Dodaj do ulubionych

Słowianie to anglosascy niewolnicy.

03.10.07, 11:47
W wieczornej audycji radio Svaboda [kto zna piosenkę „Radio
Svaboda”?] była dyskusja o nauczaniu literatury w szkole
białoruskiej. Na koniec prowadzący spytał się trojga gości o to co
ostatnio przeczytali, co zrobiło na nich wrażenie. Dwoje z nich
przeczytało polskie książki [polskich autorów w oryginale napisane
po polsku – choć może czytali je w tłumaczeniu?] były to: tomik
Norwida i „Ferdydurke” Gombrowicza...
Czy wyobrażacie sobie, że 2/3 rozmówców w studiu BBC, czy innej NBC,
dyskutując na temat kondycji miejscowego szkolnictwa, literatury,
czy kultury w ogóle – odpowiedzieli by, że czytali ostatnio polskie
książki i to jest dla nich ważne?
Ale wy wolicie zafajdanych anglosasów, którzy ledwo słyszeli o
istnieniu Polski [pomijając ogromną część, tych którzy nie słyszeli
o Polsce nigdy w życiu...], a gdybyście im powiedzieli, że Polacy
napisali kilka książek szczerze by się zdziwili – a może nawet
wyśmiali was! Przecież dla nich Słowianie to niewolnicy, a polski
i Polacy [poolish] służą do polerowania!...
Słowianie są braćmi – nie zawsze najlepiej muszą im wychodzić
interesy, kłucą się – ale pod każdym względem są blisko. I chyba
tylko Polakom [poza już niemal całkowicie zgermanizowanymi
Serbołużyczanami] ten fakt nie podoba się do tego stopnia, że udają
iż o żadnych Słowianach nigdy nie słyszeli – a już na pewno nie maja
z nimi nic wspólnego...
Obserwuj wątek
    • ignorant11 I znowu przeginasz... 04.10.07, 02:10
      Sława!

      I choć informacja o polskich wplywach na Białorusi bardzo ciekawa i budujaca, to
      jednak juz Twój komentarz jest bardzo tendencyjny i tylko ze wzgledu na panujace
      na FS dobre obyczaje nie uzyje bardziej dosadnych okresleń.

      Przeciwnie Anglosasi wcale nie uwazaja Slowian za niewolników, przeciwnie bardzo
      cenia polska, rosyjska czy czeska literature...

      Powszechnie czytuja Józefa Korzeniowskiego, czcza jak bohatera Białorusina
      Kosciuszke co prawda mniej znaja innych "Bialorusnów" jak Orzeszkowa czy
      MIckiewicz...

      Ale zachwycaja sie Chopinem, wiedza że Kopernik to Polak ( nie Niemiec) jak cała
      plejade polskich astronomów od Heweliusza po Wolszczana i Paczkowskiego..

      POwszechnym szacunkiem ciesza sie Gombrowicz czy Witkacy jak równiez Kantor lub
      Grotowski...

      Inna jest prawda,że sami Polacy mnie tak wiele robia dla promocji polskich
      osiagniec...

      A jednak to Sienkiewicz jest noblista a nie jego francuski odpowiednik Dumas, i
      chyba tez Sienkiewicz jest bardziej poczytny i ma wiecej ekranizacji...


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • kraktoo a ty troche przesadzasz... 04.10.07, 07:16
        angielska, amerykanska czy australijska ulica niewieole wie o
        polskiej kulturze czy osiagnieciach, wiekszosc ich spoleczenstw ze
        zdziwieniem przyjmuje do wiadomosci ze Kopernik, Maria Curie, a
        nawet Chopin to Polacy. Chetnie za to widziala by Polakow w roli
        czyscibutow, (Polak moze kojarzyc im sie z polish boots), jak
        napisal Lacietis. O tym ze jeden z filarow literatury angielskiej
        Joseph Conrad nazywal sie Korzeniowski i do 20-tego roku zycia
        praktycznie nie znal angielskiego, tego publika nie wie. Absolwent
        australijskiego uniwersytetu bardzo sie zdziwil gdy mu to
        powiedzialem. A co do Kosciuszki, to moze jedynie w USA co nieco
        kojarza, ale duzo mniej niz w przypadku Pulaskiego, ale juz w
        Australii powszechnie sadzi sie ze gora Kosciusco to nazwa nadana
        przez Aborygenow.
        • ignorant11 Re: a ty troche przesadzasz... 04.10.07, 10:16
          kraktoo napisał:

          > angielska, amerykanska czy australijska ulica niewieole wie o
          > polskiej kulturze czy osiagnieciach, wiekszosc ich spoleczenstw ze
          > zdziwieniem przyjmuje do wiadomosci ze Kopernik, Maria Curie, a
          > nawet Chopin to Polacy. Chetnie za to widziala by Polakow w roli
          > czyscibutow, (Polak moze kojarzyc im sie z polish boots), jak
          > napisal Lacietis. O tym ze jeden z filarow literatury angielskiej
          > Joseph Conrad nazywal sie Korzeniowski i do 20-tego roku zycia
          > praktycznie nie znal angielskiego, tego publika nie wie. Absolwent
          > australijskiego uniwersytetu bardzo sie zdziwil gdy mu to
          > powiedzialem. A co do Kosciuszki, to moze jedynie w USA co nieco
          > kojarza, ale duzo mniej niz w przypadku Pulaskiego, ale juz w
          > Australii powszechnie sadzi sie ze gora Kosciusco to nazwa nadana
          > przez Aborygenow.



          Sława!

          Te wszystkie dane sa powszechnie dostepne w podstawowych leksykonach.

          Watpie aby ktos kto pasjonuje sie Korzeniowskim nie znał jego biografii i
          pochodzenia.

          Sami Anglicy nie uwazaja Conrada za pisarza angielskiego ale anglojezycznego, co
          jednak nie zmienia faktu,że jest on czołowym pisarzem anglojezycznym.

          Podobnie z pozostalymi: nikt nie kojarzy mazurków Chopina czy polonezów z Francja.

          Sami Polacy tez blednie pisza nazwisko naszej noblistki. Bo poprawnie nazywała
          sie ona Maria Sklodowska-Curie, a nie Curie -Skłodowska jak jest w nazwie
          lubelskiego uniwersytetu: UMCS, zamiast UMSC.


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • bolko_turan Hehehe 04.10.07, 12:53
            Ignorant11 i jego propaganda sukcesu...

            ignorant11 napisał:

            > Te wszystkie dane sa powszechnie dostepne w podstawowych leksykonach.

            > Podobnie z pozostalymi: nikt nie kojarzy mazurków Chopina czy polonezów z Francja.

            Nawet Encyclopædia Britannica pisze, ze Frédéric (François) - nie Fryderyk -
            Chopin, byl "Polish-FRENCH composer" - nikt poza Polska z nia go nie kojarzy,
            jesli jego autobiografia sie nie zajmowal. - Ale kto to robi? Takich rzeczy poza
            Polska w szkole sie nie uczy.

            www.britannica.com/eb/article-9082338/Frederic-Chopin

            > Sami Polacy tez blednie pisza nazwisko naszej noblistki. Bo > poprawnie
            nazywała sie ona Maria Sklodowska-Curie, a nie Curie >-Skłodowska

            Zas Sklodowska-Curie, w hollywoodzkich filmach wszedzie mowi z akcentem
            francuskim i nigdzie nie jest kojarzona z Polska czy ze Sklodowskimi:
            Encyclopædia Britannica pisze o niej "Marie Curie, Polish-born FRENCH physicist".


            www.britannica.com/eb/article-9028252/Marie-Curie
            Tak jak juz wspomniano, Polacy w swiecie anglosaskim sa kojarzeni z shoe polish
            i ze slav(e)s do fizycznej roboty.
            • ignorant11 Re: Hehehe 04.10.07, 15:08
              Sława!

              Rzecza dyskusyjna to mocno jest uznawanie Chopina za fracuskiego kompozytora,
              chyba jedynie ze wzgledu zamieszkania, ale i tu w cytowanym teksciemówia o nim
              jako polsko-francuskim artyscie. Zreszta dla promocji jego twórczosci mozemy dac
              mu pewna nutke francuskosci, wszak mazurki to tańce typowo francuskie nie mówiac
              juz po polonezach.

              A zycie i twórczosci MSC rzeczywiscie przebiegało we Francji, ale tu cytowane
              zródlo mówi o jej polskim pochodzeniu...


              Zatem o co Wam chodzi?



              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • lacietis Re: Hehehe 05.10.07, 16:00
                ignorant11 napisał:

                (...)Zatem o co Wam chodzi?
                ##Czytaj uważniej! Twierdziłeś, ze anglosasy wiedzą, że Chopin był
                Polakiem [i nie o to chodzi był, nie był, czy tylko w połowie - nie
                o to teraz chodzi!] - a korespondenci donoszą, że jeśli już go
                kojarzą, to z Francją!
                Ciekawe dlaczego nie podjęłeś szerzej wątku Skłodowskiej - bo jej
                polskość jest całkowicie niewątpliwa, a uznawanie za Francuzkę w
                Ameryce - POWSZECHNE.

            • ignorant11 Re: Hehehe 04.10.07, 15:34

              Sława!

              Conrad:
              www.britannica.com/ebc/article-9361424
              Copernicus:
              www.britannica.com/ebc/article-9361577
              Hevelius:
              www.britannica.com/eb/article-9040320/Johannes-Hevelius
              Kosciuszko:
              www.britannica.com/eb/article-9046103/Tadeusz-Kosciuszko
              aborygeńska góra:
              www.britannica.com/ebc/article-9369398Pulaski
              www.britannica.com/eb/article-9061867/Kazimierz-Pulaski
              malinowski:
              www.britannica.com/eb/article-9050338/Bronislaw-Malinowski
              Wieniawski:
              www.britannica.com/eb/article-9076936/Henryk-Wieniawski
              Guillaume Apollinaire
              www.britannica.com/ebc/article-9355581
              Walesa:
              www.britannica.com/eb/article-9075929/Lech-WalesaSienkiewicz
              www.britannica.com/eb/article-9067674/Henryk-Sienkiewicz
              mazurek:
              www.britannica.com/eb/article-9051643/mazurka
              polonez:
              www.britannica.com/eb/article-9060663/polonaise
              jagiello:
              www.britannica.com/search?query=jagiello&ct=&searchSubmit.x=11&searchSubmit.y=18
              polish:
              www.britannica.com/search?query=polish&ct=&searchSubmit.x=16&searchSubmit.y=1
              Poland:
              In the mid-1500s, united Poland was the largest state in Europe and perhaps the
              continent's most powerful nation.
              www.britannica.com/nations/Poland
              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • kraktoo Re: Hehehe 04.10.07, 23:35
                Problem w tym ze przecietny zjadacz hamburgerow czy owsianki
                do "Brytaniki" nie zaglada zeby sprawdzic zyciorys pisarza,
                kompozytora, a tym bardziej naukowca, chocby dlatego ze przecietny
                Anglosas czy Amerykanin jest z kultura na bakier. Kultura jest za
                droga i przegrywa na wolnym rynku z podkultura (sub-culture albo pop-
                culture). Kulture trzeba dotowac, jak to robil PRL, stad poziom
                polskiego teatru, a podkultura utrzymuje sie sama, z tym ze na
                miedzynarodowy rynek podkultury Polacy jakos do tej pory nie
                wprowadzili nikogo. Chyba najblizej byl Golota (sic!). Ale nie jest
                tak zle, wciaz pamietaja ze JP2 i Walesa to Polacy.
                • bolko_turan Re: Hehehe 05.10.07, 10:04
                  kraktoo napisał:

                  > Problem w tym ze przecietny zjadacz hamburgerow czy owsianki
                  > do "Brytaniki" nie zaglada zeby sprawdzic zyciorys pisarza,
                  > kompozytora, a tym bardziej naukowca, chocby dlatego ze przecietny
                  > Anglosas czy Amerykanin jest z kultura na bakier.

                  Wlasnie. Informacje, ze nazwiska zarowno Chopina jak i Curie sa francuskie, i ze
                  obie osoby zyly i dzialaly we Francji wystarcza czlowiekowi, aby stworzyc sobie
                  pelny ich obraz - malo kto wglebia sie w szczegoly zyciorysu. - Szczegoly zawsze
                  sa mniej wazne niz calosc.

                  Zatem zarowno Chopin jak i Curie nie oddzialywuja na anglosaski wizerunek Polski
                  i Polaka - propagande sukcesu mozna sobie darowac.
              • kraktoo a co do Gory Kosciuszki 04.10.07, 23:44
                to anglosaskie lobby w Australii od lat czyni starania o zmiane
                nazwy tej gory, twierdzac ze Strzelecki wcale na te gore nie wszedl,
                a wiec nie przyslugiwalo mu prawo do jej nazwania. Czynia starania o
                nadanie najwyzszemu wzniesieniu Australii aborygenskiej nazwy, co
                jest skadinad sluszne, bo co ma Kosciuszko do Australii, co ma
                piernik do wiatraka...
              • lacietis Re: Hehehe 05.10.07, 16:03
                Wypadało by przetłumaczyć - nie wszyscy znają, nie muszą znać, albo
                poprostu nie mają przyjemności czytać po angielsku!

                ignorant11 napisał:
                > Conrad:
                > www.britannica.com/ebc/article-9361424
                > Copernicus:
                > www.britannica.com/ebc/article-9361577

                > malinowski:
                > www.britannica.com/eb/article-9050338/Bronislaw-Malinowski
                > Wieniawski:
                > www.britannica.com/eb/article-9076936/Henryk-Wieniawski
                > Guillaume Apollinaire
                > www.britannica.com/ebc/article-9355581
                > Walesa:
                > www.britannica.com/eb/article-9075929/Lech-WalesaSienkiewicz
                (...) itd
          • lacietis Kto się pasjonuje Kościuszką 05.10.07, 15:55
            ignorant11 napisał:
            Sława! ##w twoim wypadku - chyba jednak "chaj"...
            >
            > Te wszystkie dane sa powszechnie dostepne w podstawowych
            leksykonach.
            >
            > Watpie aby ktos kto pasjonuje sie Korzeniowskim nie znał jego
            biografii i pochodzenia.

            ##A amerykańscy badacze zycia Kościuszki, choć raz w życiu sięgnęli
            po mapę i zauważyli, że ten amerykański bohater urodził sie na
            obecnej Białorusi...
            I co z tego? W ostatnich dniach zauważyłem u Ciebie silną tendencję
            do odwracania kota ogonem - i udzielania po 5 razy tych samych - nie
            dotyczących wogóle problemu odpowiedzi.
            Chyba jednak masz trudności ze zrozumieniem co ludzie piszą po
            polsku...
        • lacietis Re: a ty troche przesadzasz... 05.10.07, 15:49
          kraktoo napisał:

          > angielska, amerykanska czy australijska ulica niewieole wie o
          > polskiej kulturze czy osiagnieciach, wiekszosc ich spoleczenstw ze
          > zdziwieniem przyjmuje do wiadomosci ze Kopernik, Maria Curie, a
          > nawet Chopin to Polacy. (...)

          ##Cieszy mnie, że znalazł się ktoś obiektywny! (-:
        • gekon1979 a powiedz mi co wie Polska ulica 07.10.07, 23:40
          o kulturze i literaturze anglosasow, niemcow, francuzow, hiszpanow itd itd??
          ja ci powiem CH wie
      • lacietis Re: I znowu przeginasz... 05.10.07, 15:47
        To co piszesz świadczy głównie o tym, żeś dobry spec od anglosasów.
        Znajomość Słowian - nie jest najwyraźniej twoją specjalnością...

        Moja "tendencyjność" - przy tendencyjności lobby anglosaskiego -
        jest szczytem obiektywizmu! Ja odpowiadam na tendencyjną antypolską
        rzeczywistość i tę samopogardę typową dla Polaków.

        Podziwiam Węgrów - oni zawsze trzymają się swojego - i nie piszą w
        obcych językach wychodząc z założenia, że wszyscy MUSZĄ zrozumieć...
    • proukrainka Re: Precz z bushem 05.10.07, 16:35
      Wosko polskie do domu !!!
      precz z bushem na pochybel mu
      wojska sprzymiezonych nie benda miensem armatnim jego wojny ,na pal z bushem !!
      • gekon1979 wyluzowalas sie?? cisneinie opadlo 07.10.07, 23:45
        tak darly sie banderowskie bandy kiedy mordowaly Polakow na wschodzie IIRP, moja rodzina miala farta, udalo im sie to przetrwac
        tacy sa "bracia" slowianie, ze lepiej z anglosasami trzymac
        • lacietis Re: wyluzowalas sie?? cisneinie opadlo 15.10.07, 09:24
          A ty?... Wyluzowałeś i ciśnienie opadło? Napisz jeszcze co najpierw
          twoja rodzinka robiła Rusinom (Ukraińcom) w ramach wprowadzania
          europejskiej kultury...
          • gekon1979 Re: wyluzowalas sie?? cisneinie opadlo 20.10.07, 14:46
            moja rodzina niczego tam nie wprowadzala, zyla sobie jak normalni ludzie
            • lacietis Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 22.10.07, 15:35
              Przyznam, że się w twoich poglądach i tożsamości – trochę pogubiłem…
              Pewnie właśnie o to ci chodzi…
              Najpierw piszesz o Polakach, że:
              ”iż o żadnych Słowianach nigdy nie słyszeli – a już na pewno nie
              maja
              > z nimi nic wspólnego...
              to nie udawanie, to prawda”
              Jeśli można – choć z trudem – wyobrazić sobie Polaka, który nigdy
              nie słyszał o Słowianach [pomijam naprawdę małe dzieci i osoby
              niedorozwinięte umysłowo], to nie wiem skąd ty bierzesz Polaków,
              którzy nie są Słowianami???
              Nawet jeśli ten fakt jest im niemiły [pomijam jakieś naprawdę
              wyjątkowe przypadki, czy sztuczne konstrukcje logiczne] i stracili
              wiele ze swojej słowiańskości – to jednak mimo wszystko z
              pochodzenia [krwi, genów, przodków – czy jak to tam nazwiemy], oraz
              wciąż jeszcze jezyka, a także – wbrew pozorom – wielu elementów
              kultury i mentalności są Słowianami. Czy może masz jakieś rewelacje,
              ze Polacy przylecieli z Marsa [zawsze jednak pozostaje zagadka
              języka]?

              Autor: gekon1979☺ 07.10.07, 23:45
              Dodaj do ulubionych
              tak darly sie banderowskie bandy
              ++Pomińmy problem, czy bandy to: UPA, AK, Wojsko Polskie, Armia
              Czerwona, czy Wehrmacht, albo U.S.Army. Ale insynuujesz, że UPA w
              trakcie swojej [jak by ona tam nie była] działal;nosci darła się
              [przytaczam za Proukrainką]:” precz z bushem na pochybel mu
              wojska sprzymiezonych nie benda miensem armatnim jego wojny ,na pal
              z bushem !!” czy rzeczywiście sądzisz, że banderowcy mieli coś do
              któregokolwiek z Bushów – i jeszcze wykrzykiwali to „kiedy mordowaly
              Polakow na wschodzie IIRP”???
              To się chyba lekko rozminąłeś z rozumem (((-; – a z faktami to już
              na pewno – i to bardzo!!!

              , moja rodzina miala farta, udalo im sie to przetrwac
              ++Tak mi przyszło do głowy – to może ta twoja rodzina to byli jacyś
              wołyńscy Niemcy, albo (co zapewne byś przyjął z radością) wołyńscy
              afro-amerykanie??? No bo skoro w poprzedniej wypowiedzi twierdziłeś,
              że jednak ze Słowianami nie masz nic wspólnego, to któż was tam
              wie?... (((-;

              tacy sa "bracia" slowianie, ze lepiej z anglosasami trzymac
              ++Ale skoro tak nie lubisz związków pokrewieństwa – to
              dlaczego „wyjeżdżasz” tu ze swoją rodziną??? Zresztą – zmartwię Cię –
              jeśli twoi przodkowie pochodzą z Wołynia, czy Galicji wsch. – to
              pewnie przynajmniej trochę krwi ukraińskiej w sobie
              masz... )))))))))))))-:
              Może transfuzja cos pomoże – i filtrowanie, sztuczna nerką? Tylko,
              czy takie urządzenie [pomijając jego dostępność] ma program
              oddzielania w krwi delikwenta elementów polsko-anglosaskch od
              ukraińskich???


              moja rodzina niczego tam nie wprowadzala,

              ##To twoje zdanie. Nie mamy możliwości zweryfikowania go. Jednak
              Polacy starali się Ukraińcom różne rzeczy wprowadzać – nie zawsze
              zgodne z oczekiwaniami tych ostatnich... Ale niech będzie, ze
              robiono to w imieniu twoich przodków – ale nie oni sami...
              I pewnie dlatego, że nic Ukraińcom nie wprowadzali – to się
              im „udało”... No bo nie chcę posądzać twoich przodków, że zasadniczo
              byli Ukraińcami – i właśnie dlatego nic im się nie stało...
              Mam nadzieję, że nie mieszkasz w domu – czy choćby na ziemi, którą
              to Polacy odebrali Niemcom... Bo wówczas mógłbym cię niesłusznie
              zacząć podejrzewać o stosowanie moralności Kalego [oczywiście
              anglosasa!].


              zyla sobie jak normalni ludzie
              ##Jeśli „żyła” [bo jeśli rzeczywiście „zyla” – to nie wiem jak się
              do sprawy ustosunkować... i o co w ogóle chodzi?] normalnie – to nie
              przejawiała zapewne takiej patologicznej nienawiści do swoich
              rusińskich sąsiadów.
              Ale przecież od tego się wszystko zaczęło, ze daleko pada
              zanglizowane jabłko od swej polsko-słowiańskiej jabłoni...
              • gekon1979 Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 23.10.07, 22:36
                Ja sie tam uwazam za sarmate, a slowianie to dla mnie chamy co jedynie do pracy na roli sie nadaja
                a twoje badania genetyczne, na ktore sie powolujesz, pokazuja np. ze miedzy nami a kacapami jest przepasc
                • lacietis Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 24.10.07, 11:55
                  gekon1979 napisał:

                  > Ja sie tam uwazam za sarmate,
                  ##I wszystko jasne! Dobrze, że nie za Marsjanina, albo garbatego
                  aniołka...

                  a slowianie to dla mnie chamy co jedynie do pracy
                  > na roli sie nadaja
                  ##kto tu jest chamem - to jeszcze sporna kwestia!...

                  > a twoje badania genetyczne, na ktore sie powolujesz, pokazuja np.
                  ze miedzy na
                  > mi a kacapami jest przepasc
                  ++O nie przesadzaj - miedzy kozłami, a kacapami - różnice genetyczne
                  są raczej niewielkie... (((-:

              • gekon1979 Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 23.10.07, 22:44
                ach i dodam jeszcze tylko
                gdybys spytal Polaka, kim sie czuje, to nie odpowiedzialby ci, ze slowianinem smile bredzilby cos o katolicyzmie itd. ale o slowianszczyznie by nie wspomnial
                • lacietis Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 24.10.07, 12:01
                  gekon1979 napisał:

                  > ach i dodam jeszcze tylko
                  > gdybys spytal Polaka, kim sie czuje, to nie odpowiedzialby ci, ze
                  slowianinem :
                  > ) bredzilby cos o katolicyzmie itd. ale o slowianszczyznie by nie
                  wspomnial
                  ##A bałem się że juz nic madrego nie napiszesz - a tu proszę!
                  W pełni [bez sarkazmu] zgadzam się z twoim powyższym zdaniem. Polak
                  [przeciętny - bo jednak nie każdy] wspomniał by cos o katolicyxmie,
                  a o swojej słowiańskości zupełnie nic! I że są to [zasadniczo]
                  brednie - też się z tobą zgodzę.
                  • gekon1979 Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 24.10.07, 21:34
                    zasadniczo jednakze Polacy nie czuja sie slowianami, dla nas najwazniejsza jest przynaleznosc narodowa, potem chrzescijanska herezja
                    • lacietis Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 25.10.07, 09:24
                      gekon1979 napisał:

                      > zasadniczo jednakze Polacy nie czuja sie slowianami,
                      ##Zgadza się - i dlatego potrzebna jest praca uświadamiająca!
                      Bo "nie czują" - ale są - jak ten facet, co nie wiedział, że mówi
                      prozą...

                      dla nas najwazniejsza jest
                      > przynaleznosc narodowa,
                      ##Tylko że ta przynależność narodowa, jest właśnie spowodowana
                      słowiańskością. Gdy już Polacy wyzbęda się całej swojej
                      słowaińskości [np.przestaną używać znaków diakrytycznych] - to
                      przestaną być Polakami. Nie ma Polaków nie-słowian! Nawet jeśli o
                      tem nie wiedzą, albo im się to nie podoba...
                      Świadomość słowiańska moze tylko umocnić polskość i uratować, przed
                      anglosakiem wynarodowieniem.

                      potem chrzescijanska herezja
                      ##Rozumiem, że jesteś mozaistą! Bo chrześcijaństwo jest cherezją -
                      tylko z punktu widzenia religii mojżeszowej. Dla Islamu - a tem
                      bardziej buddyzmu, szamanizmu syberyjskiego, religii słowiańskiej
                      itd. jest inną [wrogą?] religią - ale nie herezją.

                      Szałom!
                      • gekon1979 Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 25.10.07, 12:21
                        > Bo "nie czują" - ale są - jak ten facet, co nie wiedział, że mówi
                        > prozą...

                        nie ma to znaczenia, najmniejszego

                        narodowosc Polska nie jest wlasnie spowodowana slowianskimi korzeniami. Te slowianskie korzenie nie maja zadnego znaczenia, wlasciwie czyms co ma znaczenie na powstanie Polakow, to chrzest Polski, slowianskosc nie ma
                        zwroc uwage, ze Polacy utozsamiali siebie z sarmatami, i ta swiadomosc ma najwiekszy wplyw, predzej Polak uzna sie za sarmate big_grin niz slowianina
                        o czyms co jest niewazne nie ma sensu sie rozpisywac zreszta, te wasze slowianofilskie panslawistyczne dyrdymaly to jak zabawa w indian
                        chrzescijanswo, islam, to wszystko bzdury, i klamstwa, obce i naplywowe, ale bez katolicyzmu nie byloby Polakow taki widzisz paradoks.
                        W przyszlosci jednak Polacy porzuca swoje "katolickie/chrzescijanskie: korzenie, tak jak pozbyli sie zbytecznych i malo istotnych korzeni slowianskich wink nie wierzysz, no to jak zobaczysz uwierzysz
                        Ja na ten przyklad, w nosie mam religie, a slowianskosc to juz w ogole lata mi kolo dupy i jajec, czuje sie tylko i wylacznie Polakiem
                        • bolko_turan Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 25.10.07, 13:50
                          gekon1979 napisał:

                          > zwroc uwage, ze Polacy utozsamiali siebie z sarmatami, i ta swiadomosc ma
                          najwiekszy wplyw, predzej Polak uzna sie za sarmate big_grin niz slowianina


                          Polacy utozsamiali nie tylko siebie, ale i wszystkich Slowian ze Sarmatami i
                          Scytami - jedno nie wykluczalo drugiego.


                          > o czyms co jest niewazne nie ma sensu sie rozpisywac zreszta, te wasze
                          slowianofilskie panslawistyczne dyrdymaly to jak zabawa w indian

                          > Ja na ten przyklad, w nosie mam religie, a slowianskosc to juz w ogole lata mi
                          kolo dupy i jajec


                          Ciekawe, ciekawe... to po co stale zagladasz do forum slowianskiego?
                          • gekon1979 Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 25.10.07, 14:05
                            > Ciekawe, ciekawe... to po co stale zagladasz do forum slowianskiego?

                            dlatego, ze jestem przeciwnikiem panslawizmu jako ideologii, i staram sie jak moge zwalczac ja - poprzez dyskusje na ten przyklad, chce jasno powiedziec Polakom, zeby w te bajki o slowianskiej rodzinie itd sie nie dawali nabierac
                            • bolko_turan Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 25.10.07, 14:13
                              gekon1979 napisał:

                              > > Ciekawe, ciekawe... to po co stale zagladasz do forum slowianskiego?

                              > dlatego, ze jestem przeciwnikiem panslawizmu jako ideologii, i staram sie jak
                              moge zwalczac ja - poprzez dyskusje na ten przyklad, chce jasno powiedziec
                              Polakom, zeby w te bajki o slowianskiej rodzinie itd sie nie dawali nabierac


                              Co rozumiesz przez "panslawizm" niniejszego forum? - Jak objawia sie ten panslawizm?

                              • gekon1979 Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 25.10.07, 14:17
                                nie uwazam tego forum za panslawistyczne, niemniej jednak sa tu osoby ktore sa panslawistami
                                • bolko_turan Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 25.10.07, 14:23
                                  gekon1979 napisał:

                                  > nie uwazam tego forum za panslawistyczne, niemniej jednak sa tu osoby ktore sa
                                  panslawistami


                                  Ignorant11 budujacy swa "Jagiellonie" od Baltyku po Gruzje?
                                  • gekon1979 Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 25.10.07, 14:32
                                    ale ja tu nie widze panslawizmu
                                    co ma Gruzja do slowianskosci??
                                    uwazam, ze Polska nie musi opowiadac sie po "slowianskiej: czy innej stronie, powinnismy polegac tylko na sobie, a takich co nas probuja wykorzystac mamaic jakims slowianskim braterstwem, zwyczajeni kopnac w dupe
                                    • bolko_turan Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 25.10.07, 14:58
                                      Autor: gekon1979☺ 25.10.07, 14:17

                                      nie uwazam tego forum za panslawistyczne, niemniej jednak sa tu osoby ktore sa
                                      panslawistami


                                      gekon1979 napisał:

                                      > ale ja tu nie widze panslawizmu


                                      No to zdecyduj sie w koncu, jest tu na tym forum panslawizm, albo jednak go nie
                                      ma? - Wyzej napisales, iz jest on powodem Twojego interesu dla niniejszego forum
                                      slowianskiego - jak to wiec jest, z tymi panslawistami forumowymi?
                                      • gekon1979 Re: wyluzowalas sie?? Zakręcony... 25.10.07, 15:34
                                        sa tu osoby o panslawistycznych pogladach to wystarczy
                        • lacietis UWAGA: mówisz prozą! 26.10.07, 15:22
                          gekon1979 napisał:
                          narodowosc Polska nie jest wlasnie spowodowana slowianskimi
                          korzeniami. Te slow
                          > ianskie korzenie nie maja zadnego znaczenia, wlasciwie czyms co ma
                          znaczenie na
                          > powstanie Polakow, to chrzest Polski, slowianskosc nie ma
                          > zwroc uwage, ze Polacy utozsamiali siebie z sarmatami, i ta
                          swiadomosc ma najwi
                          > ekszy wplyw, predzej Polak uzna sie za sarmate big_grin niz slowianina
                          > o czyms co jest niewazne nie ma sensu sie rozpisywac zreszta, te
                          wasze slowiano
                          > filskie panslawistyczne dyrdymaly to jak zabawa w indian

                          ##No normalnie mówisz prozą - a nie tylko, że nie wiesz o tem - ale
                          aktywnie uciekasz od tej wiedzy!!! Zdaje się, że poza niedorzecznymi
                          pogladami naogół jesteś jednak inteligentny - wiec aż głupio mi
                          tłumaczyć Ci naoczywistsze oczywistości!:
                          Słowiańskość to pień, to rama, to fundament do której zamocowano:
                          chrześcijaństwo, związki kulturowe z zachodem, wpływy wschodnie [w
                          tem brednie o sarmackim pochodzeniu] i wszystko inne co powoduje, że
                          akurat ta banda jest Polakami, a inna nie. Jakby montowano ci
                          chrześcijaństwo na pniu romańskim - to byłbyś Kastylijczykiem, czy
                          Włochem, jakby na pmniu celtyckim Szkotem, a na germańskim,
                          Niemcem, czy Holendrem. Ale Polskość bez słowiańskości nie jest
                          możliwa - nawet jeśli jeden o tem nie wie - a inny wie, ale
                          aktywnie "wypiera się błota". Wytnij sobie pół mózgu - zobaczymy
                          jaki tam z Ciebie będzie srarmata, Polak, czy cokolwiek innego.
                          A jeśli chodzi o zabawę w Indian - to bardziej niż realia
                          słowiańskie, przypomina ją udawanie Sarmaty, czy Scyta... Nawet
                          gdyby rzeczywiście kiedyś miał miejsce najazd sarmacki, i
                          zapanowanie ich nad mniejszą lub większą grupą Słowian.
                          Pojedź sobie do Czech, na Ukrainę, do Rosji. Popatrz z bliska na
                          ludzi, pogadaj [ale nie po angielsku - bo wówczas gówno sie
                          dowiesz] - to się przekonasz jak wiele - nie tylko w jezyku - wciąż
                          mamy ze sobą wspólnego. Nie tylko z powodu wspólnego pochodzenia,
                          ale również późniejszego sąsiedztwa, a także współistnienia w:
                          Rzeczypospolitej, Austro-Wegrzech i Imperium Rosyjskim i 40 lat
                          komunizmu.
                          Jeśli będziesz intensywnie to zwalczał - to po wyzbyciu sie języka
                          [najważniejszego składnika poczucia narodowego] twoje wnuki
                          rzeczywiście przestaną byc Słowianami - ale najprosciej zrealizując
                          to wyjeżdzając do Iranu, albo Australii - bo w Poland, nad Vistula
                          river - nadal będą jednak sąsiedzi i warunki geograficzne, które za
                          bardzo o słowiańskich korzeniach twoim "mówiącym wierszem" wnukom,
                          bedą przypominac, że ich dziadek - nie chciał - ale mówił prozą...
                          • gekon1979 Re: UWAGA: mówisz prozą! 27.10.07, 22:19
                            mam gdzies sasiadow, szczegolnie tych wschodnich, dla mnie tam jest ocean, szlamu ocean(za wyjatkiem jednej ukrainki)
                            • lacietis Re: UWAGA: mówisz prozą! 29.10.07, 11:10
                              gekon1979 napisał:

                              > mam gdzies sasiadow, szczegolnie tych wschodnich, dla mnie tam
                              jest ocean, szlamu ocean
                              ##Swój dostrzega swojego...
    • gekon1979 Re: Słowianie to anglosascy niewolnicy. 07.10.07, 23:36
      że udają
      > iż o żadnych Słowianach nigdy nie słyszeli – a już na pewno nie maja
      > z nimi nic wspólnego...


      to nie udawanie, to prawda
    • oldpiernik Re: Słowianie to anglosascy niewolnicy. 30.10.07, 23:35
      Anglosascy niewolnicy mają tak różnorodne korzenie, że ostatni rzut
      słowiańskiego żywiołu niewiele w tej materii zmienia. Bolesne kompleksy, będące
      udziałem pokrzywdzonych przez historię, urodzenie, lub wylewy Nilu, tudzież ich
      brak, nie wnoszą nic nowego. Poza tematem do wdziecznych dyrdymałów.
      Przypominam sobie pewne spotkanie, sprzed lat.
      Student, rodem z Grodna, mieniacy się Białorusinem *czystej krwi* rzucil
      mimochodem uwage o zanojomości jeżyka polskiego, a jakże, bardzo poprawną
      polszczyzną. Twierdził mianowicie, że znajomośc języka i literatury polskiej na
      Białorusi, wiąże się ze statusem klasy... Nie jest do niczego potrzebna, ale
      jest pożądaną fanaberią.
      Ot, ciekawostka.
      Prawdziwe były jego słowa?
      Nie daj mi to spokoju...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka