Nadchodzi era mikroprocesora

IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 21:39
Nadchodzi era mikroprocesora
Kres pasków magnetycznych na kartach płatniczych zbliża się nieubłaganie.
Wszystkie karty wydane po 1 stycznia 2005 r. będą musiały być wyposażone w
mikroprocesor. Od tego dnia w Unii Europejskiej odpowiedzialnością za
bezprawną transakcję będzie obarczona strona, która nie wdrożyła technologii
mikroprocesorowej (wydawca lub akceptant). Pod warunkiem jednak, że wdrożenie
chipa mogłoby zapobiec stracie. Pojawia się więc pytanie: jakie formy
karcianych nadużyć wyeliminuje wszczepienie im miniaturowych komputerów?

Przede wszystkim zdecydowanie utrudni lub wręcz uniemożliwi skimming, czyli
kopiowanie danych z karty w celu stworzenia kopii. To prawdziwa zmora
użytkowników kart. Co pewien czas dowiadujemy się o wykryciu zorganizowanych
grup masowo podrabiających karty. Ponad 40 proc. wszystkich karcianych
oszustw w naszym regionie to właśnie skimming. Gdy kelner czy sprzedawca
zabiera naszą kartę na zaplecze drżymy z niepewności czy przypadkiem nie
wykonuje tam jej wiernej kopii.

Dla dokonania płatności kartą chipową niezbędny będzie kod PIN. Nie wystarczy
podpis, na który sprzedawcy przeważnie nie zawracają najmniejszej uwagi.
Każda transakcja będzie bezpiecznie autoryzowana off-line, bez konieczności
łączenia się z bankiem czy akceptantem. Będzie to możliwe, gdyż wszystkie
konieczne informacje zostaną zapisana w pamięci chipa. Obecnie, w przypadku
większości kart wypukłych, transakcje na małe kwoty nie są autoryzowane
dzięki czemu złodziej może bez większych problemów wyczyścić konto.

Karty chipowe będą więc zdecydowanie bardziej bezpieczne. Będą jednak także
oferować znacznie więcej możliwości. Dość powiedzieć, że jeden plastikowy
kartonik wyposażony w mikroprocesor może pełnić jednocześnie funkcje karty
kredytowej i debetowej. Na rynku są już tego typu produkty – Visa Smart Debit
Credit oraz M/Chip Lite ze stajni MasterCard International. Karta chipowa
może także pełnić funkcję elektronicznej portmonetki, którą - w zależności od
potrzeb – „doładujemy” drobnym kwotami pieniędzy (do 150 euro).

Karty chipowe mogą oczywiście pełnić nie tylko funkcje płatnicze, lecz także
np. identyfikacyjne. Mogą rejestrować punkty w programie lojalnościowym czy
służyć jako wejściówka na strzeżony teren. Lista możliwości jest praktycznie
nieograniczona.

A jak wygląda rynek kart chipowych w Polsce? Obecnie mamy w portfelach ok. 20
tys. kart z mikroprocesorem wydanych przez dwa banki: PKO BP i Kredyt Bank.
Pierwszy oferuje Visę Electron a drugi Visę Classic. Kredyt Bank chce w
przyszłym roku wyjść przed szereg i całkowicie „przejść na chipa”. W trakcie
całej operacji jest już natomiast BRE Bank. W tym przypadku rewolucja dotyczy
jednak tylko klientów bankowości prywatnej i korporacyjnej.

Karty chipowe są akceptowane w 18,5 tys. terminali – wszystkie należą do
PolCardu. To naprawdę duże nasycenie biorąc poda uwagę łączną liczbę
wszystkich terminali elektronicznych POS (70 tys.). Zdaniem Małgorzaty
O’Shaughnessy z Visa International jesteśmy pod tym względem jednym ze
światowych liderów.

Do końca 2003 r. PolCard chce przystosować wszystkie swoje terminale do
akceptacji kart chipowych. W przyszłym roku mają one także zacząć przyjmować
karty drugiej na świecie organizacji płatniczej – MasterCard International.
Jak na razie jednak żaden polski bank nie zdecydował się na jej produkty.
Pełna wersja