ignorant11
24.01.05, 04:48
Sława!
Kosmiczne oko nad Polską
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20050124&id=sw11.txt
Wkrótce zostanie wyniesiony na orbitę pierwszy białoruski satelita.
Oficjalnie ma on być wykorzystywany do badań w rolnictwie, leśnictwie i
geologii. Jednak eksperci wątpią, aby kosztowny satelita o wdzięcznej nazwie
BiełKA, zdolny w ciągu doby 15 razy okrążyć Ziemię, miał jedynie śledzić
trasy przemieszczania się żubrów i wilków w Puszczy Białowieskiej.
Jeszcze w kwietniu 2003 r. prezydent Aleksander Łukaszenko ogłosił
triumfalnie na spotkaniu z białoruskimi i rosyjskimi uczonymi, że "Białoruś
będzie miała swego narodowego satelitę kosmicznego". Dyrektor uczestniczącego
w przedsięwzięciu przedsiębiorstwa naukowo-produkcyjnego Geoinformacijonnyje
sistemy, Siergiej Zołotoj, również nie krył swojej dumy. - Takiego urządzenia
nie ma w żadnym innym kraju. Jego wyposażenie elektroniczno-optyczne będzie
kilkakrotnie mniejsze i lżejsze od zagranicznych odpowiedników - zapewnił
Zołotoj. Gazeta "Wieczernyj Minsk" już 30 października 2003 r. pisała z
zachwytem, że "BiełKA" (Biełorusskij Kosmiczeskij Apparat) będzie wykonywać
zdjęcia rozróżniające obiekty o wymiarach 2,5 metra.
BiełKA jest wspólnym przedsięwzięciem rosyjskiej korporacji kosmicznej
Energia i Narodowej Akademii Nauk Białorusi. Zgodnie z projektem Białorusini
wykonali jedną trzecią prac, zapewniając satelicie unikatowe wyposażenie
optyczne, posiadające swoje odpowiedniki jedynie w USA. Zdaniem rosyjskiego
dziennika "Niezawisimaja Gazieta", "obiektywy aparatów kosmicznych są
zdolne 'widzieć' dosłownie przez ziemię i rejestrują nie tylko obiekty
widoczne dla ludzkiego oka, lecz także w ultrafiolecie i podczerwieni".
O kosztach projektu niewiele się mówi, jednak według rzecznika dyrektora
generalnego "Rosawiakosmosu" Siergieja Gorbunowa program sfinansowała
Białoruś. - Wartości satelity dokładnie nie określę, ale wysłanie w kosmos 1
kilograma użytecznego ładunku kosztuje 10-20 tys. dolarów, w zależności od
urządzenia. Jest to kwota niebagatelna dla kulejącej gospodarki Białorusi,
nawet jeśli przyjąć, że waga sputnika, wynosząca według różnych szacunków od
200 do 250 kg, czyni go jednym z najlżejszych - stwierdził Gorbunow, nie
mówiąc nic o kosztach eksploatacji już umieszczonego na orbicie satelity.
"Niezawisimaja Gazieta" już 14 kwietnia 2003 r. powątpiewała, aby jedynym
celem umieszczenia na orbicie białoruskiego satelity były tylko badania w
rolnictwie, leśnictwie i geologii. "Korzyści z wykładania ogromnych środków w
projekt czysto geodezyjny będą zerowe" - pisał rosyjski dziennik, wątpiąc
jednocześnie, aby przedstawiciel rosyjskiego resortu kosmicznego przyjeżdżał
do Mińska jedynie z powodu "nierentownego projektu". Rosyjscy analitycy są
przekonani, że BiełKA będzie wykorzystywana przede wszystkim w celach czysto
wojskowych. "Z jej pomocą będzie można śledzić przemieszczanie się wojsk w
dowolnym państwie planety, wystrzelenia rakiet i kierunki ich lotów,
szpiegować i przekazywać dane telemetryczne" - napisała "Niezawisimaja
Gazieta". Eksperci twierdzą, że jednym z najczęściej "podglądanych" przez
satelitę państw świata będzie granicząca z Białorusią Polska. Satelita BiełKA
będzie najprawdopodobniej ściśle zintegrowany ze wspólnym systemem obrony
przeciwlotniczej Białorusi i Rosji. Realizacja projektu jest więc świadectwem
bliskich relacji gospodarczo-wojskowych tych państw.
Analitycy nie kryją, że wystrzelenie pierwszego białoruskiego satelity miało
też duże znaczenie polityczne. Ma to nie tylko zacieśnić współpracę w ramach
Związku Białorusi i Rosji, ale także wynieść na trzecią kadencję prezydenta
Łukaszenkę, który nie krył tego, inaugurując długoterminowy projekt BiełKA.
Waldemar Moszkowski
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie