zyta2003
16.08.08, 23:14
Corka znajomej lat 12,5 wrocila z Polski. Pobyt wg ustalonego od
lat schematu. Troszke u jednej babci, troszke u drugiej i kolonia.
Od lat babcia zapisuje dziecko na kolonie organizowane przez tego
samego organizatora. Zawsze swietne: miejsce, zajecia, warunki itd.
Dziewczynka zawsze wracala zadowolona, w tym roku po powrocie
opowiedziala mamie, ze za kazdym razem, kiedy ktos dowiadywal sie,
ze jest z Ameryki slyszala: _ a,,, Amerykanie sa strasznie grubi i
debile. W roznych wersjach i odmianach - tresc ta sama. Rowniez pan
kierownik- zasluzony pedagog - po zobaczeniu dziewczynki
powiezial "przy calej" kolonii: Ale ci cycki urosly w tej Ameryce,
to chyba z tych kurczakow na hormonach. Oczywiscie upiekl dwie
pieczenie, ulzyl se robiac sprosno- chamska uwage i przywalil
Ameryce. ( Nawiasem mowiac, wyobrazacie sobie cos takiego w Ameryce?)
Inny przypadek z ostatnich tygodni. Chlopiec z rozbitej, ale
zamoznej i wyksztalconej rodziny bardzo miernie sie uczy, nie
nawidzi szkoly, bo najwazniejsza metoda jest ponizanie chlopaka.
Poniewaz chlopiec praktycznie wychowywany jest przez babke, a ma
amerykanskie "papiery" i bywal tu kilkakrotnie ciotka zaproponowala,
zeby przyjechal do niej do USA uczyc sie tutaj. Moze mu jedno
zapewnic - nie bedzie ponizany. I wtedy rodzice, pierwszy raz od
lat, zgodnie zaprotestowali. O nie, w Ameryce jest taki niski
poziom. Niewazne, ze z wysokim poziomem w Polsce nie daje sobie rady
ich syn w zaden sposob.
W jakis 95% wypowiedzi na forach jesli cos dot. Ameryki,
Amerykanow uzywa sie wlasnie tego slowa debile - to juz omal
zbitka jezykowa - debil amerykanski. W prasie tez sie czyta np o
holywoodzkiej szmirze, zapominajac o wielkiej ilosci filmow
zaangazowanych w problematyke spoleczna, polityczna i historyczna.
Nie bede zanudzac innym przykladami. Wszedzie Ameryka nie ma
dobrej prasy, ale w Polsce miala. A obecna polska obsesja pogardy
graniczy z paranoja.
Omowilam to z dwoma znajomymi. Skad to sie wzielo?
Stwierdzilysmy, ze glowna przyczyna sa; - polskie kompleksy, bo w
dalszych ciagu jestesmy takim sobie panstwem zdanym na pomoc
finansowa i militarna wiekszych, - polska zawisc, ktora nawet nie
pozwala napisac przychylnie o amerykanskim plywaku, bo "on bierze na
pewno", jest robotem - a moze oprocze tego mozna by napisac, ze
jest wielce utalentowany, nieprawdopodobnie pracowity, a na dodatek
tak sympatyczny. O nie, przeciez to amerykanski debil.