Dodaj do ulubionych

„Ruskij Wiestnik” widzi to tak, a wy?

18.11.06, 05:00
„Nie ulega wątpliwości, że istnieje zmowa niemiecko – syjonistyczna,
wymierzona w kraje słowiańskie. Spisek ten ma na celu „afrykanizację” narodów
słowiańskich, zepchniecie ich na margines cywilizacyjny. Stąd planowana
dezorganizacja społeczeństwa, bezrobocie, masowa nędza, demoralizacja i coraz
dotkliwszy brak opieki medycznej. Stąd powszechny dostęp do aborcji,
propagowanie bezdzietności, narkotyki, alkoholizm i brak perspektyw,
zmuszający młodych ludzi do poszukiwania pracy poza granicami kraju.
Wykonanie tego szatańskiego planu, tajny rząd światowy powierzył tzw. piątej
kolumnie, która realizuje go z powodzeniem od 15 lat.”
Obserwuj wątek
    • osse Re: „Ruskij Wiestnik” widzi to tak, 20.11.06, 12:34
      Ja bym to tego dodał, że Kononowicz to bin Laden po operacji plastycznej, a
      prezydent Kaczyńśki ma ładny uśmiech. I wystarczy.
      I tak zaleje nas islam - to tylko kwestia czasu. To też element spisku piątej
      kolumny. A kociowiercy dostawali od masonerii dożywotnie renty, za co werbowali
      ludzi w Sukowie - takich rzeczy można się dowiedzieć od jednego dziadka. Kto nie
      wierzy, niech nie wierzy...
    • gekon1979 Re:a ja mysle ze istnieje spisek niemiecko- 22.11.06, 23:58
      kacapski, majacy na celu afrykanizacje europy srodkowej, jej podboj, podzial i odpowiednio germanizacje i rusyfikacje wink
    • eliot Istnieje niewatpliwy spisek pomiędzy... 23.11.06, 11:09
      roznosicielami mleka a skrzatami, które się zasadzają i szczają do mleka!!!!
      Cała nadzieja w Macierewiczu! Już on te czerwone gnojki powsadza do ciupy!!!
    • bolko_turan Plan B Henryego Morgenthaua 23.11.06, 13:49
      peerelski napisała:

      > „Nie ulega wątpliwości, że istnieje zmowa niemiecko – syjonistyczna
      > , wymierzona w kraje słowiańskie. Spisek ten ma na celu „afrykanizację̶
      > 1; narodów
      > słowiańskich, zepchniecie ich na margines cywilizacyjny. Stąd planowana
      > dezorganizacja społeczeństwa, bezrobocie, masowa nędza, demoralizacja i coraz
      > dotkliwszy brak opieki medycznej. Stąd powszechny dostęp do aborcji,
      > propagowanie bezdzietności, narkotyki, alkoholizm i brak perspektyw,
      > zmuszający młodych ludzi do poszukiwania pracy poza granicami kraju.
      > Wykonanie tego szatańskiego planu, tajny rząd światowy powierzył tzw. piątej
      > kolumnie, która realizuje go z powodzeniem od 15 lat.”

      Ze spisek zydowski, to rozumiem, ale zeby byl to spisek niemiecko-zydowski?

      W Niemczech mozna sie spotkac z teza o planie, ktorego wspolautorem byl Zyd
      Henry Morgenthau. Plan Morgenthaua odnosnie wynarodowienia i wyniszczenia
      Niemcow istnial rzeczywiscie, byl ale zbyt radykalny aby po II WS znalezc
      oficjalne poparcie USA.

      Zydzi jako narod zyjacy dla zemsty (oko za oko i zab za zab), byli swiadomi, iz
      nie zdolaja Niemcow zniszczyc z zewnatrz w wojnie otwartej, dlatego grupa
      wplywowych Zydow wokol Morgenthaua przeszla do realizacji planu tajnego,
      mianowicie skutecznego wewnetrznego wyniszczenia Niemcow w zemscie za holokaust,
      legalnymi instrumentami politycznymi oraz gospodarczymi, przy wsparciu
      swiatowego lobby zydowskiego. Wedlug tejze tezy, po Niemcach jest kolej na
      Polakow, za pogromy na Zydach oraz za to, ze Polacy Zydow nie uratowali przed
      Niemcami. W planie tejze wplywowej grupy i jej sieci nie tylko o zemste
      chodzilo, ale takze o lepsza przyszlosc dla Zydow, aby juz nigdy wiecej nie
      musieli cierpiec z rak niemieckich i polskich.


      "Morgenthaua plan, amer. projekt rozwiązania problemu niemieckiego po II wojnie
      świat.; IX 1944 przedstawiony przez sekr. skarbu Henry’ego Morgenthaua na
      konferencji w Quebecu; przewidywał podział Niemiec i przekształcenie ich w kraj
      roln.; XI 1944 odrzucony przez prezydenta F.D. Roosevelta."

      encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3943516

      "Dla nich wszyscy byli Niemcami, których... trzeba wykastrować, albo tak z nimi
      się obchodzić by już nigdy więcej nie płodzili ludzi, którzy będą postępować tak
      jak w przeszłości - stwierdził jeden z najbliższych doradców prezydenta
      Roosvelta, minister finansów Henry Morgenthau jr., który do tej pory jest
      uważany za jednego z największych ówczesnych intelektualistów (?!). Był on
      także jednym z twórców planu odbudowy powojennych Niemiec. Analizując jego
      wypowiedzi można wywnioskować, że charakteryzowały się one chorobliwą
      nienawiścią do Niemców i wszystkiego co niemieckie.
      "Niemcy muszą umrzeć, i na zawsze zniknąć z powierzchni ziemi! Ludność
      Niemiec wynosi 80 milionów, która rozkłada się równo na obie płcie. Żeby
      wyniszczyć Niemców trzeba około 48 milionów z nich wysterylizować" -
      sugerował Henry Morgenthau na Konferencji Jałtańskiej."

      www.kurekmazurski.pl/magazyn/dzieje_06.php

      "Prawdziwym jednak szokiem było ujawnienie planu Morgenthau’a – właściwie to
      Morgenthau’a – Roosevelta, bo był on akceptowany przez prezydenta, który
      potem razem z Churchillem złożyli pod nim swoje podpisy. Roosevelt do wydanej
      książki – Germany is our problem – z przedstawionym planem – napisał
      przedmowę! Najkrócej o planie: Niemców należy wytępić, zagłodzić! Kraj rozdać
      sąsiadom, resztę zamienić w księstewka pasterskie, fabryki – przemysł
      zdemontować i wywieźć (...) "nur 60 Prozent der Deutschen konnten sich auf
      deutschen Lande arhalten, 40 Prozent werden sterben". Plan zakładał też
      sterylizację ludności męskiej, eksterminację narodu poprzez wprowadzenie
      wyniszczającego niewolnictwa. 14 punktów planu podzielonych na podpunkty
      szczegółowo określa "konstytucję zagłady". Jest to coś tragicznego i mogłoby
      się zdawać, że autorzy byli pensjonariuszami zakładu psychiatrycznego, ale to
      najwyższa władza mocarstwa – USA. Plan też był jakby ukoronowaniem
      wspomnianego już planu Kaufmana oraz publikacji Louis'a Nizer'a prawnika i
      publicysty żydowskiego otrzymując urzędowo–państwową nominację.

      Plan ten oficjalnie przedstawiono Churchillowi na II -gim spotkaniu w Quebec
      między 10–16 września 1944 r. Po pierwszym wzburzeniu, jednodniowych
      wątpliwościach, które podobno pomógł mu rozwiać jego doradca F. Lindemann –
      pochodz. żydowskiego – alias Lord Cherwell, Churchill kupił plan za pożyczki
      amerykańskie, którymi dysponował sam główny autor Henry Morgentha'u (junior),
      który od 1934 roku był ministrem skarbu. 6,5 mld dolarów dla Wielkiej
      Brytanii na prowadzenie wojny. Morgenthan był zajadłym wrogiem Niemiec,
      zresztą nie wyjątkiem w gabinecie i wśród grona doradców Roosevelta. Takim
      był Sumner Welles w departamencie stanu, też najbliższy doradca minister H.
      Hopkins – postrzegany jako szpieg soviecki i inni."


      Grupa wplywowych Zydow US amerykanskich sporzadzila kolejny plan, tym razem
      tajny, realizowany wylacznie przy wsparciu swiatowego lobby zydowskiego.

      Cele planu:

      1) US amerykanskie bazy wojskowe na terenie kraju, dla kontroli ludnosci
      autochtonicznej, tak aby nie doszlo do kolejnego holokaustu oraz pogromow na Zydach.

      2) Uzaleznienie wrogiego narodu od USA, zatem od lobby zydowskiego.

      3) Wynarodowienie ludnosci autochtonicznej poprzez amerykanizacje oraz
      internacjonalizacje.

      4) Polityka umozliwiajacy odplyw ludnosci autochtonicznej

      5) Zastapienie homogenicznej ludnosci autochtonicznej przez ludnosc
      allochtoniczna, tak aby w heterogenicznym spoleczenstwie, mniejszosc zydowska
      przez jej wyglad obcy nie rzucala sie w oczy.

      Owa polityka byla przez Zydow realizowana takze w USA:

      "Jeszcze przed II wojną światową, w 1924 roku władze USA wprowadziły nową,
      restrykcyjną ustawę antyimigrancką, poważnie ograniczającą napływ za ocean rzesz
      nieanglosaskich imigrantów. Przeciwko nowej ustawie zdecydowanie wystąpiły
      środowiska żydowskie, aktywizując pogrążone w stagnacji Hebrew Immigrant Aid
      Society (Towarzystwo Pomocy Hebrajskim Imigrantom), pierwotnie organizację
      charytatywną, która dziś odgrywa istotną rolę w kreowaniu neokonserwatywnej
      polityki społecznej USA, ale również zabiera głos w analogicznych kwestiach
      dotyczących Bliskiego Wschodu i Europy. Środowisko HIAS nie ograniczyło się do
      podejmowania prawnych kroków przeciwko amerykańskiej ustawie imigracyjnej
      ograniczającej napływ Żydów do USA, ale zbudowało w oparciu o żydowską tradycję
      religijno-etniczną zwartą koncepcję budowy nowego transrasowego społeczeństwa w
      Ameryce. W tym celu opowiedziało się za niekontrolowanym napływem imigrantów do
      Stanów Zjednoczonych, który doprowadzi do odebrania przewagi anglosaskim elitom
      i zagwarantuje żydowskiej diasporze bezpieczne życie w Nowym Świecie. Aktualny
      prezes i dyrektor HIAS, Leonard S. Glickman nazwał ten eksperyment
      „dywersyfikacją”, która jest gwarancją bezpieczeństwa – „Im bardziej
      amerykańskie społeczeństwo jest zdywersyfikowane, tym bezpieczniej dla Żydów”
      (wydarzenia we Francji i innych krajach europejskich zbiegły się z wydaniem w
      Polsce wyśmienitej pracy prof. Kevina MacDonalda pt. „Fenomen żydowski? Ze
      studiów nad etniczną aktywnością”, Wrocław 2005; która zawiera informacje na ten
      temat). II wojna światowa zakończona faktyczną klęską Europy, popadnięciem w
      polityczną zależność od pozaeuropejskich mocarstw zainteresowanych eksploatacją
      zagarniętych terenów i utrzymaniem spokoju na zdobytych częściach kontynentu,
      otwarła nowy rozdział w materii zastosowania eksperymentu dywersyfikacyjnego.
      Pierwsze sygnały dotyczące takich zamierzeń zawierał opracowany jeszcze w czasie
      d
      • bolko_turan CD wynarodowienie 23.11.06, 13:54
        Pierwsze sygnały dotyczące takich zamierzeń zawierał opracowany jeszcze w czasie
        działań wojennych amerykański plan Henry’ego R. Morgenthau’a, zakładający
        głównie likwidację etniczną Niemców poprzez sterylizację, rozproszenie,
        przesiedlenie, wynarodowienie i zasiedlenie obszarów Rzeszy innymi
        narodowościami europejskimi. Eksterminacyjny plan Morgenthau’a rodem ze
        starożytnej Asyrii, de facto zakończyłby się całkowitym wymieszaniem etnicznym
        Europy zachodniej, a więc likwidacją europejskiej tożsamości. O ile jednak dla
        amerykańskiego polityka żydowskiego pochodzenia głównym celem dywersyfikacji
        mieli być Niemcy, to dla żydowskich elit lat ’60-tych XX wieku i demokratycznej
        lewicy dywersyfikacja była narzędziem zniszczenia europejskiej tożsamości,
        odpowiedzialnej ich zdaniem za wywołanie wojny i eksterminację ludności
        żydowskiej przez nazistów. Wraz z rozwojem „Religii Holocaustu”, której jednym z
        podstawowych dogmatów jest zbiorowa odpowiedzialność chrześcijańskiej
        cywilizacji europejskiej za Holocaust, idea zniszczenia etnicznej tożsamości
        Europy znalazła wśród wyznawców tej „religii” swoje stałe miejsce. Zdaniem
        Centrum Szymona Wiesenthala ciągła groźba powtórzenia się Holocaustu tkwiąca w
        „ekstremizmie, nienawiści i fundamentalizmie”, może zostać odsunięta wyłącznie
        poprzez odrzucenie tradycyjnych, kulturowych i etnicznych podstaw cywilizacji
        europejskiej. Holocaust jako wydarzenie historyczne, zdaniem teologów „Religii
        Holocaustu” wynikał z podstaw grecko-rzymsko-chrześcijańskich kontynentu
        europejskiego. Na ten kuriozalny, ksenofobiczny pogląd głoszony otwarcie przez
        licznych żydowskich polityków i działaczy nakłada się tradycyjna nienawiść
        wyznawców judaizmu do spuścizny hellenistycznej i rzymskiej tradycji politycznej
        oraz katolicyzmu. Aby to wydarzenie nie mogło się powtórzyć (a teolodzy „Religii
        Holocaustu” utrzymują, że istnieje ciągłe i poważne zagrożenie powtórzeniem
        Holocaustu, które daje Żydom prawo do działań opartych na zasadach prawa
        specjalnego), Europa musi zostać nie tyle unicestwiona, co przebudowana.
        Dywersyfikacja zawiera w sobie szereg konkretnych postulatów
        polityczno-społecznych, wśród których na pierwszym miejscu należy wymienić:
        nieograniczoną imigrację do Europy, postulat wieloetnicznego społeczeństwa
        otwartego oraz ścisły rozdział kościoła od państwa. Charakterystyczny żydowski
        etnocentryzm zakładający ścisłe powiązanie czynnika kulturowo-cywilizacyjnego z
        cechami rasowymi, obcy tradycji europejskiej, powoduje automatyczne ideologiczne
        połączenie przebudowy społecznej ze zmianami w obrębie struktury etnicznej
        Europy. Teologiczne pojęcia „Religii Holocaustu” w rodzaju: „Kultury po
        Holocauście”, „chrześcijaństwa po Holocauście”, „Boga po Holocauście”, „sztuki
        po Holocauście” odnoszone do chrześcijaństwa albo Europy, automatycznie są
        postulatem „kultury bez przedoświeceniowego dziedzictwa europejskiego”,
        „judeochrześcijaństwa”, „ekumenicznego Boga tolerancji”, „sztuki bez
        europejskich kanonów piękna”, czyli zawierają w sobie silny ładunek
        antyeuropejski. Dla żydowskich elit jest on tożsamy ze zmianą struktury
        etnicznej Europy. Dobrym przykładem takiego przenoszenia idei jest oświadczenie
        Centrum Szymona Wiesenthala, wydane po prawie jednogłośnie negatywnym stanowisku
        czołowych polityków Unii Europejskiej względem postulatu włączenia (pierwszy
        wyartykułował go w czasie rozpoczęcia działań przeciwko Irakowi zależny od
        neokonserwatystów prezydent USA!) Turcji do Unii Europejskiej. W liście
        skierowanym do Valery’ego Giscarda d’Estaing po przypomnieniu nietolerancyjnej
        względem Żydów przeszłości Europy zakończonej Holocaustem na tle tolerancyjnej
        (czyli proizraelskiej!) Turcji, w oświadczeniu czytamy: „Ofiarami dzisiejszych
        europejskich neonazistów i skinheadów padają Turcy, podczas gdy pan, Panie
        Prezydencie, ma podobno rozpatrzyć prośbę papieża, aby pańska Konstytucja
        podkreślała chrześcijańskie dziedzictwo Europy”. Centrum zasugerowało w
        oświadczeniu aby nowa konstytucja europejska „uwypukliła pluralizm
        wielowyznaniowej i wieloetnicznej Europy, w której uczestnictwo muzułmańskiej
        Turcji może wzmocnić muzułmańskie społeczności na kontynencie – i, oczywiście,
        samą Turcję – w obliczu groźby ekstremizmu, nienawiści i fundamentalizmu.
        Europejska Turcja może mieć zbawienny wpływ na stabilizację w Europie i na
        Środkowym Wschodzie”. O tym jak potężną rolę organizacje żydowskie przywiązywały
        i przywiązują do rozkładu etnicznego Europy, świadczy również komunikat prasowy
        Ligi Przeciw Zniesławieniu (ADL) z 28 maja 1999 roku wydany z okazji
        wprowadzenia nowego prawa imigracyjnego w RFN. Czytamy w nim: „Liga Przeciw
        Zniesławieniu (ADL) pochwaliła dziś uchwalenie radykalnych zmian w niemieckim
        prawie imigracyjnym, twierdząc, że złagodzenie rygorystycznych wymagań procedury
        naturalizacji „zapewni właściwy klimat dla dywersyfikacji i wprowadzenia jej w
        życie. Rzeczą bardzo podnoszącą na duchu jest widzieć, że pluralizm zapuszcza
        korzenie w społeczeństwie, które mimo silnego ustroju demokratycznego, przez
        dziesiątki lat prowadziło nieustępliwą politykę w sprawie obywatelstwa, które
        można było uzyskać wyłącznie z racji pochodzenia lub pokrewieństwa”, powiedział
        Abraham H. Foxman, przewodniczący ADL. „Złagodzenie wymagań imigracyjnych ma
        szczególne znaczenie w świetle niemieckiej historii Holocaustu oraz prześladowań
        Żydów i innych mniejszości. Nowe prawo zapewni właściwy klimat dla
        dywersyfikacji i urzeczywistnienia jej w narodzie obarczonym uciążliwym
        dziedzictwem ksenofobii, gdzie kategoria „my i oni” zostanie zastąpiona zasadą
        obywatelstwa dla wszystkich”. Pomijając nieistotną z punktu widzenia tematu tego
        artykułu kwestię praw mniejszości etnicznych i wyznaniowych w Izraelu, które
        przedstawiają wiele do życzenia, należy zwrócić uwagę na ścisły związek
        demograficznej sytuacji Europy z postulatami żydowskich organizacji
        syjonistycznych, opierających swoje poglądy na dogmatach „Religii Holocaustu”.
        Jednak ścisła odpowiedzialność za wydarzenia październikowo-listopadowe we
        Francji, Belgii, Niemczech i Włoszech spada przede wszystkim na uczestniczące w
        rządach organizacje lewicowe. Wyrastające z oświeceniowego światopoglądu
        lewicowe koncepcje ideologiczne od swojego zarania głosiły postulaty
        bezgranicznej krytyki pod adresem europejskiej spuścizny cywilizacyjnej, tworząc
        opisywany przez Huntingtona i MacDonalda nurt tzw. „krytyki cywilizacji”,
        właściwiej nazywanej „cywilizacją krytyki”.

        www.konserwatyzm.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=629&Itemid=109
        • bolko_turan Jest jeszcze "Hooton-Plan" 23.11.06, 16:27
          W tym planie chodzilo o genetyczne wyniszczenie narodu niemieckiego, poprzez
          wymieszanie Niemcow z obcymi etniami, za granica oraz w kraju.

          Moznaby powiedziec, ze cos podobnego stosuje sie obecnie na Polakach: Polityka
          gospodarcza zmuszajaca Polakow do opuszczenia ojczyzny, aby za granica
          wymieszali sie z etnicznie obca ludnoscia, co zas skutkuje w braku podatnikow i
          rak pracy w Polsce, ktorych juz dzis chce sie zastapic obcokrajowcami -
          Chinczykami, Hindusami, Turkami itd. aby osiagnac wynarodownienie i genetyczne
          zniszczenie homogenicznego Narodu Polskiego - czyli dywersyfikacja etniczna
          propagowana przez Zydow z USA i spoleczenstwo transrasowe, ktore dla Zydow jest
          bezpieczniejsze.

          Chińczycy chcą budować Polskę
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33209,3746101.html

          Jak widzimy, na Polakach stosuje sie te same wzory co wczesniej na Niemcach.
      • bolko_turan Skad bierze sie taka hipoteza? 26.11.06, 17:03
        bolko_turan napisał:

        > peerelski napisała:
        >
        > > „Nie ulega wątpliwości, że istnieje zmowa niemiecko – syjonis
        > tyczna
        > > , wymierzona w kraje słowiańskie. Spisek ten ma na celu „afrykaniza
        > cję̶
        > > 1; narodów
        > > słowiańskich, zepchniecie ich na margines cywilizacyjny. Stąd planowana
        > > dezorganizacja społeczeństwa, bezrobocie, masowa nędza, demoralizacja i c
        > oraz
        > > dotkliwszy brak opieki medycznej. Stąd powszechny dostęp do aborcji,
        > > propagowanie bezdzietności, narkotyki, alkoholizm i brak perspektyw,
        > > zmuszający młodych ludzi do poszukiwania pracy poza granicami kraju.
        > > Wykonanie tego szatańskiego planu, tajny rząd światowy powierzył tzw. pią
        > tej
        > > kolumnie, która realizuje go z powodzeniem od 15 lat.”

        > Ze spisek zydowski, to rozumiem, ale zeby byl to spisek niemiecko-zydowski?

        Hmmm... nie wiem czy istnieje badz nie istnieje jakis antyslowianski spisek
        zydowski, chociaz antyniemiecki spisek Morgenthaua wydaje mi sie nawet raczej
        realistyczny. Pomysly antyniemca Morgenthaua znalazly zapewne poparcie takze
        innych Zydow, chcacych sie na Niemcach zemscic. Skad natomiast bierze sie
        hipoteza antyslowianskiego spisku zydowsko-niemieckiego? Jakos nie potrafie
        sobie wytlumaczycz, z jakich powodow mieliby Zydzi spiskowac akurat z Niemcami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka