Dodaj do ulubionych

zlecone badania

24.04.09, 14:59
dziewczyny, w lutym straciłam Maleństwo (11tc, dziecko umarło w
8tc). Teraz czekam na trzeci okres i potem zamierzamy się starać
ponownie. Byłam u lekarza, bo umówiliśmy się, że przebada mnie ZANIM
zajdę w ciążę. Zlecił toxoplazmoze, cytomegalię. Zrobił badanie na
chlamydię, posiew z wymazu szyjki + beztlenowe.
W styczniu, w ciąży, robiłam badania na różyczkę, tarczycę i
pozostałe podstawowe. Wszystko było ok.
Dostaliśmy skierowanie do poradni genetycznej ale marne szanse, że
nas zakwalifikują (jesteśmy przed 35 r.ż, jedno dziecko zdrowe,
pierwsze poronienie, brak obciążeń rodzinnych...). Poza tym nie wiem
czy chcę to robić.
Czy jeszcze coś warto zrobić...? Może sprawdzić mocz czy nie ma tam
jakiejś bakterii? z jednej strony chciałabym zbadać wszystko co
możliwe, z drugiej nie chcę popaść w obłęd badań....
Jak sobie pomyślę, że miałambym przejść przez to po raz kolejny
tylko dlatego, że zaniedbałam jakieś głupie badanie, to mam ochotę
oddać krew (i nie tylko krew)na wszystko co badają w labolatoriumwink
Obserwuj wątek
    • koni42 Re: zlecone badania 24.04.09, 15:03

      We Francji po pierwszym poronieniu niczego nie badają sad
      Podobno to taka straszna, jak to okreslil lekarz na izbie
      przyjęć "selekcja naturalna" brrrr
      • mmala6 Re: zlecone badania 24.04.09, 15:10
        no właśnie. Dla nich selekcja....ale jeżeli to nie była selekcja
        tylko coś, czemu można było zapobiec?
        • marbus Re: zlecone badania 24.04.09, 15:24
          no własnie czasem jakas"bzdeta"ktora łatwo wyeliminowac.A czasem to
          natura.Trzeba wybrac złoty srodek.ja tez porobiłam sporo badan(1
          strata),z ktorych nic nie wynikło.Ale ja mam zdrowsza psychike
          przynajmniej,wiem ze cos zrobiłam,zeby temu zapobiec.Ale to tak dla
          mnie bardziej.Z drugiej strony nie ma co wariowac z
          badaniami.Mysle,ze te co zrobiłas wystarcza-a ze to był ten okrutny
          przypadek,ktory nam sie trafił i wiecej tak nie bedzie.
          • quajp Re: zlecone badania 24.04.09, 15:33
            a ja sie zdecydowalam na kilka badan (tarczyca i krzepliwosc) ze
            wzgledu na historie rodzinna(tarczyca) i problemy po cc (zakrzep). w
            poniedzialek powinien byc wynik. denerwuje sie troche, ale chce miec
            to za soba i albo uznac, ze byl to przypadek, statystyka, albo
            zaczac sie leczyc. nie wiem tylko, czy jeszcze sie odwaze probowac.
            jak to jest u Was?: staracie sie o ciaze mimo tego wielkiego
            strachu, czy przychodzi taki moment, ze pragnienie dziecka jest
            sielniejsze niz obawa o kolejna strate? u mnie na razie strach
            dominuje i nie umiem sobie wyobrazic, ze jeszcze sie odwaze, chociaz
            bardzo chce...
            • marbus Re: zlecone badania 24.04.09, 16:43
              jestem rowno 2 mce po stracie-i bardzo chce znowu sprobowac!!!!
              Bardzo!I chociaz na mysle o usg oblewa mnie zimny pot,to myslę,ze
              efekt koncowy jest tego wart!!Musimy myslec,ze juz wiecej nas to nie
              spotka!!"Nic dwa razy sie nie zdarza"...i choc wiem,ze bywaja
              wyjatki to tego własnie chce sie trzymać.
              Tez bedziesz chciała jeszcze probowac-jestes swiezo po..potrzebujesz
              czasu.Ale ktoregos dnia uznasz,ze juz jestes ponownie gotowa by
              podjąc walkę.Całuje.M.
              • koni42 Re: zlecone badania 24.04.09, 18:12
                Ja, można powiedzieć kompleksowe badania porobiłam przed ciążą.
                Łącznie z TSH i całą morfologią i moczem na bite dwie strony
                wyników. Wszystko było w normie. POwiedziałam lekarzowi na wizycie
                kontrolnej: a może to był progesteron? On mi na to: Gdyby to był
                progesteron, to wogóle nie mogłabym zajść w tę ciążę. Poza tym
                powiedział, że skoro zaczęły się plamienia w momencie, kiedy
                wszystko było "Ok" z zarodkiem, to oznacza to wadę gen. Tego się
                trzymam. Wolę. Całuję ja też.
                • quajp Re: zlecone badania 24.04.09, 21:00
                  a ja nawet nie wiem, na jakim etapie u mnie sie ta ciaza zatrzymala
                  i jak dlugo serduszko nie bilo, czy wogole bilosad mialam umowiona
                  pierwsza wizyte z polozna na poniedzialek, a w sobote poronilam. jak
                  zrobili mi usg, to juz nic nie bylo. tez caluje i sciskam -dobrze,
                  ze tu jestesciesmile
              • quajp Re: zlecone badania 24.04.09, 20:57
                marbus napisała

                "Nic dwa razy sie nie zdarza"...i choc wiem,ze bywaja
                > wyjatki to tego własnie chce sie trzymać.


                no coz, chcialabym sie trzymac tej zasady, ale u mnie juz dwa razy
                sie zdarzylosad pod rzad), wiec i strach wiekszy i o nadzieje
                trudniej. ale widze, ze dziewczyny mimo wielokrotnych strat,
                probuja. mam nadzieje, ze z czasem i ja sie zdecyduje. pozdrawiam.
                • marbus Re: zlecone badania 24.04.09, 21:03
                  dlatego napisłam,ze zdaje sobie sprawe,ze niesty to sie powtarza.Ale
                  ja chce myslec,ze mnie to wiecej nie spoyka.Moge chyba?Nie chciałam
                  nikogo urazic...po prostu lepiej mi tak myslec.
                  • quajp Re: zlecone badania 24.04.09, 22:55
                    nie urazilas mnie. ja tylko mowie, ze ta nadzieja, ze nic dwa
                    razy... to nie dla mnie. moge liczyc tylko na "do trzech razy
                    sztuka", ale boje sie, ze i to w moim przypadku moze nie pomoc, a
                    tego bym nie zniosla.
                    • mmala6 Re: zlecone badania 25.04.09, 16:23
                      gdybym nie trafiła na to forum i strone o poronieniach mogłabym sobie wmawiać,
                      że nic dwa razy się nie zdarza. Jednak wiem, że się niestety zdarza, nawet
                      więcej niż dwa razy.
                      Dzisiaj rozmawiałam z mężem. Powiedziałam, że chcę znowu spróbować ale bardzo
                      się boję. I jeżeli znowu poronię, to nie będę już próbować. Mąż mnie zapewnił,
                      że tym razem wszystko będzie dobrzewink

                      Czyli
                      • dragica Re: zlecone badania 25.04.09, 19:17
                        Rodzaj badan zalezy tez od rodzaju poronienia-czy bylo zatrzymane czy nie.W
                        poronieniu zatrzymanym najczesciej "winna" jest letalna wada zarodka,poronienia
                        nawykowe do 10tc czesto sa wynikile z
                        a/fosfolipidowego,pozniejsze-niewydolnoscia szyjkowa...Ja bym obowiazkowo
                        sprawdzila hormony tarczycy, przeciwciala a/fosfolipidowe,wymaz z pochwy na
                        obecnosc chlamydii,ureaplasmy i mykoplasmy,ewentualnie TORCH.
    • mmala6 Re: zlecone badania 11.05.09, 18:12
      w zeszłym tyg. odebrałam wszystkie wyniki. Okazało się, że chorowałam na
      cytomegalię, mam przeciwciała. IgM negatywne, czyli w tej chwili nie mam. Nikt
      nie potrafi powiedzieć czy cytomegalia była przyczyną poronienia, bo nie badałam
      cytom w ciąży. W każdym razie teraz nie ma. Z posiewu wyszedł niewielki
      paciorkowiec, minimalny dosłownie ale urósł. Lekarz dał antybiotyk i powiedział,
      że jak skończę to spokojnie mogę sobie zachodzić w ciążę.
      Dał skierowanie na konsultację genetyczną ale jakoś bez przekonania. Raczej się
      nie wybierzemy, choć w zasadzie nie zdecydowałam jeszcze.
      Poza tym nie robię już żadnych badań, co ma być to będzie.
    • lidek0 Re: zlecone badania 12.05.09, 21:06
      Mnie zabrakło badań hormonalnych
      • mmala6 Re: zlecone badania 13.05.09, 09:23
        no ale np co? bo ja też pytałam o to lekarza i on powiedział, że nie
        ma sensu w tej chwili badać hormonów bo cykle są regularne a poziom
        hormonów jest różny w zależności od dnia cyklu. No chyba on się na
        tym zna...Może lepiej będzie zbadać na początku ciąży?
        • lidek0 Re: zlecone badania 14.05.09, 21:44
          Regularne cykle o niczym nie świadczą, ja też zawsze takie miałam i
          rozregulowane hormony ale tego dowiedziałam się po poronieniu. A
          jeżeli w ciązy zbadasz hormony i okażę się, że coś jest nie tak to
          zapewniam Cię będziesz mieć do siebie pretensję. Przy zaburzeniach
          hormonalnych leki podaje się wcześniej zapobiegając problemom. Jak
          dla mnie takie badania są oczywiste, ale wiem co mówią lekarze
          dlatego na Twoim miejscu zbadałabym sama /wszystkie hormony w jednym
          i tym samym cyklu bo one są od siebie zależne/. Lekarze, do kótrych
          ja chodziłąm też podobno się na rzeczy znali a za ich sprawą
          poroniłam i miałam cp.
          • mmala6 Re: zlecone badania 14.05.09, 23:03
            możesz coś więcej napisać: jakie hormony i kiedy (w którym dniu cyklu) zbadać?
            • lidek0 Re: zlecone badania 16.05.09, 19:01
              Z badań zrobiłanym prolaktynę /o ile wiem w dowolnym dniu cyklu/,
              progesteron /6 dni po owulacji/, estardiol /nie pamiętam kiedy/,
              testosteron /też nie pamiętam/ i tarczyca. W necie są informacje w
              jakich dniach cyklu badać. Ja dostałam skierowanie od
              lekarza /bardzo dawno/ kiedy co badać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka