bolko_turan
14.10.04, 15:31
Na rozległych połaciach Europy, młodsza część epoki brązu (ok. 1300-900
p.n.e.) i wczesna epoka żelaza są nazywane okresem kultur pól popielnicowych.
Na ziemiach polskich i sąsiednich ciałopalenie rozprzestrzeniło się w
środowisku kultury łużyckiej. Obraz naszej wiedzy o obyczajach pogrzebowych
tego okresu komplikują, odkrywane na wielu cmentarzyskach, pochówki
szkieletowe. Największą ich ilość znamy obecnie z terenu Śląska, Podkarpacia
i Kujaw.
Najnowsze badania Małgorzaty Kurzyńskiej z Muzeum w Grudziądzu doprowadziły
do odkrycia grobów szkieletowych także w grupie chełmińskiej kultury
łużyckiej, skąd znano je do tej pory jedynie z pojedynczych, zapewne
rytualnych, pochówków w obrębie osad. Wykopaliska w Grudziądzu-Owczarkach,
obok kilkunastu grobów ciałopalnych, dostarczyły również czterech pochówków
zmarłych nie spalonych. Co ciekawe, tylko część tych grobów można datować na
wczesną fazę rozwoju kultury łużyckiej, kiedy miejscowa ludność kultywowała
jeszcze dawny obyczaj inhumacji. Pozostałe groby z Grudziądza pochodzą już z
rozwiniętych faz tej kultury (ok. 900-700 r. p.n.e.). W początkach kultury
łużyckiej w wielu jej grupach zauważa się współwystępowanie obu typów grobów.
Natomiast w późniejszym okresie, gdy w ciągu kilkuset lat okrzepła tradycja
ciałopalenia, zjawisko inhumacji obserwuje się dużo rzadziej. Przyczyny tych
przemian, dotyczących niezwykle trudno uchwytnej dla archeologów sfery –
duchowości – pozostają dla nas na razie zagadką.
www.archeologia.com.pl/