Dodaj do ulubionych

belgijski paszport

27.04.03, 19:51
Witam.
Male pytanko: czy ktos z Was ma moze belgijski paszport i jezdzi "na nim" do
Polski oraz z powrotem? Pytam, bo mam w tym momencie tylko wazny belgijski, a
stary polski skonczyl mi sie juz jakis czas temu. Nie chcialo mi sie jezdzic
do Brukseli, zeby specjalnie wyrabiac nowy polski, bo jakos wydawalo mi sie,
ze belgijski nie bedzie mnie w niczym ograniczal, wiec udalam sie do urzedu
gminnego "za rogiem" i zapodalam belgijski. Tymczasem na forum "Polonia"
wyczytalam juz mnostwo mrozacych krew w zylach opowiadan o tym, jak to
polskie sluzby graniczne sa w stanie potraktowac osoby o ewidentnie polskich
personaliach z wylacznie zagranicznymi paszportami (lacznie z
niewypuszczeniem z Polski). Nie bylam w Polsce juz prawie od dwoch lat,
ostatni raz wyjezdzalam jeszcze na polskich papierach. Nie mam pojecia, czy
te horrory na "Polonii" maja jakies pokrycie w prawdzie - jakas pani z dzialu
paszportowego w brukselskiej ambasadzie, stanowczo nota bene wzbraniajac sie
przed podaniem swojego nazwiska, nie byla w stanie udzielic mi przekonujacej
odpowiedzi w zadna strone (rozmowa telefoniczna).
Czy ktos z Was ma moze jakies rzetelne informacje na ten temat?
Z gory serdecznie dziekuje i pozdrawiam,
I.
Obserwuj wątek
    • grzegorz_gajowniczek Re: belgijski paszport 29.04.03, 09:31
      NIestety nie mam zadnych informacji na ten temat a cala moja wiedza pochodzi z
      tych samych horrorystycznych postow, ktore czytalem na forum. Twoj majl jest
      jednak dla mnie kolejnym dowodem na to, ze w Polskiej Ambasadzie w Brukseli
      siedzi mnostwo niekomptetentnych osob - ja tez mialem taka sytuacje, ze
      dzwoniac po informacje nikt nic nie wiedzial, albo wiedziano zupelnie cos
      innego niz bylo prawda a co najgorsze... nigdy nie chca podac swojego nazwiska,
      jakby to byla tajemnica panstwowa.


      grzegorz
    • ikke Re: belgijski paszport 02.02.04, 19:31
      Podrzucam do gory - moze ktos ma wreszcie jakies informacje na ten temat. Mam
      zamiar w koncu wybrac sie do Polski w maju i troche drecza mnie koszmary na
      temat ewentualnych problemow.
      Pozdrawiam,
      I.
      • pszemcio Keine Grenzen... 02.02.04, 23:44
        1. Z tymi horrorami to przesada - ja bym na twoim miejscu się nie martwił.
        Radzę wjechać na belgijski i w razie problemów wyjąć twój stary polski
        paszport. Pogranicznicy naprawdę podchodzą do sprawy rutynowo więc się nie
        stresuj: to nie granica z Białorusią

        2. Twój stary paszport polski jest ważny na wjazd do Polski. Może się to wiązać
        z zapłaceniem kary na granicy - po taryfę odsyłam do konsulatu.

        3. jeśli jesteś zameldowana na stałe w Belgii to możesz poprosić w konsulacie o
        wymianę paszportu, bo oni od tego tam są (mają kompetencje polskich urzędów
        gminy, powiatu i wojewódzwa ale na zagranice)

        4. słyszałem że od maja będzie można jeździć na NOWY polski dowód, ale to nie
        jest pewne a ty i tak zapewne go nie posiadasz.

        Keine Grenzen...

        Miłej podróży
        • piemeltje Re: Keine Grenzen... 03.02.04, 00:03
          pszemcio napisał:


          > 3. jeśli jesteś zameldowana na stałe w Belgii to możesz poprosić w konsulacie o
          >
          > wymianę paszportu, bo oni od tego tam są (mają kompetencje polskich urzędów
          > gminy, powiatu i wojewódzwa ale na zagranice)

          To sie zgadza. Prosic mozesz. Mnie pani z konsulatu w Brukseli poinformowala, ze
          trwa to 6 miesiecy, ze nie wspomne o kretynskich wymaganiach w postaci
          nietypowego formatu zdjec i oplatach, po ktorych podziekowalem za te usluge.

          Na granicy poki co pokazuje Niemcowi belgijski, a Polakowi polski paszport. Raz
          zdarzylo sie, ze polski pogranicznik dlugo i bezskutecznie szukal jakiejs wizy w
          paszporcie, a to po to, zeby uzasadnic posiadanie samochodu na belgijskich
          blachach. W koncu podalem mu paszport belgijski, on sie usmiechnal, zapytal "co,
          nastraszyli pana?" i rozstalismy sie w zgodzie.

          W sumie wykladnie prawna podal wielokrotnie na forum Polonia Stary Wiarus z
          Australii, a praktyka zalezy od widzimisie kaprala na granicy. Horrory sa
          rzadkie, a internet je wyolbrzymia.
          • ikke Re: Keine Grenzen... 03.02.04, 12:39
            Dzieki chlopaki za respons, ale ja sie chyba niezbyt scisle wyrazilam.
            Wyjezdzam i mam zamiar wrocic do Belgii na belgijskiej bumadze (bo innej
            aktualnej nie mam, a w Polsce bede tylko 10 dni)- sek wlasnie w tym, czy to
            jest do zrobienia. (Tu dodam, ze jestem dosc podatna na horrory :))
            Milego trzciego lutego,
            I
            • piemeltje Re: Keine Grenzen... 03.02.04, 13:28
              Teoretycznie nie- patrz horrory. Praktycznie: jak nie wqrwisz pana kaprala, to
              nie powinno byc problemow.
              • ikke Re: Keine Grenzen... 03.02.04, 13:53
                Dzieki za slowa otuchy. Teraz tylko sie jeszcze zastanawiam, czego ewentualnie
                nalezy unikac, zeby tego kaprala nie wqrwic.
                Piemeltje - to Ty jestes kobieta? Ze wzgledu na Twojego nicka bylam przekonana,
                zes to drugie ;)
                • piemeltje Re: Keine Grenzen... 03.02.04, 14:34
                  ikke napisała:


                  > Piemeltje - to Ty jestes kobieta? Ze wzgledu na Twojego nicka bylam przekonana,
                  > zes to drugie ;)

                  Er bestaan vrouwen met een baard, er moet ook een plaats zijn voor een vrouw met
                  een piemeltje. :-)

                  A czym dalem asumpt do podejrzen o kobiecosc??? Dla ulatwienia dodam, ze NIGDY W
                  ZYCIU nie golilem nog.
                  • magda_m Re: Keine Grenzen... 03.02.04, 14:41
                    piemeltje napisała:
                    --------------------

                    > A czym dalem asumpt do podejrzen o kobiecosc??? Dla ulatwienia dodam, ze
                    NIGDY
                    > W
                    > ZYCIU nie golilem nog.

                    chyba chodzi o zapowiedz w pierwszej linijce tego maila ;-)))
                    • ikke Re: Keine Grenzen... 03.02.04, 14:55
                      no otoz wlasnie :)
                      • piemeltje Re: Keine Grenzen... 03.02.04, 15:45
                        A na to to ja juz nie mam wplywu. Zawsze pozostawalo dla mnie zagadka jak ten
                        serwer od logowania odroznia chlopcow od dziewczynek....
                        • bachatka Re: Keine Grenzen... 04.02.04, 03:41
                          Dlatego Paw powiedzial mi, ze jest gruba (czy tez stara? nie pamietam) lesba,
                          bo go tez podejrzewalam o dziewczynkowosc.
                          Ten serwer w ogole jest zagadkowy, bo potrafi np ukryc i przetrzymac przez
                          kilka dni maila. Tzn ostrzegam przed poczta ...@gazeta.pl
    • 3eti Re: belgijski paszport 03.02.04, 14:33
      problemow miec nie musisz,ale mozesz,roznie bywa,
      wiem,ze bez waznego paszportu polskiego(majac polskie obywatelstwo),nie mozna wyjechac z
      kraju,natomiast wjechac mozna nawet na paszporcie 'przeterminowanym',
      czasami na granicy sa kontrole,a czasami nawet nie otwieraja paszportu(przede wszystkim kiedy
      podrozuje sie samochodem),inaczej bywa w autobusach,bylam swiadkiem paru niemilych sytuacji,i
      niestety zdarzylo sie,ze wlasnie przez nieprawidlowosci paszportowe,ktos zostal na granicy,
      mysle,ze lepiej odnowic polski paszport,i jechac bez stresu,ja czekalam na nowy 2 miesiace,i
      podeslali mi poczta,nie jest tak zle,pozdrowienia
      • ikke Re: belgijski paszport 03.02.04, 14:52
        o qrka, zaczynam sie znowu stresowac!
        to znaczy, ze na upartego naprawde moga squbancy mnie zatrzymac? nie posiadam
        ani jednego dokumentu na potwierdzenie mojego polskiego obywatelstwa, dowod
        rabnieto mi juz 10 lat temu, paszport sie "skonczyl" przed dwoma laty
        mam tylko "trefne" nazwisko oraz miejsce urodzenia, ale na upartego wedle
        nazwiska moglabym byc Ukrainka urodzona w PL i co komu do tego :(
        ryzykowac czy nie ryzykowac (mam leciec do i z Gdanska w maju)
    • ikke HA! 03.02.04, 15:23
      przed chwila zadzwonilam jednak znowu do ambasady w bruksie i dowiedzialam sie
      od dwoch roznych pan, ze moje obawy sa bezpodstawne - musze tylko na tym samym
      paszporcie wjechac i wyjechac
      no coz, chyba im zaufam (najwygodniejsze dla mnie rozwiazanie)
      pozdrawiam (matko salatko, trzewia mi skreca dzis z nudow w tej fabryce, a
      jeszcze ze dwie godziny trzeba odpekac!)
      i.
      • piemeltje Re: HA! 03.02.04, 20:51
        ikke,

        skoro tak, to badz konsekwentna: wjedz i wyjedz na belgijskim paszporcie. Nie ma
        obowiazku miec polskiego obywatelstwa (i paszportu). Obcokrajowcom wolno mowic
        po polsku. A o niewaznym polskim paszporcie ani mrumru. Tak ja bym zrobil i
        zrobie, jesli nadal odnowienie polskiego paszportu bedzie tak klopotliwe jak dotad.
        • bachatka Paszport belgisjki 04.02.04, 03:45
          Pytanie troszke nie na temat.
          Jakie sa korzysci z paszportu belgijskiego? Moje papiery, czyli polski
          paszport, belgijskie prawo jazdy i vreemdelingskaart calkowicie zaspokaja moje
          obcene potrzeby; czy ma sens wystapienie o drugie obywatelstwo? Odnosze
          wrazenie, ze calkiem sporo z Was ma podwojne, stad pytanie.
          • piemeltje Re: Paszport belgisjki 04.02.04, 08:16
            Po pierwsze, belgijscy pracodawcy calkiem jawnie dyskryminuja. W warunkach
            przystapienia do konkursu na niektore lepsze stanowiska w OCMW (np doktorskie- z
            perspektywa na vaste benoeming) stoi wyraznie, ze trzeba miec obywatelstwo.
            Takze praca w urzedach federalnych i regionalnych, choc sa projekty, zeby tu
            poluznic.

            Po drugie, latwiej uzyskac wizy do niekorych krajow (chociazby USA) lub w ogole
            wizy nie trzeba.

            Dla mnie dochodzi trzeci argument: skoro juz zwiazalem swoj los z tym krajem, to
            przyjmuje na siebie pelnie praw i obowiazkow. Ale to moj prywatny poglad o...
            no, uczciwosc to moze za mocne slowo, ale wiesz o co chodzi.

            A ostatniego argumentu tu nie umieszcze.
            • ikke Re: Paszport belgisjki 04.02.04, 11:08
              w moim przypadku przyczyna "niemania" zadnych waznych polskich dokumentow jest
              moja wlasna nonszalancja no i, niestety co tu kryc, wrodzone lenistwo
              latwiej i szybciej bylo mi udac sie do "gminy" za rogiem, niz brac urlop,
              kolekcjonowac papiery i tracic czas pod katem wycieczki do ambasady
              no i stres gotowy
          • piemeltje Re: Paszport belgijski 2 04.02.04, 12:09
            Jest jeszcze jeden powod, choc dla Ciebie takze nieistotny. Ustawa o powszechnym
            obowiazku Rzeczypospolitej.
            • pszemcio Re: Paszport belgijski 2 04.02.04, 13:00
              zalety polskiego paszportu: na Ukraine bez wiz
              wady belgijskiego obywatelstwa: gdyby ci sie zdarzylo pracowac w instytucjach
              europejskich nie dostajesz 16% dodatku za rozlake ;)
              • aga6000 Re: Paszport belgijski 2 04.02.04, 13:49
                A to akurat Pszemcio nic nie daje, bo ja choc mam wylacznie polski paszport,
                nie dostaje rozlakowego. Rozlakowe zalezy od miejsca twojego stalego
                zameldowania a nie od obywatelstwa.
                Pozdrowka
                • pszemcio Re: Paszport belgijski 2 04.02.04, 14:52
                  Od obywatelstwa duzo zalezy. Agnieszko, chyba ktos cie okantowal, bo nalezy ci
                  sie przynajmniej 4% (vide punkt 2)

                  1. An expatriation allowance shall be paid, equal to 16% of the total amount of
                  the basic salary plus household
                  allowance and the dependent child allowance paid to the official:
                  STAFF REGULATIONS - Annex VII
                  (a) to officials:
                  – who are not and have never been nationals of the State in whose territory the
                  place where they are employed is situated, and
                  – who during the five years ending six months before they entered the service
                  did not habitually reside or carry on their main occupation within the European
                  territory of that State. For the purposes of this provision, circumstances
                  arising from work done for another State or for an international organisation
                  shall not be taken into account;
                  (b) to officials who are or have been nationals of the State in whose territory
                  the place where they are employed is situated but who during the 10 years
                  ending at the date of their entering the service habitually resided outside the
                  European territory of that State for reasons other than the performance of
                  duties in the service of a State or of an international organisation.
                  The expatriation allowance shall not be less than EUR 442,78 per month.

                  2. An official who is not and has never been a national of the State in whose
                  territory he is employed and who does not fulfil the conditions laid down in
                  paragraph 1 shall be entitled to a foreign residence allowance equal to
                  one quarter of the expatriation allowance.

                  3. For the purposes of paragraphs 1 and 2, an official who has, by marriage,
                  automatically acquired, without the possibility of renouncing it, the
                  nationality of the State in whose territory his or her place of employment is
                  situated, shall be treated in the same way as an official covered by the first
                  indent of paragraph 1(a).
                  • aga6000 Re: Paszport belgijski 2 04.02.04, 21:15
                    No i tyle dostaje, ale nie te 16 zawrotnych procent ;))
                    Tak tez moze byc.
            • ikke Re: Paszport belgijski 2 04.02.04, 16:26
              piemeltje napisała:

              > Jest jeszcze jeden powod, choc dla Ciebie takze nieistotny. Ustawa o
              powszechnym obowiazku Rzeczypospolitej.

              Mam nadzieje, ze chodzi tutaj o czynna ochrone zbrojna Rzplitej, bo to
              faktycznie, jako bialoglowy (co powoli zamienia sie w doslowny stan, moze
              trzeba by w koncu jakis kolorek na "wszarz" rzucic celem zamaskowania
              postepujacej siwizny) mnie by raczej nie dotyczylo. No i chwala Bogu.
              Czasami warto tej brody nie miec ;)
    • magdap4 Re: belgijski paszport 05.02.04, 17:57
      Ikke ja mam podobny problem tzn. kończy mi sie ważność paszportu.Nie chce mi
      sie jechać do Ambasady więc sobie wykombinowałam,że wykorzystam
      rodzinkę.Wniosku o paszport nie trzeba składać osobiście.Wykombinuj tak żeby
      jak będziesz w Polsce paszport tylko odebrać.Urzędowy termin to chyba miesiąc
      od złożenia wniosku.A na nieważnym swobodnie możesz wjechać do Polski.
      wszystkie inforamcje znajdziesz na: www.mswia.gov.pl/index_b.html
      Pozdrawiam:)
      • ikke Re: belgijski paszport 05.02.04, 18:36
        Dzieki Magda.
        Do konkretow sie na tej stronie jeszcze nie dokopalam, ale, jako juz sie
        rzeklo, dosc jestem leniwa. Mysle jednak, ze w ramach tegorocznej wyprawy do
        Polski zaryzykuje ten belgijski, bo po co ma mi gnic w szufladzie :) - przydal
        mi sie co prawda ostatnio przez przypadek w Madrycie, kiedy to rabnieto mi
        portfel, w ktorym mialam m.in. moj lokalny Ausweiss. W ogole mi cos czesto
        dokumenty kradna, w tej chwili zdalam sobie sprawe. Taki juz moj los, a
        przecie jakos przesadnie dostatnio nie wygladam ;)
        Pozdrawiam serdecznie,
        I.
        • ikke Re: belgijski paszport 31.05.04, 16:05
          Witam,
          Chcialam tylko sie pochwalic, ze wczoraj udalo mi sie przyleciec z Gdanska
          (przez Frankfurt) na belgijskich papierach. Ale Reisefieber bylo do ostatniej
          chwili.
          Przy okazji dodam nie na temat, ze w 3miescie zalapalam sie na najzimniejszy
          maj od daty wynalezienia bigosu. Ale ja to mam los.
          Pozdrawiam wszystkich b. cieplo.
          I.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka