Dodaj do ulubionych

Zaraz oszaleje

06.06.11, 16:24
Banalne strasznie - rozstanie....
Wszystko w tym domu mi sie z nim kojarzy, nie mam nawet nikogo obok, zeby pogadac, wyzalic sie, wyplakac ...
Niech juz bedzie lepiej!!!!!!
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 16:25
      Będzie Tora. Będzie. Wierz mi na słowo.
      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 16:29
        ursyda napisała:

        > Będzie Tora. Będzie. Wierz mi na słowo.

        Tylko kiedy?? Nie raz juz to przechodzilam, nie raz bolalo, ale w takiej sytuacji czuje sie jak dziewica, boli tak samo ...
        • ursyda Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 16:34
          Nie wiem ile, przechodziłam raz i trochę trwało. I też nie wierzyłam, że przejdzie a przeszło:)
          • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 16:35
            ursyda napisała:

            > Nie wiem ile, przechodziłam raz i trochę trwało. I też nie wierzyłam, że przejd
            > zie a przeszło:)

            Ja wierze, ze przejdzie. Wierze, ze to byla dobra decyzja.
            Ale tu i teraz jest nie do wytrzymania...
            • irutxeta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 16:42
              przejdzie,
              i nienawidziłam jak mi tak mówili, ale przejdzie,

              tu i teraz jest potrzebne żeby się dobrze wyleczyć,
              • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 16:50
                irutxeta napisała:

                > przejdzie,
                > i nienawidziłam jak mi tak mówili, ale przejdzie,
                >
                > tu i teraz jest potrzebne żeby się dobrze wyleczyć,

                Ja wierze, ze przejdzie, ze czas leczy rany. Wiem o tym ... tylko jak wspomnialam, teraz jest zle i niekoniecznie mnie interesuje co bedzie za czas jakis ...
                Nawet butelka wody mineralnej mi sie z nim kojarzy (gdyz zakupil ja i przywiozl). Czyz to nie paranoja?
                • ursyda Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:07
                  nie
              • ursyda Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:06
                ja też, rzygalam tekstem : czas leczy rany
                • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:19
                  ursyda napisała:

                  > ja też, rzygalam tekstem : czas leczy rany

                  Nie wyobrazam sobie w tym momencie jak ludzie sie zozstaja przed slubem, czy sie rozwodza ... no nie do pojecia....
                  • grassant Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:59
                    to ile masz lat???
                • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:31
                  ja rzygam bez tekstów
    • krwawa_orlica Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 16:37
      Noooo, ja nie mogę siedzieć i być sama po czymś taki, bo wariuje, otaczam się wtedy ludkami ze wszystkich stron, żeby jakoś odchorować z kimś, a nie samemu.

      Powodzenia!!!
      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 16:40
        Orlica - przez rok zycia z despota pozbylam sie wiekszosci swoich znajomych.
        I prawda jest taka, ze nawet niebardzo do kogo mam wyjsc ... czy zadzwonic.
        • krwawa_orlica Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 16:57
          Hmm, wiesz co, moja przyjaciółka tak miała.
          Powiem tak, miałam do niej żal, bo jak była ze swoim Panem i Władcą, to zapomniała o mnie, mało tego spotykając się ze mną (jakoś może dwa razy w roku) na każdym kroku dawała mi odczuć (może nie wprost), jak jej to się poszczęściło i jak ona to się nie rozwija i jaka w ogóle jest wspaniała.

          Facet okazał się mamisynkiem, mimo fajnych zarobków i stabilizacji finansowej nie chciał od matki się wyprowadzić i związek się skończył.

          Nie miałam nic przeciw, kiedy zadzwoniła do mnie i zaproponowała spotkanie. Zauważyłam też, ze zachowuje się normalnie, jak dawniej i wywnioskowałam, że jej zachowanie spowodowane było negatywnym wpływem tego faceta, pogadałyśmy, powiedziałam jej o tym, ona przyznała mi rację i dalej jest moją przyjaciółką.

          Tyle, że ja naiwniak jestem i nie umiem urazy chować na długo. :P

          Zadzwonić zawsze warto, w takich sytuacjach się nie odmawia.
    • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:24
      Cale szczescie nie mam odruchu i checi mailowania, pisania, smsow i dzwonienia ... wiec chociaz jedno z glowy. Ale jak mnie nawiedzi niezapowiedziany o polnocy, tak jak wczoraj, to chyba za drzwi wyrzuce ...
    • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:24
      witaj w klubie
      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:24
        piataziuta napisała:

        > witaj w klubie

        A co? Ty tez w takiej extra formie?
        • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:28
          wyjewyku...sciewspaniałej
      • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:27
        polecam persen forte, długotrwałe wycie na zmiane na wydechu "aaaa" "eeee" "yyyy", spanie i ewentualnie wymioty

        niestety wiecej rad nie mam, ale jak ktoś coś poleci to chetnie skorzystam
        • ursyda Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:32
          siłownia
          sponiewierać się fizycznie
          • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:33
            ursyda napisała:

            > siłownia
            > sponiewierać się fizycznie

            Mialam isc na basen, ale nie bylam w stanie sie z lozka ruszyc ...
            • grassant Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:58
              pochlaj
              • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:14
                grassant napisał:

                > pochlaj

                Juz nie moge ...
          • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:34
            niestety,
            na chwilę przed rozstaniem spadłam z dachu i nie nadaję się na siłownię
        • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:32
          piataziuta napisała:

          > polecam persen forte, długotrwałe wycie na zmiane na wydechu "aaaa" "eeee" "yyy
          > y", spanie i ewentualnie wymioty
          >
          > niestety wiecej rad nie mam, ale jak ktoś coś poleci to chetnie skorzystam

          Wymioty byly wczoraj, dzis sie obeszlo. Pomaga takze wodka oraz piwo. Spac nie moge. Za to jest burza, a mnie sie nawet nie chce prania zdjac. I nie zdejme. P***ole!
          Jesli jestes z Warszawy, to Cie moge nawet zaprosic...
      • grassant Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:02
        haha, wiedziałem , że to będzie :)))
        • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:14
          grassant napisał:

          > haha, wiedziałem , że to będzie :)))

          Co "to"?
          • grassant Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:17
            to zdanie ziuta napisze.
            • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:20
              śmiej się, ciesz się,
              radość to zdrowie
              • grassant Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:33
                pewnie, że tak. też zakończyłem pewien rozdział haha
                • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 20:00
                  jaki?
    • jan_hus_na_stosie Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:35
      to już jest koniec! www.youtube.com/watch?v=xw_OEU2U4W8
      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:37
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > to już jest koniec! www.youtube.com/watch?v=xw_OEU2U4W8

        Ze to ma niby pomoc, czy co? Bo mnie przyprawia o placz znowu, chcoiaz tak sie dzis dobrze trzymalam...
        • jan_hus_na_stosie Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:44
          tora83 napisała:

          > Ze to ma niby pomoc, czy co?

          a to pozytywna i wesoła piosenka przecie

          jeśli wolisz dołujące piosenki to posłuchaj sobie np. tego
          www.youtube.com/watch?v=TRAF2M0WYBE
          • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:51
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > tora83 napisała:
            >
            > > Ze to ma niby pomoc, czy co?
            >
            > a to pozytywna i wesoła piosenka przecie
            >
            > jeśli wolisz dołujące piosenki to posłuchaj sobie np. tego
            > www.youtube.com/watch?v=TRAF2M0WYBE

            Wesola. Ale nie dla mnie w tym momencie. Kolejna wlaczylam i wylaczylam, jeszcze gorsza ...
      • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:37
        wal się
        • jan_hus_na_stosie Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:42
          sama się wal
          • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:43
            uwierz, chciałabym
            • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:45
              piataziuta napisała:

              > uwierz, chciałabym

              Ty dziewczyno, to wpadasz na to wino czy nie?
              • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:49
                Nie. Po pijaku czuję się tylko gorzej.
                • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:53
                  piataziuta napisała:

                  > Nie. Po pijaku czuję się tylko gorzej.

                  Ja chyba tez, ale chwilowo mam to gdzies.
                • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:54
                  No chyba że mieszkasz gdzieś blisko Torwaru i nie przeszkadzać ci będzie że będe rysować
                  • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:57
                    piataziuta napisała:

                    > No chyba że mieszkasz gdzieś blisko Torwaru i nie przeszkadzać ci będzie że będ
                    > e rysować

                    Nie bardzo blisko, ale tez nie daleko. Nie przeszkadza mi :)
                    Napisze na priv. Moge na gazetowego?
                    • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:01
                      zaraz, nie wiem czy takiego mam
                      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:03
                        piataziuta napisała:

                        > zaraz, nie wiem czy takiego mam

                        Chyba nie masz, jakby co pisz na mojego gazetowego.
                        • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:07
                          już mam
                          • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:13
                            piataziuta napisała:

                            > już mam

                            A ja nie moge nic wyslac, bo mi mowia, ze nie masz, o!
                            • piataziuta Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:19
                              spróbuj jeszcze raz: piataziuta@gazeta.pl
                              • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:23
                                piataziuta napisała:

                                > spróbuj jeszcze raz: piataziuta@gazeta.pl

                                Poszlo.
    • lateksowyludzik Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:55
      Szalej, wściekaj się. Przejdzie... aż do następnego razu.
    • lateksowyludzik Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:55
      ...a i zjedz sobie coś słodkiego.
      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 17:58
        lateksowyludzik napisał:

        > ...a i zjedz sobie coś słodkiego.

        Nie mam ochoty na nastepny raz a za slodyczami nie przepadam. Wole sie napic piwa.
    • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:20
      przeprosiny napisała:

      > Jeszcze nie wszystko stracone. Zawsze można zacząć jeszcze raz. Trzeba tylko po
      > wiedzieć „przepraszam”, żeby usłyszeć „przebacz!”.
      >
      > Zapraszamy do udziału w nowym programie telewizyjnym.
      > Opowiedz nam swoją historię.
      > Zaniesiemy Twoje przeprosiny do osoby, które powinna je usłyszeć.
      > Odegramy rolę pośredników – może uda Ci się pomóc?
      >
      > Napisz do nas na redakcja@endemol.pl
      > lub zadzwoń pod numer
      > tel. 228474506
      > kom. 504083757

      Zgloscie sie z tym do mojego ex, moze on powie przepraszam, bo ja nie mam za co ...
      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:21
        tora83 napisała:

        > przeprosiny napisała:


        > >
        > > Napisz do nas na redakcja@endemol.pl
        > > lub zadzwoń pod numer
        > > tel. 228474506
        > > kom. 504083757
        >
        > Zgloscie sie z tym do mojego ex, moze on powie przepraszam, bo ja nie mam za co
        > ...
        A ze Endemolowi on pewnie znany, wiec nie bedzie problemu...
    • izabellaz1 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:43
      Pomyśl o tych najgorszych rzeczach z domu, które Ci się z nim kojarzą ;)
      Niepozmywane naczynia.
      Skarpetki na podłodze.
      Popatrz na talerz, którym chciałaś w niego rzucić. Od razu będzie lepiej ;)
      • grassant Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:06
        izabellaz1 napisała:

        > Popatrz na talerz, którym chciałaś w niego rzucić. Od razu będzie lepiej ;)
        >
        popatrz? niech nim rzuci! :))
        • izabellaz1 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:38
          Nie no teraz to już po ptakach :)
      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:15
        izabellaz1 napisała:

        > Pomyśl o tych najgorszych rzeczach z domu, które Ci się z nim kojarzą ;)
        > Niepozmywane naczynia.
        > Skarpetki na podłodze.
        > Popatrz na talerz, którym chciałaś w niego rzucić. Od razu będzie lepiej ;)
        >
        Pedantem byl. To on zmywal i jeszcze marudzil na balagan ...
    • grassant Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 18:56
      nagrabiłaś, nawarzyłaś, musisz wypić :)
      • lacido Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 20:01
        ona sama to zrobiła? hmmm
    • maly.jasio torcia 06.06.11, 19:37
      tora83 napisała:
      Niech juz bedzie lepiej!!!!!!


      lepiej - to juz bylo.
      • tora83 Re: torcia 06.06.11, 19:39
        maly.jasio napisał:

        > tora83 napisała:
        > Niech juz bedzie lepiej!!!!!!
        >
        >
        > lepiej - to juz bylo.

        Nie. Wlasnie, ze bedzie! Protestuje!
    • xolaptop Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:44
      Nie smuć się. To dla Ciebie:
      www.youtube.com/watch?v=IDYi7wQ1LyM
      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:45
        xolaptop napisał:

        > Nie smuć się. To dla Ciebie:
        > www.youtube.com/watch?v=IDYi7wQ1LyM

        :D
    • eat.clitoristwood Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:48
      Dla otuchy.
      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:51
        eat.clitoristwood napisał:

        > Dla otuchy.

        Spojrz na watek wyzej :) the same :)
        Ale dziekuje mimo wszystko.
        Lepiej mi chyba ...
        • black-sandra Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:56
          No uśmiechnij się już :)

          www.youtube.com/watch?v=astISOttCQ0
          • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 19:59
            black-sandra napisała:

            > No uśmiechnij się już :)
            >
            > www.youtube.com/watch?v=astISOttCQ0

            Dziekuje :) bardzo to mile, naprawde ...
    • lacido Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 20:00
      Przejdzie Ci, a najlepszym dowodem będzie gdy ktoś znowu wpadnie Ci w oko :)
      Moim sposobem jest przypominanie sobie wad i tego co mi w kimś przeszkadzał (ale akceptowałam to) oczywiście w efekcie okazuje się, że z kimś taki nie dałoby się żyć itp i całe szczęście że jestem wolna ;)
      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 20:08
        lacido napisała:

        > Przejdzie Ci, a najlepszym dowodem będzie gdy ktoś znowu wpadnie Ci w oko :)
        > Moim sposobem jest przypominanie sobie wad i tego co mi w kimś przeszkadzał (al
        > e akceptowałam to) oczywiście w efekcie okazuje się, że z kimś taki nie dałoby
        > się żyć itp i całe szczęście że jestem wolna ;)

        Mam to caly czas w pamieci, dlatego tez nie dzwonie, nie pisze, nie odzywam sie ... bo wiem, ze i tak nic by z tego nie wyszlo, bo za 2 miesiace dostalabym powtorke z rozrywki ....
        Boje sie tylko, zeby nie znalezc sobie "klina" ... nie raniac nikogo, bo juz sie wokol kilku potencjalnycjh kreci ...
        • mumia_ramzesa Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 20:20
          Nie szukaj klina. Czy sama chcialabys byc dla kogos klinem? Daj sobie czas.
          Zajmij sie czyms: idz pobiegac, wyszoruj podloge w lazience itp.
          • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 20:23
            mumia_ramzesa napisała:

            > Nie szukaj klina. Czy sama chcialabys byc dla kogos klinem? Daj sobie czas.
            > Zajmij sie czyms: idz pobiegac, wyszoruj podloge w lazience itp.

            Nie szukam, sami sie jakos "napataczaja".
            Sily nie mam zeby z lozka wstac ... ale jutro ide do pracy i mam nadzieje, ze znajde sile, aby te podloge wyszorowac :)
            • mumia_ramzesa Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 20:44
              Masz sile! Wstan i wyjdz. Nie ma nic gorszego niz siedzenie w takiej sytuacji w wyrze.
              Spotkaj sie z kims, nie szkodzi, ze dawno nie mialas kontaktow.
        • lacido Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 20:48
          klina sobie zostaw, potem możesz żałować, że zbyt pochopnie w coś wdepnęłaś :)
    • lolcia-olcia Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 20:42
      przecież to dopiero drugi dzień...
    • i-kongo Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 20:47
      pol swiata tego kwiata, bedzie ktos lepszy, ktos bardziej odpowiedni. Lepiej ze teraz sie skonczyło kiedy młoda jestes i spokojnie mozesz sobie ulozyc z zycie z innym
      • tora83 Re: Zaraz oszaleje 06.06.11, 20:49
        i-kongo napisała:

        > pol swiata tego kwiata, bedzie ktos lepszy, ktos bardziej odpowiedni. Lepiej z
        > e teraz sie skonczyło kiedy młoda jestes i spokojnie mozesz sobie ulozyc z zyci
        > e z innym

        Wiem. I powtorze sie kolejny raz - wiem, ze na przyszlosc to bedzie dobra decyzja, sluszna. Ale boli tu i teraz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka