Dodaj do ulubionych

"Rosja chce odbudować imperium"

27.02.07, 16:46
Sława!
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=33276
Siergiej Markow dla DZIENNIKA
2007-02-26 19:31 Aktualizacja: 2007-02-27 01:04
"Rosja chce odbudować imperium"

Współczesna Rosja chce być imperium. Nie chodzi tu o twór, który niszczy,
wywiera presję, rozpycha się łokciami. Imperium to ogromne państwo, w którym
w pokoju może koegzystować wiele grup i kultur - pisze w DZIENNIKU rosyjski
politolog Siergiej Markow.

Oczywiście wielu innym mocarstwom to się nie podoba. Ich podejście dobrze
charakteryzuje stare powiedzonko o wilku i owcy. "Jesteś winna już dlatego,
że ja jestem głodny" - mówi wilk. Rosja jest winna, bo inni nie chcą jej
widzieć jako silnego państwa. Ale Federacja Rosyjska ma podstawy, by żywić
ambicje imperialne. A że inni nie chcą się z tym pogodzić, to już jest ich
problem.

Nie jesteśmy barbarzyńcami
Rosja to państwo wielonarodowe, zamieszkuje je ponad sto różnych narodowości
i mają one równe prawa. W wielu regionach języki grup etnicznych cieszą się
statusem drugiego języka państwowego. Czy coś takiego można sobie wyobrazić
na przykład w Ameryce? Oczywiście, że nie. Dlaczego zatem wszyscy chcą nam
wmówić, że jesteśmy barbarzyńcami? Uważam, że stosunek do mniejszości
etnicznych w Rosji może być tylko powodem do dumy, a dla innych państw
pozytywnym wzorem. W naszym kraju tradycyjnie żyją obok siebie prawosławni i
muzułmanie. To doświadczenie, którego brakuje wielu państwom w Europie
Zachodniej; i właśnie ten brak jest dzisiaj źródłem wielu jej problemów.
Nawet w czasach ZSRR wielu przedstawicieli nierosyjskich narodowości mogło
zrobić karierę naukową czy polityczną. Wszyscy byli traktowani przez państwo
równo.

To, co mówi się teraz o antyimigracyjnej polityce naszych władz, to brednie.
Rosja szanuje mniejszości. Jest dla emigrantów miejscem, gdzie mogą się
rozwijać. Najlepszym tego dowodem są liczby: to do nas przyjeżdżają ludzie z
Azji Środkowej, z Kaukazu, żeby robić karierę i zarabiać pieniądze. Czy ktoś
ich wygania? Nie. Bo potrzebujemy siebie nawzajem. Dla tych ludzi Rosja staje
się domem, tu mogą czuć się jak w ojczyźnie.

Trzeba być ślepcem, by nie dostrzegać tego szacunku dla innych narodowości,
który istniał w Rosji zawsze. W czasach imperialnych przedstawiciele innych
narodowości nie płacili podatków, nie służyli w armii. Rosja to imperium, ale
nie stanowi to dla nas powodu do wstydu, lecz do dumy.

Chcemy być silni
Przekłada się to także na politykę międzynarodową. Rozmiary państwa
rosyjskiego predestynują je do budowania silnej pozycji na arenie światowej.
To oczywiście nie podoba się wrogom Rosji. Zewsząd brzmią oskarżenia o
szantaż, wykorzystywanie surowców energetycznych dla celów politycznych. To
najprawdziwsza bzdura. Przez pewien czas Rosja była osłabiona, odsunięta na
margines i świat przyzwyczaił się do traktowania nas jako kraju drugiej
kategorii. A my przecież mamy swoje interesy, których będziemy bronić. Nikt
nie będzie kupować ropy i gazu taniej, niż są warte. A już na pewno nie
wrogowie Rosji. To prawda, że wykorzystujemy naszą siłę ekonomiczną do
wzmocnienia naszego państwa, ale przecież to samo robią inne, logicznie
postępujące. Waszyngton pod byle pretekstem wprowadza sankcje gospodarcze. My
w przyszłości będziemy robić to samo. I, podobnie jak Ameryka, będziemy
wykorzystywać organizacje pozarządowe do wzmacniania naszych interesów za
granicą, w innych krajach.

Padające pod adresem naszej polityki zagranicznej zarzuty, że stosujemy grę o
sumie zerowej, są dalekie od prawdy. Tak rozumują niechętni Rosji politycy,
na przykład w Polsce. Wydaje im się, że każdy sukces Rosji musi się
przekładać na ich stratę. Tak rozumują ideologiczni inwalidzi zimnej wojny!
Nie brakuje ich w amerykańskim Kongresie. Dla nich zwiększanie wpływów
rosyjskich oznacza ograniczanie wpływów amerykańskich. My myślimy zupełnie
inaczej. I przemówienie Władimira Putina w Monachium stanowi doskonałą
ilustrację naszych poglądów. Chociaż Zachód próbuje przeinaczyć jego sens. Co
powiedział Putin? "Przestańcie strzelać i bombardować", zacznijmy rozmawiać o
pokojowym rozwiązaniu konfliktów. Przestańcie interpretować każde rosyjskie
działanie jako wrogie. Mamy mnóstwo wspólnych interesów. To porażające, że
każde wezwanie Rosji do współpracy jest interpretowane jak zagrożenie. Aż
chce się powiedzieć tym ludziom: nie jesteśmy waszymi przeciwnikami,
przestańcie nas ciągle wtłaczać w ramy zimnowojennego podziału świata.
Wystąpienie prezydenta Putina podczas konferencji w Monachium miało charakter
antyimperialny. Wielu nie chce tego przyjąć do wiadomości, dlatego pozwolę
sobie wytłumaczyć raz jeszcze. Jakie były jego główne postulaty? "Nie będzie
jednobiegunowego świata. Świat będzie wielobiegunowy". "Przestańcie strzelać,
zacznijcie rozmawiać" - czy to jest hasło imperialne? "Decyzje należy
podejmować na podstawie międzynarodowego konsensusu, a nie dawać jednemu
państwu wolną rękę". Żadne państwo ani struktura, nawet NATO, nie może mieć
swobody używania siły. Taką decyzję może podjąć tylko ONZ. Problem polega
tylko na tym, że obiektem Putinowskiej krytyki stały się Stany Zjednoczone. A
dlaczego USA miałyby mieć większe uprawnienia niż inne państwa?

Rusofobia zalała świat jak antysemityzm. Ale tak samo jak antysemici muszą
się pogodzić z tym, że Żydzi mają banki, tak rusofoby będą musieli
zaakceptować, że wpływy Rosji będą wykraczać poza jej granice. Bo to jest
zupełnie naturalne. Z rusofobii trzeba się wyleczyć tak samo jak z
antysemityzmu. Jeśli tego nie zrobicie, na zawsze pozostaniecie kalekami
wojny ideologicznej.

Obrona przed anarchią
Wielu zachodnich krytyków Rosji zarzuca nam nadmierną koncentrację władzy. To
prawda, w ciągu ostatnich kilku lat federalne centrum przejęło większość
uprawnień. Ale była to odpowiedź na postępujący chaos i anarchię. Dzisiejsza
Rosja znajduje się na bardzo trudnym etapie przejściowym; nie od
komunistycznej dyktatury do demokracji - jak w Polsce - ale od chaosu i
anarchii do demokracji. Koncentracja władzy to w takiej sytuacji reakcja
naturalna. Oczywiście, niesie to ze sobą nowe zagrożenia, ale celem
nadrzędnym jest konsolidacja państwa. Polityka Putina może nie prowadzi
bezpośrednio do demokratyzacji Rosji, ale stwarza warunki do przyszłej
transformacji. Bez tego państwo byłoby po prostu skazane na dyktaturę, bo bez
wątpienia tylko ona mogłaby uchronić kraj przed chaosem. Taka jest logika
politycznego procesu.

Putin jest zwolennikiem demokracji, ale zdaje sobie sprawę, że demokracja w
kraju, w którym ludzie są głodni, biedni i rozżaleni, nie jest możliwa.
Przede wszystkim należy zażegnać realne niebezpieczeństwo pogrążenia się
kraju w chaosie. Właśnie na tym polega strategia Putina, ktra oczywiście
niesie w sobie ryzyko przekształcenia się w dyktaturę, ale jest doraźna i
skuteczna. Może też stworzyć fundament przyszłej demokracji. Dzisiaj nie
jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytanie, do czego ona doprowadzi. Jedno
jest pewne: rządy Putina wprowadzają porządek i chronią państwo przed
chaosem. Ów porządek jest gorszy od demokracji, ale także i od dyktatury.
Dlatego mając na względzie dobro kraju, Putin zdecydował się na ten ryzykowny
krok.

Mogę się zgodzić z jednym zarzutem, który bardzo często pojawia się pod
adresem Rosji. Nasza gospodarka nie rozwija się prawidłowo. Dochody z
eksportu surowców dają nam pewien komfort i pozwalają na krótką metę nie
martwić się o ekonomiczną przyszłość naszego kraju. Takie myślenie jest
błędne. Musimy sobie uświadomić, że ta uprzywilejowana sytuacja nie jest nam
dana raz na zawsze. Ale nasze elity zdają sobie z tego sprawę. Prezydent już
pracuje nad tym problemem. Trzeba stworzyć kanały, które pozwolą przekierować
te pieniądze na inwestycje: pr
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 27.02.07, 16:48


      Mogę się zgodzić z jednym zarzutem, który bardzo często pojawia się pod adresem
      Rosji. Nasza gospodarka nie rozwija się prawidłowo. Dochody z eksportu surowców
      dają nam pewien komfort i pozwalają na krótką metę nie martwić się o
      ekonomiczną przyszłość naszego kraju. Takie myślenie jest błędne. Musimy sobie
      uświadomić, że ta uprzywilejowana sytuacja nie jest nam dana raz na zawsze. Ale
      nasze elity zdają sobie z tego sprawę. Prezydent już pracuje nad tym problemem.
      Trzeba stworzyć kanały, które pozwolą przekierować te pieniądze na inwestycje:
      przemysł lotniczy, atomowy i inne gałęzie gospodarki. Uważam, że polityka
      Kremla powinna być w tej kwestii bardziej zdecydowana.

      Problemem jest także edukacja. Państwo powinno stworzyć młodym ludziom więcej
      szans zdobycia bezpłatnego wykształcenia. Dobrze wykształcona młodzież zawsze
      była naszą chlubą, dzisiaj natomiast zdobycie bezpłatnego wykształcenia jest
      coraz większym problemem.



      --------------------------------------------------------------------------------
      Siergiej Markow, jeden z czołowych kremlowskich politologów, dyrektor
      moskiewskiego Instytutu Badań Politycznych, członek Komisji Izby Społecznej ds.
      Międzynarodowych
      • eliot Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 10:02
        ignorant11 napisał:

        >
        >
        > Mogę się zgodzić z jednym zarzutem, który bardzo często pojawia się pod
        adresem
        >
        > Rosji. Nasza gospodarka nie rozwija się prawidłowo. Dochody z eksportu
        surowców
        >
        > dają nam pewien komfort i pozwalają na krótką metę nie martwić się o
        > ekonomiczną przyszłość naszego kraju. Takie myślenie jest błędne. Musimy
        sobie
        > uświadomić, że ta uprzywilejowana sytuacja nie jest nam dana raz na zawsze.
        Ale
        >
        > nasze elity zdają sobie z tego sprawę. Prezydent już pracuje nad tym
        problemem.
        >
        > Trzeba stworzyć kanały, które pozwolą przekierować te pieniądze na
        inwestycje:
        > przemysł lotniczy, atomowy i inne gałęzie gospodarki. Uważam, że polityka
        > Kremla powinna być w tej kwestii bardziej zdecydowana.
        >

        Problem jest większy niż Markov jest skłonny to przyznać. Jeśli odliczyć
        eksport surowcowy (głównie ropy i gazu) to eksport Rosji jest MNIEJSZY niż
        np. eksport Polski... nie największej przecież (jeszcze!!!)"potęgi"
        gospodarczej świata...
        • ignorant11 Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 10:52
          eliot napisał:


          >
          > Problem jest większy niż Markov jest skłonny to przyznać. Jeśli odliczyć
          > eksport surowcowy (głównie ropy i gazu) to eksport Rosji jest MNIEJSZY niż
          > np. eksport Polski... nie największej przecież (jeszcze!!!)"potęgi"
          > gospodarczej świata...



          Sława!

          Kiedys zamieściłęm zestawienie ekonomii Grupy Wyszehradzkiej, która jest
          wieksza niz rosyjska teraz wraz z cała ich WYJATKOWA koniunktura na weglowodory.

          A GW to przeciez nie cała Jagiellonia, bo bez Urainy, Białorusi i Bałtii...

          Rosja to ok 5% ekonomii UE lub USA czyli ok 2% Zachodu...
          Zatem zadnych szans.

          Jedynie potencjał nukelarny maja imponujacy, no ale do tego przyzwyczailismy
          sie juz i wcale nie zapobiegł rozpadowi niesławnego i zbrodniczego zsrr i
          całego imperium zła.

          Wyparcie Rosji z Azji Centralnej, odblokowanie Kaspii raz na zawsze złamie
          wszelkie rachuby Rosjan na imperialna recydywe.

          Jedyne co nam moze jeszcze przez pare (dosłownie pare) lat grozic to szantz
          gazowy, bo rope mamy juz zdywersyfikowana, ale bedzie gazoport i juz mamy złoza
          w Norwegii, a bedziemy mieli w Algierii czy Kazachstanie, pamietajmy,że wclae
          nie słabna nadzieje na odkrycie istotnych złoz gazu u nas, bo Zachodnia Polska
          to ten sam blok geologiczny, co Holandia i M Północne. Na WEgrzech odkryto
          bardzo powazne złoza gazu.

          W CZechach szukuje sie teraz kolejny bój o kontrole rafineriami, ale Unipetrol
          ma 51% udziałów i prawo pierwokupu, wiec Łukoil napewno nie jest faworytem.



          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • scand Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 11:06
            Pocieszacie się jak pewnie robiła to szlachta w XVIII wieku wink
            • eliot Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 14:07
              scand napisał:

              > Pocieszacie się jak pewnie robiła to szlachta w XVIII wieku wink

              Nie! Liczymy...
              wink
              • scand Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 14:13
                > Nie! Liczymy...

                Liczycie aby się pocieszyć smile
                • eliot Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 14:17
                  scand napisał:

                  > > Nie! Liczymy...
                  >
                  > Liczycie aby się pocieszyć smile

                  Nie!!!! Żeby porachować...
                  wink))
                  • scand Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 14:25
                    > Nie!!!! Żeby porachować...

                    Ach, wy bezduszni księgowi wink
                    • eliot Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 14:35
                      scand napisał:

                      > > Nie!!!! Żeby porachować...
                      >
                      > Ach, wy bezduszni księgowi wink

                      Business is business...
                      wink
          • eliot Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 14:06
            ignorant11 napisał:

            > Sława!
            >
            > Kiedys zamieściłęm zestawienie ekonomii Grupy Wyszehradzkiej, która jest
            > wieksza niz rosyjska teraz wraz z cała ich WYJATKOWA koniunktura na
            weglowodory
            > .
            >
            > A GW to przeciez nie cała Jagiellonia, bo bez Urainy, Białorusi i Bałtii...
            >
            > Rosja to ok 5% ekonomii UE lub USA czyli ok 2% Zachodu...
            > Zatem zadnych szans.
            >
            >
            Jak do niedawno zauważył Gadomski: PKB rozciągniętej od Bałtyku po cieśninę
            Beringa Rosji, to niewiele więcej niż PKB Meksyku, mniej niż Hiszpanii, ot
            tyle co maleńka Holandia...
            • scand Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 14:31
              > Jak do niedawno zauważył Gadomski: PKB rozciągniętej od Bałtyku po cieśninę
              > Beringa Rosji, to niewiele więcej niż PKB Meksyku, mniej niż Hiszpanii, ot
              > tyle co maleńka Holandia...

              Pamiętajmy jednak, że do PKB wchodzą też takie rzeczy jak np. wartość usług
              dentystycznych ...

              • eliot Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 14:36
                scand napisał:


                > Pamiętajmy jednak, że do PKB wchodzą też takie rzeczy jak np. wartość usług
                > dentystycznych ...
                >
                To Rosja ma prze..bane...
                wink))
                • scand Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 14:41
                  > To Rosja ma prze..bane...
                  > wink))

                  Ale ich generałowie i bez zębów potrafili wygrywać bitwy smile

                  ( casus Rokossowski)
                  • eliot Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 14:50
                    scand napisał:

                    > > To Rosja ma prze..bane...
                    > > wink))
                    >
                    > Ale ich generałowie i bez zębów potrafili wygrywać bitwy smile
                    >
                    > ( casus Rokossowski)

                    Ale PKB im od tego malał...
                    I Imperium upadało...
                    Wszystko przez tych dentystów...!!!
                    wink)))
                    • scand Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 14:58
                      > Wszystko przez tych dentystów...!!!

                      A przeciez tytanu im nie brakuje ..
            • ignorant11 Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 02.03.07, 23:53
              eliot napisał:

              > ignorant11 napisał:
              >
              > > Sława!
              > >
              > > Kiedys zamieściłęm zestawienie ekonomii Grupy Wyszehradzkiej, która jest
              > > wieksza niz rosyjska teraz wraz z cała ich WYJATKOWA koniunktura na
              > weglowodory
              > > .
              > >
              > > A GW to przeciez nie cała Jagiellonia, bo bez Urainy, Białorusi i Bałtii.
              > ..
              > >
              > > Rosja to ok 5% ekonomii UE lub USA czyli ok 2% Zachodu...
              > > Zatem zadnych szans.
              > >
              > >
              > Jak do niedawno zauważył Gadomski: PKB rozciągniętej od Bałtyku po cieśninę
              > Beringa Rosji, to niewiele więcej niż PKB Meksyku, mniej niż Hiszpanii, ot
              > tyle co maleńka Holandia...


              Sława!

              Gadomski chyba czytuje F Słowiańskie, Militaria i P-R, gdzie ja pisuje,ze Rosja
              jest za Mexykiem, Brazylia, które sa duzymi krajami, ale bez przesady...

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • eliot Re: "Rosja chce odbudować imperium"(dok) 05.03.07, 15:43
                ignorant11 napisał:
                >
                > Sława!
                >
                > Gadomski chyba czytuje F Słowiańskie, Militaria i P-R, gdzie ja pisuje,ze
                Rosja
                >
                > jest za Mexykiem, Brazylia, które sa duzymi krajami, ale bez przesady...
                >
                >
                To powinna być lektura obowiązkowa!!!!
                wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka