Dodaj do ulubionych

Depresja, samotność,

IP: *.jotanet.eu 24.12.16, 02:30
Dobry wieczór, chciałbym się spytać jakie są objawy depresji, co robić by sobie poradzić?
Mówi się, że "jeżeli masz dach nad głową i masz co jeść, powinieneś się cieszyć" czy coś podobnego. Lecz co jeżeli, jest się samotny, nie ma się wielu znajomych? Co zrobić gdy pieprzy się życie? Nie do końca w domu, nie do końca w szkole, ale ogółem, wśród znajomych..
Dla niektórych dorosłych może być to nie zrozumiałe, ale każdy kiedyś przeżywał swój koniec świata... Co zrobić gdy odchodzą bardzo ważne osoby z naszego życia? Nie potrafię od tak zapomnieć, poznać nowe osoby, choć mineło 5 miesięcy, a z każdym miesiącem coś się pieprzyło, coś dołowało. I dalej, i dalej tęsknię za tymi osobami co nie chcą już znać, jak wspominałem, jest ze mną tylko samotność, co zrobić? Wiele rzeczy mnie dołuje, wiele wydarzeń, każde słowo, każda nieobecność, wszystko się kumuluje i dołuje, co robić?
Nikt by nie chciał, nie mieć komu się wyżalić, nie mieć z kim spędzać wolnego czasu i nie mieć 100% pewność, że ta druga osoba, jeżeli już jest to, nie kłamie, nie jest fałszywa, nie wykorzystuje.
Starałem się pozbierać i skupić na sobie, na rodzinie, na szkole, ale nie wyszło, nie potrafię i nie chcę żyć w rutynie (szkoła - dom, dom - szkoła), lubię podróżować, ale co to za podróż ze samotnością? Starałem się kogoś poznać, paru znajomych więcej, ale nie lubię poznawać ludzi przez social media (jeśli mają być przyjaciółmi itd), a normalnie ciężko od tak poznać jakichś ludzi, jestem trochę nieśmiały na początku. Jakieś pomysły co robić by się pozbierać i nadać życiu sens?
Obserwuj wątek
    • Gość: spintek Re: Depresja, samotność, IP: *.dynamic-ra-06.vectranet.pl 24.12.16, 09:18
      Smutny ten wpis Drogi Nastolatku. Zwłaszcza w okresie świątecznym, chciałbym abyś odczuł obecność innych osób nie tylko pokrzywdzonych przez los ale także wielu, którzy też życzą Ci radosnego przeżycia tych magicznych ŚWIĄT. Jeśli nie znajdujesz w tym czasie takiego otoczenia, rodziny bliskich znajomych, myślę, że ten dodatkowy talerz przy stole jest dla Ciebie. Także w organizowanych z udziałem wolontariuszy wspólne spędzenie świątecznych chwil, spożycie podanych posiłków i podzielenie się opłatkiem. Wierzę, że znajdziesz dla siebie takie miejsce, nie załamuj się. Po trudnych chwilach nadchodzą radośniejsze, daj sobie taką szansę a będziesz jeszcze bardzo szczęśliwy. Serdecznie Cię pozdrawiam - doświadczony Andrzej
    • Gość: prawda Re: Depresja, samotność, IP: *.free.aero2.net.pl 24.12.16, 14:36
      to jest polska kraj okupowane przez najeźdźców do tego tu jest Śląsk wiec kraina podwójnie okupowane toteż tu się kłamie podwójnie i to prawie wszyscy króluje w tym władza media itd.
    • Gość: starszawy Re: Depresja, samotność, IP: *.dhalgren.org 24.12.16, 19:37
      Miły osamotniony nastolatku. Ze smutkiem czytałem Twoje zwierzenia o nieustających poszukiwaniach wyjscia z tej sytuacji.
      Może nic nowego nie powiem, ale polecam w ten czas Bozego Narodzenia zwrócić się do Boga o pomoc.
      Posłuchaj ciekawego wystąpienia ks. Chmielewskiego.
      gloria.tv/video/9TZvVZrz8Pmn46nZRtPauxVNc
      a refleksje i wnioski wyciągnij samemu.
      Ja nie pouczam ale tylko wskazuję kierunek poszukiwania.
      Reszta nalezy do Ciebie.
    • Gość: rącza łania Re: Depresja, samotność, IP: *.wieszowanet.pl 24.12.16, 21:22
      Nie zaznał smaku człowieczeństwa ten kto przez tunel samotności się nie przeczołgał. To bodajże słowa Stachury, usłyszałam / przeczytałam je bardzo dawno temu. Może Tobie też pomogą? Uwierz mi, że warto przeczekać czarne dni bo one też coś dają. I nie patrz tak krzywym okiem na rutynę bo w gruncie rzeczy pozwala łatwiej przeczekać czas. Życzę Ci spokojnych Świąt!
    • Gość: Nastolatek Re: Depresja, samotność, IP: *.jotanet.eu 24.12.16, 23:08
      Dziękuję każdej osobie za słowa wsparcia.
    • Gość: Nastolatek Re: Depresja, samotność, IP: *.jotanet.eu 24.12.16, 23:13
      Dziękuję m.in. za link do wideo wystąpienia ks. Chmielewskiego.
      Czas pokaże co będzie za jakiś czas :\
      Wesołych, spokojnych świąt, szczęśliwego nowego roku.
      Sobie życzyłbym w nowym roku tylko... Długiego uścisku, od osoby, która będzie zawsze w moim życiu.
      • Gość: gość Re: Depresja, samotność, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.16, 20:19
        Jeżeli nie możesz liczyć na rodzinę, to może spróbuj porozmawiać z jakimś nauczycielem w szkole. Ja chodzę do LO i wyżaliłem się kiedyś nauczycielce z matematyki. Nie jest moją wychowawczynią, ale zauważyła że coś jest nie tak ze mną. Kiedyś na dyżurze do mnie podeszła i spytała co mnie trapi. Najpierw grałem że nic, że wszystko ok. Ale za kilka dni po lekcjach się wyżaliłem, a nawet popłakałem. Trochę się jej zawsze bałem bo nie jestem orłem z maty, ale okazała się fajną babką. Czasami obcemu łatwiej powiedzieć.
    • olbrys1 Re: Depresja, samotność, 31.12.16, 20:28
      Dobry wieczór Drogi Nastolatku, przeczytałam dziś Twój wpis i zrobiło mi się przykro. Bardzo chciałabym wesprzeć Cię na duchu i powedzieć Ci, że jeśli te osoby, które Cie opuściły - nadal są dla Ciebie tak ważne -to nie poddawaj się, walcz o ich przyjaźń. NIe odpuszczaj, ale rób to subtelnie, nienachalnie. A moze coś zepsułeś? - wówczas postaraj sie to naprawić najlepiej, jak tylko umiesz, ważne, jednak, aby było to szczere.
      Życzę Ci powodzenia i wytrwałości, a osobom, które Cie opuściły - gratuluję tak oddanego przyjaciela.
      Życze spełnienia marzeń w 2017 r.
      • Gość: Nastolatek Re: Depresja, samotność, IP: *.146.23.148.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.01.17, 09:39
        Tak, zepsułem. W sylwestra tak samo...
        Teraz jadę do koleżanki, by przeprosić.
        Jestem kompletnym... Ach, szkoda gadać.
        Poddawałem się. Nie walczyłem o ich obecność w moim życiu. Od teraz będę walczył. Eh, ale brakuje mi kogos. Kto nada sens temu wszystkiemu. Aktualnie... Nie chcę mi się żyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka