20.03.05, 20:12
Ratunku!!! Moja mama postawiła przed chwilą na stole miskę z trójkątnymi
słonymi ciasteczkami. I ja właśnie co chwila do nich wstaję. A już mi dziś
dobrze szło:(
Obserwuj wątek
    • kasiolda Re: ... 20.03.05, 21:42
      co to znaczy dobrze szlo?czy zjedzenie ciastek to naprawde tragedia?jesli masz
      ochote na nie to dlaczego masz nie wstawac?dziewczyny prosze was nie
      odchudzajcie sie na sile,to nic nie da a moze doprowadzic do jeszcze wiekszej
      frustracji,zniechecenia,nie ma sensu sie glodzic,odmawiac
      sobie,unieszczesliwiac siebie.zajmijcie sie swoja dusza,sprobujcie uzdrowic
      najpierw ja.
      rozumiem was doskonale,tez czasem nie moge na siebie patrzec,tez czasem
      nienawidze siebie za to jak wygladam,ale wtedy zajmuje sie czyms innym,jestem
      wsrod ludzi,rozmawiam,smieje sie i jestem szczesliwa,o wiele szczesliwsza niz
      wtedy gdy wazylam 40 kilo i mialam wymarzony plaski brzuch i maly biust,to nie
      liczy sie tak bardzo,pomyslcie o tym ze w koncu wszyscy sie
      zesatrzejemy,zbrzydniejemy i nikt nie bedzie pamietal jak wygladalas 20 czy 30
      lat wczesniej,bedzie pamietal jakim bylas czlowiekiem
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka