Dodaj do ulubionych

Sukces, sukces, ZWYCIESTWO!!!

23.06.07, 11:24
Sława!

Jak widac twarda postawa opłaciła sie stokrotnie.

Napewno wielkim sukcesem jest przedłuzenie Nicei.

Nie wiem jeszcze na jak długo, bo komentarze prasowe sa dosc mentne, w
telewizji podali,że do 2014, zas Prezydent mówił,że o 10 lat, wiec byłoby do 2017.

Nie znalazłem jeszcze formuly zabezpieczajacej male panstwa.

No i ostateczne utrupienie tk jest wielkim zwyciestwem.
smile))

BRAWO RZAD!


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Wiecej... 23.06.07, 11:26
      Sława!
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070623/pierwsza_strona_a_1.html
      orror, kompromis, horror

      Gdy wydawało się, że po całym dniu napiętych rozmów Polska i Niemcy doszły
      wreszcie do porozumienia w sprawie systemu głosowania, doszło do kolejnego
      załamania negocjacji

      pierwsza_strona_a_1-1.F.jpg
      Prezydent Lech Kaczyński negocjował twardo, ale w ostatnich godzinach szczytu
      przywódcy UE, m.in. Nicolas Sarkozy, dzwonili też do jego brata Jarosława, by
      przekonać go do zmiany stanowiska
      AFP/GERARD CERLES
      pierwsza_strona_a_1-2.F.jpg
      Kanclerz Angela Merkel po całym dniu nerwowych negocjacji zagroziła, że zwoła
      Konferencję Międzyrządową bez zgody Polski. Została jednak za to ostro
      skrytykowana przez Czechów i Litwinów
      AFP/JEAN-CHRISTOPHE VERHAEGEN

      O 1.30 w nocy w Brukseli unijny szczyt ciągle trwał. Dyplomaci wierzyli, że
      porozumienie w sprawie nowego traktatu zostanie zawarte przed sobotnim rankiem.

      Po północy było już prawie pewne, że dojdzie do porozumienia. Według wstępnych
      informacji obecny bardzo korzystny dla Polski system nicejski miałby obowiązywać
      do2014 roku. Potem powinna wejść w życie tzw. podwójna większość, ale
      prawdopodobnie przez trzy lata każdy kraj będzie mógłby zawsze poprosić o
      przeliczenie głosów według systemu nicejskiego.

      Gdy wydawało się, że sukces jest blisko, przeciwko koncesjom na rzecz Polski
      gwałtownie zaprotestowali Belgowie. -Ten kompromis jest dla nas całkowicie nie
      do przyjęcia - stwierdził premier Guy Verhofstad. Według kilku agencji
      zachodnich do Belgii mogło przyłączyć się osiem kolejnych państw - m.in.
      Hiszpania, Włochy, Austria, Węgry i Słowenia.

      Polska już w czwartek w nocy zrezygnowała z pierwiastka, który miał wzmocnić
      średnie państwa UE kosztem największej czwórki. Zgodziła się na preferowaną
      przez Niemcy podwójną większość, ale dopiero od 2020 roku, a nie od 2009 roku. -
      To krok w dobrym kierunku, ale data jest nie do zaakceptowania - mówił Hans Gert
      Pöttering, przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Wiadomo było, że Angela
      Merkel będzie dążyć do skrócenia tego czasu. Po kilku spotkaniach z Lechem
      Kaczyński zaproponowała rok2014. Polski prezydent postanowił skonsultować się z
      bratem premierem. Ten w Warszawie oświadczył: -Poszliśmy w tych ustępstwach
      bardzo daleko, nie można się cofać bez przerwy. I zagroził wetem.

      Wtedy Merkel zaproponowała konferencję międzyrządową bez udziału naszego kraju.
      - Nie miała wyjścia, musiała choć częściowo ratować szczyt -mówi "Rz" niemiecki
      eurodeputowany, szef Komisji Konstytucyjnej Parlamentu Europejskiego Jo Leinen.

      Przez kolejne godziny trwały gorączkowe konsultacje. Do premiera Kaczyńskiego
      dzwonili Nicolas Sarkozy, Tony Blair i Jose Luis Zapatero. Szef polskiego rządu
      dał się przekonać, ale wtedy do akcji wkroczyli Belgowie...

      Wojciech Lorenz, Anna Słojewska z Brukseli,
      Czytaj także

      * Fotyga przejęła negocjacje
      * Media stały się narzędziem dyplomacji XXI wieku
      * Co trzeci Niemiec rozumie racje Polski
      * Nowicjusz broni swoich interesów
      * Jak Blair wywalczył swoje
      * Merkel zagroziła izolacją Polski

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 Od 2017 - podwójna większość z hamulcem 23.06.07, 15:40
      Sława!


      amiast pierwiastka - podwójna większość z hamulcem

      Polski pierwiastek przepadł w Brukseli, ale za to wygrała Nicea. Bardzo
      korzystny dla nas system nicejski będzie ważny aż do 2014 roku. Po trzech latach
      okresu przejściowego wejdzie w życie podwójna większość. Ale ze specjalnym
      hamulcem blokującym.

      Najpierw Nicea, potem Nicea "na żądanie", wreszcie podwójna większość z hamulcem
      - tak w skrócie i w uproszczeniu wygląda kompromis uzgodniony w Brukseli.

      Do 2014 roku bez zmian

      Polska jechała do Brukseli z pierwiastkiem na ustach. Jednak wszyscy zgodnie
      przyznawali, że będzie można z niego zrezygnować, jeśli pojawią się inne
      propozycje, które zagwarantują nam silną pozycję w UE. I właśnie jedna z nich
      zapewniła porozumienie.

      Na czym polega kompromis? Po pierwsze, przez kolejne siedem lat, aż do 2014
      roku, zasady głosowania w Radzie UE nie zmienią się. A to oznacza, że działał
      będzie najlepszy dla nas - lepszy nawet od pierwiastka - system nicejski, weług
      którego jesteśmy jednym z najsilniejszych krajów Wspólnoty.

      Trzy lata - system mieszany

      Zmiany szykują się w 2014 roku - wtedy rozpocznie się okres przejściowy. Co to
      oznacza? Będzie to połączenie systemu nicejskiego z nielubianą przez Polskę, a
      forsowaną przez Niemcy podwójną większością.

      Po Niceę będzie można sięgać "na żądanie" - wystarczy, że będzie tego chciał
      jeden kraj. Wtedy głosy będą liczone "po staremu". Jeśli takiego wniosku nie
      będzie, działać będzie podwójna większość.

      Od 2017 - podwójna większość z hamulcem
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=49856
      Rok 2017 to rok przełomowy. Wtedy w niepamięć dochodzi najlepszy dla nas system
      nicejski, który zastąpi podwójna większość. Ta medota premiuje największe kraje,
      a najbardziej korzystna jest dla Niemiec. W skrócie chodzi w nim o to, że by
      dany wniosek przeszedł, potrzeba głosów większości krajów, ale obywatele tych
      krajów muszą stanowić większość w Unii. Czyli - teoretycznie - małe kraje, nawet
      jeśli będzie ich dużo i wszystkie będą za, mogą przegrać, bo będą miały za mało
      obywateli.

      Jednak Polsce udało się przeforsować jedno "ale". Będzie to specjalny hamulec,
      zwany w Brukseli kompromisem z Joaniny. To wytrych, który pozwala odwlekać prace
      nad jakąś sprawą. Jedyny warunek jest taki - by domagać się dodatkowego czasu,
      trzeba zebrać tyle krajów, by ich ludność stanowiła 19 procent wszystkich
      obywateli Unii. W pierwszej wersji było to ponad 26 procent. W tym dodatkowym
      czasie będzie można namawiać inne kraje do poparcia naszego pomysłu albo
      przygotować jeszcze inne propozycje.

      Magdalena Miroszewska, IAR


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • dobrowoj Nie ma kompromisu... 23.06.07, 17:02
      www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,490267,00.html
      Jak twierdzi Spiegel 9 krajów oprotestowało już niemiecki kompromis jako zbyt
      daleko idący. Jeśli tak będą trzymać, to to porozumienie padnie i to padnie nie
      z powodu niemieckiego uporu. I zdaje się O TO w tym pokerze chodzi.

      "(...) Merkel räumte Polen im Streit um das neue EU-Abstimmungssystem gegen
      Mitternacht das Recht ein, bis 2017 seinen heutigen Einfluss geltend zu machen
      statt nur bis 2014 wie bisher geplant. Die Regierung Kaczynski nahm den
      Vorschlag an - ein Durchbruch schien schon zum Greifen nahe.

      Kurz darauf allerdings wies Belgiens Premierminister Guy Verhofstadt den
      Kompromissvorschlag der deutschen EU-Ratspräsidentschaft zur EU-Reform
      als "total inakzeptabel" zurück(...).
      Insgesamt neun Ländern gingen die vorgeschlagenen Zugeständnisse an die
      Verfassungsgegner zu weit. Zusammen mit Spanien, Italien, Österreich, Ungarn,
      Slowenien, Griechenland, Luxemburg und Malta wolle Belgien deshalb eigene
      Vorschläge ausarbeiten(...)"
      • ignorant11 Re: Nie ma kompromisu...????????/ 24.06.07, 00:23
        Sława!

        Nie bardzo w to wierze. Inaczej to oni nie zgodziliby sie na szczycie...

        A prasa niemiecka wielokrotnie wypisywałą rozmaite bzdury.


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • ignorant11 Jak zwykle dobrowoj nic nie rozumie 24.06.07, 02:03
        Sława!

        Kompromis oczywiscie jest. A sprzeciw był zgłosozny w trakcie negocjacji, ale
        juz po nim uzgodniono ostateczna wersja porozumienia:

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4245421.html


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • dobrowoj Nie chwal dnia przed zachodem... 24.06.07, 10:46
          Nie chwal dnia przed zachodem słońca. Na
          razie powstała tylko LISTA tematów do omawiania/uzgadniania na tzw.
          traktatowych konferencjach międzyrządowych. Później jeszcze głosowania w
          parlamentach narodowych i w PE....

          W międzyczasie EU-prezydentem nie będzie już galaretowata Merkel, o PODWOJNIE
          przetrąconym kręgosłupie:

          - jedno przetrącenie to niewątpliwa niemiecka wina za II WS

          - a drugie to NRDowskie wychowanie do "niewychylania się", do braku odwagi i do
          ciągłego dopasowania się. W słowniku NRD nie istniało słowo NIE oraz
          samodzielność myślenia.
          Jak najzupełniej serio mawiali w latach 90. Niemcy Zach. z ex-NRDowcami można
          wiele, pod warunkiem, że nie da się im pozycji przywódczych, kierowniczych. W
          międzyczasie rośnie oczywiście na wschodzie Niemiec nowe pokolenie, ale
          przecież Merkel do niego nie należy.

          Jak będzie, zobaczymy. Szanse są nadal 50:50. Mimo wielu wad jedyną zaletą
          wczorajszego dnia było klarowne ustawienie frontów - kto chce (w miarę)
          sprawnej EU liczącej się w świecie, a kto zrobi wszystko, by ją osłabić i
          partykularnie wykorzystać. Dwuznacznie dalszy rozwój wypadków zinterpretował
          Prodi:

          "(...) premier wyraził stanowcze przekonanie, że szczyt ten "przekonał bardziej
          niż cokolwiek wcześniej o potrzebie dania szansy" tym krajom Unii, które chcą
          zacieśniać współpracę i integrację(....).
          "Właśnie tym zajmiemy się z wielkim zaangażowaniem w najbliższych miesiącach"
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4247287.html
          Tja, pachnie myśleniem o Unii 2. prędkości. Różne więc jeszcze może być,
          wszyscy dostali kilka miesięcy oddechu na myślenie i niektórzy na pewno tego
          nie zmarnują...
          Ale z drugiej zaś strony EU składa się z tysięcy opasłych b. dobrze opłacanych,
          leniwych urzędasów-oportunistów, którym najbardziej zależy na utrzymaniu status
          quo = utrzymaniu swych stołków, a nie na walce o lepszą Unię. Więc zobaczymy.

          P.S. Kaczyńscy wykonali fatalną robotę dla polskiego image. Obracam się w
          środowiskach, które starają się wiele zrozumieć, uważnie różnicować nie
          ulegając stereotypom oraz wiele wybaczać, a mimo to WSTYD. Wstyd za tych,
          którzy wstydu nie mają.
          • ignorant11 Porozumienie jest ZAWARTE 24.06.07, 13:11
            Sława!

            I jest zgodne z polskimi interesami i wcale nie ma sie czego wstydzic,żel tzreba
            byc dumnym z wyników szczytu.

            Natomiast widac juz wyraxnie,że ani Niemcy ani Włochy nie beda naszym
            strategicznym sojusznikiem w Uni.

            Oczywiscie mowa jest o strategicznym partnerstwie w sterowaniu kształtem uni a
            nie nt doraźnych i drobnych interesików.

            Strategicznym partnerem pozostanie UK, z Wyspiarzami najwyraxniej nam po drodze.

            Tylko UK wsparta przez Polske i inne kraje moze ZABLOKOWAC powstanie superpaństwa.

            A Europa 2 predkosci jest tylko straszakiem z powodów jasno przedstawionych
            przez eliota w innym watku.


            Forum Słowiańskie
            gg 1728585

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka