ignorant11
04.02.12, 18:04
Sława!
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11088632,Napiecie_rosnie__Co_wydarzy_sie_na_szczycie_Rady_Bezpieczenstwa.html
Po porannym ataku sił rządowych na syryjskie miasto Hims i dramatycznym apelu Syryjczyków o pomoc, sytuacja na arenie międzynarodowej staje się coraz bardziej napięta. Tunezja w proteście przeciw "krwawej masakrze" wydala syryjskiego ambasadora, aktywiści wzywają do okupowania placówek Syrii na całym świecie, Siergiej Ławrow grozi skandalem na forum ONZ. Szczyt trwa, porozumienia wciąż brak.
Fot. Sang Tan AP
Brytyjscy kryminolodzy pracują w budynku ambasady Syrii w Londynie
Fot. MOHAMED ABD EL GHANY REUTERS
Zniszczona ambasada w Egipcie
Fot. MICHAELA REHLE REUTERS
Hillary Clinton i Siergiej Ławrow tuż przed spotkaniem w cztery oczy w Monachium
więcej zdjęć
ZOBACZ TAKŻE
Syryjska armia atakuje miasto. A Rosja grozi "skandalem" w ONZ
"Syria się wykrwawia. Wszystko zmierza w stronę straszliwej wojny domowej" [KOMENTARZ]
Rosjanie wysłali broń dla Syrii
Trwa szczyt. Ławrow: porozumienie możliwe, jeśli...>>
W Syrii wciąż trwają brutalnie tłumione protesty przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada. Dzisiaj nad ranem wojsko zbombardowało niepokorne miasto Hims . W ostrzale zginęło kilkuset cywili: kobiet, mężczyzn i dzieci, kilkuset innych zostało rannych. Sytuacja w mieście jest bardzo zła, szpitale nie są w stanie pomóc poszkodowanym.
"Domagamy się, by Rosja potępiła reżim"
Po tym ataku opozycyjna Syryjska Rada Narodowa wystosowała dramatyczny apel: "Zróbcie coś, zatrzymajcie rozlew krwi niewinnych Syryjczyków. Domagamy się, by Rosja zmieniła stanowisko ws. działań syryjskiego reżimu. Domagamy się, by potępiła reżim i uznała go odpowiedzialnym za masakry. Domagamy się zaprzestania zabijania w Syrii. Domagamy się prawa do demokratycznego wyboru władz, które zapewnią nam wolność i godność".
Syryjczycy zwracają się do Rosji, bo ta jest przeciwna przyjęciu przygotowanej przez Maroko, a popieranej przez kraje Zachodu rezolucji potępiającej reżim. Głosowanie nad rezolucją może odbyć się już na dzisiejszym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, ale apele płynące z Hims nie zmieniły zdania Rosji. Rano szef MSZ, Siergiej Ławrow, zagroził "skandalem" i jasno zaznaczył, że rezolucja w obecnym kształcie jest dla Moskwy nie do przyjęcia.
Wypowiedź Ławrowa wywołała natychmiastową reakcję USA. Doszło do spotkania szefa rosyjskiego MSZ z sekretarz stanu Hillary Clinton. Po rozmowie dyplomaci ogłosili, że dyskusja była "bardzo ożywiona". - Wciąż mam nadzieję, że Rosja zagłosuje za rezolucją - powiedziała Clinton. Jak będzie? Nie wiadomo. Ławrow ogłosił tylko, że 7 lutego wybiera się z wizytą do Syrii na spotkanie z el-Asadem.
Tunezja wyrzuca ambasadora
Inne państwa są mniej zachowawcze. Francja oficjalnie potępiła syryjskie władze za "kolejny akt barbarzyństwa" i zaapelowała do ONZ o działanie. Przedstawiciel Francji zaznaczył, że państwa, które blokują rezolucję, będą dźwigały "ogromną odpowiedzialność".
Tunezja wydaliła z kraju ambasadora Syrii. Prezydent Tunezji ogłosił na Facebooku (!), że państwo wszczęło już odpowiednie procedury, by wycofać uznanie dla reżimu el-Asada jako prawowitych władz Syrii. - Jedynym rozwiązaniem kryzysu w Syrii jest odejście el-Asada - napisał prezydent.
Ataki na ambasady
Na Twitterze krążą apele o okupowanie ambasad Syrii na całym świecie. Syryjskich aktywistów wspiera m.in. grupa Anonymous, która protestujących nazywa "braćmi". Efekty już są. Demonstranci zaatakowali placówki Syrii w Londynie, Kairze, Atenach i Kuwejcie.
Forum Słowiańskie
gg 1728585