gry-fny 03.02.10, 10:25 www.flickr.com/photos/nygus/sets/72157620721130385/ wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,7505067,Nasi_rodacy_z_Haiti.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scand Re: Czarni Slowianie na Haiti 03.02.10, 10:47 Jeśli oni niby mają być Słowianami to Niemcy są nimi 10 razy bardziej Odpowiedz Link
jaxa_66666 To potomkowie polskich zolnierzy 03.02.10, 12:06 Oni rasowo sa zupelnie nie przypominaja innych Haitanczykow, ktorzy sa niemal wylacznie czarni i uwazani sa za najczarniejszy narod w calej Ameryce, bo ich skora jest duzo ciemniejsza niz murzynow amerykanskich czy Jamajczykow. Typowi Haitanczycy wygladaja tak 3.bp.blogspot.com/_zPPb9AUUq74/SOq_LV3hHII/AAAAAAAAAwk/pMjFyFsQkFI/s400/haitianKids01.jpg helphaitianslive.com/images/Help%20Haitian%20People10.jpg Zwroccie uwage na rysy twarzy czy oczy mieszkancow tej wioski zamieszkanej przez potomkow Polakow. www.flickr.com/photos/nygus/3707089194/in/set-72157620721130385/ www.flickr.com/photos/nygus/3681237563/in/set-72157620721130385/ www.flickr.com/photos/nygus/3696808655/in/set-72157620721130385/ www.flickr.com/photos/nygus/3696808853/in/set-72157620721130385/ www.flickr.com/photos/nygus/3694851637/in/set-72157620721130385/ www.flickr.com/photos/nygus/3698620090/in/set-72157620721130385/ www.flickr.com/photos/nygus/3684801944/in/set-72157620721130385/ Odpowiedz Link
scand Re: To potomkowie polskich zolnierzy 03.02.10, 12:28 Niewątpliwie są bardziej mulatami niż murzynami. Ciekawe byłyby badania genetyczne tej grupy i udział "polskich" genów w ogólnej liczbie. Odpowiedz Link
jaxa_66666 Re: To potomkowie polskich zolnierzy 03.02.10, 13:28 Najbardziej biala skore, europejskie rysy i czasem niebieskie oczy, maja starsi mieszkancy wioski. Mlodsi w wyniku malzenstw z mieszkancami sasiednich wiosek maja juz ciemniejsza skore i czesto nie odrozniaja sie od innych murzynow albo maja tylko odrobine jasniejsza skore. Ale i tak wielu z nich po 200 lat zycia na Haiti ma wyglad bardziej europejski niz afrykanski. Barack Obama, ktory ma 50% krwi europejskiej i 50% afrykanskiej, wydaje sie byc bardziej murzynski niz wielu mieszkancow Cazale. www.funny-potato.com/blog/wp-content/uploads/2008/12/barack-obama.jpg Odpowiedz Link
scand Re: To potomkowie polskich zolnierzy 03.02.10, 13:38 Teoretycznie jest to możliwe pod warunkiem że społecznosc Cazale po "zainicjowaniu" przez legionistów przez wiekszosc czasu z owych 200 lat które upłynęły izolowała się od otoczenia. Byc może taka była ich tradycja. Odpowiedz Link
eliot Re: Czarni Slowianie na Haiti 03.02.10, 14:40 scand napisał: > Jeśli oni niby mają być Słowianami to Niemcy są nimi 10 razy > bardziej To już dawno stwierdziliśmy - stąd (przyszłościowy) postulat "unijny" utworzenia euroregionu słowiańskiego.... obejmującego w zasadniczym zrębie obszar byłej NRD, południową Nordalbingię i tą część kraju Drzewian, która nie wchodziła w skład NRD lecz dostała się po 1949 r. RFN... Odpowiedz Link
eliot Czarni Slowianie na Haiti - R1a1 ;) 03.02.10, 14:34 gry-fny napisał: > www.flickr.com/photos/nygus/sets/72157620721130385/a > wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,7505067,Nasi_rodacy_z_Haiti.html Najpierw niech się wykażą haplogrupą R1a1 - potem pogadamy... Odpowiedz Link
eliot Polak był też królem Gonavy 03.02.10, 15:35 pl.wikipedia.org/wiki/Haiti [...] "Innym polskim akcentem było obwołanie królem Faustina Wirkusa , żołnierza wojsk amerykańskich okupujących Haiti na początku XX wieku. Ten syn polskiego górnika był wyznaczony przez Amerykanów do rozstrzygania lokalnych sporów. Kiedy odkrył, że część tubylców jest pochodzenia polskiego i ogłosił, że również jest Polakiem uznano, że zstąpił do nich zbawiciel. Haitańczycy uznali również za znak to, że jeden z lokalnych władców nosił to samo imię co Wirkus" pl.wikipedia.org/wiki/Faustin_Wirkus Faustyn Wirkus urodził się w rodzinie polskiego górnika pracującego na kopalni w Dupont w stanie Pensylwania. W wieku siedemnastu lat wstąpił do Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych Ameryki. Służył na Karaibach. Od 1915 roku na Kubie, a później w latach 1919- 1925 na Haiti. W 1925 roku w stopniu sierżanta został wysłany jako administrator na wyspę Gonâve, gdzie przez miejscową ludność murzyńską tworzącą wspólnotę plemienną Congo został uznany za reinkarnację cesarza Faustyna I. W niedługim czasie przywódczyni lokalnej społeczności Ti Memenne ogłosiła go swoim następcą i królem. Faustyn Wirkus mieszkał na wyspie jako lokalny władca plemienny do 1929 roku. Na skutek interwencji władz amerykańskich oraz zwierzchników został jednak zmuszony do opuszczenia wyspy. Wyjechał z Gonawy. Zamieszkał w Nowym Jorku, gdzie pracował jako makler i sprzedawca. W 1939 roku powrócił do służby w piechocie morskiej jako instruktor. Pracował w bazie marynarki w Chapel Hill. Swoje wspomnienia z rządów na wyspie Gonawa opisał w biograficznej książce The White King of La Gonave (1931). Był także autorem amerykańskiego filmu dokumentalnego Voodoo (1933) na temat kultury i religii voodoo. [...] Podczas pobytu na Gonawie jako władca wyspy miał posiadać harem. Po abdykacji i powrocie do Stanów Zjednoczonych Ameryki ożenił się z Yulą Fuller. Miał z nią syna. I jego królestwo: pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:La_Gon%C3%A2ve_-_ligging.JPG&filetimestamp=20081218161141 Odpowiedz Link
jaxa_66666 Niewolnice tez mial 03.02.10, 16:45 Któregoś dnia usłyszał znajome słowa. - Psiakrew - mówił Murzyn do Murzyna. - Do jasnej cholery. Kiedy Wirkus ogłosił, że również jest Polakiem, społeczność uznała, że zstąpił między nich zbawiciel. Potomkowie legionistów; Czarni noszący często polskie nazwiska - obwołali Wirkusa królem. Dziwacznym zbiegiem okoliczności, jeden z poprzednich lokalnych władców również miał na imię Faustin. Uznano to za omen. Wirkus ożenił się z potomkinią dawnych władców, i, jako Faustyn II, rządził swoim ludem. Polak potrafi. Nie musiał już obawiać się niezrozumienia. Pomagały mu murzyńskie zauszniczki (a prawdopodobnie również kochanki) o nazwiskach brzmiących swojsko - Maria Korzel i Andrea Rybak. fakty.interia.pl/news/zaginione-polskie-plemiona,986869,,3 W tej ksiazce jest rozdzial o polskich Haitanczykach merlin.pl/Zaginione-biale-plemiona-Podroz-w-poszukiwaniu-zapomnianych-mniejszosci_Riccardo-Orizio/browse/product/1,699122.html www.polskatimes.pl/magazyn/209847,haiti-niezwykla-polska-wyspa-na-krancu-swiata,id,t.html en.wikipedia.org/wiki/Ezili_Dantor www.ezilikonnen.com/imgs/erzulie-dantor-lwa.jpg wyborcza.pl/1,75480,7486464,Czarna_Polonia.html Tyle że oni sami za Polaków się uważają. To dla nich bardzo ważne. Są z tego dumni. Historyk Skałkowski podaje nazwiska ich przodków - szeregowych legionistów, którzy wzięli udział w wyprawie na San Domingo. Kowal, Rzepa, Osika, Ptak, Wilczek, Broda. To ludzie o takich nazwiskach tworzyli Cazale. Dziś żaden Polone Nwa - czyli czarny Polak - się tak nie nazywa. Ale to są w linii prostej ich potomkowie. Natomiast za typowo polskie uważane jest na przykład nazwisko Benoit. Była żona prezydenta Haiti, Géri Benoit, która towarzyszyła mnie i moim kolegom w drodze do Cazale, przez cały kraj jest uważana za stuprocentową Polkę. Skąd ta nazwa? - Kiedy papież przyleciał w 1983 roku na Haiti, witało go w stolicy 50 mieszkańców Cazale - odświętnie ubranych, z biało-czerwonymi flagami. Wybrano takich, co mają najbielszy kolor skóry, i wyciągnięto jako Polonię. Podobno papież bardzo się wzruszył. Wizyta Jana Pawła II była bardzo ważna dla całego kraju. Papież dwukrotnie wpłynął na bieg historii: wizytą w Polsce w 1979 roku i właśnie wizytą na Haiti. Wprawdzie odwiedził tyrana Bébé Doca, ale wygłosił takie przemówienie, że reżim niedługo później upadł. Pomógł Haitańczykom się wyzwolić. Mówił im: Kouraj! Kinbé fem! Odwagi, bądźcie mocni. Cazalczycy, którzy witali papieża, wciąż żyją. To dla nich bardzo ważne wspomnienie. A co Jerzy Grotowski, twórca Teatru Laboratorium, robił na Haiti? - Interesował się kultami afroamerykańskimi. Dla teatrologów powody są oczywiste. Doświadczenie aktora europejskiego - zwłaszcza ze szkoły Stanisławskiego, gdzie w aktorze ożywa duch postaci - jest analogiczne do tych kultów. W wodu w tancerza wstępuje mityczna postać - duch zwany lwa. On ma strukturę osobowości, jest jakby charakterem. Na przykład duch Ogou jest wojownikiem, a Azala - chłopem. Tancerz w transie uosabia charakter tego ducha. Grotowski bardzo się inspirował woduistycznymi pieśniami i tańcami. Poznał wybitnych kapłanów, uczestniczył w obrzędach. Jeździł też do Cazale, bo ciekawiła go ta polska wieś. Z jego pracą to nie miało nic wspólnego, więc nie mówił o tym wiele. Ale dla cazalczyków jego wizyty są niezapomniane, choć nie pamiętają dobrze nazwiska. Mówią: Blokowski, Detopski... Jednego z mieszkańców wioski Grotowski zaprosił w 1980 roku razem z Saint-Soleil - grupą, z którą blisko współpracował na Haiti - do Polski. To był kapłan wodu Amon Frémon. Polski czarnoskóry kapłan wodu? - Cała grupa Saint-Soleil uważała go za Polaka. Ja wtedy, na prośbę Grotowskiego, gościłem ich u siebie w mieszkaniu i oprowadzałem po Warszawie. Frémon odróżniał się od innych budową ciała: miał grube kości, przypominał górala z Tatr. Do tego brał się pod boki, przestępował z nogi na nogę, trochę jak polski chłop. Murzyni tak nie stają. No i wódkę też golił jednym haustem. Jak czuł się w Polsce? - Jak w mitycznej krainie przodków. Uważał nas za rodaków - cokolwiek to miało znaczyć. Myślał, że należymy do tego samego plemienia. Trzeba zrozumieć, że my i oni mamy różne narracje. Nasza jest bardziej historyczna, ich - bardziej mityczna. Na przykład Grotowski był dla nich kimś jak oczekiwany mesjasz, który nawiedził Cazale, by zabrać Frémona do ziemi obiecanej - Polski. Czy Frémon chciał tu zobaczyć coś konkretnego? - Miałem kłopot, bo gdy ich oprowadzałem po Warszawie, całkiem nie wiedziałem, co pokazywać. Zabytki? A co one im powiedzą!? Wreszcie na Krakowskim Przedmieściu, gdy dotarliśmy do pomnika Mickiewicza, wpadłem na pomysł. Powiedziałem: to jest wielki polski kapłan wodu, który miał kontakt z duchami i napisał wielki obrzęd, w którym się te duchy zjawiają. Wtedy z podziwem patrzyli na Mickiewicza i myślę, że to zapamiętali. Śmieszne są w tym kontekście dociekania Riccarda Orizio, który w książce "Zaginione białe plemiona" próbował dociec, kim jest ten "Detopski". Może ktoś z komunistycznej nomenklatury? Może jakiś nieuczciwy handlowiec, który zarobił na biednym kapłanie wodu... - To niesamowita wpadka Orizia. Ale on nie miał szans tego wymyślić. Proszę sobie przypomnieć Polskę końca lat 70. i początku 80. I niech pan pomyśli, że Grotowski tutaj jakichś Haitańczyków sprowadza. To brzmi jak bajka! A on z nimi robił "Teatr Źródeł". Chodzili po lasach i odprawiali rytuały. I Frémon wizytę w Polsce opowiedział właśnie jako takie chodzenie po lasach - nie wiadomo gdzie ani po co. Bardzo ciekawie jest zobaczyć historię Polski i Grotowskiego oczami kogoś z innej kultury. Proszę pomyśleć, jaka to jest dla nas niesamowita lekcja. Zawsze stawiamy hipotezy i próbujemy je udowadniać właśnie na podstawie takich opisów. Ile z nich ma taką wartość, jak pisanie Orizia? Frémon uważał, że Grotowski zabrał go do Polski, by swoją mocą powstrzymał przemoc. - Przez całe lato 1980 trwały strajki. Trwały też manewry Układu Warszawskiego, obawialiśmy się interwencji wojskowej. Ale wszystko skończyło się dobrze. Strajki zakończyły się podpisaniem Porozumień Sierpniowych. Kto wie, może rzeczywiście Frémon swoimi modłami pomógł Polsce? wyborcza.pl/1,104168,7487104,Trzesienie_ziemi_musialo_miec_sens.html Napoleon wysłał naszych żołnierzy, by stłumić powstanie niewolników. - Ale wielu Polaków stanęło po naszej stronie. Dlatego nasza konstytucja jeszcze niedawno mówiła, że każdy Polak, który zechce się osiedlić na Haiti, ma do tego prawo. Gdy nasz kraj uzyskał niepodległość, wielu Polaków z tego prawa skorzystało. Założyli kilka wiosek. Ja pochodzę z największej z nich, Cazale. Na Haiti mówią więc na mnie Polone Nwa - czarna Polka. Jestem niezwykle dumna z tej odrobiny polskiej krwi, która płynie w moich żyłach. I choć po polsku niestety nie znam ani słowa, bardzo chciałabym zachęcić Polskę do większej aktywności na Haiti. Francuzi, Włosi - wszyscy dziś szukają miejsc, które mogłyby być centrum promującym ich kulturę w moim kraju. Wy już macie takie miejsce. To właśnie Cazale. Polska jest dla Odpowiedz Link
jaxa_66666 Re: Niewolnice tez mial 03.02.10, 16:47 Polska jest dla nas wzorem również dzisiaj, po tragedii, która nas spotkała. Na Haiti każde dziecko wie, że trzy razy wymazywali was z mapy, ale się nie poddaliście. Dziś powtarzam znajomym: patrzcie na ten cudowny przykład! I obiecuję wam, że Haiti też się nie podda. Jak jest w Cazale po trzęsieniu ziemi? - Dzwoniłam do mojego ojca, który wciąż tam mieszka. Nie jest źle. Kilka domów się przewróciło, ale nikt nie zginął. Najważniejsze, że Cazale jest zielona, jest co jeść, obok wioski płynie rzeka, jest woda pitna. A w Port-au-Prince to dziś największy problem. new-arch.rp.pl/artykul/34043_Informacje.html Odpowiedz Link
jaxa_66666 Re: Niewolnice tez mial 03.02.10, 17:02 Młoda haitańska republika doceniła ten gest. Po wypędzeniu francuskich sił ekspedycyjnych i przejęciu władzy przywódca rebelii Dessalines napisał konstytucję Haiti, której punkt 13 gwarantował obywatelstwo każdemu Polakowi, który o to wystąpi. Article 13. – L'article précédent ne pourra produire aucun effet, tant à l'égard des femmes blanches qui sont naturalisées Haïtiennes par le gouvernement, qu'à l'égard des enfants nés ou à naître d'elles. Sont aussi compris dans les dispositions du présent article, les Allemands et Polonais naturalisés par le gouvernement Artykul 13 nadajacy obywatelstwo kazdemu Polakowi, ktory o to wystapi, usunal dyktator Duvalier, ktory sie wsciekl po meczu Polska- Haiti, ktory Haitanczycy przegrali 7:0. Bylo to w 1974 roku Odpowiedz Link
eliot Wygląda na to... 04.02.10, 14:32 że trzeba przyłączyć Haiti do Rzeczypospolitej... Odpowiedz Link
ballestrem Timothe Kolodziejczak 06.02.10, 21:29 Moze niedlugo ten Afro-Polak z Francji zagra w reprezentacji Polski en.wikipedia.org/wiki/Timoth%C3%A9e_Kolodziejczak i.wp.pl/a/f/jpeg/22784/timothee_kolodziejczak_470.jpeg Odpowiedz Link
eliot Re: Timothe Kolodziejczak 08.02.10, 14:45 ballestrem napisał: > Moze niedlugo ten Afro-Polak z Francji zagra w reprezentacji > Polski > > en.wikipedia.org/wiki/Timoth%C3%A9e_Kolodziejczak > > i.wp.pl/a/f/jpeg/22784/timothee_kolodziejczak_470.jpeg Może i zagra, jednak to nie Haitańczyk. W tym wątku prędzej by należało się zastanowić jakie korzyści odniosłaby Haiti a jakie Polska z powstaniania tak egzotycznej Rzeczypospolitej Obojga Narodów... Odpowiedz Link
ignorant11 Re: Czarni Slowianie na Haiti WHY NOT???? 08.02.10, 22:50 Sława! NIgdy nie byłem rasita, a napewno nie w kolorfze skóry... Skoro ci wspaniali Haitańczycy wzbogacaja nasze jedynie dokonałe geny i doskonala je nadal i ... po słowiańsku sie prowadza... To jakiz mamy problem w uznaniu ich za pelnoprawnych Slowian! Lubie bluesa takiego z DElty)) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link
eliot Re: Czarni Slowianie na Haiti WHY NOT???? 09.02.10, 12:12 ignorant11 napisał: > Sława! > > NIgdy nie byłem rasita, a napewno nie w kolorfze skóry... > > Skoro ci wspaniali Haitańczycy wzbogacaja nasze jedynie dokonałe > geny i doskonala je nadal i ... po słowiańsku sie prowadza... > > To jakiz mamy problem w uznaniu ich za pelnoprawnych Slowian! > > Lubie bluesa takiego z DElty)) > Ja też nie i sądzę, że za jest wiekszość uczestników tego forum... chociaż podejrzewam, ze główną rolę odgrywa w tym wspomnienie o naszym rodaku Wirkusie i jego haremach... No cóż każdy daje co ma najlepszego.. Weźmy kilka przykładów: 1. Prezes Jarosław - jasno wskaże tubylcom gdzie jest szara sieć, jak różnica jest pomiedzy lumpen- a żoliborską inteligencją oraz wytłumaczy im gdzie stało ZOMO! 2. Minister Kopacz - niewątpliwie ich uzdrowi... 3. Paweł "Cieciu" Graś - posprząta, wszak "robił u Niemca" to wie jak wygląda prawdziwy "wirtszaft"... 4. Taki np. Minister Infrastruktury - odbuduje im domy i zbuduje autostrady... 5. A premier??? Nasz Ukochany Przywódca, Słoneczko Nasze (i Peru)??? czyż nie rzuci im najlepszych??? Grzecha! Mira! Zbycha! Rycha i jego jednorękich bandytów (dwurękich mają, w nadmiarze, własnych)!!! To tylko przykłady pierwsze z brzegu ale czyż nie możemy więcej??? Czy Ojciec Redaktor nie może stworzyć tam radia "Czarna Madonna" i rozpocząć Nową Ewangelizację Woodoo??? Czyż Największy Redaktor Kraju nie może nauczyć ich wartości prawdziwie europejskich? Już prosty przekaz "Odpieprzcie się od Papy i Baby Doca" wskaże im drogę. A antysemityzm, który ich praprapra- babki wyssały od prapraprapra-dziadków polskich legionistów??? Czyż pytanie "Czy płonęły stodoły w Cazale" będzie niezasadne...??? By stać się jednym narodem musimy na te pytania odpowiedzieć...!!! Odpowiedz Link
ignorant11 eliot! jestes GENIUSZEM!!! 09.02.10, 19:38 eliot napisał: > Ja też nie i sądzę, że za jest wiekszość uczestników tego forum... > chociaż podejrzewam, ze główną rolę odgrywa w tym wspomnienie o > naszym rodaku Wirkusie i jego haremach... > > No cóż każdy daje co ma najlepszego.. > Weźmy kilka przykładów: > 1. Prezes Jarosław - jasno wskaże tubylcom gdzie jest szara sieć, > jak różnica jest pomiedzy lumpen- a żoliborską inteligencją oraz > wytłumaczy im gdzie stało ZOMO! > 2. Minister Kopacz - niewątpliwie ich uzdrowi... > 3. Paweł "Cieciu" Graś - posprząta, wszak "robił u Niemca" to wie > jak wygląda prawdziwy "wirtszaft"... > 4. Taki np. Minister Infrastruktury - odbuduje im domy i zbuduje > autostrady... > 5. A premier??? Nasz Ukochany Przywódca, Słoneczko Nasze (i Peru)??? > czyż nie rzuci im najlepszych??? Grzecha! Mira! Zbycha! Rycha i jego > jednorękich bandytów (dwurękich mają, w nadmiarze, własnych)!!! > > To tylko przykłady pierwsze z brzegu ale czyż nie możemy więcej??? > Czy Ojciec Redaktor nie może stworzyć tam radia "Czarna Madonna" i > rozpocząć Nową Ewangelizację Woodoo??? > Czyż Największy Redaktor Kraju nie może nauczyć ich wartości > prawdziwie europejskich? Już prosty przekaz "Odpieprzcie się od Papy > i Baby Doca" wskaże im drogę. A antysemityzm, który ich praprapra- > babki wyssały od prapraprapra-dziadków polskich legionistów??? > Czyż pytanie "Czy płonęły stodoły w Cazale" będzie niezasadne...??? > > By stać się jednym narodem musimy na te pytania odpowiedzieć...!!! > Odpowiedz Link