Dodaj do ulubionych

Slavorum seu Vandalorum

22.06.17, 11:24
Nazwa pólnocnego cypla półwyspu Jutlandzkiego Vendsyssel została przyjeta dopiero w X wieku. Prof. Kossina uważa, ze część ludności Dolnego Śląska tzw Silingowie w okresie późno latenskim wywedrowała z tych ziem w kierunku północnym czego dowodem są silne wpływy ich kultury w Jutlandii ( Mannus t. 21 str. 240). Zatem nawet on, a moze przede wszystkim Kosinna jako orędownik germanskiej kolebki ziem polskich nie utozsamia Wandalów ze Skandynawia. Chodzi tu o obrzadek pogrzebowy przejęty przez Wandalów od celtyckich Bojów zamieszkujących w tamtym okresie na północ i południe od Sudetów. Wandalowie zajmuja obszar od Łaby i Soławy w wielu miejscach znacznie je przekraczając. Na wschodzie do Bugu oraz częsciowo na Wołyniu, o czym swiadczą odkrycia archeologiczne w kotlinie Hrubieszowskiej. Zespól archeologów pod kierownictwem T. Makiewicza z UAM w Poznaniu twierdzi, że kultury przeworska (wandalska) i wielbarska (gocka): „reprezentuja wyraźnie odrębne grupy plemienne”, takie róznice sa wyraźne własnie w tej nadbużanskiej kotlinie. Świadectwem niepokojów tego obszaru tamtych niespokojnych czasów sa odkryte skarby w Wolicy Brzozowej. Znaleziska te świadczą, że osadnictwo nie zamarło ale trwało nadal i utrzymywało status miejsca kontaktów handlowych. Skarb z Zamościa, datowany na drugą połowę V w. po Chr., oraz podobnie datowane, znajdujące się w sąsiedztwie znaleziska z Metelina i Kačina świadczą o stosunkowo wysokim standardzie miejscowej ludnosci. To Goci nadciągajacy z pólnocy szlakiem Wisły i Bugu zmierzający w kierunku południowym na stepy czarnomorskie zdominowali te ziemie na jakis czas panując nad ludem zamieszkującym je przed nimi. Nic jednak nie wskazuje na to, wbrew twierdzeniom wielu historyków i archeologów reprezentujacych tzw szkołe krakowska Godłowskiego tzw allochtonistów, ze ziemie te zostały zupełnie opuszczone przez ich starozytnych mieszkanców tworząc tzw.
„ pustke osadniczą” a na ich miejsce zaczęli napływac Słowianie. Ani ziemie na północ od Karpat ani Pannonia nie była w pierwszej połowie V w. oddana Hunom zas znajdowane na jej obszarze materiały o „hunskim charakterze” wiązać należy przede wszystkim z pobytem hunsko-gocko-alańskich federatów wywodzących się z grupy Alatheusa i Saphraora z przyjmowaniem przez miejscowa ludnośc ich treści kulturowych, tak uważają węgierscy historycy Barkoczi i Salamon. Znalezione fibule i groty włóczni, datuje się na koniec V w. po Chr. Ponadto cała seria znalezisk odosobnionych, takich jak chociażby srebrna fibula blachowata z Posadowa, czy okucie trzewika pochwy miecza z Topornicy, które radykalnie zmieniają dotychczasowy obraz dziejów. Kotlina hrubieszowska byla miejscem stabilnego osadnictwa, mimo najpierw najazdu Gotów a nastepnie Hunów i opuszczeniu tych ziem przez znaczna częśc ludności obszar ten az po Karpaty był stosunkowo dobrze zaludniony a miejscowa ludnośc miala kontakty z innymi częsciami Europy. Skład antropologiczny ludności pochowanej w pomorskich grobach rózni się znacznie od skladu antropologicznego ludności ze Skandynawii i wskazuje na obecność elementów słowiańskich. Oddziały wojowników oraz ludnośc przybyła na ziemie między Wisła i Bugiem, wsród których znajdowali się Goci tworząc najprawdopodobniej warstwe przywódczą po opanowaniu ziem wandalskich tzw ludnosci kultury przewroskiej udali sie dalej na południe. Prof Kokowski z UMCS twierdzi, ze Wandalowi i Goci to wsch. germanskie plemiona które opuscily te ziemie a na ich miejsce w koncu V w przybyli Słowianie, oczywiscie nie podajac na to żadnych dowodów, poniewaz takich dowodow nie ma, sa za to dowody, ze jezyk, podkreślam język ludności praslowianskiej mial wpływ na jezyk ludów germanskich mieszkajacych na zachodzie Europy we: Fryzji, Dolnej Saxonii, Nadrenii, Turyngii, Wirtembergii i Bawarii. Dr Sieniawski, autor książki „Pogląd na dzieje Słowian”: „W kraju Chauków starożytnych" ( Tacyt nazywa ich najszlachetniejszym ludem Germanii które miało rozległe siedziby w sąsiedztwie Fryzów, Cherusków i Chattów) wykryto ślady prastarej kultury, a mianowicie odnaleziono na głębokości kilku stóp pod powierzchnią: drogi bite, ślady domostw z ogrodem, gdzie drzewa sadzono w rzędach regularnych. Odnaleziono ślad dzikiego bzu pod Hennebergiem między Werrą a Fuldą, zauważono, że w bardziej odludnych okolicach rosną całe gaje dzikiego bzu. Wiadomo zaś z dawnych kronik, że Słowianie połabscy mieli w szczególnej czcić krzewy bzu. Uważali że pod bzami gromadzą się często złe duchy. Istniał zwyczaj wylewania pod bez wody po umyciu zmarłego. Kiedy to uczyniono nie wolno było tam chodzić. Pod bzem czarnym, znajdować się miały wejścia do Nawii, krainy umarłych. Wejść miały pilnować żmije, na podstawie krzaków bzu przepowiadano różne rzeczy. Wierzono, ze jego ponowne zakwitanie jesienią będzie znaczyć śmierć kogo młodego. Na fryzyjskiej wyspie Amrum ojca nazywa się „aati”, na wyspie Fohr – „oti”(Aita nos, tâ toi jis wâ nebesai: ojcze nasz którys jest w niebie; w języku Drzewian połabskich) , na pobliskim zaś lądzie stałym „tate” na ojca. Nad Renem w pewnych okolicach na małe dziecko mówią wieśniacy „kleine dietzke”, „kładź się” brzmi „klatsch dich”, oraz rozpowszechnione jest słowo „pritsch” – precz. To dowód na to, ze ziemie na wschód od Renu równiez zamieszkiwali Prasłowianie, a dopiero wraz z nadejściem plemion pragermanskich z pólnocy ziemie te z czasem im uległy. Historyczna Wandalia to ogromny oszar Europy Środkowej, teren zamieszkały przez ludnośc prasłowianską.
Obserwuj wątek
    • soraborum Re: Slavorum seu Vandalorum 22.06.17, 11:25
      Na wschodnich rubierzach wandalskich ucieczka przed nadciągającymi Gotami miała najprawdopodobniej charakter szybkiego przemieszczania się, bez zakładania trwałych miejsc osadniczych. Świadczyć może o tym, prawie zupełny brak stanowisk osadowych ze środkowego okresu rzymskiego w Kotlinie Hrubieszowskiej i na jej obrzeżach. Są jednak wyjątki od tej reguły. W Zubowicach odkryto pozostałości budynku mieszkalnego w typie ziemianki, której towarzyszyły pojedyncze jamy osadowe o charakterze gospodarczym. Zespół, najprawdopodobniej o charakterze jednodworczym, należy datować właśnie na środkowy okres rzymski. Duża zawartość popiołu z węgla drzewnego, oraz silnie przepalone kawałki polepy i ceramiki kuchennej świadczą być może, że obiekt został spalony, w momencie kiedy ekspansja gocka dotarła na południowo-zachodnie obrzeża Kotliny Hrubieszowskiej. W południowo-wschodniej Lubelszczyźnie następują wówczas radykalne zmiany osadnicze, związane z początkiem ekspansji z północy kultury wielbarskiej. Wykształciła się ona w starszym okresie rzymskim na Pomorzu i jest wynikiem stopniowej ewolucji kultury oksywskiej z młodszego okresu przedrzymskiego. Ostateczny rys zyskała, dzięki pojawieniu się nowych skandynawskich prądów kulturowych, identyfikowanych z przybyciem gockiego rodu Amalów. Antyczne źródła historyczne podają, że jego przedstawiciele przypłynęli na południowe wybrzeże Bałtyku, wiedzeni w trzech łodziach przez mitycznego króla Beriga. Założyli tam nowe państwo, nazwane Gothiskandzą. Piąty następca Beriga, Filimer w obliczu przeludnienia dotychczas zajmowanych ziem podjął decyzję o wędrówce plemienia na południowy – wschód, do krainy Oiumnad Morze Czarne. Archeologicznym przełożeniem legendarnej wędrówki Gotów jest ekspansja kultury wielbarskiej z Pomorza i północnej Wielkopolski na prawobrzeżne Mazowsze, Podlasie, Lubelszczyznę oraz Wołyń i Podole Nowi goccy osadnicy, najpewniej jednorazowo przebyli znaczną odległość i od razu osiedlili się w centrum i na obrzeżach Kotliny Hrubieszowskiej (tzw. exploratores) W tym samym czasie w obliczu zagrożenia ze strony przybyszów, których najpewniej kolejne fale zbliżały się w stronę Kotliny, rozpoczął się exodus ludności kultury przeworskiej z terenów Mazowsza i zachodniej Lubelszczyzny. Uciekając przed nadchodzącymi Gotami, Wandalowie przemieszczali się w kierunku Wołynia i Podola, w stronę górnego biegu Dniestru i Bohu. Wchodząc do Kotliny Hrubieszowskiej napotkali już jednak na pierwszych osadników wielbarskich, którzy ulokowali się w dorzeczu Huczwy. Najprawdopodobniej Wandalowie próbowali przebijać się przez tereny właśnie skolonizowane przez najeźdźców z północy. Bardzo prawdopodobnym jest, że dochodziło wówczas do zbrojnej konfrontacji z Gotami. Śladami walk prowadzonych przez uchodźców z przybyszami są groby wojowników wandalskich, którzy z dużym prawdopodobieństwem wówczas polegli Pochówki o podobnym charakterze występują zarówno w Kotlinie Hrubieszowskiej, jak również dalej na południowy-wschód, na Wołyniu i Podolu . Są to pojedyncze groby ciałopalne, najczęściej jamowe, zazwyczaj wyposażone jedynie w elementy uzbrojenia. Prochy zmarłych wojowników składano do ziemi, z reguły wprost zsypując do niewielkiej jamy, bądź też składając w popielnicach wykonanych z substancji organicznych. Łączy je też jedna cecha. Wszystkie są datowane na jedną, bardzo krótką fazę – C1a (około 200-225 r. po Chr.). Znamienne jest także, że nigdy nie towarzyszą im pochówki wandalskich kobiet. Przykładami mogą być tutaj pojedyncze groby z Obrowca, gdzie pochowany wojownik wyposażony był w grot oszczepu i umbo metalowe okucie środkowej części tarczy. Hipotetyczny wniosek jak nasuwa sie wobec tych faktów jest następujacy: Slowianie zajmuja znaczne obszary Europy środkowej, pod wpływem najazdów zachodnich Germanów z północy Europy najpierw zanika słowianskie osadnictwo miedzy Renem a Łabą na zachodzie, zas na wschodzie wraz z najazdem Gotów od północy częśc ludności słowianskiej przesuwa się na wschod od linii Bugu tworząc kolebke Słowian wsch. tzw. „prypeckich”.



    • soraborum Re: Slavorum seu Vandalorum 22.06.17, 11:59
      Wilhelm Frick (ur. 12 marca 1877, stracony 16 października 1946 w Norymberdze) – jeden z prominentnych działaczy narodowo socjalistycznych, minister spraw wewnętrznych III Rzeszy, a następnie protektor Czech i Moraw, zbrodniarz wojenny. W swoim przemówieniu w 1933 r. a wydanym nastepnie jako okólnik dla władz szkolnych silnie podkreślał „role prehistorii która jako nauka wybitnie narodowa nadaje sie jak żadna inna do przeciwdzialania utraty poglądom niedoceniajacym wysokiego stanu kultury naszych germanskich przodków i wymaga położenia przy nauczaniu historii specjalnego nacisku na największe czyny niemieckiego średniowiecza na odzyskanie ziem na wschód od Łaby. Według Fricka ziemie do Wisły były niegdys ziemiami germanskimi a ludy słowianskie zamieszkiwały wtedy jako ubodzy rybacy bagna Prypeci. Jak wiadomo Kossina uznał nie tylko ziemie zachodniej Polski jako ziemie pragermanskie lecz okreslił cała Polskę, kraje bałtyckie, Białoruś, częśc Ukrainy i Rosji za ziemie pograniczne z mieszną niemiecko-słowianska kultura (Die deutsche Ostmark ein urheitmatboden der Germanen, 1919)
    • eliot Re: Slavorum seu Vandalorum 23.06.17, 12:18
      Pamiętaj jednak, że władcy Królestwa Danii i Norwegii - było takie królestwo od 1523 do 1814 roku, obejmowało też księstwa Szlezwiku i Holsztynu - nosili tytuł: Król Danii i Norwegii, Wendów i Gotów.
      wink
      • soraborum Re: Slavorum seu Vandalorum 23.06.17, 15:14
        W Karyntii żywa jest legenda o smoku, a Krak z Karyntii czyli z południa. żNiektórzy historycy uważaja, że proto­plaści
        Mieszka pochodzili z myzyjsko-dackiego terytorium. "Przemawiają za tym współbrzmiące i wzajemnie się potwierdzające liczne wzmianki, odnoszące się w pierwszym rzędzie do imienia Mieszka w znaczeniu Mysier, Moesier, następnie do terminu Dagon(e), oznaczającego Dacieri wreszcie określenia EapSoi będącego nazwą dawnych trackich Sardów. Wyraz Schinesghe, powstały pod wpływem albańsko-gegijskiej preformancji zawiera jeszcze inne graficzne oddziaływania języka albańskiego, powinno być zbadane ze strony albanologów. Całościowa analiza nazwy civitas Schinesghe nasuwa zatem ostatecznie możliwość odczytania jej znaczenia jako civitas*s(c)lavinica = słowiański obszar plemienny. Znaczenie to nie jest w każdym bądź razie zaskakujące, wręcz przeciwnie, ma pełną rację bytu, wziąwszy pod uwagę, że jeszcze w czasach Bolesława I (966 – 1025) obszar władztwa książąt piastowskich nazywał się Sclavinia (B. Kürbisówna 1953; H. Ludat 1971, 71 i n., 73 i nn.). Nie jest zatem błędne uznawanie civitas Schinesghe za odpowiednik Sclavinia — civitas sclavinica". Wandalski książe Dagomir z Moesi władca Słowian ( Misico dux Wandalorum)
        • eliot Re: Slavorum seu Vandalorum 26.06.17, 10:51
          W zasadzie chodziło mi o pierwsze zdanie Twojego pierwszego postu w tym wątku: Nazwa północnego cypla półwyspu Jutlandzkiego Vendsyssel została przyjeta dopiero w X wieku.
          wink
          Stąd moje przypomnienie o tytulaturze duńskich królów... wink

          Dywagacje mezyjsko-dacko-albańskie sa oczywiście równie wiarygodne jak dla przykładu dowodzenie frankońskiego wink pochodzenia Mieszka od monsieur/messieurs wink
          Prędzej już do mnie trafia węgierski Miszkolc...
          wink
          • soraborum Re: Slavorum seu Vandalorum 26.06.17, 11:52
            Nie wiemy czy byla ciągłośc dynastyczna jakiejkolwiek władzy Popielidzi, Piastowie, wczesniej Krak, Wanda. Chyba racja lezy po stronie uznających Karyntie za miejsce z którego wyszedł legendarny protoplasta rodu. Karol Hauck niemiecki mediewista (1916-2007) uwaza, ze jeszcze w IX w Kraj Słowian jest zwyczajowym określeniem Karyntii. Miszkolc lezy na trasie z Karyntii do Krakowa, jest cos na rzeczy. smile
            • eliot Re: Slavorum seu Vandalorum 27.06.17, 14:54
              soraborum napisał(a):

              > Nie wiemy czy byla ciągłośc dynastyczna jakiejkolwiek władzy Popielidzi, Piasto
              > wie, wczesniej Krak, Wanda. Chyba racja lezy po stronie uznających Karyntie za
              > miejsce z którego wyszedł legendarny protoplasta rodu. Karol Hauck niemiecki me
              > diewista (1916-2007) uwaza, ze jeszcze w IX w Kraj Słowian jest zwyczajowym okr
              > eśleniem Karyntii. Miszkolc lezy na trasie z Karyntii do Krakowa, jest cos na r
              > zeczy. smile

              No to miał chłopina kawałek drogi... wink Karyntia oczywiście była krajem słowiańskim. Cała wschodnia (dzisiejsza) Austria była. To jak już ten protoplasta sobie szedł do tego grodu Kraka to przynajmniej mógł sobie pogwarzyć z tym lub owym.
              wink
              • soraborum Re: Slavorum seu Vandalorum 27.06.17, 16:08
                Wegrów jeszcze nie było w Panonii, rozmawiali ze soba w tym samym języku jaki według Tadeusza Wolanskiego
                („ Odkrycie najdawniejszych pomnikow narodu polskiego”)było pierwsze polskie zdanie napisane po słowiansku widoczne na złotym medalu znajdujacym sie w Danii przesłanym przez Bolesława Chrobrego swojemu szwagrowi Swenowi Widłobrodemu z okazji pobytu Cesarza Ottona III w Gnieżnie w : „ Dyz widzite to osaniet pamiet czto rymski Jotton jest Gniezniu i czci Woyczecha” smile
              • soraborum Re: Slavorum seu Vandalorum 28.06.17, 11:35
                Bardzo ciekawa wypowiedź Prof. Andrzeja Kaminskiego: "W wieku XIX, kiedy tworzyła się nowoczesna nauka historii, przybierająca formy narodowe, czasami nacjonalistyczne czy - to bardzo istotne z polskiego punktu widzenia - w niektórych przypadkach imperialne, Polski jako państwa nie było. Na pewno byliśmy narodem, na pewno byliśmy ideą, ale państwa nie było. Tymczasem mocarstwa biorące udział w zaborach, jak Rosja czy Niemcy, stworzyły silnie ugruntowaną naukę historii z korzystnym dla nich przekazem.

                Czytaj więcej na nowahistoria.interia.pl/aktualnosci/news-profesor-andrzej-s-kaminski-trwala-i-trwa-walka-o-historie,nId,2410620#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
                • eliot Re: Slavorum seu Vandalorum 28.06.17, 13:25
                  soraborum napisał(a):

                  Tymczasem mocarstwa biorące udział
                  > w zaborach, jak Rosja czy Niemcy, stworzyły silnie ugruntowaną naukę historii z
                  > korzystnym dla nich przekazem.
                  >
                  > Czytaj więcej na nowahistoria.interia.pl/aktualnosci/news-profesor-andrzej-s-kaminski-trwala-i-trwa-walka-o-historie,nId,2410620#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

                  Z jednej strony miało to uzasadnić od strony "moralnej" kwestię rozbiorów, z drugiej wykazać, że Polacy nie są zdolni do utrzymania własnej państwowości, dlatego też muszą być "cywilizowani" przez "dojrzałe i światłe" narody zaborcze... gdyż sami z siebie są dzikim, niezdolnym do istnienia, niecywilizowanym ludem, który po "ucywilizowaniu" powinien, dla własnego dobra" rozpłynąć się w "dojrzałych, mądrych i cywilizowanych" narodach ich "lepszych" sąsiadów - którzy (oczywiście niechętnie ale czegóż się nie robi dla dobra bliźniego...) podjęli się niewdzięcznej roli cywilizowania tego dzikiego ludu... wink
                  Ta narracja jest głęboko zakorzeniona szczególnie wśród Niemców - stąd taka łatwość manipulacji opinii publicznej przez tamtejsze media, niestety często przy udziale naszych mainstreamowych... jak choćby ostatnia "sensacja" GW o rzekomym "brunatnym" potraktowaniu niemieckich muzułmanów w Polsce - miało tyle wspólnego z rzeczywistością co hasła typu: "nam nie jest wszystko jedno" czy "cała prawda całą dobę"...
                  wink
                  Pozdr.
                      • soraborum Re: Slavorum seu Vandalorum 04.07.17, 16:21
                        w/g Prokopiusza Wandalowie nienawidzili Gotów, może to sie wzięło z czasów gdy oba ludy sąsiadowały ze soba nad Wisłą; "Krótszy pobyt Gotów wśród Lechitów (Słowian) na lewym brzegu Wisły może nie zależał od dobrej woli Gotów, może po prostu musieli się wynieść pod naciskiem rabowanych mieszkańców" (Rudnicki 1933: 377). W jezyku staropolskim, precyzyjniej w prasłowianskim chąsa, chąśba, chąźba to zawód, uprawiany przez drużyny gockie w dorzeczu Wisły i Odry: "gockie hansy kradły, względnie rabowały dobytek, tj. zwierzęta domowe i zboże rolnikom lechickim" (Rudnicki 1938: 205).
                        • eliot Re: Slavorum seu Vandalorum 10.07.17, 10:04
                          soraborum napisał(a):

                          > w/g Prokopiusza Wandalowie nienawidzili Gotów, może to sie wzięło z czasów gdy
                          > oba ludy sąsiadowały ze soba nad Wisłą; "

                          Dlatego pewnie tak łatwo przyszło (Wizy)gotom wyrzynanie Wandalów (z poduszczenia Rzymu) w Iberii, co jak wiesz było przyczyną ich (i Alanów) ucieczki do Afryki.
                          Na obszarze Polski rzeczywiście byli rozdzieleni. dane archeologiczne wskazują, że podstawową granicą była Wisła ale też (również tam gdzie nie było Wisły) pozostawiony przez obie strony pas niezamieszkały. Pozwalało to uniknąć starć i walk na wielką skalę, choć jak można przypuszczać jakieś drobne zatargi były zapewne nagminne. Oczywiście, jak zawsze bywa w takich przypadkach, obszar pustki nie był zupełnie pusty i mieszkali tam różnej maści uciekinierzy, wyrzutki ze wspólnoty plemiennej, zbiegli mordercy itp. To ostatnie zdanie to oczywiście moje spekulacje!
                          wink
                          • mlodavy Suavorum seu Vandalorum 12.09.17, 09:05
                            Wydaje się, że autor wątku to też autor...

                            www.salon24.pl/u/lusatia/786524,slavorum-seu-vandalorum

                            Nie włączam się w dyskusje bo nie mam obecnie do tego głowy, czy czasu, ale nie wytrzymałem, to wyżej nawet całkiem fajne, ale Strabon wyraźnie pisze o Suewach za Dunajem od Łaby do wąskiej Dacji, czyli to w Siedmiogrodzie było to "Regnum Vannianum" zależne od Rzymian było to jakieś królestwo banitów (banat) Suewskich, bowiem...

                            ...to co opisywał Cezar w Suewii to rządy 100 wojewodów-tysięczników z "100 okręgów zbrojnych tysiąca" w zasadzie 200 tysięcy zbrojnych, bo "narok" szła na granicę jedna 100 tysięczna armia, druga była przez rok na leżach i gospodarowała (rządziła) pilnowała ładu w kraju.

                            O tym to zbiorowym bohaterze kulturowym (polska kultura militarna), 100głowym smoku, śpiewali pieśni pełne uwielbienia Chrobaci o czym pisał Szulc 200 lat temu, 20 lat temu się nie załapałem, że musieli śpiewać o nim pod imieniem Lado-Ladon. Tych 100 wojewodów to owi senatorowie o których pisał Kadłubek, że są niczym gwiazd kagańce. No bo mamy "gwiazdozbiór smoka" prawie 100gwiazd w mitach greckich 100głowy Ladon. Jest to smok ognisty też wódź dlatego Gall A. pisał o Krzywoustym per Smok Ognisty. I o Suewach pisał Cezar cytując Germanów, że nawet nieśmiertelni bogowie nie mogli dać im rady, co zgadza się z mitami greckimi, chodzi właśnie o tę armię 100głowego smoka. Był to u nasz bóg wojny Liadów, był naszym imieniem, to już (nie)zwykłe słowotwórstwo, co było pierwsze jajo czy kura.

                            Wyprawa 100 tysięcy Sklawinów złamała władztwo Bizancjum na Bałkanach to też się zgadza. Jeżeli jakiś Skuba otruł jakiegoś smoka, to musiała to być podobna liczba wojewodów.

                            Nie było u nas Gotów był podział na Sklawinów i Antów, Jordanes pisał o Getach w Dacji i Gotach w Skandynawii, jacyś Goci bardzo szybko po konflikcie z Wandalami przewędrowali Ojum (królestwo środka), Goci to nazwa religijna pogan głagolica to przeklęte pismo gotów(pogan), magogów magów (Izydor z Sewilii-Spalis) czyli gogów (gog nauczyciel - mędrzec- wódz). Słowianie sami z sobą też się poróżnili i bili, a co do Serbów (Szczerbów) to nie dość, że żłopali srebrną wodę, stąd niebieskie skóry (srebrzyca) (veneci-niebiescy), to jeszcze skaryfikowali sobie mordki, czyli mamy naszych Hunów graniczących z Saksonią, i nazwę Serbów srebra i szczerb, też nie przesądzam co tu było pierwsze, po niemiecku Stirb to śmierć-umieranie, armia śmierci Lugii którzy mieszkali według Ptolemeusza, no właśnie tam gdzie mamy Serbię połabską.

                            Czyli mamy wielkie państwo, wielką niezwyciężoną armię... Sława ojcu Ladonowi wink ognistemu Smokowi północy, który dalej z niebios nam świeci "mimo nawałnicy tylu wieków" kłamstw i przeinaczeń.
                            • eliot Re: Suavorum seu Vandalorum 12.09.17, 11:04
                              mlodavy napisał(a):

                              >Słowianie sami z sobą też się poróżnili i bili, a co do Serbów (Szczerbów) to nie dość, że żłopali srebrną wodę, s
                              > tąd niebieskie skóry (srebrzyca) (veneci-niebiescy), to jeszcze skaryfikowali s
                              > obie mordki,
                              >
                              Szczerbów??? No opiekę dentystyczną mieli jednak fatalną...
                              wink
                              Cy poseł Scerba to też Serba?
                              wink
                              • soraborum Re: Suavorum seu Vandalorum 12.09.17, 12:46
                                Dr Anna Juras bioraca udział w badaniach „Dynastia i społeczeństwo państwa Piastów w świetle zintegrowanych badań historycznych, antropologicznych i genomicznych” uwaza, że " w badanym przez nas okresie historycznym żadnych dużych migracji ludności na naszych terenach nie było, a Słowianie byli już zasiedziałą na swoich włościach społecznością".
                                • mlodavy Re: Suavorum seu Vandalorum 12.09.17, 15:28
                                  ...na razie to na podstawie niewielu szczątków snują jakieś głębokie rozważania, ale jak mi nie wykażą, że Awarowie pochodzili od małopolskich Avarinów, a Sklawinowie od Semnonów nad Łabą, to niewiele wykażą. Fajne mapki szkoda, że nie ma do tego historycznego komentarza w ludzkim języku.

                                  xn--c1acc6aafa1c.xn--p1ai/?page_id=5467
                                • eliot Re: Suavorum seu Vandalorum 13.09.17, 13:28
                                  soraborum napisał(a):

                                  > Dr Anna Juras bioraca udział w badaniach „Dynastia i społeczeństwo państwa Pias
                                  > tów w świetle zintegrowanych badań historycznych, antropologicznych i genomiczn
                                  > ych” uwaza, że " w badanym przez nas okresie historycznym żadnych dużych migrac
                                  > ji ludności na naszych terenach nie było, a Słowianie byli już zasiedziałą na s
                                  > woich włościach społecznością".

                                  To już tu omawialiśmy na podstawie badań genetycznych. Czy ci "Słowianie" wiedzieli, że są Słowianami... to już inna sprawa...
                                  wink
                                  • soraborum Re: Suavorum seu Vandalorum 13.09.17, 14:05
                                    Miasto Herakljon, nazywane przez Egipcjan Thonis było bramą handlową i punktem celnym Egiptu w okresie od 664 roku p.n.e. do 332 roku p.n.e. To był ważny węzeł w sieci handlowej wschodniej części Morza Śródziemnego. Pierwsze ślady tego mitycznego miasta znalazł francuski archeolog morski dr Franck Goddio w 2000 roku. Opowiada o tym film: „Heraklejon - legendarne zatopione miasto” ( Egypt's Sunken City: A Legend is Revealed, reżyser: Jan Tenhave, Niemcy, 2012). Wcześniej istnienie Heraklejonu, niesamowicie bogatego portowego miasta, opisywanego przez Homara, uważane było za legendę. Goddio odkrył ruiny przez przypadek, nurkując w poszukiwaniu okrętów wojennych. Po trwających ponad 10 lat badaniach naukowcy są w stanie określić dokładnie, jak wyglądało to legendarne miasto. Dokument Jana Tenhavena zapewnia wgląd w fascynującą pracę podwodnych archeologów i pokazuje najważniejsze odkrycia, które zostały dokonane w ciągu ostatnich 13 lat w Thonis-Heracleion. A jeszcze niedawno uznawano powszechnie, ze była to legenda, mit. Uważano, ze handlem morskim na Morzu Śródziemnym trudnili sie głownie Fenicjanie i Grecy, wykluczajac zupełnie Egipcjan, okazało sie, że w odnalezionym porcie znajduje sie kilkadziesiat wraków statków handlowych, głownie egipskich. Wczesniej przypuszczano, ze chodzi o dwa porty: Thonis i Herakljon, jednak badania archeologiczne dowiodły, ze był to jeden port tylko inaczej nazywany przez Greków czyli Herakljon a przez Egipcjan Thonis. Ile jeszcze zagadek kryje okres starozytny: Wandalowie, Lechici, Suewia. A jak pisał Ptolemeusz: idac od północy: Rugium, Scurgum, Viritium(?), Ascaucalis, Setidava, Calisia, Budorigum, Leucaristus, Stragona, Arsonium, Lugidunum(?), Carrodunum, Hegematia(?), Budorgis(?), to nazwy miast według Ptolemeusza na terenie dzisiejszej Polskii do tego gaj Limis. Takie ptolemejskie lokalizacje można przyjąć na terenie dzisiejszej Polski "mimo nawałnicy tylu wieków" kłamstw i przeinaczeń. Zapewne duza częśc z nich nie wiedziala tak jak jeszcze do niedawna, to byli "tutejsi" jak w filmie "Konopielka".
                                    • eliot Re: Suavorum seu Vandalorum 13.09.17, 15:42
                                      soraborum napisał(a):

                                      >Takie ptolemejskie lokalizacje można przyjąć na terenie dzisiejsze
                                      > j Polski "mimo nawałnicy tylu wieków" kłamstw i przeinaczeń. Zapewne duza częśc
                                      > z nich nie wiedziala tak jak jeszcze do niedawna, to byli "tutejsi" jak w film
                                      > ie "Konopielka".

                                      Sądzę, że nie wiedziała większość... choćby z tego powodu, że i nazwa Słowianie jest późniejsza... wink. Inna sprawa, że raczej mieli swoje lokalne nazwy i gwary/dialekty i raczej nie mieli większego (ponad lokalnego?) poczucia wspólnoty. Ta wykształca się dłuugo...
                                      Nawet teraz, uświadomienie wspólnoty narodowej w Polsce zakończyło się dopiero wraz z IIWŚ. Można tu, tylko dla przykładu, wspomnieć np. rok 1915 jak chłopi płakali za "swoim ukochanym carem" a panie z towarzystwa i tzw "cała Warszawa" rzucała wycofującym się Kozakom kwiaty pod końskie kopyta (i to ledwie 10 lat po 1905)... Albo przywołać wspomnienia Leszka Moczulskiego z grudnia 1939 roku gdy był z ojcem na targu (bodaj w Falenicy?) i słyszał rozmowę dwóch gospodarzy - "... no długo się tą swoją Polską nie nacieszyli...". Nie przypisujmy starożytnym czegoś, co nie istniało...
                                      wink
                              • mlodavy Re: Suavorum seu Vandalorum 12.09.17, 15:22
                                ...szczegółowiej skaryfikacja to nacinanie skóry, a nie wybijanie ząbków, czyli nacinano skórę na twarzy od dziecka tak, że pokrywały ją blizny i to w takiej ilości, że nie rosła już broda, cel był by uodpornić dzieciaka/ wojownika na ból no i z takim piętnem wyglądał strasznie wink piękne.

                                "Kaganiec światła Północy — Polska. „Strudzon strażą Europy wreszcie Polak zasnął; upadł — kaganiec światła północy zagasnął” (List do A. Chodkiewicza 77—8 Kazimierza Brodzińskiego)."
                                • eliot Re: Suavorum seu Vandalorum 13.09.17, 13:31
                                  mlodavy napisał(a):

                                  > ...szczegółowiej skaryfikacja to nacinanie skóry, a nie wybijanie ząbków, czyli
                                  > nacinano skórę na twarzy od dziecka tak, że pokrywały ją blizny i to w takiej
                                  > ilości, że nie rosła już broda, cel był by uodpornić dzieciaka/ wojownika na b
                                  > ól no i z takim piętnem wyglądał strasznie wink piękne.
                                  >
                                  Taaaa... skaryfikacja ciał to częste zjawisko u dzikich plemion....
                                  wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka