

          Bardzo bym chciala pokazac Ci mojego lobuziaka ale niestety niewiem jak mam to
          zrobic (nie jestem za dobra w tych rzeczach).
          Pozdrawiam goraco...
          Monika mama przeslicznego aniolka Amandy i slicznego rozbujnika Simona!
          • amanda2002 Do Daaisy1! 17.05.04, 22:17
            Oj przepraszam, przegapilam Twoje imie Edytko!
            Pozdrawiam raz jeszcze
            Monika
          • daaisy1 Monisiu! 18.05.04, 01:34
            To proste..jesli masz jakies zdjecia w komputerze..to jej po prostu wyslij do:
            Anetki Drabek <anetadr@gazeta.pl> z prośbą o ich przygotowanie i wystawienie na
            forumsmile a moze masz gg?

            pozdrawiam baaaaaardzo gorąco..
            Edytka
    • amanda2002 Edytko! 18.05.04, 11:22
      Wlasnie napisalam do pani Anetki z prosba o wystawienie zdjec Simona na
      edziecku. Mam nadzieje ze nie dlugo bedziesz mogla zobaczyc mojego lobuza.
      pozdrawiamy!
      Monika
      • amanda2002 Sa juz zdjecia mojego Simonka! 18.05.04, 13:14
        Wlasnie pani Anetka wsadzila zdjecia mojego Simonka na "zobaczcie". Jezeli
        chcecie to zobaczcie braciszka mojego aniolka Amanduni.
        Wam tez sie uda, wierze w to!
        Pozdrowienia!

        A to moj maly "ziemski" aniolek!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
        • rendziak Re: Sa juz zdjecia mojego Simonka! 18.05.04, 13:22
          jest śliczny!!!!!!!!!
          mam nadzieje, że już na początku grudnia również doczekam się swojego
          ziemskiego aniołka:smile)
          • amanda2002 Rendziak! 18.05.04, 13:31
            Napewno sie doczekasz a ja trzymam mocno kciuki! Na kiedy masz termin?
            Pozdrawiamy!
            • rendziak Re: Rendziak! 18.05.04, 13:34
              na 7 grudnia więc jeszcze dużo czasu przed nami:smile) boje sie okropnie bo swoja
              pierwszą dzidzie ( córeczkę) straciłam w 24 tc a więc w późnej ciązy....ale mam
              nadzieje że sie uda że mój aniołek bedzie miał rodzeństwo.......
              • amanda2002 Re: Rendziak! 18.05.04, 13:55
                Moja Amandunia- aniolek urodzila sie 10 grudnia! Wiem ze strasznie sie boisz o
                swoja kruszynke, ja tez sie balam ale na szczescie juz jest z nami! Cala ciaze
                przesiedzialam w domu ale bylo warto! Zobaczysz, twoja gwiazdeczka bedzie miala
                sliczne, zdrowe rodzenstwo!
                Pozdrawiamy!

                A to moj "ziemski" aniolek!
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
              • daaisy1 Do Rendziak! 18.05.04, 14:31
                ja też trzymam kciuki!!! swoją pierwszą dzidzię również straciłam w 24
                tygodniu..ale rok później urodziłam cudownego syneczka! głowa go góry!
                Edytka
        • golo25 Re: Sa juz zdjecia mojego Simonka! 18.05.04, 14:06
          Monika, on jest cudny!!!!!!Cieszę się, że masz taki skarb, jest naprawdę
          piękny, szczególnie jjak się uśmiecha.
          Gosia
          • amanda2002 Gosiu! 18.05.04, 14:09
            • amanda2002 Re: Gosiu! 18.05.04, 14:10
              Za szybko nacisnelam, sorry!
              Dziekuje ci z calego serca! Piekny ma usmiech prawda?
              Pozdrawiamy!

              A to moj "ziemski" aniolek!
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
              • rendziak do amandy i daisy 18.05.04, 14:49
                dziękuje Wam bardzo za wsparcie i ciepłe słowa.to naprawde dużo daje... mam
                nadzieję, że już wkrótce bede mogła Wam pokazać zdjęcie mojego szkraba ( swoją
                drogą to jestem ciekawa czy bedzie chłopiec czy dziewczynka:smile)
                • daaisy1 Do rendziak 18.05.04, 19:30
                  Witaj ponownie...
                  u nas sprawdziła się reguła: pierwsza dziewczynka (aniołek) a drugi chłopiecsmile
                  a Ty co miałeś pierwsze? A jeśli mogę to chciałabym porozmawiać z Tobą o Twojej
                  pierwszej ciązy..ale nie tutaj..smile tzn interesuje mnie przyczyna..ze stało się
                  tak jak się stało...pozdrawiam gorąco..i trzymam mocno kciuki..dbaj o siebie..i
                  o tego malutkiego ludzika co u Ciebie już mieszka...
                  buziaczki..
                  Edycia
                  • rendziak Re: Do daaisy 19.05.04, 09:21
                    Cześc - ja miałam pierwszą dziewczynkesad - Wiktorię.... możesz do mnie napisać
                    na maila agnieszka.cyganska@agora.pl - czekam pa
    • daaisy1 Do Amandy i Rendziak 18.05.04, 19:32
      a tak na marginesie...skąd jesteście?
      a macie może gg lub tlen?
      czekam i pozdrawiam
      Edycia
      • amanda2002 Do Edytki! 18.05.04, 20:51
        Wiesz ja tez chcialam sie o to Was spytac! Ja mieszkam w Szwecji w Lund a z
        Polski jestem z Lubina Dolno Slaskie. A ty?
        Pozdrawiam!

        A to moj "ziemski" aniolek!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
        • daaisy1 Re: Do Moniki!!! 18.05.04, 21:31
          Ja mieszkam w Brzegu Dolnym - to jakieś 50 km od Lubinasmile ale do Szwencji - do
          Lund - jest zdecydowanie dalej..smile a przyjeżdżasz czasem do Polski...
          a tak na marginesie...dobrze Ci tam jest? i dlaczego akurat tam? Długo tam
          mieszkasz? jeśli chcesz to napisz na: daaisy@poczta.onet.pl lub adres gazetowysmile

          pozdrawiam, i czekam
          całuski dla Maluszka
          Edytka
        • rendziak Re: Do Amandy i Edytki 19.05.04, 09:25
          ja mieszkam w wawie (ale jestem z Poznania) ale do Szwecji często z mężem
          jeździmy:smile) albo do Limarette (do teściowej)- nie pamiętam czy tak sie pisze -
          to jest niedaleko Boros a w Lundzie mamy ciotke:smile) i też tam czasami
          zaglądamy - swietne miasteczko z cudowna katedrą - zazdroszczę że tam
          mieszkasz:smile)
    • amanda2002 Do Daaisy1 i Rendziak! 19.05.04, 09:54
      No no dziewczyny jaki swiat jest maly! Hi hi! Ja do Szwecji przyjechalam 14 lat
      temu i czuje sie tu dobrze, tutaj sie wychowalam. Jeszcze do niedawna czulam ze
      w Polsce jest moj dom ale to wszystko sie zmienio kiedy umarla moja coreczka.
      Jest pochowana tu w Lund i to tak Szwecja stala sie moim domem. Dzisiaj nie
      wyobrazam sobie mieszkac gdzie indziej!
      Rendziak, gdzie w Lund mieszka twoja ciotka? Bo tu jednak polacy sie znaja
      (mniej czy wiecej).

      Pozdrawiam!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
      • rendziak Re: Do Amandy 19.05.04, 10:06
        to jest ciotka mojego męża i ogólnie nie przepadamy za nią.taka starsza Pani
        która ma trochę poprzestawiane w głowie:smile) mieszka na ul Vikingavegen - nie
        wiem czy dobrze napisałam - mieszka w bloku- jak się jedzie na Derby czy
        Dalby.Byliśmy u niej jakieś dwa lata temu i to przejazdem więc nie kojarze zbyt
        dobrze - mój mąż wie lepiej bo każde wakacje u ciotki spędzał a jak mama się
        przeprowadziła do Szwecji to w ogóle przez dwa lata tam mieszkał
        • amanda2002 Do Rendziak! 19.05.04, 10:10
          Hi hi! Ja tez mieszkam na VIKINGAVÄGEN! Naprawde swiat jest maly!
          • rendziak Re: Do Amandy 19.05.04, 10:17
            rzeczywiście świat jest mały. mój mąż ja to usłyszał to strwierdził że nie mam
            się przyznawać do ciotki bo ponoć jest tam ze wszytskimi na wojennej
            ścieżce:smile) pisałam wcześniej że ma poprzewracane w głowie...... odwiedzamy ją
            tylko z jakiegoś tam obowiązku 9mój mąż tak twierdz) bo ponoć ciotka kiedyś
            była normalna::smile)) nazywa się uwaga........Renata Kemppi.hihihi być może ją
            znasz straszna z niej awanturnica ale o ile wiem teraz siedzi chyba we
            Wrocławiu i to dosyć długo......napisz koniecznie czy ją znasz
            • amanda2002 Re: Do Rendziak! 19.05.04, 10:19
              Wiesz mojego meza babcia znala te wszystkie kumochy ale umarla 3 miesiace po
              mojej Amanduni! Ile macie lat o ile moge spytac?
              • rendziak Re: Do Amandy! 19.05.04, 10:27
                ja mam 26 a Artek - mój mąż właśnie skończył 30smile a straciłam moją córeczkę
                prawie 3 lata temu więc miałam 23 lata
        • amanda2002 Do Rendziak! 19.05.04, 10:17
          Jak bedziesz kiedys u ciotki to zapraszam na kawe! Miszkam 3 bloki od sklepu!

          Monika
          • amanda2002 Re: Do Rendziak! 19.05.04, 10:22
            Pod jakim numerem mieszka? Bo my pod 10!
            • rendziak Re: Do Rendziak! 19.05.04, 10:26
              o matko..nie pamietam..... musiałabym się spytać Artura - ale skoro jej nie
              znasz z nazwiska to może nie jest z nią jeszcze aż tak źle:smile) jak się dowiem
              to dam znaćsmile
              • amanda2002 Re: Do Rendziak! 19.05.04, 10:32
                Nie jest to przypadkiem pani a kreconych, ciemnych wlosach do brody?
                Szczuplutka? bo jedna taka sie awanturowaka na mojego meza babci pogrzebie.
                ja za tydzien koncze 27 lat, czyli jestesmy prawie w tym samym wieku!
                • rendziak Re: Do Rendziak! 19.05.04, 10:35
                  kręconych włosów nie ma chyba że sobie trwałą ondulację strzeliła:smile)) a
                  szczupła jest, wiesz poszukam w swoich zdjęciach ze ślubu może gdzieś się tam
                  pod obiektyw napatoczyła - podaj mi maila - chyba że mam przesłać na
                  gazetwego??
                  • amanda2002 Re: Do Rendziak! 19.05.04, 10:36
                    amanda.monika@comhem.se

                    napisze pozniej bo Simon placze wiec ide z nim i psem na spacer!
                    • rendziak Re: Do Rendziak! 19.05.04, 10:38
                      oki pa
                      • daaisy1 Do Amandy i Rendziak!!!! 19.05.04, 14:37
                        No dziewczynki...to się odnalazłyście..hahhha
                        Ja niestety nikogo nie mam w Szwecji, więc się tam z Wami nie spotkamsmile
                        A jeśli chodzi o latka...hm..chyba jestem z Was najstarszasad 3 kwietnia
                        skończyłam 28 lat)
                        Rendziak! Dzieki za adres e-mail - postaram sie wieczorkiem napisać, bo teraz
                        muszę gotować obiadeksmile
                        Całuski!!!
                        Paaaaaa
                        • amanda2002 Edytko! 19.05.04, 14:42
                          Brzeg Dolny to znowu blisko do Lubina! Podaje ci moj adres e-mailowy:
                          amanda.monika@comhem.se

                          Usciskaj swojego maluszka!
                          • daaisy1 Monisiu! 19.05.04, 14:52
                            Wiem, że to bislko od Lubinasmile
                            A czy Ty czasem odwiedzasz Polskę?
                            A tak na marginesie...to gdzie jedziecie na wakacje?
                            • daaisy1 Monisiu! 19.05.04, 14:54
                              dzieki za mail - napiszę na pewno..ale wieczorkiemsmile
                              buziaki
                              Edycia
                          • rendziak Re: Amandy 19.05.04, 14:53
                            niestety nie znalazłam zdjęcie ślubnego, na którym byłaby ciotka:sad((
                            ale może od męża dowiem sie nr blokusmile
                            • amanda2002 Re: daissy! 19.05.04, 15:04
                              Ostatnio bylam w polsce jakies 2 lata temu, bylam wtedy z Amanda w ciazy. Wiesz
                              jakos od tamtego czasu jeszcze nie mialam ochoty. Tlumaczyc sie znajomym tez
                              nie mam narazie sily a wiesz jacy potrafia byc ludzie.
                              Na wakacje narazie nic nie mam w planach, zreszta prawie nigdy nie planuje.
                              Jestem b. impulsywna i jak mi cos szczeli do glowy to poprostu to robie!

                              monika
                              • daaisy1 Do Moniki! 19.05.04, 15:11
                                Wiem Kochana jacy potrafią być ludzie..dla mnie najgorszy był powrót po
                                porodzie Juleczki do domu...dwuznaczne spojrzenia...głupie pytania...ale teraz
                                jest już ok..zresztą nie dałam im się..smile
                                Julkę urodziłam w lipcy 2002 a już w lipcu 2003 urodziłam Oleczka...mówili mi,
                                że za szybko się decyduję..ale ja chciałam i już..i WYGRAŁAM!!!

                                całuski dla Ciebie i Simonka
                                paaa
                                • amanda2002 Re: Do Edyci! 19.05.04, 15:22
                                  Ja tez sie zdecydowalam szybko bo w grudniu 2002 urodzilam Amande przez CC a w
                                  styczniu 2004 urodzilam Simona i znowu 2 CC. Tez slyszalam glupie komentaze ale
                                  najbardziej co mnie boli to znajomi ktorzy "nie mysla"! Dam ci przyklad mojej
                                  sasiadki, nasze coreczki sa z tego samego rocznika tylko ze jej coreczka zyje.
                                  Np. Po smierci Amandy kupila dla swojej coreczki taki sam wozek jak ja mialam
                                  dla swojej.
                                  Np. Kupila mase identycznych ciuchow jak ja mialam dla Amandy, sa to bluzy i
                                  sukieneczki.

                                  Wyobraz sobie ze jak ona wychodzila na spacer ze swoja corka to siedzialam w
                                  oknie i plakalam bo myslalam momentami ze ona wiezie moja Amande! Ten sam wozek
                                  i takie same ciuszki jakie u mnie wisialy w szafie.
                                  Nie wiem czy robila to specjalnie czy o co chodzilo?

                                  Monika
                                  • daaisy1 Do Monisi! 19.05.04, 15:25
                                    A to franca jedna..brak słów..sama nie wiem co Ci powiedzieć..ja na
                                    szczęście..nie zdążyłam niczego kupić..(rodziłam w 24 tyg ciązy - naturalnie!!)
                                    a gdy miał się urodzić Olo - też niczego nie kupowałam - tylko oglądałam i
                                    wybierałam..mój mąż wiedział wszystko co ja chcę..i gdy tylko urodziłam
                                    Olusia..pojechał na zakupysmile
                                    pozdrawiam
                                    E.
                                    • amanda2002 Re: Do Edyci! 19.05.04, 15:31
                                      Moja Amanda miala juz wszystko. Rodzilam ja w 37 przez CC tygodniu bo sama
                                      tracilam duzo krwi i bali sie ze sie wykrwawie do tego tracilam przytomnosc. Do
                                      dzisiaj jak patrze na jej zdjecia to az mnie w sercu sciska. A z sasiadka nie
                                      mam juz kontaktu.
                                    • rendziak Re: Do Daaisy 19.05.04, 15:32
                                      koniecznie napisz do mnie maila....... napisz proszę co było powodem Twojego
                                      porodu przedwczesnego
                                      • daaisy1 Do Rendziak! 19.05.04, 15:34
                                        napisze na pewno...uważaj na siebie
                                        Edycia
    • amanda2002 Edytka & Aga! 19.05.04, 15:46
      Tak sobie pomyslalam ze wszystkie trzy mialysmy pierwsze coreczki a ja i Edytka
      juz mamy teraz po chlopcu to i moze ty Rendziak bedziesz miala synka?

      Pozdrawiamy!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
      • rendziak Re: moniki i edyty 19.05.04, 15:49
        hmm chyba tak z sentymentu i tęsknoty za moim aniołkiem wolałabym córeczkę ale
        synka tak samo bede kochać:smile)) najważniejsze aby dzieciaczek był zdrowy i
        urodził się w wyznaczonym terminie:smile)
        • daaisy1 Do Moniki i Agi!!! 19.05.04, 15:58
          Na pewno wszystko się uda...bo przecież ileż razy można przechodzić przez coś
          tak okropnego!
        • amanda2002 do rendziak 19.05.04, 15:58
          Wiesz ja tez tak myslalam! Bylam zawiedziona gdy USG wykazalo chopca, myslalam
          ze go nie pokocham bo ja chcialam dziewczynke! Ale tak naprawde to chcialam
          swoja coreczke dostac spowrotem. Dzisiaj jestem wdzieczna ze to jednak jest
          chlopiec, nie porownuje ich i wiem ze Amandy nie da sie zastapic nawet nastepna
          corka.
          • rendziak do Amandy 19.05.04, 16:04
            wiesz ja tak bardzo za nią tęsknię że tak sobie czasami myslę że to znowu ona u
            mnie zamieszkała w brzuszku ale zdaje sobie jednak sprawe ze tak nie można że
            to był inny człowiek (człowieczek)..... i że nikt mi jej nie zastąpi a ja mogę
            jedynie urodzić jej rodzeństwo.ciężko mi ogólnire bo wiem że po raz drugi
            takiej tragedii nie przeżyje...nie zniosę znowu tak potwornego bólu..
            ale co tam, muszę myśleć pozytywnie - no nie?? więc cieszę się z mojego małego
            skarbu... mierzy już 4 cm.... jestem z niego /niej dumna:smile)))
            • daaisy1 Do Agi! 19.05.04, 16:08
              NIe martw się Mała, głowa do góry!!!
              • rendziak do moniki i edyty 19.05.04, 16:13
                dzięki kochane:smile)
                fajnie jest wiedzieć że komuś sie udało to bardzo podnosi na duchu:smile)
                trzymajcie za mnie kciuki - za trzy tyg a może nawet wcześniej ide do szpitala
                na założenie szwu okrężnego.mam nadzieje że sie uda:smile)
                • amanda2002 do rendziak 19.05.04, 16:14
                  Juz zaciskam mocno lapki! Napewno bedzie dobrze!
            • amanda2002 Re: do Rendziak 19.05.04, 16:08
              Wierze ci! Obojetnie czy to bedzie dziewczynka czy chlopiec to je bedziesz
              kochala za dwoje!
    • daaisy1 Do Moniki i Agi!!! 19.05.04, 20:47
      Zaraz zabieram się za maile do Was!
      Pozdrawiam
      papapa
      E.
      • daaisy1 Do Moniki i Agi!!! 19.05.04, 21:38
        napisałam połowę..ale muszę odstąpić mężulkowi kom, więc dokończę póżniej albo
        jutro..pozdrowionka..
        Edycia
    • daaisy1 Do Moniki i Agi!!! 20.05.04, 14:17
      a co to dziś...nie ma Was? ja zabieram się za drugą część maila do Wassmile
      mam nadzieję, że tym razem uda mi się go skończyć...
      buziaczki
      Edytka
      • amanda2002 Re: Do Edyci! 20.05.04, 16:08
        Kochana ja do ciebie napisze wieczorem, mialam nie przespana noc, Simonek
        marudzi a mnie strasznie boli glowa, nie moge sie skupic.
        Bede moze tak okolo 21.00 bo jeszcze chce jechac do Amanduni na cmentarz.
        Dziekuje za maila... znowu sie poplakalam. Edycia ze mnie tez beksa a kiedys
        bylam taka twarda i zawsze trzymalam maske!
        napisze wieczorkiem!

        papatki!
        • daaisy1 Do Moniki! 20.05.04, 20:35
          ok..Monisiu czekam..
          • amanda2002 Re: Do Edytki! 20.05.04, 20:50
            Edytka nie mam jak Ci napisac teraz maila! Maly marudzi bo jest spiacy a moj
            maz w pracy. Nie dam rady sorry. Obiecuje ze pozniej siade i napisze a jak nie
            zdaze dziesiaj to napisze jutro.
            Za to wysle ci pare zdjec OK?
            Monika
            • daaisy1 Do Moniki! 20.05.04, 21:13
              Jasne, że taksmile napiszesz jak będziesz miała chwilkę..a teraz leć do
              Simonka..buziaczki papapa
              • amanda2002 Re: Do Edytki! 20.05.04, 21:19
                Sprawdz maila! Wyslalam ci kilka zdjec!
                Monika
                • daaisy1 Monisiu! 20.05.04, 21:45
                  ok zaraz sprawdzę..jestem dzistroszkę zapracowana..stąd moje powolne
                  odpisywanie..ale już sprawdzam..całuski dla Maluszka!
                  Edyta
    • daaisy1 DO Moniki i Agi! 21.05.04, 20:50
      Witajcie..Kochane..co słychać?
      Monisiu jak się miewa Simonek - ucałuj go ode mnie?
      Agnieszko - jak się czujesz - pogłaskaj ode mnie swój brzuniosmile

      Miłego weekendu
      Edytka
      • amanda2002 Re: DO EDYTKI!!!!! 21.05.04, 22:45
        Masz maila!
        Monika
        • daaisy1 Do Moniki! 22.05.04, 12:37
          Jeszcze mi łzy lecą po policzkach...nie wiem co Ci powiedzieć....moja historia
          przy Twoje wydaje się tak banalna...tak mi przykro że musiałaś przez to
          wszystko przejść..proszę zaświeć świeczkę..na grobie Amanduni ode mnie..ok?

          Pozdrawiam gorąco...
          Edytka
      • rendziak Re: DO Moniki i Edyty! 22.05.04, 09:23
        hello
        Edyto otrzymałam od Ciebie maila - odpisze w poniedziałek jak bede w pracy,
        słuchajcie dzisiaj ide na badanie przezierności karku dzidziusia - mam nadzieje
        że wyniki bedą dobre...hihi wiecie że to koniec trzeciego miesiąca - 12 tc a ja
        się mieszcze tylko w jedna pare spodni?? i to są spodnie których raczejnie
        nosiłam bo były mi za duże..oj coś mi sie wydaje że zrobi sie ze mnie niezła
        maszyna::smile)))
        pozdrawiam Was i wasze dzieciaczkismile
        • daaisy1 Aga! 22.05.04, 12:38
          Trzmaj się..dzielnie na pewno wszystko będzie ok - jestem z Tobą...i napisz
          koniecznie..jak wrócisz z tego badania...czekam..z niecierpliwością na dobre
          wieścismile
          pozdrawiam gorąco
          Edytka
    • amanda2002 Edytko! 22.05.04, 13:18
      Wcale twoja historia nie jest banalna! Ja tez plakalam czytajac twoja
      historie...ale wiesz...nasze coreczki maja napewno dobrze w niebie! Musze w to
      wierzyc a jak nie to przysiegam ze jak na mnie przyjdzie czas to sie rozprawie
      z TYM tam gosciem na görze.

      Pozdrawiam i ucaluj maluszka od nas!
      A to moj "ziemski" aniolek!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
      • daaisy1 Re: Edytko! 22.05.04, 13:28
        myślisz..że Amanda z Julką już się poznały.? MOże przez internet tak jak mysmile

        POzdrawiam gorąco..i przesyłam całuski dla całej Twojej rodzinkismile
        Edytka
        • amanda2002 Re: Edytko! 22.05.04, 13:53
          Tak mi sie wydaje ze nasze coreczki sie juz znaja...moze to one Nas zapoznaly?

          pozdrawiamy!

          A to moj "ziemski" aniolek!

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
          • daaisy1 Moniko! 22.05.04, 20:43
            Któż to może wiedzieć...smile ale wierzę..że tam po drugiej stronie..kiedyś się
            tego dowiemy..smile
            Miłego wieczoru!
            Edytka
    • amanda2002 Aga! 22.05.04, 13:19
      Trzymam za Ciebie kciuki, bedzie dobrze! A ty nam napisz co i jak OK?

      Monika

      A to moj "ziemski" aniolek!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
      • rendziak do amandy i daisy 24.05.04, 09:14
        jestem bardzo szczęśliwa bo dzidziuś ma się dobrze - przeziernośc karku w
        normie przegroda nosowa również:smile)) dzidziuś mierzy już 5 cm - od główki do
        pośladkówsmile czyli duża dziewczyna albo duży chłopaksmile szyjka też ma sie nieźle
        bo cały czas jest zamknięta i ma 40mm więc sie nie skraca ale tak czy siak ide
        za 2 tygodnie do szpitala na założenie szwu - troche sie boje...ale mam
        nadzieje że bedzie dobrze - Edytko postaram sie dzisiaj wysłać do Ciebie maila
        • daaisy1 Do Agi! 24.05.04, 13:55
          Aga,
          cieszę się razem z Tobą..mam nadzieję..że przez tą ciążę..będziesz otrzymywać
          tylko dobre wieści od lekarzy..
          napisz koniecznie..czekam na maila..
          pozdrawiam gorąco Ciebie i Twój brzunio!
          Edytka
      • asia.miniaczek kochane dziewczyny... 24.05.04, 09:29
        Witam, ostatnio zaczęłam zaglądac do Was, chodz cześciej zagldam na strone o
        stracie dziecka ( sama straciłam moją Zuzankę 8 kwietnia 2004).Zyła tylko 16
        dni...
        Cudownie jest czytać, że po tym co Was spotkało często macie juz
        drugiego "ziemskiego" aniołka.
        Ja też bardzo z mężem pragnieiemy i prosimy Boga o danie nam nastepnego dziecka.
        Chciałabym, zebyscie napisały po jakim czasie zaczęłyście się starać o nsatępne
        dziecko.
        Urodziłam Zuzankę poprzez cc.
        Pozdrawiam, mama aniołka Zuzanki.
        • gizmag Re:do asia.misiaczek 24.05.04, 10:48
          Witaj.Ja swoja kruszynke straciłam 10/02/2003 .teraz jestem w 15 tygodniu
          ciąży.Lekarze powiedzieli że moge próbować juz po pół roku ale strach był
          silniejszy i zdecydowałam sie równo rok po tragedii.U mnie w pracy mojej
          szefowej synowa urodziła dziecko w 6 miesiacu przez cesarke i te maleństwo po
          paru godzinach zmarło.Jej ból był tak silny że nie czekała długo
          izaryzykowała ,bo zaszła w ciaze po 3 miesiacach.Z tego co wiem jest to duze
          ryzyko ale lekarz powiedział rodzinie ze jeżeli to ukoi jej ból to żeby nie
          zabraniać.Mój lekarz stwierdził że po cesarce najlepiej i najbezpieczniej jest
          odczekać minimum rok,ale jak widzisz zdania są podzielone.Trzymaj sie wiem
          przez co przechodzisz-mi co noc przed oczami staje poród mojej Weroniczki ale
          mam teraz w sobie nową istotke i musze dbać aby ten stres i strach do niej nie
          dochodził.Kocham mojego aniołka i bede kochać bez wzgledu ile bede miała
          dzieci.Pozdrawiam Cie serdecznie i trzymam kciuki.Ten czas szybko ci
          przeleci,najważniejsze jest nie rozpamiętywanie i myśl o przyszłym dzieciatku
          które wniesie w twoje i całej rodziny troche iskierki i radości zycia.
        • daaisy1 Do Asi! 24.05.04, 13:52
          Asiu!
          Ja moją córeczkę (już Aniołka) urodziłam w 24 tygodniu ciązy..tradycyjnie..nie
          przez cesarskie cięcie..choć ona już nie żyła..a 4 miesiące po porodzie znowu
          zaszłam w ciązę..czyli nie czekałam zbyt długo..i bardzo dobrze..smile teraz mam
          cudownego syneczka który się urodził rok po córeczce..smile
          nie wiem tylko jak to jest po cesarskim cięciu....pewnie trzeba poczekać
          troszkę dłużej...

          pozdrawiam i zyczę...duuuużo szczęścia...
          Edytka
    • amanda2002 Do Edytki 22.05.04, 13:56
      Zapale swieczuszke i za Amande i za Julke!
      Monika
      • daaisy1 Moniko.. 22.05.04, 14:07
        ja rowniez..zapale za obie....
    • rendziak do edytki 24.05.04, 15:36
      wysłałam Tobie w dniu dzisiejszym maila mam nadzieję że dotarł??
      • daaisy1 Do Agi! 25.05.04, 15:10
        Dotarł...jeszcze mi łezki lecą...sad mam nadzieję..że tym razem będzie wszystko
        ok..i nie będziesz musiała przeżywać tego kolejny raz...bo to straszne co
        przeżyłaś...wiem...że żadne słowa..nie są w stanie określić tego co teraz
        czujesz..co ja czułam gdy traciłam moje dziecko...ale...jeśli tylko będziesz
        miała drugą dzidzię będzie Ci o niebo lepiej - to też wiemsmile
        pozdrawiam gorąco Ciebie i Twój brzunio
        Edytka

        ps a czym się zajmujesz..?
        • rendziak Re: Do Edytki 25.05.04, 15:29
          dzięki za słowa otuchy:smile)
          ja pracuje w Agorze w miesięczniku Cztery Kąty- specjalista ds reklamysmile
          narazie jeszcze chodze do pracy ale pewnie niedługo już pójde sobie na
          zwolnienie - tutaj jednak mimo woli można sie czasami zestresowaćsmile
          • daaisy1 Do Agi! 25.05.04, 21:10
            to pewnie fajna praca..ale teraz najważniejszy jest dla Ciebie dzidziosmile
            dbaj o niego!
            uważaj na siebie!
            pozdrawiam gorąco
            Edytka
      • daaisy1 Do Moniki! 25.05.04, 15:11
        A co u Ciebie...jak się miewa Simonek?
        Pozdrawiam gorąco...
        Edytka
    • amanda2002 Edyciu! 31.05.04, 15:31
      U Nas wszystko OK, maly daje popalic bo ida mu zeby. A wiec noce zarwane a w
      dzien tez nie da odpoczac a ja juz widze podwojnie! Cale szczescie ze jest tu
      moja mama to mi troche pomaga jak moj maz jest w pracy. Ale i tak jest warto!
      Tak bardzo pragnelam tych nie przespanych nocy zeby Simon tylko urodzil sie
      zdrowy i zywy! No i je mam hi hi!

      Pozdrawiamy!
      Monika i Simonek

      A to jest moj "ziemski" aniolek!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
      • amanda2002 Re: Edyciu! 31.05.04, 15:36
        A co u Was? Mam nadzieje ze jest OK?
        Pozdrawiamy!
        Monika i Simonek

        A to moj "ziemski" aniolek!

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801&a=12766639
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801&a=13021467
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801&a=13067524
        • daaisy1 Moniko! 31.05.04, 19:45
          U nas jest ok, piękna pogoda, więc prawie wcale nie ma nas w domku, a tym samym
          omijam komputer z daleka - siadam tu tylko wieczorami aby troszkę popracować i
          oczywiście zaglądnąć na forum.
          Pozdrawiam gorąco
          Edytka
          Ps pisałaś, że mama Ci pomaga, czy to znaczy, że cała Twoja najbliższa rodzina
          wyjechała razem z Tobą?
          • amanda2002 Re: Daaisy! 01.06.04, 10:31
            Hej!
            Oprucz mojej "malej " rodzinki jest tu ze mna mama i siostra ktora ma 14 lat a
            wiec spora zoznica wieku miedzy nami.
            U nas tez pogoda sliczna wiec zaraz pakuje autko i jedziemy z Simonkiem i Maxem
            nad morze, mamy do morza 6 km.

            Ucaluj Olusia!

            Pozdrawiamy!
            Monika i Simon

            A to jest moj "ziemski! aniolek!

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
            • daaisy1 Moniko! 01.06.04, 12:16
              Z morzem - to super sprawa..aż Ci zazdroszę...my pojedziemy nad nasze polskie
              morze dopiero 31 lipca..ale będą to tylko dwa tygodnie- zawsze to coś...
              Odpoczywajcie...buziaczki dla Simonka,
              Edytka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka