mam robic?nie wiem, jestem po 2 poronieniu, czy wymuszac na lek badania
genetyczne?a jak cos wyjdzie nie tak, czy to przekresla calkowicie moje
szanse?przeciez wiadomo, ze na popsute geny nie ma lekow, wtedy chyba jest sie
juz bez szans na zdrowa ciaze?czy warto je robic?z drugiej strony jak wyjda
dobre to tez nikt nie da pewnosci, ze sie znow nie poroni kolejnej
ciazy.....nie wiem, prosze pomozcie mi....czasem mi sie wydaje ze jestem
zupelnie sama z tym wszystkim, pomimo iz juz w miare doszlam do siebie, chce
by znow w ciazy..

Aga.