czarek_g
21.09.03, 18:40
jak spojrzeć na historie obiektywnie to
stosunki polsko-niemieckie w ponad 1000 letnim
sąsiedztwie były stosunkowo klasynie normalne.
Byly wojny ale gdzie ich nie było w Europie?
Byla wymiana handlowa oraz naukowa.
Moimz zdaniem Niemcy to zawsze była
przodująca nacja Europy.
Uważam że to Prusy - najmłodszy twór
państwowy Niemców zepsuł mentalnie Niemcy.
Prusy kraj fundamentalnie wojskowy, wprawiony
w wojnach z Polska zachował militarny charakter.
Prusy były bezwzględne i okropnie butne.
Podbijajac całe państewka niemieckie i tworząc
jedno państwo pod dominacją Prus nadało
im swój charektr.
Moim zdaniem ni byłoby I WW i II WW
gdyby nie zasianie chwastów pruskich
na ciele nacji niemieckiej.
Dziś Niemcy to normalny kraj europejski.
Związki wypędzonych BdV to taka pozostałość
pruskiej buty i nacjonalizmu na ciele normalnych
Niemiec. Podbudzaja Niemców, fałszują historie
są bezczelni. Jest szansa że pokonamy juz
pozostałości Prusactwa do końca, ale musimy
rozmawiać z Niemacmi.
Prusy - sztuczny twór został wymazany
wreszcie z mapy. Powinna to zrobić Rzeczpospolita
albo Rosja. Rosja bawiąc sie z prusactwem
przypłaciła to przegraną I WŚ, kto wie czy
nie zasianiem komunizmu oraz ogromnymi
strarami w II WŚ.
Wymazał tego robaka i bękarta dopiero Stalin.
Moim zdaniem Prusy nie powinny wogóle powstać
ale zawdzieczamy to naiwnemu polskiemu
ksieciu - Kondradowi Mazowieckiemu.
Związek wypędzonych to niewielii w sumie
ruch polityczny który bardzo szkodzi Niemcom
bo nam Polakom niebardzo.
Nas mogą jedynie irytować ale głupotą
by było wracanie do historii i wymaganie
odszkodowań.
Nasze rachunki z Niemcami nie sa własciwie
wyrównane.
Jednak nie należy oddalać sie od Niemców
i zachować dialog z odpowiedzialnymi z nich.