metodiw Re: Feliniiiiiineeeeee!! 28.10.09, 17:11 Ale wczoraj też się nie udzielała na forum Odpowiedz Link
felinecaline Kto mnie wolal....? 29.10.09, 15:01 Czesc, wszystkie leniuchy, sybarytki, estetki et consortes. Jestem, jestem, mialam tylko drobny wypadek ale juz wszystko prawie jest OK. Operatywna bede w 100% moze juz w w-end a napewno w przyszlym tygodniu. Brak mi was okrutnie.Mam zgode na patrzenie w monitor gora pol godziny dziennie. Odpowiedz Link
zettrzy Re: Kto mnie wolal....? 29.10.09, 15:32 wypadek? mam nadzieje ze nic groznego! Odpowiedz Link
metodiw Re: Kto mnie wolal....? 29.10.09, 15:52 Rany Julek, nie strasz mnie, Kobieto! Trzymaj się Odpowiedz Link
fettinia Re: Kto mnie wolal....? 29.10.09, 19:55 Oj Feline..mam nadzieje,ze nic powaznego.. Zdrowiej szybko! Odpowiedz Link
janou Re: Kto mnie wolal....? 29.10.09, 20:40 Feline,telefon tez masz zabroniony? bizzzzzzzzzzzzzzzzzz Odpowiedz Link
marguyu Re: Kto mnie wolal....? 29.10.09, 21:52 feline, kuruj sie dzielnie i szybko wracaj do nas. Wierze w to, ze wszystko bedzie w porzadku. W koncu nie moze byc inaczej Odpowiedz Link
marguyu Re: Kto mnie wolal....? 31.10.09, 10:31 No i co dalej? Feline, skrobnij chociaz kropke i przecinek albo napisz cos morsem. Odpowiedz Link
metodiw Re: Kto mnie wolal....? 31.10.09, 16:49 Tak, tak... Bardzo mi Cię tutaj brakuje Odpowiedz Link
janou Re: Kto mnie wolal....? 31.10.09, 19:59 Dzwonilam na stacjonarny nikogo,na komorkowym tez nie odpowiada,powiedzialam ze niepokoimy sie i prosilam zeby odezwala sie albo na forum albo przez telefon. Odpowiedz Link
fettinia Re: Kto mnie wolal....? 01.11.09, 18:30 Feline no choc sloweczko..martwimy sie.. Odpowiedz Link
felinecaline Re: Kto mnie wolal....? 02.11.09, 11:05 Witajcie i nie martwce sie, kocham Was i ciesze sie, ze juz niedlugo wszystko wroci do normy. Mialam wypade(cze)k samochodowy z tzw "coup de lapin", co objasni Janou.Chodze (juz!) w gustownym, sztywnym kolnierzyku i moze nawet od tego madreje, bo kolnierzyk zwie sie "minerve" a to pzeciez symbol madrosci ;-P. Jeszcze nie w pelni jestem w stanie poslugiwac sie praa rek, ale ja jestem "obuzeczna". Dobra wiadomosc jst tak, ze ostne niezle oszkodowanie, bo wine ponosi kierowca maszyny robot drogowych. (rzecz stal sie na trasie budowy linii tramajowej). Calujkam was i postaram sie wrocic juz na stale moze wer. Odpowiedz Link
felinecaline Re: Kto mnie wolal....? 02.11.09, 11:09 Janou,telefon wylaczylam z wlasnej inicjatywy.Komorki prywatnej nie mam (kupuje karte tylko na wyjazdy). Odpowiedz Link
jolix Re: Kto mnie wolal....? 02.11.09, 11:10 Witaj mądralo Sądząc po ilości literówek, nie do końca jesteś manualna, ale bardzo się cieszę, że ogólnie jesteś! Odpowiedz Link
metodiw Re: Kto mnie wolal....? 02.11.09, 12:11 Ale się narobiło A Ty jeszcze telefon wyłączasz! Jak małżonek? Nie jechał z Tobą? Ten wypadek nie był chyba taki malutki, jeżeli tyle szkód na zdrowiu Ci narobił Kuruj się, Dziewczyno, i dochodź jak najszybciej do zdrowia I pisz, nawet z literówkami. Odpowiedz Link
felinecaline Re: Kto mnie wolal....? 02.11.09, 14:15 Nie, Kicura ze mna nie bylo, jechalam z kolega. Szkod moglo byc jeszcze wiecej, wiec wlasciwie jest mi bardzo wesolo. Tu sie mawia: "jamais deux sans trois" - to moj trzeci wypadek, z ktorego wychodze z minimalnymi szkodami. I w dodatku mam nieprzewidziana okazje, zeby sie wybyczyc. No, ale pierwsze pare dni do przyjemnych nie nalezaly. Odpowiedz Link
metodiw Re: Kto mnie wolal....? 02.11.09, 14:39 felinecaline napisała: > Nie, Kicura ze mna nie bylo, To przynajmniej tyle dobrze Pewnie się Tobą opiekuje. Przynajmniej już humor masz niezły Wypoczywaj i dochodź do siebie. Odpowiedz Link
felinecaline Moja dzisiejsza godzina 02.11.09, 15:32 "pozwolenstwa" ekranowego sie wyczerpala. Lookne jednak tutaj na "dobranoc", ale prosilabym, zeby ktos wynalazl "kolysanke". Jutro mam umowione wizytki u lekarzy a na forumie pojawie sie okolo 15.00 Odpowiedz Link
janou Re: nareszcie!!!;) 02.11.09, 12:49 Reviens nous vite A jak przetlumaczyc "coup du lapin"... marguyu napewno zrobi to lepiej niz ja,marguyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyu Odpowiedz Link
marguyu Re: nareszcie!!!;) 02.11.09, 15:39 feline, dobrze, ze jestes, ale... jeszcze raz nam takie markotnosci uskutecznisz na forum, to, to, to.... nie wiem co, ale cos wymyslimy wespol w zespol janou, naprawde wierzysz w to, ze uda mi sie wytlumaczyc normalnym, nieagresywnym kobietom jak sie krolikowi skreca kark? Postaram sie jednak wytlumaczyc: "coup du lapin" to doslownie zlamanie karku krolikowi, przez analogie przesuniecie kregow szyjnych pod wplywem zderzenia. ps; feline, czy z powodu minerwy, mamy sie do ciebie zwracac per "o boskosci ty nasza!" ? Odpowiedz Link
felinecaline Re: nareszcie!!!;) 02.11.09, 15:52 Eeeeetam, jaka "boskosci"? A tak powaznie - strasznie to cholerstwo niewygodne ;-( Odpowiedz Link
felinecaline Re: nareszcie!!!;) 02.11.09, 15:56 A tak w ogole to mam 2 w 1: przy okazji terapie uzaleznienia od forumow. Bardzo skuteczna, "oddaje sie" niemal wylacznie nas"zemu, zerknelam co prwda do "wnetrz", ale zaraz sie wycofalam i nie odczuwam braku. Odpowiedz Link
marguyu Re: nareszcie!!!;) 02.11.09, 17:09 No to masz lepiej ode mnie, bo ja na Publicystyce zazarcie walcze z oslem podajacym zie za czlowieka z Lille. Ze tez mi zawsze jakas lajza musi zapaskudzic miejsce zamieszkania. W Polsce Rydzyk mi spapral Torun, we Francji ja wyzej, jedynie w Czechach na razie spokoj. Odpowiedz Link
janou Re: nareszcie!!!;) 02.11.09, 19:46 marguyu napisała: Postaram sie jednak wytlumaczyc: "coup du lapin" to doslownie > zlamanie karku krolikowi, przez analogie przesuniecie kregow > szyjnych pod wplywem zderzenia. *************** Dziekuje pieknie,bo wlasnie "zlamanie karku" mialam na jezyku ale tylko na jezyku Mam trudny tydzien to neurony mi sie mieszaja Odpowiedz Link
kwiatek_leona Re: Kto mnie wolal....? 04.11.09, 00:29 Ojej, biedna Feline, to okropne. Odpoczywaj i lez cierpliwie (i skutecznie). Pamietaj: mruczenie kota w okolicach polamanego/potluczonego miejsca przyspiesza gojenie - zalecam kompresy z Pituni! Odpowiedz Link
regata7 o jejejej 04.11.09, 10:32 ale Ci się trafiło współczuję kuruj się i szybko wracaj do pełnej sprawności okłady z kota jak najbardziej wskazane - leczą dusze i ciało Odpowiedz Link
felinecaline Re: o jejejej 05.11.09, 14:58 Czesc!dzieki Wam wszystkim za ochy i achy wewspolczucia. Jest OK, mogloby byc lepuiej, bo jeszcze m am mety (spoleczne) w oku ;-P Jest tez nowostka, zmieniam abonament internetowy na tanszy i z formula "everywhere" tzn zebym mogla korzystac wszedzie we Francji i za granica w Eutopie, w tym oczywiscie i w "kraju przodkow". Zeby bylo smieszniej bo nie wiem, dlaczego inaczej musialam zmienic nr telefonu, skrzynke Livebox a co za tym idzie chwilowo jestem odcieta w domu od internetu. Telefon juz dziala, nowy nr jakbyco jest 0033241681993. Narzekalam niedawno na biurokracje polska, ale tutejsza (telekom) jej co najmniej dorownuje. Mam nadzieje, ze od przyszlego tygodnia wszystko wroci do normy, narazie cierpie katusze. TESKNIE ZA WAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
felinecaline Niespodzianka: 05.11.09, 17:40 Huuuura! Zadzwonil "Pan"z "pomaranczki, ze jedzie zainstalowac nowy sprzet i oto jezdem zespowrotem na lonie. Mama zmiana: nowy adres mailowy dosle Wam na Wasze @ gazetowe Odpowiedz Link
metodiw Re: Niespodzianka: 05.11.09, 18:14 Więc co słychać nowego? Jak tam zdrówko? Bo już Joanka się cieszy, że dawno nie pisałaś Odpowiedz Link
metodiw Re: Niespodzianka: 05.11.09, 18:18 Ośliczka: fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,102458621,102501458.html?wv.x=2 Odpowiedz Link
felinecaline Re: Niespodzianka: 05.11.09, 18:25 Czeeeee! Zdroofko OK, byloby lepiej, gdyby nie farfocle w lewym oku w polu widzenia i strzykanie w prawej rece przy niektorych ruchach (np Kicur musi mnie drapac w plecy ;-p ). No i minerwka jest dosyc upierdliwa w praktyce. A Joanka napewno bardziej "rznie glupa" niz sie martwi, jestem pewna, ze przesiaduje tu chylkiem - milczkiem niemal tyle samo czasu co we "wnetrzach". Tam widzialam jej prowokacyjki, ale postanowilam po prostu nie odpowiadac na ZADEN jej post. Ojjjjejejku, nie macie pojecia, jak sie ciesze, ze jestem tu spowrotem!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
metodiw Re: Niespodzianka: 05.11.09, 18:52 Nie wiem, czy to możliwe, ale robi wrażenie, jakby tu nie trafiła! Przecież by chyba wtedy nie napisała takiego postu??? A co miałaś z tym okiem? Odpowiedz Link
felinecaline Re: Niespodzianka: 05.11.09, 19:01 Mniejsza z tym czy trafila czy nie, nie tesknie. Co do oka - prawdopodobnie jakis mikro-wylew mialam w momencie kolizji, na szczescie bez odklejenia siatkowki. Czesc tych farfocli juz znikla, zostal taki jeden nieduzy, ktory nauczylam sie ;-P przesuwac poza pole widzenia. Odpowiedz Link
metodiw Re: Niespodzianka: 05.11.09, 19:13 Czyli po jakimś czasie się rozejdzie bez śladu? To jak to w końcu było - ktoś się w Was władował czy co? Siedziałaś obok kierowcy? Jemu się coś stało? Odpowiedz Link
felinecaline Re: Niespodzianka: 05.11.09, 19:43 Siedzialam obok kierowcy, ktolegi, ktory sluzy mi jako "podwoda" (covoiturage to popularny u nas sposob dojezdzania do pracy w kilka osob mieszkajacych na trasie i dzielacych sie kosztami). Wjechal w nas jakas maszyna drogowa facet nia kierujacy w miejscu gdzie buduje sie trasa tramwajowa w bezposrednim poblizu naszego parkingu kolo CHUjka. Prawdopodobnie "zesliznal sie" ze swojego stanowiska na nasz pas. Z tylu stuknal nastepny samochod wyjezdzajacy z parkingu (tak, jak i my - na szczescie szybkosc wszystkich uczestnikow byla niewielka ...acz wystarczajaca, by wyrzadzic szkody). Nie liczac naszych cielesnych przod samochodu kolegi do kasacji. Czekamy na reakcje towarzystwa ubezpieczeniowego. A co do kierowcy ma mniej wiecej tyle samo, co ja; bardzo sie skarzy na bole plecow, ale to pogorszenie stanu sprzed stluczki. Odpowiedz Link
marguyu Re: Niespodzianka: 05.11.09, 21:41 feline, wykonczylas nas oboje (meza mowiacego po polsku i mnie) praca w CHUjku. Dokonalas tego co nieudalo sie naderwanym miesniom na plecach i w udzie, powalilas mnie na ziemie. Leze, pokwikuje i pojekuje, bo jak sie smieje to mnie te cholerne plecy bola. Ladnie to tak, zeby jeden polamaniec dobijal drugiego? Odpowiedz Link
felinecaline Re: Niespodzianka: 05.11.09, 21:46 No to teraz zobowiaz meza do masowania (drapusiania, gliglotania) Ci obolalych pleckow jako i ja zobowiazalam mowiacego po polsku (sto lat i na zdrowie) Kicura i bedziemy sie sybarycily w kwartecie Pl/Fr Odpowiedz Link
marguyu Re: Niespodzianka: 05.11.09, 21:51 Wole nie, bo jak kiedys mnie wymasowal, to mialam siniaki, tak sie staral. Co do sabarycenia sie, to od 5 lat uprawiamy je zawodowo Odpowiedz Link
jolix Re: Niespodzianka: 06.11.09, 07:01 marguyu napisała: > feline, > wykonczylas nas oboje (meza mowiacego po polsku i mnie) praca w > CHUjku. a mnie na dzień dobry ucieszyła ortografia, bo Polacy mają z nią kłopot Odpowiedz Link