kicior99
14.02.05, 11:53
Tworczosc P. Maile'a znam oczywiscie w najdrobniejszych szczegolach, ale
przyda sie jeszcze raz z tego posmiac. O ile sie nie myle, wlasnie w Roku w
Prowansji jest jego najlepsza opowiesc ze slynnym zdaniem "Slup niestety
rowniez byl foutu" =))))))) Nie wiem, czy wiesz, ale Mayle doczekal sie
licznych niezbyt zreszta udanych nasladowcow. Co do Lee Harper i "To kill the
mockbird" - widzialem film, czytalem kilka razy ksiazke, ale Michalowi taka
lekcja milosci i tolerancji sie przyda. Michal jest rowniez zachwycony
Whartonem, ktorego osobiscie - najdelikatniej mowiac - nie cenie, ale on sie
zaczytuje =) Reszta rowniez wciaga, a do Singera bede sie mogl w koncu
dobrac - do tej pory nasze drogi sie mijaly. DZIEKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!