Dodaj do ulubionych

pismo przedchrzescianskich Slowian

19.04.06, 09:57
A SAKA (SCYTHIAN) RECORD READS IN SLAVONIC
public.kubsu.ru/~usr02898/sl6.htm
public.kubsu.ru/~usr02898/slavonic.htm
Chwala chrzescianskim talibom za wyniszczenie wszelkich sladow przeszlosci
Slowian!!! Ile posagow Buddy wysadzono w powietrze?
Obserwuj wątek
    • osse Re: pismo przedchrzescianskich Slowian 21.04.06, 18:52
      Najbardziej lubię w internecie czytać takie kawałki. Maksimum bredni minimum
      faktów. Od kiedy to furthark (?) jest słowiańskim pismem? A te historie ze
      Scytami, do jednego worka z Knigą Kolyady, Velesową Knigą i utopić. Najlepiej w
      Dnieprze.
      • kasz0 Re: pismo przedchrzescianskich Slowian 23.04.06, 16:41
        osse napisał:

        > Od kiedy to furthark (?) jest słowiańskim pismem?

        Sadze, ze Scytowie-oracze (proto-Slowianie) mieli wyjatkowo male
        zapotrzebowanie na pisanie. Tradycja religijna byla przekazywana ustnie przez
        Scytow-nie-oraczy. Podobnie jak to bylo u Celtow. Takie czasy, ze ludzie
        uwazali, ze swietego nie nalezy kalac jakimis szatanskimi wynalazkami pisma.
        Instrukcji orania, siania, zecia, omlotow itd nie sporzadzano pisemnie. Tym nie
        mniej byli smialkowie, ktorzy nie bojac sie gniewu bogow eksperymentowali ze
        stosowaniem pisma do ich mowy. Jezeli napisy da sie odcyfrowac po slowiansku to
        powinnismy sie cieszyc. Jak Ci sie nie podoba to odcyfruj to w innym jezyku.

        Ja osobiscie bardziej sie spodziewalem jakichs zabytkow klinowych na terenie
        Partii/Pahlavi/saSakae. Choc to pismo (twierdzisz furthark ?) jest optycznie
        jakims nastepstwem klinowego. Moze rozwiniesz?

        Podalem link dla zainteresowanych. Nie dam sobie obciac za prawdziwosc ani
        paznokcia. Krytyka podoba mi sie, ale Twoja wyglada na krytyke
        dyletancka. "Utopic"? A moze zglanowac? Wszypolacko.

        > Scytami, do jednego worka z Knigą Kolyady, Velesową Knigą i utopić.

        Tradycje topienia balwanow Svetovida juz sa. Niech pokolenie JP II tak trzyma.
        • kasz0 ostrogocko-wareskie zapisy slowianskich wierzen 23.04.06, 16:59
          Ciut ciut pogrzebalem w internecie na temat furthark. Znalazlem:
          www.magierkreis.com/Seite86.htm
          Trotz aller Spekulationen und Theorien scheint es gesichert zu sein, das die
          vierundzwanzig Runen des sogenannten älteren oder ursprünglichen Futhark die
          Grundlage für alle anderen heutigen Runensysteme bilden. Dieses auch
          allgemeines Futhark genannte System verbreitete sich in ganz Europa und wurde
          mehrfach verändert, so dass das z. B. das englische Futhark 33 Runen und das
          skandinavische nur noch 16 Runen hat. Ebenfalls gesichert scheint die Tatsache,
          dass die Runen in magischen Riten Verwendung fanden. So entdeckte man Messer,
          Kochbesteck und andere persönliche Gegenstände sowie ganze Behausungen, die mit
          verschiedenen Runenkombinationen verziert wurden, um Gesundheit, Reichtum,
          Fruchtbarkeit, Schutz usw. anzuziehen.

          Wynika z tego, ze raczej trudno spodziewac sie tego pisma na pograniczu
          turkiestansko-persko-afganskim w czasach Scytow. Proponuje wiec abys podwazyl
          datowanie i umiejscowienie przedmiotu z takim zapisem.

          Ciekawe byloby takze udowodnienie, ze furthark nie przyszedl do Europy za
          posrednictwem Scytow. Do Skandynawii mogl dotrzec dzieki sarmacko-ostrogocko-
          wareskim kontaktom nad Morzem Czarnym. Dla kupcow (Waregow ?) w czasach
          ostrogockich pismo moglo byc bardzo przydatne. No chyba, ze Ostrogoci nie
          lubieli handlowac tak jak polska szlachta.
          • kasz0 import pisma runicznego 23.04.06, 17:19
            Hipoteza o imporcie pisma runicznego znad Morza Czarnego wyglada rozsadnie.
            Prosze sprawdzic linki:

            200 n. Chr. Das erste Runen Alphabet, das Furthark, hat seinen Ursprung in
            dieser Zeit. Es umfasst 24 Zeichen.
            www.beepworld.de/members89/ritterspiele/runen-futhark.htm

            The Goths were a single nation mentioned in several sources up to the 3rd
            century, when they apparently split into Ostrogoths and Visigoths. ... This so-
            called "split" or more appropriately, resettlement of western tribes into the
            Roman province of Dacia, was a natural result of population saturation of the
            area north of Black Sea. en.wikipedia.org/wiki/Ostrogoths

            Scandza was the name given to Scandinavia by Jordanes, in his work Getica. ...
            There were also the Suehans (Swedes) who had splendid horses ...
            en.wikipedia.org/wiki/Scandza
            Posiadanie wspanialych koni w bardzo zimnej Skandynawii swiadczylo o dobrych
            kontaktach handlowych. Przypomne, ze w slowianskiej lodzi - czajce mozna bylo
            przewiezc 4 konie. Znana pozniej u Wikingow trasa Dniepr - Prypec.

            Runy pojawily sie u Wikingow/Waregow wraz z germanska wladza nad Morzm Czarnym.
            Zbieg okolicznosci?
            • kasz0 zeglarskie mozliwosci Gotow 23.04.06, 17:47
              In 267 the Goths even sailed down into Roman territory, in a kind of
              anticipation of the Viking (or Varangian) raids of later centuries, sacking
              Athens
              • karmin-cynober Re: zeglarskie mozliwosci Gotow 26.04.06, 10:50
                200 n.e. to juz Goci nad morzem Czarnym siedzieli?
                • kasz0 ciekawe kiedy byl pierwszy wiek ne.? 26.04.06, 12:42
                  karmin-cynober napisała:

                  > 200 n.e. to juz Goci nad morzem Czarnym siedzieli?

                  They migrated south-east along the Weichsel during the 1st century (Jordanes'
                  Gothiscandza; see Wielbark culture), settling in Scythia, which they called
                  Oium "waterlands", from the 2nd century (see Chernyakhov culture).
                  en.wikipedia.org/wiki/Goths

                  Bo wydawac by sie moglo, ze rok 200 ne. to poczatek trzeciego wieku. Bez
                  jednego roku dla scislosci. To uwaga dla koncentrujacych sie na czepialstwie.

                  www.ucalgary.ca/~vandersp/Courses/texts/jordgeti.html
                  Rozumiem skad ten problem: "The green area is the traditional extent of
                  Götaland and the dark pink area is the island of Gotland. The red area is the
                  extent of the Wielbark Culture in the early 3rd century, and the orange area is
                  the Chernyakhov Culture, in the early 4th century. The dark blue area is the
                  Roman Empire"
                  en.wikipedia.org/wiki/Goths
                  en.wikipedia.org/wiki/Image:Chernyakhov.PNG
                  Goci jak sie osiedlali to mieszkali tam dluzej, do czasu gdy ich liczebnosc nie
                  przekroczyla pojemnosci srodowieka. Wiec aby sie z tego powodu podzielic w III
                  wieku ne. na Ostro- i Wizy- to musieli porozmnazac sie przez jakis czas na
                  Ukrainie/Scytii. To juz nie moja wina, ze Scytia lezale nad Morzem Czarnym.

                  Ale tak ogolnie to dziekuje za dostarczanie mi rozrywki naukawosci.
        • osse Re: pismo przedchrzescianskich Slowian 28.04.06, 16:39
          Widzę że mam do czynienia ze zwolennikiem słowiańskich run. Ja tym tematem interesuję się od okazji do okazji, ale dyletantem nie jestem i JP II nie i wszechpolakiem też nie, wbrew twoim chęciom. Prostując innt twój błąd: pismo runiczne wywodzi się z łaciny (a przynajmniej tak gdzieś czytałem) a nie z pisma klinowego (?!).
          Wydaje mi się, że poszukiwania słowiańskich "run" zaprowadziło niektórych już tak daleko, że nawet gdyby znaleźli gdzieś indiańskie supełki, ogłosiliby że odkryli słowiańskie runy. Innych prowadzi to do uznania za nie jakichś znaczków z Kaukazu czy czegoś innego - nie wiem, nie znam się. Myślę tylko, że pismo w Radogoszczy (na posągach w świątyni) mogło być jakimś zaadaptowanym pismem runicznym od Germanów (pisał tak już ktoś, chyba Łowmiański), chociaż z drugiej strony - nie jest jak piszesz tak, że "Scytom" oraczom nie była potrzebna znajomość pisma. Istnieją materiały etnograficzne, że górale z Ukrainy, pasterze i in. mieli systemy pisma "obrazkowego", zupełnie niezależne od normalnych liter (więc było zapotrzebowanie na notowanie jakichś krótkich wiadomości). Niektóre przypominają nawet runy skandynawskie (Zainteresowanych odsyłam do pism: Lud, MAAE, ZWAK i innych). Tylko że o tym się nie mówi.
          A moja krytyka "dyletancka" wyniknęła z tego, że jak widzę jakieś rewelacje rodem z moskiewskiej szkoły archeologów wink to mi się przypomina Rybakov i od razu włącza się czerwona lampka. I tyle.
          • kasz0 systemy pisma "obrazkowego" 28.04.06, 17:32
            osse napisał:

            > Prostując innt twój błąd: pismo runiczne
            > wywodzi się z łaciny (a przynajmniej tak gdzieś czytałem) a nie z pisma
            klinowe
            > go (?!).

            Nie wiem czyj blad i czy blad. Wydaje mi sie, ze o pochodzeniu run nic nie
            pisalem. Pisalem, czego bym sie spodziewal, czyli dziedzictwa po klinowym. To,
            ze bym sie spodziewal, w ogole nie oznacza, ze cokolwiek sadze o pochodzeniu
            run.

            Jezeli kaplani na scytyjskim stepie pochodzili z Iranu to spodziewalbym sie
            pisma stamtad. Slownictwo religijne w jezykach slowianskich zupelnie
            jednoznacznie wskazuje na iranski dziedzictwo.

            Runy wydaja mi sie najlepiej przystosowane do pisania nozem na patykach.
            Skrybowie jako karbowi. Sprobuj popisac pismam klinowym na patykach i zobacz w
            jakim kierunku bedzie dryfowala zmiana pisma.

            Nie jestem specjalnie przywiazany do tej hipotezy. Strzelanie z luku i oranie
            lepiej dostarczaly zarcia bachorom.

            > Wydaje mi się, że poszukiwania słowiańskich "run"

            Wedlug mojej hipotezy wrozami-kaplanami u Slowian byli pasterze-wojownicy
            (rabusie). Etnicznie wroze, nie koniecznie i raczej na pewno nie byli
            Slowianmi, to znaczy oraczami. Tyle, ze wrozyli Slowianom, wiec wciskali im kit
            w ich jezyku wiecpo slowiansku. Jak napis jest po slowiansku to co to dowodzi?
            Ze oracze uczyli sie pisac? Od Koszalka Opalka na pewno sie uczyli. Jak go
            zlapali.

            > zaprowadziło niektórych już t
            > ak daleko, że nawet gdyby znaleźli gdzieś indiańskie supełki, ogłosiliby że
            odk
            > ryli słowiańskie runy.

            Tyle, ze supelki pelnily funkcje panstwowe-fiskalne. Pierdol nie przekazywano
            na odleglosc. Bilans ksiegowy musial sie zgadzac.

            > Innych prowadzi to do uznania za nie jakichś znaczków z
            > Kaukazu czy czegoś innego - nie wiem, nie znam się.

            Niestety na ogol "jakies" znaczki zazwyczaj sluza Homo Sapiens do przekazywania
            informacji. Nawet jak sie dziwa giba przy rurze to przekazuje informacje.

            > Myślę tylko, że pismo w Radogoszczy (na posągach w świątyni) mogło być jakimś
            > zaadaptowanym pismem runicznym od Germanów (pisał tak już ktoś, chyba
            > Łowmiański)

            Moglo byc i zaadaptowanym jak i przywiezionym przez 1500 lat z Kazachstanu.
            Trzeba zatrudnic grafologow. Dla mnie cala ta cepelia znad Laby jest mocno
            podejrzana. Cyganki nie buduja sobie swiatyn. Jezdza wozami od frajera do
            frajera.

            > chociaż z drugiej strony
            > - nie jest jak piszesz tak, że "Scytom" oraczom nie była potrzebna znajomość
            p
            > isma. Istnieją materiały etnograficzne, że górale z Ukrainy, pasterze

            Uprzejmie zdecyduj sie, oracze czy pasterze. Oracze kopali jamy na zapasy
            zborz. Mieli pisac gdzie sa aby pomoc zlodziejom? Po co im pismo?

            > i in. mie
            > li systemy pisma "obrazkowego", zupełnie niezależne od normalnych liter (więc
            b
            > yło zapotrzebowanie na notowanie jakichś krótkich wiadomości).

            Pierwsze co sie nasuwa to gmerki. Znaki wlasnosci. Oznaczenie czyje sa
            poszczegolne egzemplarze w trzodzie. Pismo potrzebne byloby PASTERZOM przy
            przekazywaniu wiadomosci poprzez psy, golebie. Wyslanie konnego poslanca wydaje
            sie prostsze i pewniejsze.

            > Niektóre przypom
            > inają nawet runy skandynawskie (Zainteresowanych odsyłam do pism: Lud, MAAE,
            ZW
            > AK i innych). Tylko że o tym się nie mówi.

            Co przypomina? Obrazki pasterzy? Moze sa tradycyjnie takie same od 2500 lat?

            > A moja krytyka "dyletancka" wyniknęła z tego, że jak widzę jakieś rewelacje
            rod
            > em z moskiewskiej szkoły archeologów wink to mi się przypomina Rybakov i od
            razu
            > włącza się czerwona lampka.

            Pytanie podstawowe. Gdzie wykopano przedmiot z napisem i jak datuje sie ten
            przedmiot. Czy ruski C14 Ci nie odpowiada ideowo? Ktos broni naukowej
            weryfikacji? Konkretnie.

            > I tyle.

            Cienko.
            • kasz0 poprawka 28.04.06, 21:06
              kasz0 napisała:

              > Po co im pismo?

              Zapomnialem. Czytalem kiedys, ze klechy na poczatku chrystianizacji zwalczali
              strasznie plecionki. To znaczy prawdopodobnie cos takiego jak makarama. Wytwory
              wyplatane z konkretnymi deseniami. Czyli takie zaplatanki z wlosia konskiego
              lub trawy. Z materialow ogolniedostepnych na stepie.

              Ten sposob przekazywania informacji byl w tamtym swiecie prawdopodobnie bardzo
              rozpowszechniony. Przypomne zwyczaj puszczania wiankow na wode. Uczciwy
              znalazca mogl dotrzec do tworczyni takiej plecionki. A woda mogla informacje
              poniesc i setki kilometrow. Byl wiec jakis "alfabet".
              • kasz0 Makrama 28.04.06, 21:10
                pl.wikipedia.org/wiki/Makrama
                Aczkolwiek w innych jezykach jest tak jak napisalem wczesniej. Zapatrzylem sie
                w obrazki nie czytajac tekstow.
            • osse Re: systemy pisma "obrazkowego" 05.05.06, 15:50
              Ja widzę że kasz0 jest bardzo przywiązany do hipotezy, że Słowianie aż do
              MieszkaI tylko orali ziemię i nie byli hodowcami. Oczywiście również rdzenni
              Slowianie nie budowali nigdzie i nigdy światyń, jeśli już to cyganie...
              Ale do rzeczy.
              Mniejsza z tym, skąd się brały runy. Zasugerowałeś tak, więc pomyślałem że tak
              myślisz, jeśli jednak nie - mój błąd.
              Co do kapłanów na scytyjskim stepie - są conajmniej 2 hipotezy. Albo Scytowie

              to ziranizowani koczownicy, albo plemiona spokrewnione z
              Irańczykami, pochodzące z pn. Iranu. Nie wykluczałbym też, że byli tam Huryci.
              Tak że to taka układanka - kto ma chęć, niech się nią bawi.
              Co do wpływów irańskich na słowiańskie słownictwo religijne. Jest on
              zdecydowanie przereklamowany. "Zupełnie jednoznacznie" to słownictwo rel.
              wskazuje, ale na analogie indo-irańskie, jeśli już być dokładnym. Psł. *bog itp.
              ma odpowiedniki i irańskie, i staroindyjskie,i jeśli mnie pamięć nie myli
              trackie (lub frygijskie) i jakieś inne z
              Kaukazu. Poza tym, kilka innych słów to jakgdyby internacjonalizmy, bo są i w
              łacinie (ołtarz), i w innych językach ie. Pisanie więc o irańskich początkach
              słownictwa rel. Słowian jest przesadą i jest jednostronne.
              Co do twoich błyskotliwych hipotez -nie wypowiadam się, nie znam się na
              Koszałkach Opałkach. Powiem tylko, że to pismo obrazkowe to nie były pieczątki
              "" na krowi udziec. Umiem odróżnić taki znak handlowy od liter. Pismo obrazkowe
              (na forum RKP było też coś o rewaszowym) to pismo obrazkowe a nie "gmerki".
              Co do twojej próby przylepienia mi gęby rusofoba, to nic z tego. Rosyjskie
              (częściowo ukraińskie) prace z zakresu archeologii (i etnografii) czasem nie
              grzeszą rzetelnością. Rybakov jest dla mnie symbolem takie myślenia życzeniowego
              jaką widzę w tych tekstach na które się powołałeś. Słowiańsko-scytyjskie final
              fantasy.
              • kasz0 Re: systemy pisma "obrazkowego" 05.05.06, 17:04
                > Ja widzę że kasz0 jest bardzo przywiązany do hipotezy, że Słowianie aż do
                > MieszkaI tylko orali ziemię i nie byli hodowcami.

                Przywiazany jestem do nazwy oracze odrozniajacej ich od pasterzy. Poniewaz
                wspolczesnie i jednych i drugich zalicza sie do rolnikow. Wiec gdynym uzywal
                rolnicy to mogloby sie wydawac, ze pisze o obu na raz. Oracze do swej pracy
                uzywali wolow. Z samej swej definicji byli TAKZE hodowcami. Natomiast prowadzac
                gospodarke zarowa nie byli stepowymi pasterzami. Przyznam, ze do tego
                geograficzno-zawodowego rozroznienia jestem przywiazany. Jeszcze dodatkowa
                uwaga. Plemiona sarmackie ulegaly czasami zeslowianszczeniu pozostajac
                pasterzami. W takiej sytuacji przykladowo nie wiem, czy opis wedrowek Alanow,
                dotyczy wedrowek Sarmatow, Slowian, obu osobnio czy obu jednoczesnie.

                > Rybakov jest dla mnie symbolem takie myślenia życzeniowego

                Czytajac jego teksty tez odnioslem wrazenie zyczeniowosci. Pamietam jednak, ze
                Einstein byl urzednikowm patentowym a odkrywca Troi jeszcze wiekszym
                dyletantem. Totez nie uwazam, ze krakanie jak srodowisko "naukowe" wymaga jest
                patentem na madrosc. Rybakov moze miec racje, do czasu gdy ktos RZETELNIE
                udowodni, ze racji nie ma. Etykietkowanie nie zalatwia rzetelnosci. Rybakov
                moze miec racje ale nie oznacza to, ze ma racje. To pozostawia go w obiegu
                publikacji.
                • osse Re: systemy pisma "obrazkowego" 08.05.06, 12:01
                  Trochę dziwne to co piszesz, ale mniejsza z tym. "Oracze" o Scytach - tak pisał
                  Herodot, ale co no ma wspólnego z Prasłowianami? To wątek o piśmie Scytów i
                  Słowian? Trochę tu ukraińskiego patriotyzmu, w tym koniecznym utożsamianiu
                  Scytów i Prasłowian, nie wiem jakiej modzie uległeś. Ale może się czepiam. Że
                  Prasłowianie byli rolnikami i hodowcami zgoda, nie rabowali przecież jak hordy
                  Pieczyngów i innych takich. Mam jednak wrażenie że to urojony problem. I nie
                  wiem jeszcze tylko, dlaczego przyjąłeś, że Sarmaci i Alanowie i Prasłowianie to
                  jedno albo prawie jedno i to samo. Według mnie Prasłowianie oddzielili się od
                  Indów, i już w okresie kontaktów z Irańczykami byli mniej więcej ukształtowani
                  (w sensie: byli już etnosem), nie potrzebowali się łączyć czy dzielić z Alanami,
                  Sarmatami i innymi.
                  A co do Rybakova - można sobie opowiadać różne rzeczy, kiedy się nie dyskutuje
                  nad konkretnym jego tektem, ale to nieważne.
                  Bardzo bym sobie życzył, żeby tym pismem (chodzi o pismo obrazkowe, a nie
                  "gmerki" i pismo rewaszowe - chociaż o tym nic nie wiem, może to jedno i to
                  samo) zajął się ktoś konpetentny. Mam wrażenie, że przynajmniej w częsci
                  potwierdziła by się zależność od run germańskich, chociaż nie wiem jakim cudem.
    • bolko_turan O runach słowiańskich 26.04.06, 13:53
      O runach słowiańskich

      Cybulski Wojciech

      www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=33272&s=1
      • bolko_turan ...a każdy miał wyryte u spodu imię. 26.04.06, 14:12
        Słowianie Połabscy - Jerzy Gąssowski, "Dzieje i kultura dawnych Słowian",
        Warszawa 1964

        police.info.pl/polabianie/historia_slowianiepolabscy.htm

        Według relacji Thietmara Marseburskiego Radogoszcz leżała pośród wielkiego lasu
        ((swiety gaj)) nad brzegiem Jeziora Doleńskiego. Las był uważany za poświęcony
        bóstwu i przez to nietykalny. Do grodu prowadziły trzy bramy, z których dwie
        były powszechnie dostępne, a trzecia wychodziła na brzegi jeziora. Wewnątrz
        grodu była tylko świątynia drewniana, której ściany spoczywały na fundamentach z
        rogów dzikich zwierząt. Zewnętrzne ściany świątyni pokryte były staranną
        płaskorzeźbą, pokazującą wizerunki bogów i bogiń. Wewnątrz świątyni znajdowały
        się postaci bóstw, zbrojne w straszliwe hełmy i pancerze, a każdy miał wyryte u
        spodu imię. Pierwsze miejsce wśród tych bogów zajmował Swarożyc, cieszący się
        największym nabożeństwem. W świątyni przechowywano też sztandary bojowe,
        zabierane stąd jedynie podczas wypraw wojennych.


        Ważną rolę przy wróżbach spełniał święty koń. Motyw świętego konia odgrywał
        ważną rolę nie tylko u Słowian połabskich, ale także u plemion pomorskich, jak
        to widzimy z innych wzmianek.


        Ta ważna rola kultu religijnego spowodowała, że w walkach ze Słowianami starano
        się niszczyć przede wszystkim ich ważniejsze ośrodki kultowe. Zniszczenie
        świątyni Swarożyca w Radogoszczy w 1067 r. stało się przyczyną osłabienia
        ideologicznej przewagi Redarów a także jednym z czynników, który przyczynił się
        do upadku związku Wieletów.


        Kapłan podług wskazania losów przeznaczał uroczystości, jakie na cześć tych
        bogów odprawiać miano. I wtedy schodzili się ludzie z żonami i dziećmi i bogom
        swym składali ofiary z wołów i owiec, a wielu i z ludzi chrześcijańskich, tych
        krew bowiem, jak tłumaczyli, szczególniej podobała się bogom.
        • kasz0 Dlugo sie ci Scytowie utrzymali 26.04.06, 14:17
          bolko_turan napisał:

          > Zniszczenie świątyni Swarożyca w Radogoszczy w 1067

          Ciekawe w ktrym psychiatryku jest wiekszy oddzial Scytow?

          Zapewne w Radogoszczy na Krymie. Choc moze to kurort kolo ciesniny Ormuz.
          • bolko_turan Re: Dlugo sie ci Scytowie utrzymali 26.04.06, 14:29
            kasz0 napisała:

            > bolko_turan napisał:
            >
            > > Zniszczenie świątyni Swarożyca w Radogoszczy w 1067
            >
            > Ciekawe w ktrym psychiatryku jest wiekszy oddzial Scytow?
            >
            > Zapewne w Radogoszczy na Krymie. Choc moze to kurort kolo ciesniny Ormuz.


            Gdy czytam twoje wypowiedzi to mam wrazenie ze wlasnie z takiego pisujesz. Nie
            bede sie w ciebie wczuwal, wiec staraj sie o wiecej merytoryki.
            • kasz0 Wzajemnie 26.04.06, 14:35
              bolko_turan napisał:

              > wiec staraj sie o wiecej merytoryki.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=40475406&a=40880302
              Wzajemnie, wzajemnie. Umiejetnosc zrozumienia tematu tez jest sztuka u
              pensjonariuszy.
              • bolko_turan Absurdy logiki ryJcha 26.04.06, 14:45
                kasz0 napisała:

                > Umiejetnosc zrozumienia tematu tez jest sztuka u pensjonariuszy.


                > To, ze Slowianie zyjacy na Pomorzu mogli sie nauczyc pisma runicznego od
                > mieszkancow Jutlandii i Skandynawii nikogo nie zdziwi. Germanscy sasiedzi
                > uzywali run od lat 200 ne. Przez lata 500 ne. - 1000 ne. Slowianie mieli chyba
                > dosc czasu aby sie czegokolwiek nauczyc.

                > Ciekawostka moze byc wykrycie sladow jezyka slowianskiego 1500 lat wczesniej

                > Sa przeslanki, ze racje ma. Chyba, ze Dunczycy uczyli pisac Wegrow przy Uralu.


                PS: Relikty slowianskie z wyrytym pismem runicznym sa na Slowianszczyznie
                powszechnie czesciej znajdowane niz sie wydaje...
                • kasz0 Re: Absurdy logiki ryJcha 26.04.06, 15:26
                  bolko_turan napisał:

                  > PS: Relikty slowianskie z wyrytym pismem runicznym sa na Slowianszczyznie
                  > powszechnie czesciej znajdowane niz sie wydaje...

                  A co to ma wspolnego z logika? Moze wyjasnisz co to jest logika w takim
                  kontekscie.

                  Nie watpie, ze Waregowie potrafili rozniesc runy po Slowianszczyznie
                  szczegolnie wschodniej. Pytanie jest jednak skad dokad na poczatku roznosili.
                  Czy najpierw, to znaczy okolo roku 200 ne. byly na Krymie czy najpierw w
                  Jutlandii. To, ze byly sobie w Jutlandii to wiemy.

                  Post wstepny dotyczy znaleziska z Kazachstanu (Polnocna Azja, Zachodnia
                  Syberia). Przypuszczam, ze sprzed 2500 lat czyli 1500 lat wczesniejsze niz to z
                  Radogoszczy. Czy to jakos z logoka Ci sie kojarzy? A moze sprawdz co to trudne
                  slowo znaczy.

                  Tu masz pare informacji jak mozna do tego dojsc.
                  The mysterious record was discovered in a Saka burial (Martynov 1996: 224,
                  figure 8). This text is presented in the figure

                  1. public.kubsu.ru/~usr02898/sl6.htm

                  1991 "Review of The Ancient Art of Northern Asia, by Anatoly Martynov,"
                  American Journal of Archaeology, Vol. 95, July, pp.

                  544-46. www.csen.org/Articles_Reivews/Bibliography.html

                  Koryakova, L.N., Pogodin, L.I., Trufanov, A.Y.1987. K voprosu o svjazah
                  naselenija lesostepi Zapadnoi Sibiri. In Martynov

                  A.I.(ed) Problemy archeologii Stepnoi Evrazii:42-48. Kemerovo: Kemerovo State
                  University.

                  www2.usu.ru/arch_laboratory/eng/genbibl.htm
                  Prof. Anatoly Martynov (Russia) www.kemsu.ru/org/sapar/engl/who.html

                  Martynov, Anatoly 1991 The Ancient Art of Northern Asia. University of Illinois
                  Press, Urbana.

                  www.museum.state.il.us/exhibits/changing/journey/readings.html
                  [Felt artifact published in The Ancient Art of Northern Asia by Anatoly I
                  Martynov, fig. 69 (5), p. 197]

                  www.tattooheaven.com/CentAsia.html
                  • bolko_turan Re: Absurdy logiki ryJcha 26.04.06, 15:52
                    Facio, pierw piszesz ze Slowianie mieli pismo runiczne juz w starozytnosci (bo
                    wowczas faktycznie ono juz istnialo), a potem argumentujesz ze Slowianie te
                    pismo poznali dopiero 1500 lat pozniej od dalekich Skandynawow - nie moj problem
                    ze nie widzisz logicznej niespojnosci w swoim mysleniu.

                    To gdzie byla ta ciaglosc chronologiczna pisma runicznego - w srodku w kolebce
                    czy na peryferiach?
                    • kasz0 Raczej Twoj problem 26.04.06, 16:14
                      bolko_turan napisał:

                      > Facio, pierw piszesz ze Slowianie mieli pismo runiczne juz w starozytnosci

                      Bardzo ciekawe, gdzie ja cos takiego napisalem? To, ze Ty odnosisz sie do
                      swoich wyobrazen a nie do rzeczywistosci jest objawem. Nie napisze czego bo
                      mozesz to zle odebrac. Sprawdz moze co ja pisalem.

                      > (bo wowczas faktycznie ono juz istnialo)

                      Jak na razie byla mowa o roku 200 ne. Nie przecze, ze to starozytnosc, ale nie
                      wiem czy o to Ci chodzilo.

                      > a potem argumentujesz ze Slowianie te
                      > pismo poznali dopiero 1500 lat pozniej od dalekich Skandynawow

                      Argumentuje inaczej. Nie byloby dziwne, gdyby poznali od sasiadow w
                      Meklemburgii. Subtelna ale roznica.

                      > - nie moj problem
                      > ze nie widzisz logicznej niespojnosci w swoim mysleniu.

                      Raczej Twoj problem. To niespojnosc w twoim wyobrazeniu o moim mysleniu. Czytaj
                      uwazniej.

                      > To gdzie byla ta ciaglosc chronologiczna pisma runicznego - w srodku w kolebce
                      > czy na peryferiach?

                      A kiedy uzywano kolebki? 1800 czy 2500 lat temu? W Skandynawii czy w
                      Kazachstanie? Ja wlasnie tego chcialbym sie dowiedzec. Czy napis na rysunku
                      pierwszym
                      public.kubsu.ru/~usr02898/sl6.htm
                      to furthark = pismo runiczne? Czy tez "ancient Hun-Székely-Magyar runic (rovás)
                      system of writing"?
                      www.geocities.com/transmagyar/Part_1_.htm
                      Czy moze to cos innego? A moze to jedno i to samo? Tylko nalezy zmienic
                      wyobrazenie o pierwszenstwie. Niewyobrazalnie trudne przedsiewziecie.
                      • bolko_turan Re: Raczej Twoj problem 26.04.06, 16:44
                        kasz0 napisała:

                        > bolko_turan napisał:
                        >
                        > > Facio, pierw piszesz ze Slowianie mieli pismo runiczne juz w starozytnosci
                        >
                        > Bardzo ciekawe, gdzie ja cos takiego napisalem?

                        public.kubsu.ru/~usr02898/sl6.htm

                        Link na ktory sie powolujesz dotyczy runicznego reliktu starozytnego z okresu
                        scytyjskiego, odnosnie ktorego napisales:

                        > Ciekawostka moze byc wykrycie sladow jezyka slowianskiego 1500 lat wczesniej

                        1500 lat wczesniej odnosi sie u ciebie do pisma runicznego w Skandynawii.


                        > to furthark = pismo runiczne?

                        Tak. Futhark to pismo runiczne, a nawet tylko znaki ze soba polaczone: F + U + T
                        + H + A + R + K. Zwyczajny przypadek ze to akurat "futhark" nazwali - wszedzie
                        te same znaki, zarowno w okresie scytyjskim jak i na Wegrzech. Ciekawe tylko czy
                        na Wegrzech te pismo nalezalo do Madziarow, badz w tym regionie zyjacych
                        Slowian. Ale jaja bylyby gdyby tym pismem zapisali cos chrzescijanskiego, bo to
                        w kosciele te inskrypcje znaleziono.
                        • kasz0 czytanie bez zrozumienia 26.04.06, 18:13
                          bolko_turan napisał:

                          > kasz0 napisała:
                          >
                          > > Ciekawostka moze byc wykrycie sladow jezyka slowianskiego 1500 lat wczesn
                          > iej
                          >
                          > 1500 lat wczesniej odnosi sie u ciebie do pisma runicznego w Skandynawii.

                          Nasz WSZYSTKOWIEDZACY nie odroznia "moze byc" od "jest". Czy to jest paranoja
                          czy moze byc?

                          > Zwyczajny przypadek ze to akurat "futhark" nazwali - wszedzie
                          > te same znaki, zarowno w okresie scytyjskim jak i na Wegrzech.

                          A w Skandynawii nie nazywano ich "futhark"? Bo wyglada na to, ze Ty sugerujesz
                          w powyzszym tekscie, ze tych znaczkow uzywano w Kazachstanie 700 lat przed ich
                          oficjalnym wynalezieniem w Skandynawii. Ktos byl bardziej aryjski od Germanow?
                          Niech zgadne, byli to poborowi z warszawskich Nalewek przed 1939 rokiem.
                          Nieobeznanym wyjasniam, ze Nalewki to byla dzielnica zydowska. Uwaga dotyczy
                          autentycznych badan antropometrycznych "rasy wyzszej".

                          > Ciekawe tylko czy
                          > na Wegrzech te pismo nalezalo do Madziarow, badz w tym regionie zyjacych
                          > Slowian.

                          Pytanie jest szczegolnie ciekawe gdy zauwazymy, iz w sklad armii Atylli Huna
                          wchodzili ponoc takze Slowianie (serbsko-chorwacko-obodrycka konnica sarmacka
                          (Roksolanie ?) ???). Czyzby osiedlili sie oni w Siedmiogrodzie po 453 a nie jak
                          twierdza historycy po 530 ne.? 80 lat to moze nie roznica. Co do "pismiennosci"
                          kaplanow (wrozow) w konnicy "slowianskiej" to udowadnianie tego nie specjalnie
                          mnie podnieca. Ciekawe byloby jednak udowodnienie, ze oracze byli pismienni. No
                          bo to oraczy tak na prawde uwazamy za Slowian. Stale padaja argumenty z ich
                          jezyka i ich genetyki. Nawet konnica musiala byc z ich krwi i mowic po ichniemu.

                          Runy wydaja sie bardziej talia tarota niz pismem fiskusa i handlarzy.

                          > Ale jaja bylyby gdyby tym pismem zapisali cos chrzescijanskiego, bo to
                          > w kosciele te inskrypcje znaleziono.

                          Koscioly chrzescianskie stawiano na "slowianskich" miejscach mocy. Co to znaczy
                          w kosciele? Czy w obrebie murow otaczajacych nie do konca zniszczone miejsce
                          poganskiego kultu? A gdzie Ty sie spodziewasz znajdowac to co niszczyli
                          ewangelizatorzy?

                          Zwyczajow tez trzeba szukac w tym co zasymilowal kosciol. No, poza organami
                          plciowymi przybijanymi przez Chrobergo do mostow.
        • kasz0 powoli, glosno, duzymi literami 26.04.06, 14:29
          bolko_turan napisał:

          > Słowianie Połabscy

          To, ze Slowianie zyjacy na Pomorzu mogli sie nauczyc pisma runicznego od
          mieszkancow Jutlandii i Skandynawii nikogo nie zdziwi. Germanscy sasiedzi
          uzywali run od lat 200 ne. Przez lata 500 ne. - 1000 ne. Slowianie mieli chyba
          dosc czasu aby sie czegokolwiek nauczyc.

          Ciekawostka moze byc wykrycie sladow jezyka slowianskiego 1500 lat wczesniej na
          polnocnym wschodzie Persji. To probuje nam sasugerowac autor linkowany w poscie
          wstepnym. I to jest ciekawe czy ma on racje czy nie ma. Sa przeslanki, ze racje
          ma. Chyba, ze Dunczycy uczyli pisac Wegrow przy Uralu.

          One very unfortunate aspect of the nation's conversion to Christianity was that
          Stephen, in his zeal to convert the Magyars, destroyed all that was considered
          pagan, including the ancient Hun-Székely-Magyar runic (rovás) system of
          writing, as well as other irreplaceable cultural artifacts.
          www.geocities.com/transmagyar/Part_1_.htm
      • kasz0 SAKA: O runach słowiańskich 26.04.06, 14:12
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=40475406&a=40475406
        No to juz jestesmy w domu, ksiazkowo w Meklemburgii. W kraine saSakae mieszkali
        Slowianie. Wraz ze swym wschodnim odlamem Serbami, Chorwatami i Pasztunami.

        A nie prosciej zauwazyc, ze Sakae-Reginowie mogli sie asymilowac jezykowo z
        Proto-Slowianami? No i wywozic te umiejetnosci jezykowe do perskiej prowincji.

        Ilosc imion slowianskich u elit gockich, sarmackich, proto-bulgarskich,
        hunskich swiadczy o tym, ze nasi przodkowie nie mieli problemow z
        nacjonalizmem. Bardziej sobie cenili skutecznosc machania SOJUSZNICZYM
        pogrzebaczem. Dobry machajlo mogl sobie pod nosem gderac po polsku, byle
        rozumial sygnaly jakie dawal kagan/wojewoda. Sygnaly jezykiem migowym lub
        trabami jerychonskimi.
        • karmin-cynober Re: SAKA: O runach słowiańskich 26.04.06, 19:46
          Ale cie Riabchikov nakreca...smile))To ty juz ze Scytow Slowian zrobiles?W dodatku
          pismiennych i z odlamem afganskiej konnicy.)))
          • karmin-cynober Co powiesz o kamiennych babach? 26.04.06, 20:25
            • kasz0 lepsze od dmuchanych? 26.04.06, 21:57
            • bolko_turan Re: Co powiesz o kamiennych babach? 02.05.06, 10:13
              www.slavinja.republika.pl/religia.htm
          • kasz0 szczegolnie 26.04.06, 21:53
            karmin-cynober napisała:

            > Ale cie Riabchikov nakreca...smile))

            Negujesz, ze pismo powstale ok 200 ne. w Skandynawii bylo uzywane 800 lat
            wczesniej w Kazachstanie? Bo co ma mnie nakrecac? Ze wroz na koniu poslugiwal
            sie jezykiem naciaganych. A w jakim jezyku wroza Ci Cyganki? W jednym z trzech
            ich jezykow funkcjonujacych w Polsce? Jezykow nie dialektow. Romski to tylko
            jeden z nich.

            > To ty juz ze Scytow Slowian zrobiles?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=36450964&a=40903276

            > W dodatku pismiennych

            Szczegolnie pismiennych. Skrzatom przekazywali instrukcje na pismie. Koszalki
            opalki. Pismienni moze byli kaplani aby ich oszukiwac.

            > i z odlamem afganskiej konnicy.)))

            To Sarmaci przed zeslowianszczeniem byli juz Slowianami? Asymilacja nie
            potrzebna? Slyszales kiedys o asymilacji? Wiesz czym to sie je?

            Sarmatom Jazygom na wschod od Budapesztu madziaryzacja zajela 600 lat. Ale sie
            jakos udalo. W Jaszbereny nikt nie mowi po osetynsku. Co dziwniejsze 70 procent
            rdzennej ludnosci tego kraju nie mowi w jezykach swych przodkow.

            Ile czasu mieli Sarmaci na asymilacje gdy przybyli nad Morze Azowskie ok. 250
            pne.? "Najwcześniejsi Sarmaci, około 600 p.n.e. zasiedlali dorzecze dolnej
            Wołgi." pl.wikipedia.org/wiki/Sarmaci

            Do pojawienia sie kolo Krakowa (grodu ksiecia Krk) mieli jeszcze 750-1100 lat.

            Ekonomiczne wykorzystywanie Praslowian nie bylo dobrym interesem? Nie warto
            bylo nauczyc sie ich jezyka? Protobulgarzy uwazali, ze warto. Frankowie nawet
            nauczyli sie galijsko-laciny. Juz za Normana/Wikinga/Warega Wilhelma Zdobywcy
            mowili po "francusku". Po 659 latach.
            • karmin-cynober to jak ze scytyjskimi runami? 05.05.06, 19:23
              Zapisy ekonomiczno-handlowe, znaki mitologiczne, supelki oraczy?
              poczatki raczej byly zwiazane z mitologia. Te znaki ktore znajduje Riabchikov sa
              na scytyjskich wyrobach z kurhanow. Chyba , ze zapisywali ilosci lupow za zycia
              pochowanegosmile))
              • bolko_turan Re: to jak ze scytyjskimi runami? 06.05.06, 09:11
                weblog.bezembinder.nl/index.html

                Ow blog jest Tobie znany?
                • bolko_turan Re: to jak ze scytyjskimi runami? 08.05.06, 11:57
                  Dzisiejszy wpis blogu moze jest troche niesmaczny. Nie wiem, moze krzywdzi Twoje
                  uczucia. Nie mialem zamiaru Ciebie wystraszyc ta strona - jezeli dzis dopiero
                  otworzysz. Sorry zatem.
                  • karmin-cynober Nie rozumiem. 09.05.06, 12:24
                    Co tam ma byc specjalnego? Neo Rauch i lipska ekipa itd. Dluzej pogrzebie w
                    obrazkach na podanym blogu to pewnie znajde znajonych ze studiow.
                    • bolko_turan Ja tez nie rozumiem, albo moze doch… 09.05.06, 14:57
                      karmin-cynober napisała:

                      > Co tam ma byc specjalnego? Neo Rauch i lipska ekipa itd. Dluzej pogrzebie w
                      > obrazkach na podanym blogu to pewnie znajde znajonych ze studiow.


                      Dla Ciebie wszystko Neo Rauch? Gaugiun przeciez juz przed nim sobie motywy z
                      pocztowek komponowal... ale domyslam sie ze takze ten odpada.

                      Teraz wiem dlaczego Monachium a nie np. Lüpertz czy Lipsk. Z Twojej reakcji
                      wnioskuje ze jesli chodzi o sztuke, to jestes w swoich pogladach
                      tradycjonalistyczna a nawet konserwatywna co do tresci, motywu a zapewno
                      tymbardziej i wykonania technicznego.
    • pawelboch Re: pismo przedchrzescianskich Slowian 10.07.06, 22:45
      kasz0 napisała:

      > A SAKA (SCYTHIAN) RECORD READS IN SLAVONIC
      > public.kubsu.ru/~usr02898/sl6.htm
      > public.kubsu.ru/~usr02898/slavonic.htm
      > Chwala chrzescianskim talibom za wyniszczenie wszelkich sladow przeszlosci
      > Slowian!!! Ile posagow Buddy wysadzono w powietrze?


      Odświeżam wątek, może ktoś coś ma jeszcze ciekawego?
      pzdr., PB
      • kasz0 madziarskie rovas 11.07.06, 09:44
        pawelboch napisał:

        > Odświeżam wątek, może ktoś coś ma jeszcze ciekawego?

        Ostatnio gdzies wyczytalem, ze w Siedmiogrodzie uzywano wegierskich run (rovas)
        jeszcze do XVII wieku. Wczesniej czytalem, ze psustoszenia w tym pismiennictwie
        dokonal sw. Stefan. Z literatury miedzy wierszami mozna sie doczytac, ze rovas
        byly uzywane na "Wielkim Stepie" dosc dawno i w szerokim zasiegu geograficznym,
        przez ROZNE ludy. Nie wiem takze, czy przypadkiem nie istnieja jakies zwiazki
        pomiedzy rovas a pismem sogdianskim. Na bazie pisma sogdianskiego powstalo
        pismo mongolskie.

        Mozna sie domyslec, ze istnieje bardzo stara i rozpowszechniona tradycja
        pismiennicza. Aczkolwiek jest ona wspolczesnie poza naszym horyzontem
        poznawczym. Slowian nikt NIE CHCE kojarzyc z Mongolia. Cokolwiek by to znaczylo.

        Oczywiscie sam tytul watku jest z zalozenia prowokacyjny. Slowianie ze wzgledu
        na pelnione funkcje w swej przewazajacej masie pisma nie potrzebowali. Pismo
        MOGLO ale NIE MUSIALO byc uzywane z pobrzeza Slowianszczyzny. Enigmatycznie
        mowiac przez "Slowian" pelniacych odrebne mniejszosciowe funkcje. Ja nie
        potrafie zareczyc, ze okresowo funkcji takich "Slowian" nie pelnili koczownicy
        z Mongolii, nazywani przez Chinczykow przykladowo Juan-Juan.
        • pawelboch Re: madziarskie rovas 11.07.06, 13:03
          kasz0 napisała:

          > pawelboch napisał:
          >
          > > Odświeżam wątek, może ktoś coś ma jeszcze ciekawego?
          >
          > Ostatnio gdzies wyczytalem, ze w Siedmiogrodzie uzywano wegierskich run (rovas)
          >
          > jeszcze do XVII wieku. Wczesniej czytalem, ze psustoszenia w tym pismiennictwie
          >
          > dokonal sw. Stefan.

          [ciach]

          O rowaszu jest już artykuł w polskiej wiki:
          pl.wikipedia.org/wiki/Rowasz
          + kilka ciekawych linków zewnętrznych, jeszcze przez nie nie przebrnąłem więc
          nie podejmuję dyskusji.
          fascynujące jest to że jeszcze tak niedawno funkcjonowały o rzut beretem od
          Polski tak "tajemnicze" kultury.
          pzdr., PB

          P.S.
          Bezskutecznie szukam czegokolwiek o pewnym powszechnie znanym w Karpatach i
          cześciowo na Bałkachach) znaku/symbolu, który kiedyś wydawał mi się też
          elementem rowaszu ale teraz widzę że nie sad
          Nie wiem jak "to" się nazywa, pewnie dlatego moje poszukiwania są bezpłodne.
          Jest to wpisany w okrąg motyw sześcioramienny, łatwy do narysowania samym
          cyrklem, w Polsce znany np. z oscypków smile oraz z tego że był (jest?) znakiem
          cechowym cieśli.

          Jak TO się do licha nazywa i gdzie szukać informacji o jego pochodzeniu i
          symbolice?????!!!!

          Związek z Seklerami ma taki, że znak ten wystepuje czasem na ich bramach,
          aczkolwiek chyba jako import.
          • pawelboch Re: madziarskie rovas 11.07.06, 13:56
            pawelboch napisał:
            > P.S.
            > Bezskutecznie szukam czegokolwiek o pewnym powszechnie znanym w Karpatach i
            > cześciowo na Bałkachach) znaku/symbolu, który kiedyś wydawał mi się też
            > elementem rowaszu ale teraz widzę że nie sad
            > Nie wiem jak "to" się nazywa, pewnie dlatego moje poszukiwania są bezpłodne.
            > Jest to wpisany w okrąg motyw sześcioramienny, łatwy do narysowania samym
            > cyrklem, w Polsce znany np. z oscypków smile oraz z tego że był (jest?) znakiem
            > cechowym cieśli.

            Tu:
            www.wyprawy.boo.pl/galeria.php?id=rumunia2005&nr=300
            w środku na dole bramy jest ten znak (połowa jest zasłonięta).
            I?
            > Jak TO się do licha nazywa i gdzie szukać informacji o jego pochodzeniu i
            > symbolice?????!!!!
            >
            > Związek z Seklerami ma taki, że znak ten wystepuje czasem na ich bramach,
            > aczkolwiek chyba jako import.
            • kasz0 padlem na Bhavacakra 12.07.06, 21:51
              pawelboch napisał:

              > Bezskutecznie szukam

              Mnie znudzilo, wiec szukaj dalej sam. Podaje moje etapy posrednie:
              en.wikipedia.org/wiki/Category:Writing_systems
              en.wikipedia.org/wiki/Orkhon_script
              en.wikipedia.org/wiki/Category:Graphemes
              en.wikipedia.org/wiki/Icon
              en.wikipedia.org/wiki/Ishta-deva
              en.wikipedia.org/wiki/Zhuang_logogram
              en.wikipedia.org/wiki/Logogram
              en.wikipedia.org/wiki/Symbol
              en.wikipedia.org/wiki/Categorysmirkymbols
              en.wikipedia.org/wiki/List_of_common_symbols
              en.wikipedia.org/wiki/List_of_symbols
              en.wikipedia.org/wiki/Mandala
              en.wikipedia.org/wiki/Dharmacakra
              en.wikipedia.org/wiki/Buddhist_symbolism
              en.wikipedia.org/wiki/Bhavacakra

              Ogolnie to jest to ewidnentny symbol z Indii. Choc ze wzgledu na swoja
              geometryczna klarownosc moze byc jakiegokolwiek miejsca.
              • karmin-cynober Re: padlem na Bhavacakra 14.07.06, 10:20
                Gdzies mi sie linki pogubily ale mozna sobie cos na szybko wygooglowac. W
                Slowenii jest popularna teoria autochtonow czyli pochodzenia od Wenetow. Przy
                okazji tej teorii pojawia sie nie odczytane pismo Wenetow. Czasem niektorzy
                przeginaja bo przedstawiaja pismo Etruskow.To z kolei pochodzilo od greckiego
                typu B. To pismo mialoby sobie wedrowac na polnoc poprzez Wenetow, Retow,
                Scytow,Gotow itd przetwarzajac sie gdzies na polnocy w runy. W sumie niezla
                ciekawostka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka