Dodaj do ulubionych

:((( Raccoon

17.01.08, 16:01
Dziewczyny, pocieszcie mnie, bo nie moge przestac o tym myslec.
Wczoraj wieczorem wpadl mi pod kola samochodu raccoon. Pierwszy i
mam nadzieje ostatni raz w zyciu. Okropne przezycie. Biedny zwierzak
naprawde nie mial szans. Wyszedl nagle z ciemnosci pol metra przed
samochodem:(. Zwylam sie okropnie...
Obserwuj wątek
    • mrs.solis Re: :((( Raccoon 17.01.08, 20:14
      Wspolczuje ci. Najwazniejsze,ze nie skrzywdzilas tego zwierzaka
      celowo. Ja na szczescie nie musialam czegos takiego przezyc,ale
      gdyby sie zdarzylo to tez pewnie bym plakala.
    • rhodeisland To musi byc okropne uczucie, chociaz osobiscie 17.01.08, 23:31
      tego nie doswiadczylam. Nie zrobilas tego celowo. Trzymaj sie!
    • marekatlanta71 Re: :((( Raccoon 17.01.08, 23:52
      Na pewno byl wierzacy i od razu do nieba poszedl.
      • ania_2000 Re: :((( Raccoon 17.01.08, 23:59
        Rozumiem i lacze sie w bolu. Kiedys tak mialam z wiewiorka...
        • jaga_nj Re: :((( Raccoon 18.01.08, 01:14
          Ja tez wiewiore przejechalam i pamietam jak balam sie wysiasc z
          samochodu bo mi sie zdawalo, ze caly bedzie we krwi. No coz, wypadek.
    • artremi Re: :((( Raccoon 18.01.08, 01:26
      Moj znajomy pojechal na polowanie, ale niestety nic mu nie udalo sie "upolowac".
      Gdy wracal z weekendu do domu, w nocy wybieg mu na droge jelen, ktory rowniez
      zginal na miejscu. Samochod znajomego jest to kasacji. Teraz mowi, ze juz nigdy
      nie pojedzie na polowanie. A jak mu mowilam przed weekendem zeby nie jechal i
      nie zabijal zwierzat, to nie chcial mnie sluchac... :-)
      • iamhotep Re: :((( Raccoon 18.01.08, 10:16
        Dobrze, ze jelen znajomego nie ubil bo i tak byc moglo. Tak to tylko
        samochod ucierpial i duma mysliwego.
        • foxie777 Re: :((( Raccoon 18.01.08, 15:50

          Ja przejechalam wiewiorke, i do tej pory pamietam bardzo
          przykre uczucie z tego powodu.
          Zawsze staram sie bardzo uwazac na drodze,i modle sie, aby
          nigdy nic i nikt mi nie wpadl pd kola.

          pozdr
          • aniabuzuk Re: :((( Raccoon 18.01.08, 21:31
            Bardzo przykre. Ale nie z Twojej winy. Tez bym sie na pewno poryczala.
            • ladybug Re: :((( Raccoon 18.01.08, 21:56
              Dzieki wielkie. Ja mam po prostu fiola na punkcie zwierzat wiec
              dobilo mnie to w dwojnasob. Na szczescie juz mi nieco lepiej.
    • englishinter Re: :((( Raccoon 23.01.08, 22:14
      Osobiscie jeszcze niczego nie przejechalam, ale przy drodze zawsze
      lezy sporo skunksow (zapaszek po przejechaniu nad padlina wchodzi do
      samochodu). Strasznie boje sie ze przejade sarne (deer; przejechanie
      jelenia czyli elk nalezy do rzadkosci bo to ogromniaste zwierze); u
      nas sa wszedzie a wtedy to i samochod do kasacji i mozna samemu miec
      spore obrazenia. Ze znajomych i rodziny wiekszosc zaliczyla juz
      spotkanie z sarna.
    • rhodeisland Re: :((( Raccoon 24.01.08, 05:37
      Zauwazyliscie, ze nie widzi sie przejechanych kotow? Ja przynajmniej
      w Stanach nigdy nie widzialam. Psy biegaja za autami, inne zwierzeta
      gina chcac przejsc na druga strone drogi. Bez szans sa zolwie.
      Koty sa chyba bardzo madre i ostrozne, ale kazdy kto ma kota to wie.
      • englishinter Re: :((( Raccoon 25.01.08, 16:12
        To chyba od rejonu Stanow zalezy. Jeszcze nie widzialam tu
        przejechanego psa; w ogole nie ma bezpanskich psow, za autami nic
        nie biega, wlasciciele zas woza swoje labradory na otwartych pakach
        pickupow.
        Kota przejechanego widzialam chyba raz: sa czesto puszczane samopas.
        Najczesciej zdazaja sie u nas wlasnie deer, potem raccoons, skuns,
        raz widzialam przejechanego ptaka typu orzel. Nigdy za to nie
        widzialam przejechanego kruka mimo ze jest ich mnostwo i czesto
        przebywaja w poblizu drog w poszukiwaniu padliny. To dopiero madre
        zwierzeta!

        Poprawka w moim nazewnictwie z poprzedniego postu. Po glebszym
        zastanowieniu stwierdzam :) ze tutejszy deer to jednak jelen (jest
        ze 2x wiekszy od polskiej kozkowatej sarny) a elk to po polsku jelen
        wapiti i byk mierzy tyle co poltora czlowieka.
    • wiedzma30 Re: :((( Raccoon 25.01.08, 16:25
      Gorsze od deera jest spotkanie z losiem. To ogromny zwierz...
      • englishinter Re: :((( Raccoon 26.01.08, 04:52
        O, masz racje. I do tego maja slaby refleks chyba. U nas notorycznie
        zima wpadaja pod pociagi bo sobie ida torami ktore sa odsniezone ale
        zeby uskoczyc w pore to juz nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka