Dodaj do ulubionych

co dalej.....:(((

30.07.08, 19:17
mam robic?nie wiem, jestem po 2 poronieniu, czy wymuszac na lek badania
genetyczne?a jak cos wyjdzie nie tak, czy to przekresla calkowicie moje
szanse?przeciez wiadomo, ze na popsute geny nie ma lekow, wtedy chyba jest sie
juz bez szans na zdrowa ciaze?czy warto je robic?z drugiej strony jak wyjda
dobre to tez nikt nie da pewnosci, ze sie znow nie poroni kolejnej
ciazy.....nie wiem, prosze pomozcie mi....czasem mi sie wydaje ze jestem
zupelnie sama z tym wszystkim, pomimo iz juz w miare doszlam do siebie, chce
by znow w ciazy..uncertain
Aga.
Obserwuj wątek
    • ankups Re: co dalej.....:((( 30.07.08, 20:04
      Tulę na dobry poczatek smile
      Nie jestes sama, choc jesteśmy tak daleko... choc pewnie Ci w to
      uwierzyc uncertain
      Misiu, te badania to nie wyrok, bo genetyk wylicza wartosc, która
      wskazuje prawdopodobieństwo urodzenia chorego Maluszka w przypadku
      ewentualnej wady - znam Dziewczynę, u której jest ten problem - wada-
      a Maluszek zdrowiutki!
      Pewności nigdy nie ma, ale jest Wiara! Widzisz moją sygnaturkę? nie
      chcę Ci robić przykrości zwracajac na nią uwagę, tylko wspomnę, ze
      zanim doszłam do 19tc, straciłam troje Dzieciaków... wiem, jak sie
      boisz, ale warto podjąć się walki, bo moze malutkie Dzieciąteczko
      juz czeka, zeby z Wami, pod Twoim sercem, zamieszkać?... smile
      Walcz, Słoneczko! Walcz! a czy wymuszac badania?... no nie wiem...
      one rzadko wychodza negatywne - nie mówię, ze nie ma sensu, ale że
      trzeba siebie zapytać - czy MUSZĘ je wykonac, żeby byc gotową?...

      p.s. tak gotowa do końca, na 100% pewnie nigdy nie będziesz - ja nie
      byłam - po prostu się kochaliśmy, az nagle, w noc, kiedy przyszło
      zaproszenie na rozmowe do ośrodka adopcyjnego, nasze Maleństwo z
      nami zamieszkało smile

      p.s.2 jesli jak na razie tobie wiary brak, ja wierze za nas dwie -
      ale pod warunkiem, ze Ty tez w pewnym momencie uwierzysz!

      Całuję w czubek nosa!
      Anka i wielka Nadzieja na Twoje szczescie!
    • mmmmmm2 Re: co dalej.....:((( 31.07.08, 12:01
      A ja jestem mamą Julci która urodziła się w 32/33 tyg. ciąży przez
      cc.
      Po kilku godzinach zmarła - przyczyny nie odnaleziono - lekarze
      zwalili to na bakterię której zresztą po sekcji nie znaleźli...
      No, ale ja chciałam o genetycznych.
      Dostałam skierowanie.
      A lekarz genetyk wyrzucił mnie za drzwi stwierdzając, że tu
      przychodzą matki po stracie 5-ciu i więcej dzieci a nie po stracie
      tylko jednego....

      Przytulam....
      • ankups Re: co dalej.....:((( 31.07.08, 14:18
        Co?!... co za palant! Jesli miałas skierowanie, jesli zostałas
        zweryfikowana przy rejestracji - miałaś do nich prawo! Jest na to
        sposób - udokumentowane masz jedno poronienie? a
        nieudokumentowane?...
        Słuchaj, to nie jest TYLKO jedno Dziecko, cholera jasna, masz prawo
        do badań! I nie po pięciu stratach, tylko po dwóch przysługują
        każdej matce na NFZ, czy to się PANU GENETYKOWI podoba czy nie!
        Ale warto jescze poszperać w prawnych przepisach, bo nam genetyk
        mówil, że w przypadku jak Twój, przy tak póxnej stracie Dzieciątka,
        badanie przysługuje automatycznie!!!!
        Nie wiem czy mi się uda, ale poszukam przepisów - nie wiem gdzie,
        ale moze ktoś też pomoze?Daj mi trochę czasu, przytulam mocno!
        Anka
        • ankups Re: co dalej.....:((( 31.07.08, 14:20
          Przepraszam, Ty nie poroniłaś, źle się wyraziłam...
          • mmmmmm2 Re: co dalej.....:((( 31.07.08, 14:38
            Kochana Ankups, ta sytuacja miała miejsce kilka lat temu.
            Wyszliśmy z gabinetu jak psy - ja ryczałam całą drogę.
            Ten lekarz to był taki "Pan i Władca".
            Dla niego jeden problem to nie problem.
            Potem staraliśmy się o dziecko kilka lat - nie mogłam, a pewnie i
            podświadomie nie chciałam (bałam się kolejnej straty) zajść w ciążę.
            No, i "wpadłam".
            I trafiłam już będąc w ciąży na tego samego ignoranta - genetyka -
            mój wiek dojrzały uprawniał mnie w 100% do tego.
            Oczywiście on mnie nie pamiętał, a ja nie chciałam się denerwować.
            Zrobiliśmy badania genetyczne drżąc o dziecko.
            Ale udało się - mamy córcię, która niedawno zaczęła wołać "mamusiu".

            Pozdrawiam Was wszystkie, nie dajcie się i walczcie, bo warto.
          • mmmmmm2 ankups... 31.07.08, 14:46
            Czytam Twoje posty - jesteś wspaniałą dziewczyną i będziesz niedługo
            wspaniałą mamą (mam coś z wróżki - i takie słowa mi się sprawdzająsmile
            pozdrawiam!!!
            • ankups Re: ankups... 31.07.08, 15:34
              Dziekuję! az się zarumieniłam... teraz rozumiem z tymi badaniami -
              ale chyba i tak poszperam, moze komus to się przyda smile
              Mam nadzieję, ze tym razem będe mogła przytulic mojego Malucha, wróż
              mi tak dalej smile
    • kaaamikaaami Re: co dalej.....:((( 31.07.08, 12:06
      Nie wiem Aga jak ci pomoc. Kompletnie sie nie znam na badaniach
      genetycznych. Ale przesylam cieple mysli. Potrafie sobie niestety
      wyobrazic co czujesz. Nie jestes sama.
    • grochalcia Re: co dalej.....:((( 31.07.08, 12:21
      Aga. ja badan gen. nie wymuszalam, genetyk sam mnie na nie skierowal. tez
      zastanawialam sie co bedzie jak wyjda zle??? bo jesli wyjda zle to i tak jest
      szansa na urodzenie dziecka. a jak wyjda dobre-to nikt mi nie da gwarancji, ze
      sie uda..prawda??? zrobilam je, ale i tak zaszlam w ciaze zanim przyszly
      wynikibig_grinDD bo stwierdzilam, ze co ma byc to bedzie...

      idz do genetyka, porozmawiaj z nim, moze Ci cos podpowie. na innym forum mam
      kolezanke, ktorej maz ma niedobry kariotyp..ale zaszla w ciaze, dzieki Bogu jest
      ok, leci 16 tydziensmile))

      ja zrobilam tylko dlatego te badania, ze nie musialam za nie placic. to bylo
      jedno z ostatnich badan, na ktorym zalezalo mi najmniej.
      Twoja decyzja..

      ale czy wynik cokolwiek zmieni??? i tak bedziesz probowac dalej, prawda????
    • milena176 Re: co dalej.....:((( 31.07.08, 14:03
      witam, ja też jestem po dwóch poronieniach i badanie genetyczne -
      badanie kariotypu - należy sie na kasę chorych po dwóch stratach -
      żaden lekarz nie powinien robić Ci problemów żeby dać skierowanie do
      poradni genetycznej - ja niedawno z mężem oddaliśmy krew i teraz
      czekamy na wynik. Oprócz badania gentycznego warto skontrolować
      sobie tarczycę - u mnie wyszła niedoczynność i to ona mogła
      spowodować poronienie - tak lekarz podejrzewa. Poza tym przeszłam
      cytomegalię, zrobiłam to badanie niedługo po drugim poronieniu i
      wyszło mi, że miałam przeciwciała świadczące, że jakiś czas temu
      przechorowałam ją - mogło to być w czasie kiedy byłam w drugiej
      ciąży.
      W sumie mój lekarz prowadzący nie chciał mi dać skierowania na te
      badania - badania zleciła mi Pani genetyk. Teraz jeszcze chcę
      porobić sobie wymazy z szyjki i oznaczyć hormony, ale to już po
      wakacjach... Biorę leki na tarczycę - jak porobię resztę badań i
      okaże się, że tarczyca jest ustawiona to będziemy próbować dalej...
      strasznie się tego boję. Na szczęście mam już jednego maluszka -
      rozbrykanego dwulatka z bezproblemowej ciąży, potem dwie straty, mam
      nadzieję, że szczęście się do nas uśmiechnie... pozdrawiam
      • gwiazdeczka1122 Re: co dalej.....:((( 31.07.08, 15:11
        no właśnie....niby mi sie należą, ale ja nie wiem czy chcę je robić, podobno
        bardzo dlugo sie na to wszystko czekasad, rzadko kiedy wychodzi cos zlego, a
        nawet jak wyjdzie, to przeciez zawsze jest szansa-tak jak pisalyscie.....nie
        wiem....sad((((pojde do swojej lekarki to z nia porozmawiam o tym,na szczescie
        bardzo fajna z niej kobietka-widzialam jak trudno bylo jej mi powiedziec, ze nie
        ma tetna..sad(ehhh....ciezkie to zycie.....
        dobrze, ze jest takie miejsce jak to, gdzie mozna sie wygadacsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka