zniemczyk
10.11.11, 17:37
należymy do przychodni HIPOKRATES przy ul. Reymonta, ale coraz bardziej przeraża mnie ich polityka...
dzisiaj np. przyszłam z dziećmi o godz. 9:30 i rejestratorka odmówiła mi przyjęcia chorego dziecka bo nie było już zapisów, a akurat tego dnia nie ma popołudniu lekarza. Przed nami długi weekend. Dziecko od wczoraj wieczór kaszle, ma czerwone gardło, powiększone migdały; na jego nieszczęście nie gorączkuje. Rejestratorka zaproponowała rejestrację na poniedziałek... Dodam, że syn jest astmatykiem i niejednokrotnie początki kaszlu oznaczały już zmiany osłuchowe w oskrzelach... Niedawno zresztą miał zapalenie oskrzeli...
No oczywiście, że przejdę się na Majnusza (przychodnia, w której pełnią dyżur po godz. 18tej), ale dla mnie to zbyteczne zwlekanie... po pierwsze, albo pójdę z synem, (który już coraz ciężej oddycha) po godz. 18tej (zimno, brak samochodu itp.), albo poczekam do rana (nie wiem czy się w nocy mu nie pogorszy - nieprzespana nocka na bank). po drugie tam zwykle przepisują antybiotyki odgórnie, a później i tak każą skonsultować się z lekarzem pediatrą prowadzącym dziecko.
Czy możecie polecić mi przychodnię w Zabrzu, w której będę mogła liczyć na normalną opiekę lekarską nad moimi dziećmi na NFZ?
Z góry dziękuję ;)