Dodaj do ulubionych

rybi ogon a zycie codzienne

22.09.03, 12:03
Jestem i pozdrawiam. Nie bylo mnie ale znow jestem na stalym ladzie. Co tu duzo mowic wyspa nastroila mnie polnocnie i mam juz cel przed oczami. Czas pakowac manatki i wyprowadzac sie na polnoc!!!!
POezja nieprzecietna, i te zapach, od morza oczywiscie a nie od ryb jak to gdzies ktos insynuuje!:)))))
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: rybi ogon a zycie codzienne 22.09.03, 12:07
      hyhy...Witaj Sabbusiu, mam niejasne przypuszczenia, iż widziałam Cię w pewnej
      Bramie, w pośpiechu jakoby ;)
      • sabba Re: rybi ogon a zycie codzienne 22.09.03, 12:14
        Rozjasniam przypuszczenia:))) W bramie zdechla ciotke stawiam, jak sie pospieszysz to moze i sie zalapiesz jesli niejaki gph wszystkiego nie wyzlopal:))
        • edzioszka Re: rybi ogon a zycie codzienne 22.09.03, 12:15
          a cóż to za trunek? zezwala na przejście w stan tzw. "odmienny" ? ;)
          • sabba Re: rybi ogon a zycie codzienne 22.09.03, 12:43
            Bardzo odmienny:))) Tote Tante to napoj ktorym rozkoszuja sie ludzie Morza Polnocnego (Niemcy). Pol garnuszka goracej czekolady, drugie pol rumu i kopa bitej smietany na wierzch. :)))) Skutek natychmiastowy gwarantowany. Ale jak sobie siedzisz w portowej knajpie na tarasie, patrzysz na wzburzone, wieczorne morze, i tak przez godzinke saczysz powoli...to ci dopiero dobrze:)) I cieplo:))))
            • edzioszka Re: rybi ogon a zycie codzienne 22.09.03, 12:47
              ych, a ja na tem betonie zmuszonam pobywać, na niem to jeno Dzieci-Kwiaty się
              wyspać mogą ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka