Dodaj do ulubionych

Bajkał - morze Syberii

25.01.05, 01:18
Witam!


globtroter.onet.pl/1197,1212009,artykuly.html

Zapraszamy do udziału w nieustającym konkursie na reportaż. Czekają
atrakcyjne nagrody! Zobacz więcej: konkurs na reportaż z podróży




Bajkał - morze Syberii


Anna Matej 17 stycznia 2005 17:00



Jezioro Bajkał leży w południowo-wschodniej części Syberii. Jest to
najgłębsze jezioro świata - największa głębia 1637m. Największy na świecie
zbiornik słodkowodny – 20% światowych zasobów wody pitnej.




Objętość 23.000 km3 to wielkość porównywalna z Morzem Bałtyckim. Do Bajkału
wpada 460 rzek, a wypływa jedna - Angara. W ciągu roku sejsmografy rejestrują
około 2.000 ruchów tektonicznych (trzęsienie ziemi). Pogoda tutaj może
zmieniać się błyskawicznie, tworząc fale do 5m wysokości. Fauna jeziora
licząca 1.550 poznanych dotychczas gatunków jest w 80% endemiczna (tzn. że
nie spotykana nigdzie indziej na świecie). Woda bezpośrednio z jeziora nadaje
się do picia.

Te informacje to wystarczające powody aby zobaczyć Bajkał osobiście.



W podróż wybrałam się nietypowo jak na klasycznego turystę, który odwiedza te
strony porą letnią. Styczeń to tutaj okres największych mrozów, gdy lustro
wody zastępuje srebrzysta tafla lodu. Proces powstawania pokrywy lodowej jest
inny niż przy klasycznych dużych zbiornikach. Rozpoczyna się już w
październiku przy nadbrzeżnych skałach tworząc tzw. lód okruchowy,
przekształcający się stopniowo w warstwy, które nachodzą na siebie wywołując
odgłosy zbliżone do przedburzowych grzmotów (sama wielokrotnie je słyszałam).
Z reguły w drugiej połowie stycznia cała powierzchnia Bajkału jest
zamarznięta i rozpoczyna się transport po lodzie. Tafla półmetrowej grubości
może wytrzymać nacisk 50 ton.



Najtańszym sposobem dotarcia nad Bajkał jest kolej transsyberyjska. Przybyłam
ze wschodniej strony (od tzw Zabajkala). Pierwszy kontakt linii kolejowej
z „świętym morzem” (jak nazywają go tubylcy) następuje od zachodniej części
wybrzeża, w pobliżu rozłożystej delty rzeki Selengi. To właśnie tutaj w 1862
roku w wyniku wielkiego trzęsienia ziemi duży fragment brzegu zapadł się
tworząc zatokę o powierzchni blisko 200 km2. Po lewej stronie okien pociągu -
bezludna tajga malowniczych Gór Chamar-Daban, po prawej bezgraniczna linia
przyszłego oceanu (takie perspektywy przed Bajakłem widzą naukowcy).

Krótkie pożegnanie z towarzyszami kolejowej podróży (po stakanie wódki na
drogę) i wysiadam na stacji Sljudianka, to historyczne rosyjskie epicentrum
wydobycia pokładów miki (ros. sliuda - mika). Pompatyczny marmurowy budynek
dworca, gwar kobiet sprzedających wędzone ryby i -25°C powodują, że
natychmiast mija sielska pociągowa atmosfera. Sljudianka to również baza
wypadowa na Pik Czerskiego 2090 m.n.p.m (trzy dni drogi). Darując sobie
zimowe wejście na górę polskiego uczonego (zesłanego tu po Powstaniu
Styczniowym), wsiadam do najwolniejszego pociągu na świecie – Kolei
Krugobajkalskiej. Na pokonanie 84 km tzw. starej magistrali kolejowej trzeba
poświecić ponad 7 godzin. Ale naprawdę warto, ponieważ jest to jedna z
najpiękniejszych tras kolejowych świata. Średnio na jeden km wybudowanej
trasy zużyto wagon materiałów wybuchowych, w wyniku czego powstała nitka
kolejowa biegnąca po stromym zboczu schodzącym bezpośrednio do wód Bajkłu (39
tuneli i 56 mostów). Pociąg jeździ tędy dwa razy w tygodniu. Składa się z
dwóch wagonów najniższej klasy i jednego towarowego, w którym zaaranżowano
obwoźny sklep. Dla większości wiosek, w których się zatrzymuję jest to zimą
jedyne źródło zaopatrzenia (latem pływają tędy promy). Pociąg stoi na
stacjach tak długo, aż wszyscy zrobią zakupy. Podstawowe produkty są dwa:
chleb i wódka. Późnym wieczorem docieram do końcowej stacji kolei - Portu
Bajkał. To podupadła portowa baza przeładunkowa. Sklep, przystań i kilka
walących się domów. Aby dostać się do letniej turystycznej bazy noclegowej –
Listwianki, trzeba przepłynąć na drugi brzeg rzeki Angary. Niestety ostatni
prom nie czeka na spóźnionych pasażerów kolei. Ktoś z tubylców oferuje nocne
przejście 3,5 kilometrowego odcinka po kruchym lodzie. Nie ryzykuję. Czeka
mnie nocleg w jednej z gościnnych chałup. Mimo ogromnej panującej tu biedy,
ludzie są bardzo gościnni. Lokalna tradycja nakazuje przygotowanie dla gości
tzw. raskałatki – zamrożona surowa ryba, obita twardym przedmiotem, obtoczona
solą i pierzem. Ryby są bardzo smaczne i niespotykane gdzie indziej. Mam do
wyboru omula, siga i chariusa. Rewanżuję się polskim spirytusem, który
tubylcy rozcieńczają odrobiną wody z Bajakłu. Wodę z jeziora można spożywać
bez dodatkowego oczyszczania dzięki fenomenowi „biologicznych filtrów”.
Mikroskopijne bajkalskie żywiątka – episzury, które odżywiają się bakteriami
są w stanie oczyścić wodę nawet z pałeczek cholery.



Bez śladu nocnego zmęczenia (kac mija tutaj błyskawicznie!) rano wsiadam na
prom Babuszkin. Port to cmentarzysko kutrów z minionej epoki, które
zacumowały tu już na stałe. Prom z trudem przebija cienki lód, mijając tzw.
kamień szamana – niezamarzające źródło rzeki Angary z charakterystyczną
unoszącą się mglistą szadzią. Sceneria jest iście fantastyczna: rześki mróz,
nienaturalne lodowe nadbrzeżne sople, parujący mglisty widnokrąg, trzask
pękających tafli... – to wszystko pachnie atmosferą rosyjskiego potwora z
Loch Ness. Listwianka to już typowy kurort nastawiony na rzesze turystów.
Zimą naturalnie uśpiony, ale mimo to można spotkać się tutaj z żywym
syberyjskim niedźwiedziem. Warte odwiedzenia jest jedynie unikalne muzeum
Instytutu Limnologicznego, gdzie otrzymamy wysoka dawkę wiedzy o Bajkale. Co
ciekawe gości muzeum witają popiersia dwóch Polaków, wielkich badaczy
Bajkału – J. Czerskiego (1845-1892) i B.Dybowskiego (1833-1930). Obaj trafili
tutaj w konsekwencji popowstańczej zsyłki, ale mimo to zostali do końca
swojego życia zafascynowani obiektem własnych badań – BAJKAŁEM.

Podróż trampingowa po Syberii
Anna Matej

Informacje praktyczne:
- Bilet na pociąg ze Sljudianki do miejscowości Port Bajkał – 25 rubli / 1
osoba
- Prom „Babuszkin” z Port Bajkał do Listwianki – 18 rubli / 1 osoba
- Cena biletu dla obcokrajowców do Muzeum Bajkalskiego – 93 ruble /1 osoba
- Ryba wędzony Omul na dworcu kolejowym w Sljudiance – 15 rubli /1 szt
- Piwo „Baltica 9” – 20 rubli
- Zdjęcie z żywym brunatnym niedźwiedziem w Listwiance – 10 rubli
- Dom do kupienia z kawałkiem ziemi - nad Bajkałem – ok. 10 tys USD (dostępny
tyko dla Rosjan)
- 10 minut rozmowy z Polską w ramach sieci GSM Plus – 170 PLN! (płatne w
Polsce)



Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
Pozdrawiam i zapraszam!
gg 172 85 85
Obserwuj wątek
    • lahhijala Re: Bajkał - morze Syberii 25.01.05, 10:38
      1szylider napisał:

      > Jezioro Bajkał leży w południowo-wschodniej części Syberii. Jest to
      > najgłębsze jezioro świata - największa głębia 1637m. Największy na świecie
      > zbiornik słodkowodny – 20% światowych zasobów wody pitnej.

      A ja z Edkim Kolanko żeśmy tam sikali

      to byłby reportarz
      > Zapraszamy do udziału w nieustającym konkursie na reportaż. Czekają
      > atrakcyjne nagrody! Zobacz więcej: konkurs na reportaż z podróży

      więcej ????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka