Dodaj do ulubionych

PIWNA RZEŹ

19.06.04, 15:07
Grupa Żywiec, wchodząca w skład wielkiego koncernu piwowarskiego Heineken,
postanowiła zlikwidować Browary Warszawskie, które przejęła po fuzji
Heinekena z operującą na polskim rynku austriacką grupą piwowarską Brau
Union. Ponad 200 pracowników straci pracę, a browar mający bardzo długie
tradycje warzenia piwa (ponad 150 lat) zostanie zamknięty.
Grupa Żywiec po fuzji Heinekena z Brau Union stała się właścicielem trzech
średniej wielkości browarów: warszawskiego, Van Pur z Rakszawy na
Rzeszowszczyźnie oraz bydgoskiego Kujawiaka. Van Pur miał zostać
zlikwidowany, jako mogący konkurować z należącym do Żywca, znajdującym się w
tym samym regionie browarem w Leżajsku, ale został odkupiony przez dawnych
polskich właścicieli i nadal produkuje piwo. Teraz likwidacji ulegnie browar
w Warszawie, gdyż na tym terenie Grupa Żywiec posiada browar w Warce. Właśnie
w Warce ma być wkrótce produkowane sztandarowe piwo Browarów Warszawskich -
"Królewskie". Jedynie bydgoski Kujawiak na razie ma kontynuować produkcję.
Nie jest to pierwsza tego typu operacja z udziałem Grupy Żywiec, która za
wszelką cenę dąży do konsolidacji produkcji i zwiększania zysków. Jej ofiarą
na przestrzeni ostatnich lat padły m.in. browary w Bielsku-Białej, Łańcucie,
Gdańsku i Braniewie. Wszędzie tam bez pardonu wyrzucono ludzi z pracy,
pozamykano zakłady, a produkcję najpopularniejszych marek piwa z nich
przeniesiono do coraz większych, molochowatych zakładów w Żywcu i Warce, skąd
są wożone do sprzedaży w całym kraju.
Jak ocenia "Życie Warszawy", likwidacja browaru w Warszawie to dla Grupy
Żywiec dobry interes. Był on bowiem położony na atrakcyjnej działce w centrum
miasta. Gazeta wylicza, że Grupa Żywiec za przejęcie od Brau Union trzech
wspomnianych browarów zapłaciła ok. 425 milionów złotych. Tymczasem na
sprzedaży działki po browarze warszawskim firma ta zarobi prawdopodobnie ok.
600 milionów złotych. Do tego trzeba doliczyć zyski ze sprzedaży browaru Van
Pur, przeniesienie nowoczesnych linii technologicznych z Warszawy do
Bydgoszczy, zajęcie sporej części stołecznego rynku piwa poprzez przejęcie
marki "Królewskie".
Tak w praktyce wygląda neoliberalna globalizacja i działalność wielkich,
ponadnarodowych koncernów.

Obserwuj wątek
    • utrat Re: PIWNA RZEŹ 19.06.04, 15:44
      nie badzmy idealistami - rzadzi i rzadzic bedzie rynek... Ale z drugiej strony
      kultowych browarow przy grzybowskiej niezmiernie szkoda... Zaczelo sie od
      zlikwidowania slynnego na cale miasto sklepu tuz przy browarze przed kilkoma
      laty.
      • clickkey Re: PIWNA RZEŹ 20.06.04, 15:19
        utrat napisał:

        > nie badzmy idealistami - rzadzi i rzadzic bedzie rynek...

        Słusznie, i nie ma żadnej rozsądnej alternatywy. Zatsanawiam sie, dlaczego
        niektórzy ludzie krytykują każdy ruch i każde posunięcie zagranicznych firm w
        Polsce.

        Zamiast cieszyć sie, że chciały tu coś zainwestować i produkować.

        Tylko rodzimy, ojczyźniany przemysł istnieje jeszcze na Białorusi, na Kubie i w
        Korei Północnej. Jakieś komunistyczne ciągotki, ale dlaczego są wyrażane na
        forum słowiańskim?

        Zawsze można przenieśc się do Mińska, to niedaleko.

        W centrum nowoczesnego miasta trochę dziwnie wyglądają fabryki i browary.
        • witomir Re: PIWNA RZEŹ 20.06.04, 15:36
          Dla mnie zawsze celem będzie prymat polityki nad ekonomią. Ale polityki
          uprawianej przez mężów stanu, idealistów a nie uwikłanej w śmierdzące interesy
          grupy oligarchów. Poza tym istnieje jeszcze coś takiego jak irracjonalne cele
          kultury które nijak się mają do rzeczywistości wolnorynkowej w której wszystko
          musi być poddane ekonomicznie warunkowanej racjonalizacji wszystko jest na
          sprzedaż innymi słowy.
          • clickkey Dostawy obowiązkowe? 21.06.04, 05:31
            "Dla mnie zawsze celem będzie prymat polityki nad ekonomią"

            To już było, i jakieś sentymenty komunistyczne ludzi się jeszcze trzymają.

            Witomir, to chyba niemożliwe co ty wypisujesz? Czy Ty masz 15 lat czy 105?
            Czy Tobuie ktos płaci za takie bzdury, czy Ty tak sam z siebie? Łukaszenka
            zaplacilby Ci za taka propagandę, a Putin za wszelkie zamieszanie.

            Prymat polityki nad ekonomią masz u sąsiadów, na Białorusi, na Kubie i w Korei.
            Czy chciałbys posiedzieć do głodowej śmierci w koreańskim obozie
            koncentracyjnym?

            Czy tylko innych chcesz tam wsadzić? Może swoich krewnych?

            W komunizmie nawet kultura nie mogła sie normalnie rozwijać, więc nie należy
            używac takich demagogicznych i kłamliwych argumentów.

            Literatura polska rozwijała się świetnie w 19 wieku i w niepodległej Polsce do
            1939 roku. Potem , NIESTETY, NIE !!!!!!!!!!!!!!!!
            Warto to sobie uświadomić, a nie okłamywac siebie czy innych!!!!!!!!

            Największy rozkwit literatury rosyjskiej to również czasy DO REWOLUCJI , a po
            to nawet literatura obozowa była zakazana.

            Trzeba byc ślepym albo zaprzedanym, żeby głosić fałszywe poglądy.


            • witomir No z tym płaceniem to lekko przesadziłeś 21.06.04, 12:54
              Niestety prezentuję swoje poglądy na forum z czysto idealistycznych pobudek
              uważam że kapitalizm jest taką samą albo jeszcze większą utopią niż komunizm
              podporządkowanie wszystkich dziedzin życia ekonomicznie warunkowanej
              racjonalizacji, widmo niekończącego się wzrostu gospodarczego, brak w
              rzeczywistości jakichkolwiek aspektów ludzkiej egzystencji nie będących towarem
              czyż to nie jest utopia? A gdzie jest miejsce dla człowieka dla irracjonalnych
              celów kultury dla spontanicznej bezinteresownej radości? Ja mam w tej chwili 23
              kończę studia i co? takiej świetlanej przyszłości nie widzę bo wiem co robią
              moi starsi o rok dwa przyjaciele po skończeniu uniwersytetów robią za zwykłe
              szmaty gdzieś na zachodzie albo wogóle nic nie robią skąd to się wzięło? no
              skąd? w tym systemie w jakim funkcjonujemy nigdy nie będzie możliwe pokonanie
              bezrobocia przeciwnie będzie się ono powiększać skąd się to bierze i to nie
              tylko na gruncie Polski?
              W toku t.zw. Globalizacji zostają całe Narody na Swiecie pod
              hasłem „prywatyzacji“ i „globalizacji“ finansowo doprowadzani do ruiny
              (ekspropriacja, prawdziwe pieniądze za papier- Akcje) i przez najwyższe
              czynniki polityczne pozbawiani podstawowych przysługujących im praw.Idea
              Globalizmu polega głównie na tym; majątek mas pracujących całego Swiata
              skierować do kieszeni nielicznej klasy kapitalistów, oni zaś ze skarbami tego
              Swiata przejmą absolutną kontrolę na tej Ziemi. Cała ludzkość natomiast
              zostanie z niewolona przez szalejący po świecie Globalizm. Zastanówmy się
              krótko czy ten zaplanowany przed dziesiątkami lat scenariusz dla tej Planety ma
              szansę na sukces. To będzie zależało od wielu czynników, nawet takich których
              dzisiaj nikt nie jest w stanie przewidzieć. Oczywiście że Globaliści nie są
              zainteresowani tym by w Chinach, Indiach, Afryce, i Poludniowej Ameryce
              stworzyć podobny dobrobyt jak w USA i kilku krajach Europy, w których obecny
              standart życia mimo wszystko pozwala jeszcze względnie żyć mieszkającej w niej
              ludności i którą można też z tego powodu bez większych przewidywalnych
              turbulencji legalnie okradać. Stworzenie podobnego systemu w reszcie Swiata
              doprowadzi w krótkim czasie do takiej katastrofy ekologicznej która w
              konsekwencji doprowadzi do końca życia na Ziemi. Tego Globaliści nie chcą.
              Dlatego, żeby Globaliści swoje dochody mogli jednak powiększać, zaprogramowali
              że w dobrobycie może żyć tylko 10% ludzi w Chinach, Afryce i t.d. i ta grupa
              ludności będzie mogła swoje profity pomnażać bez końca bo z czegoś muszą
              globaliści „żyć“. Należy tu wspomnieć że ta wybrana „grupa“ w samych Chinach
              przekracza znacznie liczbę potencjalnych konsumentów europejskich. O innych
              światowych regionach w ogóle już nie wspominam. Co jednak z tymi miliardami
              skazanymi na wegetację i niewolniczy status? Jak to się to ma do „praw
              człowieka“, „demokracji“, prawa do samostanowienia, wartościami wpisanymi w
              konstytucje, zaleceniami ONZ i innym hasłami szermowanymi z prawa i lewa przez
              kastę samozwańczych przedstawicieli ludzkości żyjących w bezsensownym luksusie,
              odseperowaną od „pariasów“ murami i systemami alarmowymi pilnowanymi armiami
              uzbrojonymi w shotguny?
              Ale...! „Demokracja to nowy trik tyrani“ napisał kiedyś Bernard Shaw, więc co
              jest grane? Jeżeli cały Swiat tym będzie w charakterze niewolników, mogą oni
              władzę nad całym Swiatem sprawować:„dwadzieścia procent sprawnej do pracy
              ludności wystarczy by w XXI stuleciu utrzymać światową produkcję“ takie są
              prognozy na przyszłość" jak temu zapobiec? jak zapobiec marginalizacji czy
              wręcz eksterminacji tych 80 %. Czy można jej uniknąć ? Czy możliwe jest
              zerwanie z globalizacją ? Czy możliwe jest przywrócenie stanowisk pracy, tak by
              każdy lud własne bogactwo tworzył własnymi rękoma. Odbudowa lokalnych fabryk,
              rozpieprzenie biurokratycznego raka, zaprzestanie wykorzystywania taniej siły
              roboczej pomyśl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka