18.05.08, 17:35
cinemaxx.ru/8/2760-a-ja-ljublju-zhenatogo-2008.html
Wlasnie sobie popijajac зеленый чай i przytulajac sie do kocusia obejrzalam i
polecam Forumowiczom.Nie jest to na pewno jakies wielkie kino,ale cos takiego
w sam raz na niedzielne popoludniesmile
Tak wlasciwie niech ten post bedzie zalazkiem dla tematu co Szanowni
Forumowicze ogladali niedawno?I co moga polecic?
Obserwuj wątek
    • metelica Re: Filmowo 18.05.08, 21:41
      Ja ogladam ostatnio przewaznie stare filmy. Na nowe nie mam nastroju
      [bo raz- ze nie mam czasu teraz na net,a po drugie - wole cos
      starego,bo tak fajnie sie cofnac w czasie i powrocic do lat
      dziecinstwa i wczesnej mlodosci smile]

      Próbowalam obejrzec "Ирония cудьбы 2",
      ale jakos nie bylam zachwycona,a kiedy w pewien moment zawiesil mi
      sie komputer i musialam resetowac,to nawet sie ucieszylam smile
      Po zresetowaniu juz do tego filmu nie wrocilam smile

      Natomiast wiele wzruszen mialam tydzien temu,ogladajac filmy

      "Девушка без адреса"
      intv.ru/view/?film_id=26611

      i "Дом,в котором я живу".
      intv.ru/view/?film_id=38060

      Slabo pamietalam te filmy,bo bylam dzieckiem,kiedy ogladalam
      ich.Natomiast dobrze pamietam,ze sa to jedne z ulubionych filmow
      moich dziadkow i rodzicow. Teraz i ja bylam zachwycona.Tym
      bardziej,ze wiele wspanialych naszych aktorow mozna w tych filmach
      zobaczyc [wiekszoscz z nich juz,niestety,nie zyje]. Kto jeszcze nie
      widzial tych filmow - polecam.



      PS. Znaiko,dziekuje za polecenie filmu,jak bede mialam czas,to
      napewno obejrze. Nazwa filmu odrazu przypomina piosenke z dobrego
      starego filmu smile
      www.youtube.com/watch?v=UD2aT8oGmwo
      Swoimi recenzjami zachecasz do ogladania smile Dzieki Tobie na
      Wielkanoc obejrzalam film Michalkowa "12". I nie zaluje!



      • qubraq Re: Filmowo 18.05.08, 22:30
        Dzięki Metelico za namiary na te filmy!!! to tez mojej mlodosci filmy
        bardzo sie cieszę ze moge je ponownie obejrzeć!
        A gdzie - na jakim linku - można obejrzeć "Ирония cудьбы 2"?
        • metelica Re: Filmowo 19.05.08, 04:46
          qubraq napisał:

          > to tez mojej mlodosci filmy

          Hmmmm....wlasciwie to filmy mlodosci nie mojego pokolenia smile,a
          rodzicow i dziadkow smile Kiedy powstali te filmy,to mnie nie bylo na
          swiecie smile wiecej tego - rodzice jeszcze do szkoly chodzili i nie
          wiedzieli o istnieniu tej swojej drugiej polowy smile


          > A gdzie - na jakim linku - można obejrzeć "Ирони& cудьбы 2"?

          A "Ironija sud'by 2" jest tutaj
          intv.ru/view/?film_id=51027


          • qubraq Re: Filmowo 19.05.08, 15:29
            metelica napisała:


            > Hmmmm....wlasciwie to filmy mlodosci nie mojego pokolenia smile,

            To przecież oczywiste ale przekonany jestem ze je rzeczywiście
            ogladalaś w mlodosci bo Cię jednak - jako panienkę "z górnej półki"
            musiały zaciekawić! smile


            > ...a rodzicow i dziadkow smile

            to wlasnie mialem na mysli ... smile


            > A "Ironija sud'by 2" jest tutaj
            > intv.ru/view/?film_id=51027


            Dzieki serdeczne!!!
      • znaika Re: Filmowo 19.05.08, 23:47
        dziekuje Metelico,skusze sie na te 2 filmy.
        jestem ciekawa co masz do powiedzenia na temat Небеса обетованные?...smile

        ciesze sie,ze jest jeszcze ktos komu spodobal sie 12...smileto naprawde dobry
        film,pamietam,ze na koneic poplakalam sie strasznie...tak nad zyciem,nad ludzmi...

        w pamieci na zawsze !!!utkwil mi Груз 200...

        stosunkowo niedawno ogladalam tez Переводчица олигарха. Игра слов -wlasciwie
        film jak film...Troche mnie rozczarowal,moze dlatego,ze widzialam trailer w
        necie-spodobal mi sie,a pozniej bardzo dlugo go szukalam filmu w sieci.

        Ирония судьбы. Продолжение nie widzialam,ale tak czy inaczej chyba wypada
        chociaz kawalek zobaczycsmile

        A tak w ogole w chwili obecnej to codziennie po pracy na dobranoc ogladamy po
        jednym odcinku(to tak w ramach delektowania sie) Громовы. Дом
        надеждыsmile))-kontynuacje,i jak widze malego Nikitu to sie we mnie instynkt
        macierzynski zaczyna odzywacwink

        vsem privet
        • metelica Re: Filmowo 24.05.08, 20:06
          Znaiko, bardzo Tobie dziękuję za film "А я люблю женатого". Z
          przyjemnoscią oglądalam. Fajny.
          Tak liczylam,ze zdazą Oleg z Niką k pociągu.....sad
          Ale wtedy byloby "jak w filmie smile W zyciu chyba częsciej nie
          zdążamy....sad(((


          znaika napisała:

          > jestem ciekawa co masz do powiedzenia na temat Небе
          >cа обетованнmе?...smile

          Musialabym obejrzec ten film jeszcze raz, odswierzyc w pamięci. Bo
          kiedys oglądalam go,ale pamietam,ze ciągle musialam odchodzic od
          ekranu i praktycznie oglądalam fragmentami. A to malo,zeby cokolwiek
          mowic.Tylko z tego obejrzanego zrozumialam,ze to inny Riazanow - nie
          ten,do ktorego przyzwyczajona jestem smile


          > ciesze sie,ze jest jeszcze ktos komu spodobal sie 12...smileto
          naprawde dobry
          > film,pamietam,ze na koneic poplakalam sie strasznie...tak nad
          zyciem,nad ludzmi


          Też płakalam. Niesamowite bylo opowiadanie jednego z bohaterow -
          aktor S.Garmasz- o synie.



          >
          >> A tak w ogole w chwili obecnej to codziennie po pracy na dobranoc
          ogladamy po jednym odcinku(to tak w ramach delektowania sie)
          Громoвы. Дом надеждыsmile))-kontynuacje,

          Od pewnego czasu planuje obejrzec. Pamietam,ze pisałas kiedyś watek
          o tym serialu. Ale malo czasu mam,zeby zaczynac coś
          wieleodczynkowego. Tym bardziej,ze jak coś wciągnie,to trudno będzie
          odejsc po jednym odcinku. Ale kiedys się skuszę,napewno.


          >i jak widze m
          > alego Nikitu to sie we mnie instynkt
          > macierzynski zaczyna odzywacwink
          >

          Niedawno ogladalam film "Однажды 20 лет спустя ".
          intv.ru/view/?film_id=49168
          Cos tak przegladalam,jakie filmy online są,chcialo sie cos
          spokojnego,przyjemnego. I wybor padł na ten film,bo zupelnie nie
          pamiętalam go,a w glownej roli bardzo fajna aktorka - Natalia
          Gundariewa. Film akurat pasuje na Dzień Matki smile Fajny.


          Pozdrawiam smile
          • qubraq Metelico, 24.05.08, 21:37
            metelica napisała:

            > Niedawno ogladalam film "Однажды 20 &
            > #1083;ет спустя ".
            > intv.ru/view/?film_id=49168
            > Cos tak przegladalam,jakie filmy online są...

            Jak mozna na tym portalu znaleźć konkretny film np. "Bohaterowie
            pustyni" albo "4 serca" czy "Narzeczona z Turkmenii"?
          • znaika Re: Filmowo 31.05.08, 13:44
            A mnie sie wlasnie bardzo spodobalo zakonczenie А я люблю женатого.To,ze nie
            zdazyli.I slowa z listu,ze wszystko bedzie tak jak byc powinno,nawet jesli
            bedzie inaczejsmileTo zycie niestetyuncertain
          • qubraq Metelico, 31.05.08, 18:53
            metelica napisała:

            > Znaiko, bardzo Tobie dziękuję za film "А я люб
            > 083;ю женатого". Z
            > przyjemnoscią oglądalam. Fajny.
            > Tak liczylam,ze zdazą Oleg z Niką k pociągu.....sad
            > Ale wtedy byloby "jak w filmie smile W zyciu chyba częsciej nie
            > zdążamy....sad(((

            Metelico przepraszam ze sie dopytuję ale jaki jest numer w portalu
            intv.ru/view/?film_id= na ten film - "А я люблю женатого".
    • yigor Re: Filmowo 24.05.08, 21:05
      Ostatnio byłem w Odessie i zostałem pod wrażeniem kilku filmów. Najpoważniejszy i bardzo fajny - "Остров".
      Dla amatorow Tarantino bardzo polecam filmy
      "Ночной продавец" i "7 кабинок" - są dowcipną i oryginalną interpretacją nastroju jego filmów.
      linków nie mam, ale wierzę w forumowiczów ))
      przywiozłem parę płyt z filmami o wojnie i jest tam też film Katyń po rosyjsku, co mnie trochę ździwiło, gdyż na płytach to jedyny film nie rosyjski. ale skoro piraci tak produkują płyty, to znaczy że naród ogląda.
      • lacietis Re: Filmowo 26.05.08, 12:25
        "Ночной продавец" - a i owszem. Puszczaja go często na "Wojnie i
        Pokoju". Natomiast "7 кабинок" - mnie nnie zachwycił...
        Nie mam mozliwości i ochty oglądania filmów w sieci. A wciąz jeszcze
        nie przejzałem wszystkiego co przywiozłem na płytach ze wschodu. A
        juz kolejka nowych tytułów do nabycia!... ale wkrótce wakacje -w ięc
        i nowe płytki (((-;
        • metelica Re: Filmowo 26.05.08, 16:29
          Do Asiak44.
          Opisy filmów, o ktorych mówimy, są na tych stronkach,gdzie te filmy
          mozna obejrzec online smile

          Film "Ostrow", o ktorym pisze Yigor mozna zobaczyc tutaj:
          intv.ru/view/?film_id=2165
          Film потрясающий. Ogladalam i mialam wrażenie,ze to realnie tak
          jest,ze to nie jest żadna gra aktorów. Szczegolnie w scenie z chorym
          chlopczykiem i jego matką.


          Do Qubraqa.
          Na stronce intv.ru w gonym lewym rogu jest ПОИСК. Wpisac nazwe filmu
          i kliknac w GO. Jezeli ten film jest,to będzie,a jak nie ma,to
          będzie komunikat :"Ничего не найдено".


          Do Lacietis.
          Niezbyt czesto jezdzę do Rosji i nie mam mozliwosci tutaj w Polsce
          kupowac filmy rosyjskie-nie chodzi o finanse,a przede wszystkim nie
          wiem,gdzie!,a przez net nie kupuje. A i nie wiem,czy warto kupowac
          cos zupelnie nowego -potem bedzie lezalo bezuzyteczne. Ja wiele
          nowych filmow obejrzalam w zeszlym roku,jak mialam wiecej
          czasu,wlasnie online. A nie wiem,czy chcialabym miec plyty z tymi
          filmami? Raczej nie. Moze tylko "Ostrow".





          • qubraq Re: Filmowo 26.05.08, 18:18
            metelica napisała:

            > Do Qubraqa.
            > Na stronce intv.ru w gonym lewym rogu jest ПОИСК.
            > Wpisac nazwe filmu
            > i kliknac w GO. Jezeli ten film jest,to będzie,a jak nie ma,to
            > będzie komunikat :"Ничего не &#
            > 1085;айдено".

            Dzieki za podpowiedź! Tylko ze trzeba znac rosyjski tytuł filmu zeby
            móc go wpisac w ramkę; tamte stare rosyjskie filmy sprzed lat
            ogladalismy zawsze w polskiej wersji językowej stąd nieznajomośc ich
            rosyjskich tytułów; no ale moze sobie jakos poradzę smile
            • lacietis Re: Filmowo 27.05.08, 09:43
              Fuckt! Bo co ma wspólnego "Hełm Aleksandra Macedońskiego" -
              "Джентельменами Удачи" - w takich sytuacjach rzeczywiście trudno
              się domysleć, że to tensam film. Choć akurat ja lepiej znam
              oryginalne rosyjskie/sowieckie nazwy starszych filmów, niz ich
              polskie odpowiedniki. (-;
              • metelica Filmy rosyjskie/radzieckie i polskie odpowiedniki 27.05.08, 19:27
                lacietis napisał:

                > Fuckt! Bo co ma wspólnego "Hełm Aleksandra Macedońskiego" -
                > "Джентельмен
                > ами Удачи" - w takich sytuacjac
                > h rzeczywiście trudno
                > się domysleć, że to tensam film. Choć akurat ja lepiej znam
                > oryginalne rosyjskie/sowieckie nazwy starszych filmów, niz ich
                > polskie odpowiedniki. (-;

                Prosze zobaczyc tę stronkę
                www.filmbaza.net/indexes/index_filmy_kinematografia_Rosja_ZSRR.htm
                są nazwy rosyjskich/radzieckich filmów i polskie odpowiedniki



                • qubraq Re: Filmy rosyjskie/radzieckie i polskie odpowied 28.05.08, 17:26
                  metelica napisała:

                  > Prosze zobaczyc tę stronkę
                  > www.filmbaza.net/indexes/index_filmy_kinematografia_Rosja_ZSRR.htm
                  > są nazwy rosyjskich/radzieckich filmów i polskie odpowiedniki

                  Metelico! Baaaardzo dziękuję ze ten link! To mi ogromnie pomoże! a co
                  do Twojego "polskiego" to nie znajduje odpowiednio wielkich słów
                  zeby wyrazic podziw i uznanie dla Twojej ogromnej pracy, ktorą jednak
                  podjęłaś zeby opanowac w tak wspaniały sposób ten pozornie łatwy -
                  dzięki naszej wzajemnej bliskości a jednak dość trudny język!
                  Miłość czyni cuda! Uwielbiam czytać Twoje posty - czasem wprost
                  wydaje mi sie, że Cię niemal slyszę z tym takim pieknym rosyjskim
                  "zaśpiewem", ktory daje sie słyszeć u Rosjan, a ktory tak bardzo
                  lubię! Drobne niedoskonałości Twoich tekstów tylko dodają im
                  swoistego uroku! smile))))
                  Igor, Denis, Lacietis... powiedzcie że mam rację! smile))


                  • lacietis ja się nie wypowiadam... 30.05.08, 17:02
                    Igor, Denis, Lacietis... powiedzcie że mam rację! smile))

                    ##Ja już się wypowiedziałem, że przed deklaracją "nie jestem stąd"
                    nawet nie podejżewałem, ze nie chodzi o rodowitą użytkowniczkę
                    j.polskiego - ale zostałem zbesztany za to, ze nie zauważyłem (teraz
                    po przenanalizowaniu kilku tekstach - dostrzegam istotnie wiecej
                    niedociągnięć typowych dla obcokrajowca - ale dopiero gdy
                    dowiedziałem się o rosyjskiej prowienięcji Metalici) - wiec się nie
                    wypowiadam!
                    ps."Lacietisie"!... (((-:
                    Niedawno z radością stwierdziłem, że nie tylko: polski, ukraiński i
                    czeski mają wołacz - ale serbski i chorwacki też!
                      • qubraq Re: ja się nie wypowiadam... 11.06.08, 14:49
                        kacap_z_moskwy napisał:

                        > Troche nie zrozumialem, o co chodzi? I co to jest "wolacz"?

                        to bylo chyba w żartach do mnie poniewaz apelowalem do Was w
                        pierwszym przypadku - "kto co" - "Denis Igor Lacietis" podczas gdy
                        zgodnie z zasadami gramatyki polskiej powinienem sie zwracac w
                        wołaczu: "Denisie, Igorze, Lacietisie!" Oczywiscie Niedźwiadek ma
                        rację a jednoczesnie polski uzus językowy dopuszcza mianownik w
                        zwracaniu sie do osob drugich zamiast wolacza; tak własnie do tego
                        podchodzi nasz znakomity językoznawca rodem z Tarnowskich Gór...
                        (zagadka, kto to?)
                      • qubraq Re: ja się nie wypowiadam... 11.06.08, 15:02
                        kacap_z_moskwy napisał:

                        > Troche nie zrozumialem, o co chodzi? I co to jest "wolacz"?

                        Aha, zapomniałem , Ty pytałeś co to jest "wołacz"...
                        Wołacz jest siódmym, dodatkowym przypadkiem odmiany czesci mowy
                        uznawanych jako imona czyli rzeczownikow oraz przymiotników, zaimków
                        w stosunku do podstawowego schematu gramatycznego w języku łacińskim.
                        Zwracajac sie do mojego starszego orła powinienem mowić "Wojtku" a
                        nie tak jak to zawsze robie - "Wojtek". Nie jestem pewny ale chyba
                        uwaza sie ze niekiedy stosowanie wołacza w odniesieniu do imion
                        ludzi ma jakis jak gdyby pejoratywny "smaczek" tak mi sie wydaje.
                        Wiem ze mój Wojtek nie lubi kiedy jego ciotka tak sie do niego zwraca

                        • metelica Re: 11.06.08, 16:26
                          A ja nie zrozumialam z tego wszystkiego po co jeszcze maja sie
                          wypowiadac Denis i Igor na temat mego polskiego?????? Adwokatow nie
                          potrzebuje. Swoje zdanie na temat mojej wiedzy polskiego mam i
                          zostaje przy nim.
                          Wiecej nic nie powiem w tym temacie. Wypowiadac sie w tym watku bede
                          tylko o filmach [chociaz ta rozmowa mnie jakos zniecheca do
                          wypowiadania sie na jakikolwiek temat].
                          • qubraq Metelico! 11.06.08, 17:28
                            metelica napisała:

                            > A ja nie zrozumialam z tego wszystkiego po co jeszcze maja sie
                            > wypowiadac Denis i Igor na temat mego polskiego?????? Adwokatow
                            nie potrzebuje. Swoje zdanie na temat mojej wiedzy polskiego mam i
                            > zostaje przy nim.
                            > Wiecej nic nie powiem w tym temacie. Wypowiadac sie w tym watku
                            bede tylko o filmach [chociaz ta rozmowa mnie jakos zniecheca do
                            > wypowiadania sie na jakikolwiek temat].

                            Pomylilas sie znowu bo wcale nie chodzilo tym razem ani o Ciebie ani
                            o Twoją obiektywnie dobrą znajomość języka polskiego; tamten temat
                            byl i sie wyczerpał definitywnie; juz raz napisałaś: "Ostawiam bez
                            odpowiedzi uwagi dotyczące mojej wiedzy polskiego." i starczy. Była
                            potem dyskusja na temat języka polskiego a ostatnio nasz kolega z
                            Moskwy zapytał o wołacz wiec z koniecznosci, jako winowajca, to ja
                            wyjasnilem swoj błąd i napisalem co wiem o wołaczu w polskiej
                            gramatyce!
                            Absolutnie nie "dotykałem" Twojej osoby wiec teraz to ja zupelnie
                            nie rozumiem po co znowu wszczynasz nieprzyjemną polemikę.
                            Ja akurat należe do ludzi, ktorzy tu wiele skorzystali z Twojego
                            "wypowiadania sie na jakiekolwiek tematy" i jestem - mimo Twojej
                            nadwrażliwej postawy - bardzo Ci za to wdzięczny, zreszta na pewno
                            nie tylko ja - ale powtarzam - nikt Cie tu za język "nie ciągnie"
                            więc jesli Ci z nami na tym forum niewygodnie, jesli sie tu z nami
                            czujesz nieprzyjemnie to nikt Cie tu siłą nie ciągnie!
                            Natomiast pragne Cię "z cała mocą i godnościa osobistą" zapewnić, że
                            z całą pewnościa nikomu z nas nie zalezy zeby akurat Tobie sprawiać
                            przykrość!
                            I niech tak zostanie...
          • lacietis Nie jestem kobietą! 27.05.08, 09:40
            metelica napisała:
            Do Lacietis.
            ++Nie jestem kobietą! - co usprawiedliwiło by formę "do Lacietis" -
            tylko mężczyzną - a więc "do Lacietisa"...

            > Niezbyt czesto jezdzę do Rosji i nie mam mozliwosci tutaj w Polsce
            > kupowac filmy rosyjskie-nie chodzi o finanse,a przede wszystkim
            nie
            > wiem,gdzie!,a przez net nie kupuje.
            ++Do Rosji też jeżdżę rzasko. Ale filmy rosyjskie (bo własnych
            prawie nie ma... )))-: ) mozna kupić dość łatwo na Ukrainie i
            Białorusi - a tam bywam corocznie.


            A i nie wiem,czy warto kupowac
            > cos zupelnie nowego -potem bedzie lezalo bezuzyteczne.
            ++Mam kilka telewizji rosyjskich - więc też nie często zdarza mi się
            mieć czas na ogladanie zasobów płytowych. Dodatkowo inne telewizje
            ostatnio też 2-3 razy w tygodniu puszczają cos słowiańskiego
            (zwłaszcza czeskie) - to jeszcze bardziej zzera cvzxas. Za t w domu
            nie mam sieci a zostawanie po pracy i ogladanie w sieci jest dla
            mnie dość uciążliwe.
            Jednak płytka ma to do siebie, że można oglądać kiedy się chce...

            Ja wiele
            > nowych filmow obejrzalam w zeszlym roku,jak mialam wiecej
            > czasu,wlasnie online. A nie wiem,czy chcialabym miec plyty z tymi
            > filmami? Raczej nie. Moze tylko "Ostrow".
            ##Ostrow mam - a poza tem często przypominają go na "Wojnie i
            Pokoju".
            Kiedyś jak miałem tylko PTP - to często w sobotę oglądałem "Magia
            kino" i spisywałem sobie tytuły do nabycia latem. Teraz bardziej
            glądam "Pierwyj" - ale jak o czemś usłyszę to spisuję nadal. Są
            jednak filmy, których nie mogę zdobyć już od kilku lat... (np.Borys
            Godunow) - no ale na Gorbuszce byłem ostatnio w 2003 roku... ))-: A
            kijwska Petriwka, nie jest aż tak dobrze zaopatrzona.
            • qubraq Re: Nie jestem kobietą! 27.05.08, 17:01
              lacietis napisał:

              > ++Nie jestem kobietą! - co usprawiedliwiło by formę "do Lacietis" -
              > tylko mężczyzną - a więc "do Lacietisa"...

              ale tylko ja wiem ze jesteś "niedźwiadkiem" ... smile))


              >
              > > Niezbyt czesto jezdzę do Rosji i nie mam mozliwosci tutaj w
              Polsce
              > > kupowac filmy rosyjskie-nie chodzi o finanse,a przede wszystkim
              > nie
              > > wiem,gdzie!,a przez net nie kupuje.
              > ++Do Rosji też jeżdżę rzasko. Ale filmy rosyjskie (bo własnych
              > prawie nie ma... )))-: ) mozna kupić dość łatwo na Ukrainie i
              > Białorusi - a tam bywam corocznie.
              >
              >
              > A i nie wiem,czy warto kupowac
              > > cos zupelnie nowego -potem bedzie lezalo bezuzyteczne.
              > ++Mam kilka telewizji rosyjskich - więc też nie często zdarza mi
              się
              > mieć czas na ogladanie zasobów płytowych. Dodatkowo inne telewizje
              > ostatnio też 2-3 razy w tygodniu puszczają cos słowiańskiego
              > (zwłaszcza czeskie) - to jeszcze bardziej zzera cvzxas. Za t w
              domu
              > nie mam sieci a zostawanie po pracy i ogladanie w sieci jest dla
              > mnie dość uciążliwe.
              > Jednak płytka ma to do siebie, że można oglądać kiedy się chce...
              >
              > Ja wiele
              > > nowych filmow obejrzalam w zeszlym roku,jak mialam wiecej
              > > czasu,wlasnie online. A nie wiem,czy chcialabym miec plyty z
              tymi
              > > filmami? Raczej nie. Moze tylko "Ostrow".
              > ##Ostrow mam - a poza tem często przypominają go na "Wojnie i
              > Pokoju".
              > Kiedyś jak miałem tylko PTP - to często w sobotę oglądałem "Magia
              > kino" i spisywałem sobie tytuły do nabycia latem. Teraz bardziej
              > glądam "Pierwyj" - ale jak o czemś usłyszę to spisuję nadal. Są
              > jednak filmy, których nie mogę zdobyć już od kilku lat...
              (np.Borys
              > Godunow) - no ale na Gorbuszce byłem ostatnio w 2003 roku... ))-:
              A
              > kijwska Petriwka, nie jest aż tak dobrze zaopatrzona.
                • lacietis Qubraq "ogoniasty" (((-; 28.05.08, 12:32
                  qubraq napisał:

                  > Przepraszm za ten ogromny "ogon" po moim poście! Zagapiłem się!

                  ##To jesteś jak pciąg w b.ZSRS - masz "ogon" i zapewnę ":głowę"....
                  (((-;
                  Patrz: "Номераця вагонов начинается с хвоста/головы поезда"
                  (((((((((((((((((((((-:
                  • lacietis Jeszcze o pociągu 29.05.08, 11:21
                    mam nadzieję, że sam Qubraq się nie obraził za porównanie z
                    pociągiem w byłym ZSRS - gdyż to jedynie zart na temat "ogona".
                    Gdyby jednak ktos inny nie zrozumiał to na wszelki wypadek wyjaśniam:
                    1.Nie było moją intencją obrażać, czy wyśmiewać Qubraqa.
                    2.Ja bardzo lubię pociągi w b.ZSRS! - więc pod moimi klawiszami,
                    takie stwierdzenie nie ma cech obraźliwych - a wręcz przeciwnie.
                    • qubraq Re: Jeszcze o pociągu 29.05.08, 20:03
                      lacietis napisał:

                      > mam nadzieję, że sam Qubraq się nie obraził za porównanie z
                      > pociągiem w byłym ZSRS - gdyż to jedynie zart na temat "ogona".

                      Ależ Stary, Nieźwiadku kochany! no cos Ty...- nie znasz mnie...?
                      przeciez ja sie nie moge na Ciebie obrazić tak jak Ty - jak sądzę -
                      nie będziesz mi dowalać bo i po co...? Nie? Lacietisie - daj spokoj,
                      gdyby mi przyszlo do glowy czuć sie choc trochę dotknietym to bym Ci
                      to prosto - jak kumplowi - wygarnął... i byłoby po sprawie!

                      > Gdyby jednak ktos inny nie zrozumiał to na wszelki wypadek
                      wyjaśniam:
                      > 1.Nie było moją intencją obrażać, czy wyśmiewać Qubraqa.
                      > 2.Ja bardzo lubię pociągi w b.ZSRS! - więc pod moimi klawiszami,
                      > takie stwierdzenie nie ma cech obraźliwych - a wręcz przeciwnie.

                      Pamietam oczywiscie dowcip o radzieckim pociagu ale było tyle wersji
                      regionalnych tego kawału ze juz sam straciłem orientację gdzie sie
                      śmiać... smile))
                      A propos pociągów radzieckich to pamietam do dziś dźwięk syreny ich
                      parowozów, odmienny od polskich syren; mieszkałem we Lwowie blisko
                      podmiejskiej stacji Zimna Woda i doskonale pamietam je; przypominał
                      syrene na statku, mialy znacznie niższy glos, nasze piszczały byyy a
                      radzieckie buczały łuuuu...
                      • lacietis takteż myslałem 30.05.08, 17:08
                        qubraq napisał:
                        > Ależ Stary, Nieźwiadku kochany! no cos Ty...- nie znasz mnie...?
                        > przeciez ja sie nie moge na Ciebie obrazić(...)
                        ##Tak też myślałem!!! Ale po ostatnich naskokach na mnie wolałem się
                        upewnić...


                        tak jak Ty - jak sądzę -
                        > nie będziesz mi dowalać bo i po co...? Nie?
                        ##Święta prawda


                        > Pamietam oczywiscie dowcip o radzieckim pociagu ale było tyle
                        wersji
                        > regionalnych tego kawału ze juz sam straciłem orientację gdzie sie
                        > śmiać... smile))
                        ##A to ja sobie tego kawału nie kojażę. Poprostu bawi mnie -
                        podobnie jak samych Rosjan - określenie, że pociąg ma głowę - a
                        zwłaszcza ogon. Przez co nabiera sympatycznych cech. Bo ja jestem
                        wielkim jeżdżenia (eks-)sowieckimi pociągami wielbicielem -
                        zwłaszcza płackartem.
                        Ileż radosci sprawiało mi ogladanie filmu: "Мы ниже подписани",
                        który prawie w całości rozgrywał się w kupejnym wagonie! (by wrócić
                        do filmowej problematyki)
            • metelica A ja jestem nietutejsza :-)))))) 27.05.08, 19:42
              lacietis napisał:

              >> ++Nie jestem kobietą! - co usprawiedliwiło by formę "do
              Lacietis" - tylko mężczyzną - a więc "do Lacietisa"...


              Wiem,ze Pan nie jest kobietą. A ja nie jestem Polką i chyba mogę
              pomylic końcówki słów smile Polski wyuczylam samodzielnie,bez żadnej
              pomocy. A i tak piszę nie gorzej od niektorych ,co maja jezyk polski
              za ojczysty. smile Zrezstą,w tym wypadku chyba poprostu szybko pisalam
              i pregapilam to "a".
              Mimo wszystko - przepraszam,jezeli jakoś urazilam nie chcąco.



              >Do Rosji też jeżdżę rzasko. Ale filmy rosyjskie (bo własnych
              > prawie nie ma... )))-: ) mozna kupić dość łatwo na Ukrainie i
              > Białorusi - a tam bywam corocznie.

              Na Ukrainie bylam wiele lat temu. Bialoruś ostatnio widzę tylko z
              okna pociagusmile i czasem na stacjach wychodzę pochodzic kolo wagonu:-
              )


              > ++Mam kilka telewizji rosyjskich - więc też nie często zdarza mi
              się
              > mieć czas na ogladanie zasobów płytowych.
              >

              Ja mam tylko RTR-Planeta,ktorą ostatnio praktycznie nie ogladam.
              Wolny czas wolę spędzac przed ekranem monitora,niz przed ekranem
              telewizora.Mam stale łacze w domu i dla mnie to wygodnie - tv
              online. Na plytach mam troche starych filmow - tych,do ktorych chce
              sie wracac. Ale wracam do nich przewaznie wtedy,kiedy nie ma neta z
              powodu jakiejs awarii na serwerze,a mam wolny czas.
              Podejrzewam,ze jakby Pan mial w domu net,to tez korzystal z online -
              wygodnie to jestsmile

              • lacietis Re: A ja jestem nietutejsza :-)))))) 28.05.08, 12:45
                metelica napisała:

                > Wiem,ze Pan nie jest kobietą. A ja nie jestem Polką i chyba mogę
                > pomylic końcówki słów smile
                ##А я таксама не паляк - толькі беларус. Толькі нараджэны у Полшчы

                Polski wyuczylam samodzielnie,bez żadnej
                > pomocy. A i tak piszę nie gorzej od niektorych ,co maja jezyk
                polski
                > za ojczysty. smile
                ##TO winszuję!!! Bo dotad jakosik tej cechy u Was nie zauważyłem!

                Zrezstą,w tym wypadku chyba poprostu szybko pisalam
                > i pregapilam to "a".
                > Mimo wszystko - przepraszam,jezeli jakoś urazilam nie chcąco.
                ++Wiecie... Ostatnio ludzie tak się znęcają nad j.polskim:nie
                odmieniają, stosuja bzdurne (głównie angielskie) makaronizmy (cyzli
                głupie pożyczki z jezyków obcych) - usiłując wyrugować słowa
                rodzime, albo prymitywizują gramatykę - tak, że nieodmienianie słów,
                które można w polskim odmieniać bez najmniejszych problemów (jak
                moja ksywka "Lacietis") rzeczywiście razi mnie i uraza.
                Ale po waszych wyjasnieniach - wybaczam wam! (((-;
                >

                >
                > Na Ukrainie bylam wiele lat temu. Bialoruś ostatnio widzę tylko z
                > okna pociagusmile i czasem na stacjach wychodzę pochodzic kolo
                wagonusmile
                ##Z powodu wiz - ja mam odwrotnie: ostatnio corocznie bywam na
                Ukrainie i zawsze na dzień wpadam do Kijowa - głównie po to by
                kupiś, książki i płyty na Petriwce (taka kiojwska "Gorbuszka").
                No a nasza ukachana Baćkouszczyna - Biełaruś... Heta całkam inasza
                sprawa...
                Od wprowadzenia wiz bywam co drugi rok. A w "matuszce Rossiji" nie
                byłem od 2003... )))))))))))))-: Spróbuję za rok (mam silne
                postanowienie).
                >
                > >
                > Ja mam tylko RTR-Planeta,ktorą ostatnio praktycznie nie ogladam.
                ##)d wejścia do Uunijki też miałem tylko PTP. ale jak rok temu
                załozyłem sobie telewizje satelitarną i mam "Pierwyj" - to wolę go
                zdecydowanie bardziej (do czasów unijnych też miałem OPT) - ile wart
                jest chocby sam KBH!!!


                > Wolny czas wolę spędzac przed ekranem monitora,niz przed ekranem
                > telewizora.Mam stale łacze w domu i dla mnie to wygodnie - tv
                > online. Na plytach mam troche starych filmow - tych,do ktorych
                chce
                > sie wracac. Ale wracam do nich przewaznie wtedy,kiedy nie ma neta
                z
                > powodu jakiejs awarii na serwerze,a mam wolny czas.
                > Podejrzewam,ze jakby Pan mial w domu net,to tez korzystal z
                online -
                > wygodnie to jestsmile
                ##В полне может быть...
                Ale na razie nie mam - więc tylko kilka dni temu obejżałem "Падал
                прожлогодний снег" - класс
                >
                • znaika Re: A ja jestem nietutejsza :-)))))) 28.05.08, 13:26
                  A czy to naprawde takie wazne,jakiej formy uzyla Metelica?skad miala niby wiedziec?
                  czemu niektore osobniki na forum musza zawsze wcisnac miedzy wiersze chociaz
                  szczypte ironii-"Bo dotad jakosik tej cechy u Was nie zauważyłem!" ???Niepojeta
                  to rzecz dla mnie.
                  Gwoli wyjasnienia Lacietisie(mam nadzieje,ze dobrze odmienilam)-to nie jakis
                  napad na Twoja osobe.Ot tak tylko po przeczytaniu Twojego posta jakis taki
                  niesmak mi pozostal i postanowilam sie wypowiedziec.
                  Pozdrawiam smile
                  • lacietis Może nie warto... 28.05.08, 18:10
                    Może nie warto kontynuować tego wątku (nie watka...) - bo Znaika
                    albo nie za bardzo zrozumiała co napisałem - albo chce się pospierać.
                    Tym niemniej:
                    Tak to ważne - bo to nasz jezyk, który obskuranci i zadeklarowani
                    wrogowie staraja się zniszczyć!!!
                    O ile Metalica moze mieć czasami wahania co do tego jakiej formy
                    użyć - gdyż nie jest to jej ojczysty jezyk - to celowe podważanie
                    celowości poprawnego wyrażania się po polsku(rosyjsku, białorusku,
                    czesku itd), jest ze wszech miar szkodliwe.

                    W moich wypowiedziach zapewne zdarza sie i ironia - i inne nutki -
                    ale akurat wskazanie kawałka "Bo dotad jakosik tej cechy u Was nie
                    zauważyłem!" - jest jak najbardziej chybione - by nie powiedzieć, ze
                    to zwykła nadinterpretacja.
                    może nie czytam zbyt uważnie wszystkich wypowiedzi, a moze Metalica
                    tak dobrze pisze po polsku - że wcześniej poprostu nie zauważyłem,
                    że może nie być rodowita użytkowniczką j.polskiego - i wsio!
                    A jeśli ktoś widzi w tem ironię, albo jeszcze cokolwiek - to juz
                    jego, a nie mój problem...
                    • znaika Re: Może nie warto... 28.05.08, 18:47
                      Nie chce sie spierac.Napisalam juz w poprzednim poscie,czemu sie w ogole do tego
                      odnioslam.
                      Co do ironii i nutek to duza role odgrywa tez intonacja,a jej niestety w slowie
                      pisanym nie ma i nie sposob rozroznic intencji piszacego.Jesli zdarzyla mi sie
                      nadinterpretacja-przepraszam.Jednak mysle,ze wiele osob moze miec podobne do
                      moich odczucia po przeczytaniu tego zdania.

                      Co do "Tak to ważne - bo to nasz jezyk, który obskuranci i zadeklarowani
                      wrogowie staraja się zniszczyć!!!" .Nie podwazam znaczenia poprawnego wyrazania
                      sie,ale blad w nicku,ktory nota bene nie jest slowem polskim,zbrodnia nie
                      jest.Ani niszczeniem jezyka.
                      Klocic sie nie chce.Przepraszam,jesli czyms urazilam.

                      I wrocmy lepiej do filmowsmile
                      • lacietis Re: Może nie warto... 29.05.08, 11:28
                        znaika napisała:

                        Nie podwazam znaczenia poprawnego wyrazania
                        > sie,ale blad w nicku,ktory nota bene nie jest slowem
                        polskim,zbrodnia nie jest.Ani niszczeniem jezyka.

                        ##Może sam błąd nie - ale upieranie się, ze to nie ważne - zbrodnią
                        jest. Bo powszechność zbrodni nie umniejsza jej zbrodniczości.
                        A to czy jakieś słowo (bo na pewno nie "nick" - co jest typowym
                        przykładem bzdurnego makaronizmu) obce, czy nie - dla odmiany ma
                        niewielkie znaczenie, gdyż wiekszość zapożyczeń - zwłaszcza w
                        rodzaju męskim - odmienia się po polsku bez najmniejszych problemów,
                        a twierdzenie, że jest inaczej - jest właśnie próbą niszczenia
                        jezyka polskiego...
                        Bez odbioru
                        • qubraq Re: Może nie warto... 29.05.08, 20:21
                          lacietis napisał:

                          >...gdyż wiekszość zapożyczeń - zwłaszcza w rodzaju męskim - odmienia
                          > się po polsku bez najmniejszych problemów,

                          Lacietisie, nie ryzykowalbym jednoznacznej konkluzji w tej sprawie;
                          moim zdaniem miarodajnym lingwistycznie jest Komitet Języka Polskiego
                          z Panem Profesorem Andrzejem Markowskim na czele podczas jak sądzę
                          Ty masz na myśli tzw. Dużą Większość Polaków mowiących na codzień
                          swoim własnym "polskim" językiem bez specjalnej troski o jego
                          urzędowe prawidła natomiast calkowicie w zgodzie z regionalnymi
                          przyzwyczajeniami i naleciałościami gwarowymi w zależnosci od
                          pochodzenia z Malopoplski, Pomorza, Dolnego czy Górnego Śląska lub
                          Mazowsza czy Podlasia jak rowniez z Polakami reemigrantami z Sojuza,
                          Kazachstanu, Litwy czy Rosji lub Ukrainy;
                          • lacietis Re: Może nie warto... 30.05.08, 17:15
                            qubraq napisał:
                            >
                            > Lacietisie, nie ryzykowalbym jednoznacznej konkluzji w tej
                            sprawie;
                            > moim zdaniem miarodajnym lingwistycznie jest Komitet Języka
                            Polskiego
                            > z Panem Profesorem Andrzejem Markowskim na czele
                            ##Nie wyolbżymiajmy! Kwestia przez jakie "żet" pisze się "każdy",
                            albo jak w bierniku brzmi wyraz "koń", nie wymaga odwoływania się do
                            Komitetu (a nie "Rady"?) Jezyka Polskiego!
                            I bynajmniej nie chodzi mi o regionalizmy (te popieram gorąco - o
                            ile sa prawdziwymi regionalizmami), ani nawet zwykłą niedbałość -
                            tylko tendencje do prymitywizacji gramatyki i podmiany słownictwa,
                            które są oecnie powszechne. Jakież szkody czyni choćby NICZYM
                            NIEUSPRAWIEDLIWIONE celowe (bo czasem poprostu klawisz się nie
                            wciśnie) nieużywanie polskich znaków diakrytycznych!!! Wiem o
                            maturzyście, który przeczytał "skały' - zamiast "skali" (bo jemu
                            obojętnie "Ł", czy "L") - i źle rozwiązał zadanie...

                            • znaika Re: Może nie warto... 31.05.08, 13:38
                              Poczulam sie w obowiazku odniesc sie do wypowiedzi Lacietisa.Mimo,ze wczesniej
                              zapadla decyzja o powrocie do filmowsmileAle Lacietis napisal:Jakież szkody czyni
                              choćby NICZYM NIEUSPRAWIEDLIWIONE celowe (bo czasem poprostu klawisz się nie
                              wciśnie) nieużywanie polskich znaków diakrytycznych!!!-poczulam sie osobiscie
                              urazonawinki juz pragne sie wytlumaczyc.Polskiej klawiatury nie posiadam,jako ze
                              mieszkam za granica!!
                              Wiem Lacietisie,ze pewnie Twoja wypowiedz byla ogolna-ale ja przewrazliwiona
                              jestem trochewink

                              A podmiana slownictwa-sam Internet niesie w sobie duzo nowej,angielskojezycznej
                              leksyki,wiec jest to niestety proces nieunikniony.I wlasnie w samym Internecie
                              uzywanie pewnych skrotow,slow obcych etc nie jest dla mnie osobiscie niczym zlym.
                              Pozdrawiam
                              • lacietis Re: Może nie warto... 02.06.08, 13:13
                                znaika napisała:
                                (bo czasem poprostu klawisz się nie
                                > wciśnie)
                                ##Klawisz czasem się nie wciśnie każdemu!!! "Nawet" mi. I nie takie
                                przypadki mam nna mysli - tylko takie, gdy ktoś celowo - z załżenia
                                nie stara się nawet wcisnąć klawisza.
                                Przyznam się, że nie analizowałem pod tym względem wpisów Znaiki.
                                ale sama się przyznała:

                                Polskiej klawiatury nie posiadam,jako ze
                                > mieszkam za granica!!
                                ##To akurat nie jest dobre tłumaczenie - chyba, że korzystasz z
                                różnych komputerów - zazwyczaj przelotnie. Bo jesli masz swój własny
                                komputer w domu za granicą, albo przypisany do Ciebie komputer w
                                pracy (rozumiem, że możesz mieć szefa idiotę, albo faszystę, który
                                na takie rzeczy nie pozwala), to założenie polskiego układu
                                klawiatury - by 1-2 kliknieciami przechodzić z "jakiegoś tak" na
                                polski układ klawiatury - nie jest już od wielu lat niczym
                                nadzwyczajnie trudnym. Chyba, że uważa się z założenia, za zbędne i
                                niesłuszne używanie polskich znaków diakrytycznych!


                                > Wiem Lacietisie,ze pewnie Twoja wypowiedz byla ogolna-ale ja
                                przewrazliwiona jestem trochewink
                                ##Rzeczywiście moja wypowiedź była ogólna. Ale tez sam poczułem się
                                atakowany - a poza tem, obecnie widzę, że wcale nie jesteś daleka od
                                takiego pojmowania sprawy, jakie uważam za głęboko złe io
                                szkodliwe...
                                O czem świadczą poniższe słowa:
                                >
                                > A podmiana slownictwa-sam Internet niesie w sobie duzo
                                nowej,angielskojezycznej
                                > leksyki,wiec jest to niestety proces nieunikniony.I wlasnie w
                                samym Internecie
                                > uzywanie pewnych skrotow,slow obcych etc nie jest dla mnie
                                osobiscie niczym zly
                                > m.
                                >


                                Poka!
                                • znaika Re: Może nie warto... 03.06.08, 00:35
                                  A ja tez juz teraz widze jakie jest Twoje Lacietisie pojmowanie sprawy...I jak
                                  dalekie od mojego...Dlatego naprawde dajmy sobie spokoj z ta dyskusja.
                                  I gwoli wyjasnienia-nie bylo moim zamiarem atakowanie Ciebie.Przynajmniej z
                                  racji tego,ze nie ja te dyskusje zaczelam.

                                  www.gazeta.pl Разве правда
                                  бывает разной...
                    • metelica Re: Może nie warto... 28.05.08, 20:00
                      lacietis napisał:

                      > > O ile Metalica moze mieć czasami wahania co do tego jakiej formy
                      > użyć -
                      >
                      >
                      >
                      >> może nie czytam zbyt uważnie wszystkich wypowiedzi, a moze
                      Metalica
                      > tak dobrze pisze po polsku - że wcześniej poprostu nie zauważyłem,
                      >


                      Ostawiam bez odpowiedzi uwagi dotyczące mojej wiedzy polskiego.
                      Mam tylko prosbe do LacietisA uwaznie popatrzec na moj nick i
                      porownac z tym,jak Pan pisze smile
                      Ja tez nie lubię pewnych przekrętów smile

                      Popieram propozycję przejsc do rozmowy o filmach.
                      • asiak44 Re: Może nie warto... 08.06.08, 18:11
                        I czemu się skończyła taka fajna dyskusja o starych filmach (i nie
                        tylko starych). Niektóre filmy polecane przez Was sobie ściągnęłam i
                        bedę oglądać, m. in. Dziewczyna bez adresu, Dom w którym mieszkam.
                        Które jeszcze filmy polecacie?
    • znaika Re: Filmowo 08.06.08, 19:47
      Zaczelam ogladac serial o zyciu Есенина.Ma bardzo dobre opinie.
      Mozna go znalezc tu - www.intv.ru/view/?film_id=11181
      www.gazeta.pl Разве правда
      бывает разной...
      • metelica Re: Filmowo 09.06.08, 20:01
        znaika napisała:

        > Metelico a co Ty obecnie ogladasz?smile


        Jak to,co ja ogladam?
        "Gromowy",oczywiscie! smile
        10 odcinkow juz obejrzalam,jeszcze 2 przede mną. A potem kiedys i za
        kontynuację się wezmę. Wciąga ten serial.Czasem sie wydaje,ze zbyt
        duzo nieszczesc na jedna rodzinę scenarzysci wymyslili,ale wciąga i
        czlowiek przezywa...Tydzien temu ja odrazu 7 odcinkow obejrzalam,bo
        nie moglam odejsc od monitoru -dobrze,ze byla niedziela smile
        Dziekuję Tobie,Znaiko,kolejny raz!

        Odnosnie serialu "Jesienin".
        Hmmmm.......Ja czytalam duzo zlych opinii w necie.
        Serial ogladalam i nie bylam zachwycona.Jesienin jest jakims pajacem
        u Bezrukowa.
        Będąc w Konstantinowie [tam,gdzie sie urodzil Jesienin],
        rozmawialam z niektorymi pracownikami muzeum - tez nie byli
        zadowoleni.

        Natomiast bardziej mi sie spodobal film o Jesieninie
        "Золотая голова на плахе".
        Tam naodwrot - aktor chyba jest zbyt powazny smile Ale fajnie sie go
        [film smile] ogladalo.
        Jakby kto chcial obejrzec
        russianremote.com/799.html
        kiedys ogladalam na tej stronce bez zadnych problemów,a teraz
        piszą,ze trzeba Flash Player zainstalowac. Ja w zeszlym roku
        ogladalam,niczego nie instalując. Nie wiem,czy da sie gdzies jeszcze
        znalezc ten film online- nie mam czasu,zeby sprawdzicsad(
        Znaiko i wszyscy,kto chce zobaczyc film "Золотая голова на плахе",
        sprawdzcie jeszcze na cinemaxx i intv. Moze tam jest?

        Pozdrawiam smile
        • znaika Re: Filmowo 09.06.08, 23:04
          Ciesze sie bardzo,ze Gromovy Cie wciagneli Metelicosmile
          Serial jest wciagajacy,bardzo wzruszajacy momentami ale czasem mialam dokladnie
          takie samo wrazenie,ze niektorych nieszczesc jest za duzo jak na jedna rodzine.W
          kontynuacji jest tak samo.Nie zdaza sie wykaraskac z jednego nieszczescia,juz
          spada na nich drugie.

          A jaki serial jeszcze polecasz?

          Mnie sie z seriali przypomnial wlasnie wspanialy serial,ktory jeszcze na
          studiach ogladalam-Idiot...To bylo cos pieknegosmile

          No i moja ukochana Moskovskaya sagasmileAle o tym nie raz juz pisalam

          Pozdrawiam
          • qubraq Re: Filmowo 10.06.08, 17:17
            znaika napisała:


            > No i moja ukochana Moskovskaya sagasmileAle o tym nie raz juz pisalam

            A propos

            www.youtube.com/watch?v=WTXEA7IoKiE&feature=related
            smile
            • metelica Re: Filmowo 10.06.08, 22:13
              qubraq napisał:


              >A propos

              >www.youtube.com/watch?v=WTXEA7IoKiE&feature=related
              smile

              Chyba powinno byc to:
              www.youtube.com/watch?v=rjVfwGnoUA4
              smile
              [tylko tam nazwa piosenki zle podana]


              znaika napisała:
              >A jaki serial jeszcze polecasz?


              Bardzo polecam serial "Курсанты". Oglądalam juz kilka razy i jeszcze
              chętnie obejrzalabym. Wedlug mnie to najlepszy z seriali ostatnich
              lat [hmmm...chyba mamy dwa najlepszych - przeciez 'Idiot" tez jest
              niesamowity!]
              intv.ru/view/?film_id=13053

              Znalezione na jednej ze stronek:
              "В основу сценария легли воспоминания известного российского
              режиссера Петра Тодоровского. Действие сериала "Курсанты" происходит
              зимой 1942 года в одном из тыловых артиллерийских училищ, где
              готовят новобранцев для отправки на фронт. Это история мальчишек,
              которым суждено стать "пушечным мясом", но они об этом еще не знают
              и лишь инстинктивно чувствуют, что им осталось жить совсем немного.
              В течение трех месяцев учебы – перед отправкой на фронт – мы увидим
              судьбы молодых ребят, курсантов, для которых эти три месяца,
              возможно, и есть вся жизнь."


              • qubraq Re: Filmowo 10.06.08, 22:57
                metelica napisała:


                > Chyba powinno byc to:
                > www.youtube.com/watch?v=rjVfwGnoUA4
                > smile
                > [tylko tam nazwa piosenki zle podana]

                Tego linku nie mialem ale znalazlem inny z Kristiną Orbakajte i
                Nikołajem Baskowem i - prawdę mówiąc - domyslalem sie ze nie
                wytrzymasz i podasz link do tamtej przepieknej pieśni, piesni ktora
                nas nie opuszczala miesiącami i co i raz ktores z nas ją nuciło...
                Bardzo dziekuję za ten link, Metelico!
                > Bardzo polecam serial "Курсанты". Oglądalam juz kilka razy i
                > jeszcze chętnie obejrzalabym. Wedlug mnie to najlepszy z seriali
                > ostatnich lat

                Czy mozna prosić o napisanie w kilku slowach o czym to jest...
              • znaika Re: Filmowo 11.06.08, 16:23
                A ja mam na mp3 Tuchi v golubomsmile))i zawsze sobie slucham.I nawet dzwonek w
                telefonie...To juz jest obsesjawink

                Ogladaliscie moze serial Герой нашего времени?
        • lacietis Re: Filmowo 17.06.08, 18:43
          metelica napisała:
          Wciąga ten serial.Czasem sie wydaje,ze zbyt
          > duzo nieszczesc na jedna rodzinę scenarzysci wymyslili,ale wciąga
          i czlowiek przezywa...

          ##Za dużo? To sobie obejrzyj "I wsio-taki lublju"! To dopiero seria(-
          l) nieszczęść! ((-;
    • qubraq Był taki film... 11.06.08, 22:39
      Był taki film..." Praszczajtie gałuby" ze Swietłaną Sawieliejewą i
      Aleksiejem Łoktiewem, z 1961 roku, przepiekny film; dzis na RTR
      Płanieta o 21:00 był film dokumentalny pt: "Простите, голуби...
      История двух одиночеств" poświęcony pamieci obydwojga tych aktorów;
      Jak znaleźć ten film on-line? Bardzo proszę o podpowiedź...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka