dobrowoj
09.05.07, 11:35
Słodka tajemnica Stalina,
Moją babę, zawsze dziwiło co sie to dzieje teraz w tej Polsce, takiej
nienawiści, takiego złodziejstwa, przed wojna nigdy nie było. Babka zmarła,
nigdy nie otrzymując odpowiedzi na tak banalne pytanie. Jak mówią w całej
Europie w Polsce panuje, antyrosjanizm, antyniemieckosc - nigdy nikt nie
powiedział że panuje ANTYUKRAINIZM. Wręcz przeciwnie, mimo morza krwi
przelanej przez narody, nigdy nie wypływają wzajemne animozje,rozliczenia
ludobójstw, pospolitych mordów politycznych, powiedzmy -Polacy zaangażowali
sie bardzo w rewolucje pomarańczową, w integracje Ukraińców z unią, w rurociąg
Odessa Brody, a teraz w mediacje upadającego prezydenta Juszczenki. Spójrzmy
chłodnym okiem co te wydarzenia oznaczają, otwarte, jak żaden inny kraj
poparcie dla rewolucji pomarańczowej, kosztowało Polskę, bardzo dużo -
powstanie katastrofalnych układów politycznych i gospodarczych z
Rosją,zablokowanie dochodzenia w sprawie Katynia, horrendalny wzrost paliw i
nośników energii.
Zaangażowanie w rurociąg Odessa - Brody -Gdańsk, przy polskim poparciu,
nakręciło to tak inwestycje ukraińskie, ze w Brodach już rura leży,
przechodząca przez terytorium UKRAINY, tak ze można przypuszczać że to kolejne
wejście z deszczu pod rynnę, deszczu rosyjskiego, w uzależnienie od przesyłu
na Ukrainie.
O dziwnym zablokowaniu postępowania katyńskiego, już pisałem, ktoś w Polsce
celowo sabotował to postępowanie, drażniąc Rosjan szybkimi wyrokami, szybkimi
zadaniami-kto i dlaczego był zainteresowany, blokadą tych wyjaśnień? Czy nie
za dużo miało wypłynąć o tych obozach męczarni polskich leżących na UKRAINIE?
Kim jest i był pan Kieres?
Tak sie składa, że często gęsto, pada tu nazwa, naszego największego
"przyjaciela" po kądzieli ze wschodu. Tak też może być, że gdy inni zwalają
wszystkie niepowodzenia na tajemny spisek żydowski,dążący do opanowania
Polski, za plecami stoi ktoś inny, kto cicho pociąga za sznurki, innej
narodowej sprawy, a ci są w Polsce na każdym kroku. Tam gdzie sie "pozornie"
dwóch bije, tam korzysta zazwyczaj trzeci.
Społeczność żydowska w Polsce nie przekracza 10 000 ludzi, jest dwóch głównych
Rabinów, którzy musieli przyjechać do Polski z Nowego Jorku, żaden nie mówi po
polsku,
to ma być to zagrożenie i związany z tym polski antysemityzm wyssany podobno z
mlekiem polskiej matki?
Komuś w Polsce bardzo zależy, na podsycani animozji z wszystkimi sąsiadami,
byle nie z UKRAINą - swoiste popchniecie i uzależnienie od tego kraju.
A gdy prezydent Polski potępia Akcje Wisła, milcząc o Wołyniu - łamie interesy
polskie w każdym możliwym wymiarze.
Mnie też razi, ta niesłychana nienawiść, zaciętość, pogarda w politycznej
Polsce, język nie znany w tradycji politycznej, - 1000 letniej historii Polski
- skąd sie to wzięło,
ze Polak Polakowi wilkiem? Tu raczej nie chodzi o Polak Polakowi,ale może
krypto - Ukrainiec Polakowi.
wasylzly