Dodaj do ulubionych

Przystanek autobusowy

10.05.18, 21:57
Czy podoba Wam się zwyczaj, jaki panuje w niektórych krajach, że oczekujący na autobus, ustawiają się w kolejce? Czy to jest jednak zbędny ordnung i wolicie tak, jak to jest w Polsce, że ludzie stają gdzie chcą wokół przystanku i wchodzą też nie po kolei?
Obserwuj wątek
    • jolanta4447 Re: Przystanek autobusowy 10.05.18, 22:12
      Prawie nie jeżdżę komunikacją miejską, ale rzadko - zdarza się.

      Widziałam w telewizji takie kolejki i podoba mi się to.
      Ten, który dłużej czeka - pierwszy wsiada do autobusu i zajmuje to miejsce, które mu najbardziej odpowiada.
      Gorzej z tramwajami, bo jest wiele wejść, choć i autobusy teraz też mają kilka wejść.
    • mim_maior Re: Przystanek autobusowy 10.05.18, 23:13
      Wolę bardziej elastyczne podejście.
      • jolanta4447 Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 00:43
        "Wolę bardziej elastyczne podejście."

        ???

        Znaczy - jakie?
      • reinadelafiesta Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 03:09
        @Mim_maior
        Czyli takie, żeby np. do zatłoczonego autobusu weszli ci silniejsi, sprawniejsi, a reszta poczekała na następny?
        Żeby w godzinach szczytu inni przechodnie musieli przedzierać się przez tłum oczekujących, zamiast móc spokojnie bokiem ominąć stojącą kolejkę?
        • jolanta4447 Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 03:39
          No właśnie - co znaczy 'elastyczne podejście'?
          Przecież ci, którzy czekają na inny nr autobusu niż podjechał - cofają się.

          Nie wiem, jak u Was, ale u mnie na przystankach są elektroniczne tablice informujące jaka linia i za ile minut ma podjechać i ustawiają się ci, którzy chcą skorzystać z tej najbliższej. Inni czekają z tyłu na swój numer.

          Nie ma tłoku i wdzierania się do autobusu czy tramwaju. Tylko chętni na tę linię spokojnie wchodzą wieloma drzwiami. Nie widzę u nas problemu.
      • mim_maior Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 07:26
        Elastyczne podejście: stosujemy zwykłe zasady sv. Czyli nie wchodzą pierwsi ci, którzy pierwsi przyszli, tylko młodsi przepuszczają starszych, panowie - panie, najpierw wózek z dzieckiem/dorosłym a potem pasażerowie na nogach itp. Widzę, że w moim mieście to całkiem sprawnie działa (poza bardzo incydentalnymi przypadkami osób niedowychowanych), a jestem od kilku lat codziennym pasażerem komunikacji miejskiej. W godzinach szczytu.
        • dostojnick Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 07:43
          mim_maior napisała:

          > Elastyczne podejście: stosujemy zwykłe zasady sv. Czyli nie wchodzą pierwsi ci,
          > którzy pierwsi przyszli, tylko młodsi przepuszczają starszych, panowie - panie
          > , najpierw wózek z dzieckiem/dorosłym a potem pasażerowie na nogach itp. Widzę,
          > że w moim mieście to całkiem sprawnie działa (poza bardzo incydentalnymi przy
          > padkami osób niedowychowanych), a jestem od kilku lat codziennym pasażerem komu
          > nikacji miejskiej. W godzinach szczytu.
          >
          W czasach równouprawnienia, ale i wciąż funkcjonujących manier, nie wydaje mi się że jest gdziekolwiek tak że wszyscy panowie czekają na przystankach aż wsiądą wszystkie panie. Grzeczni panowię przepuszczają 1-2 panie najbliższej obok, ale nie wszystkie które przyszły na przystanek.
          • mim_maior Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 07:46
            Niemniej to działa - widzę to na co dzień, nie w telewizji czy wyobraźni. Być może ważne jest to, że w moim mieście system komunikacji miejskiej jest tak zorganizowany, że nawet w godzinach szczytu nie ma potrzeby walczyć o miejsce w pojeździe. No i z pewnością formowanie 3-6 kolejek byłoby nieco kłopotliwe.
            • dostojnick Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 07:53
              Jeśli nawet w godzinach szczytu są miejsca siedzące to o czym piszesz jest całkowicie możliwe. Pusty autobus bardzo relaksuje te kilka osób które czekają na wejście do niego.
              • mim_maior Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 08:05
                Miejsca siedzące nie, ale swobodnie można się zmieścić na stojąco, dość wygodnie. Większość podróżnych jedzie 5-15 minut, więc może dlatego bitew o wejście i wyścigów do siedzeń nie zaobserwowałam.
                • dostojnick Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 08:10
                  Krótkość czasu podróży zdecydowanie sprzyja akceptacji miejsca stojącego.
                  Także relatywny brak animowości - gdy choć parę osób na przystanku zna się z widzenia, a mam wrażenie że piszesz właśnie o mniejszej społeczności patrząc na podany czas przejazdu, ludzie zaczynają dbać bardziej o swój wizerunek w oczach innych członków społeczności.
                  • mim_maior Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 08:21
                    Miasto, rzeczywiście, dość kameralne, choć raczej kilkuset- niż kilkunastotysięczne.
                    • dostojnick Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 08:41
                      Żeby nie było wątpliwości - zmęczony lub schorowany pan ma pełne prawo zająć miejsce siedzące przed wypoczętą, zdrową panią, niewykluczone więc że w Twoim mieście nie wszystko idzie jak należy...smile
                      • mim_maior Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 08:58
                        Zawsze są wyjątki, ale ogólnie nie obserwuję zdziczenia obyczajów w związku z brakiem kolejek do autobusów big_grin
    • dostojnick Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 06:10
      Wszystko zależy od liczby drzwi przez które można wchodzić.

      W krajach w których wchodzi się tylko przez jedne drzwi, przednie, kolejka jest absolutnie niezbędna bo inaczej zrobiłby się zbędny denerwujący tłok po otwarciu drzwi. I właśnie tam kolejka jest, jak napisano w zagajeniu. Gdy tak jak u nas wchodzi się przez 3 drzwi - mówimy o komunikacji miejskiej - nawet nie da się zrobić 3 kolejeksmile.
      • kolpik124 Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 07:32
        dokładnie, w niektórych krajach do autobusów komunikacji miejskiej wchodzi się tylko przednimi drzwiami, środkowe i tylne służą do wysiadania, już widzę te 3 kolejki

        niektórzy to mają problemy z kosmosu....
        • dostojnick Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 07:39
          Problem istnieje u nas w przypadku autobusów międzymiastowych (1 drzwi do wchodzenia) i z braku codziennej praktyki miejskiej (bo tu 3 drzwi) nie zawsze to funkcjonuje jak należy. Bezwzględnie pierwszy przyszedł - pierwszy obsłużony być powinno, ponieważ niekiedy nawet nie wszyscy usiądą, niekiedy nawet nie wszyscy zostaną zabrani w podróż, na jakimś kolejnym przystanku na trasie, gdy bilety kupuje się u kierowcy.
        • reinadelafiesta Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 08:35
          @Kolpik124
          Pewnie dla osób starszych, schorowanych, mniej mobilnych to może być problem. Są też tacy, którzy nie lubią lawirować po chodniku między dziesiątkami oczekujących. W Warszawie, ale pewnie i w innych miastach, są ulice ( np.Nowy Świat od strony de Gaulle'a, na wysokości Smolnej, Foksal), gdzie na kilkuset metrach i dosyć wąskim chodniku jest ustawionych kilka przystanków, a na każdy z nich podjeżdża kilka autobusów. Grupy oczekujących skutecznie tarasują drogę. Więc zgodzę się, że w małej miejscowości to problem z kosmosu. W dużej - całkiem realny.
          • gryczana Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 11:05
            reinadelafiesta napisała:

            > @Kolpik124
            > Pewnie dla osób starszych, schorowanych, mniej mobilnych to może być problem.
            > Są też tacy, którzy nie lubią lawirować po chodniku między dziesiątkami oczekuj
            > ących. W Warszawie, ale pewnie i w innych miastach, są ulice ( np.Nowy Świat od
            > strony de Gaulle'a, na wysokości Smolnej, Foksal), gdzie na kilkuset metrach i
            > dosyć wąskim chodniku jest ustawionych kilka przystanków, a na każdy z nich po
            > djeżdża kilka autobusów. Grupy oczekujących skutecznie tarasują drogę. Więc zgo
            > dzę się, że w małej miejscowości to problem z kosmosu. W dużej - całkiem realny
            > .
            >

            No ale wyobrażasz sobie te kolejki, które by tam stały? Do każdego autobusu inna, czy jedna długa i w momencie, gdy podjedzie autobus jak? Kolejka się rozpada, czy każdy każdego się pyta, czy będzie wsiadał? W krajach kolejkowych często też jeździ metro i tam nikt w ogonek się nie ustawia - właśnie dlatego, że przez liczbę drzwi nie ma to sensu.
            • positronium Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 11:46
              Są kraje, w których w metrze masz na ziemi zaznaczone miejsce ustawiania się w kolejkę do drzwi. I nawet w kolejkę do kolejki. Nie żartuję, to jest i działa. Opiera się na niezawodności systemu - pociągi się nie spóźniają, a maszyniści (lub komputery) dbają aby pociąg zawsze stawał tak samo.
              Podobnie jest z autobusami - wiadomo kiedy który będzie, więc kolejka ustawia się do jednego miejsca, w którym powinno być czoło pojazdu i wejście. Ale tam chyba nie ma podwójnych przystanków, jakie są często spotykane u nas.
              • gryczana Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 11:59
                positronium napisała:

                > Są kraje, w których w metrze masz na ziemi zaznaczone miejsce ustawiania się w
                > kolejkę do drzwi. I nawet w kolejkę do kolejki. Nie żartuję, to jest i działa.
                > Opiera się na niezawodności systemu - pociągi się nie spóźniają, a maszyniści (
                > lub komputery) dbają aby pociąg zawsze stawał tak samo.

                O tym to nie wiedziałam smile a gdzie tak jest, z ciekawości pytam? ciekawe, jak system kolejkowy wpływa na czas postoju pojazdu na przystanku czy stacji.

                > Podobnie jest z autobusami - wiadomo kiedy który będzie, więc kolejka ustawia s
                > ię do jednego miejsca, w którym powinno być czoło pojazdu i wejście. Ale tam ch
                > yba nie ma podwójnych przystanków, jakie są często spotykane u nas.

                U nas problem jest taki, że nie wiadomo, kiedy autobus przyjedzie... Nawet jak są tablice, to one chyba wyświetlają bardziej rozkład jazdy niż rzeczywistość. Fakt, nie jeżdżę regularnie, ale zdarzyło mi się parę razy czekać na autobus, który według tablicy miał być, a nie przyjechał. A potem pojawiał się niezapowiedziany. No i rzeczywiście te podwójne przystanki, jeszcze czasem połączone z tramwajowymi raczej utrudniają formowanie się kolejek. Inna sprawa, że wcale za kolejkami nie tęsknię, zdecydowanie wolę się poszwendać czekając na autobus niż tkwić w jednym miejscu.
                • reinadelafiesta Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 12:07
                  @Gryczana
                  W Tokio na przykład tak jest. Są oznaczenia na peronie, skład zawsze się zatrzymuje w tym samym miejscu. Dobrze, wiem że to przykład brzmiący jak dobry dowcip w Polsce. Ale da się i jak ułatwia życie!
                  • positronium Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 12:26
                    Nie pomyślałam o przystankach tramwajowo-autobusowych, dobry argument Gryczana! Ha.
                    Ja lubię kolejki i schematy, ale przyznaję, że przy naszej infrastrukturze byłoby ciężko je wprowadzić.
                    Czasem jeżdżę do pracy pociągiem. Na peronie zjawia się punktualnie. Nigdy nie staje tak samo, niestety. Czekam zawsze w tym samym miejscu, a nieraz muszę biec sprintem, żeby wsiąść odpowiednim wejściem (dosiadam się do znajomego). I to raz w lewo, raz w prawo.
                    A w takiej Japonii to i nawet mają drzwi na peronie (osłony, żeby nie wypaść) i pociąg się ustawia tak, żeby jego wejścia były idealnie wpasowane w te drzwi. Da się. Tylko nie tu. wink
                    • dostojnick Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 12:34
                      positronium napisała:

                      > Nie pomyślałam o przystankach tramwajowo-autobusowych, dobry argument Gryczana!
                      > Ha.
                      > Ja lubię kolejki i schematy, ale przyznaję, że przy naszej infrastrukturze było
                      > by ciężko je wprowadzić.
                      > Czasem jeżdżę do pracy pociągiem. Na peronie zjawia się punktualnie. Nigdy nie
                      > staje tak samo, niestety. Czekam zawsze w tym samym miejscu, a nieraz muszę bie
                      > c sprintem, żeby wsiąść odpowiednim wejściem (dosiadam się do znajomego). I to
                      > raz w lewo, raz w prawo.
                      > A w takiej Japonii to i nawet mają drzwi na peronie (osłony, żeby nie wypaść) i
                      > pociąg się ustawia tak, żeby jego wejścia były idealnie wpasowane w te drzwi.
                      > Da się. Tylko nie tu. wink
                      >

                      Nie tylko nie tu. To kłopotliwy nasz zwyczaj za każdym razem porównywać się do najlepszego w świecie rozwiązania z mylnym przekonaniem że jego brak źle świadczy o nas. Japonia jest niezwykle zagęszczonym krajem, Tokio niespotykanie zagęszczonym miastem. Np. wynikają z tego bardzo małe mieszkania, o wiele mniejsze niż w innych zamożnych krajach, i najlepsze sposoby radzenia sobie w komunikacji ze strumieniem ludzkim.
                      • positronium Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 12:41
                        Porównywanie się do najlepszych ma tę zaletę, że można przyjąć od razu jedna opcję za wzór zoptymalizowania i odnieść do tego opcje drugą. Nie twierdzę, ze u nas ma być tak samo, ale właśnie taki szczegół jak to, że pociąg podmiejski kursujący codziennie po kilka razy zatrzymuje się zawsze w tym samym miejscu - dlaczego chociaż taka drobnostka to u nas problem?
                        • dostojnick Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 12:47
                          positronium napisała:

                          > Porównywanie się do najlepszych ma tę zaletę, że można przyjąć od razu jedna op
                          > cję za wzór zoptymalizowania i odnieść do tego opcje drugą. Nie twierdzę, ze u
                          > nas ma być tak samo, ale właśnie taki szczegół jak to, że pociąg podmiejski kur
                          > sujący codziennie po kilka razy zatrzymuje się zawsze w tym samym miejscu - dla
                          > czego chociaż taka drobnostka to u nas problem?
                          >

                          Jesteśmy społeczeństwem mało kreatywnym organizacyjnie i technologicznie, ale z zarzutem słabych uzdolnień naśladowczych, wdrożeniowych bym się nie zgodził. Ogromnie dużo cudzych pomysłów udało się Polakom wprowadzić w ciągu ostatnich 25 lat. To widać na każdym kroku!
                          • positronium Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 12:53
                            Nie twierdzę, ze nie potrafimy. Jestem zdania, ze z jakiegoś powodu nam się nie chce, tak kolektywnie.
                            Jeśli ktoś odgórnie nam każe to wdrożyć, to owszem, wdrożymy sprawnie. Ale tak sami z siebie? Panieeeeeeee, jak działa to po co przy tym grzebać?
                      • kornel-1 Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 17:57
                        dostojnick napisał(a):

                        > Nie tylko nie tu. To kłopotliwy nasz zwyczaj za każdym razem porównywać się do
                        > najlepszego w świecie rozwiązania z mylnym przekonaniem że jego brak źle świadc
                        > zy o nas.


                        Zawsze można zredukować przepaść techniczno-organizacyjną między Polską a Japonią przypominając, że w japońskich metrach i pociągach podmiejskich nikt nikomu nie ustępuje miejsca*. Kto pierwszy ten lepszy. Staruszek cierpliwie czeka, aż młody człowiek zasłonięty gazetą wysiądzie na swoim przystanku.

                        Kornel
                        */ Co do zasady.
                    • aqua48 Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 18:27
                      positronium napisała:

                      > A w takiej Japonii to i nawet mają drzwi na peronie (osłony, żeby nie wypaść) i
                      > pociąg się ustawia tak, żeby jego wejścia były idealnie wpasowane w te drzwi.

                      W Paryżu też tak jest w zautomatyzowanej linii metra jeden.
    • parawany Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 12:06
      Nie wyobrażam sobie kolejek do autobusów w Polsce, gdzie jeden przystanek obsługuje wiele linii i nigdy nie wiadomo, który autobus przyjedzie pierwszy. Do każdej linii osobna kolejka?
      • positronium Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 12:44
        Ej, przecież do taksówek były kolejki, a każda przecież jedzie zupełnie gdzie indziej! wink
        • stavros2002 Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 20:22
          Głupie porównanie. Taksówka jedzie tam gdzie zażyczy sobie pasażer. Autobus danej linii jedzie ustaloną z góry trasą.

          Jak sobie wyobrażasz tworzenie kolejek np. na przystanku pod DC w Wawie, gdzie zatrzymuje się kilkanaście różnych linii, jednocześnie stać może kilka autobusów, które mają kilka wejść?
          • 10iwonka10 Re: Przystanek autobusowy 11.05.18, 20:39
            Tak samo jest w Krakowie na ruchliwym przystanku. Autobus za autobusem. Natomiast takie kolejki maja sens w przypadku autobusow dalekobieznych czy autobusow w mniejszym miescie.
          • positronium Re: Przystanek autobusowy 13.05.18, 10:28
            @Stavros
            Przecież między Centralnym z Tarasami jest kilka stanowisk autobusowych, każdy czeka na autobus na przystanku danej linii.
            Ten przystanek, który jest (czy był) koło Hard Rock Cafe masz może na myśli?

            Co do taksówek - nie ma znaczenia dokąd jadą, znaczenie ma że pasażerowie karnie czekali na swoją kolej, mimo że mogliby rozbiec się każdy do jednego auta. No i dla jasności przyznam, że to był bardziej żart, niż poważny argument w dyskusji. smile
    • bene_gesserit Re: Przystanek autobusowy 12.05.18, 17:15
      Kolejka ma sens, jeśli jest jedno wejście i jedno wyjście.
      Jeśli są trzy wejścio-wyjścia, powinny by być trzy kolejki?
      • positronium Re: Przystanek autobusowy 13.05.18, 10:29
        Można przyjąć zasadę, że wejście jest przy czole pojazdu, a reszta drzwi to wyjścia. Czytelnie i bezpiecznie.
        • kornel-1 Re: Przystanek autobusowy 13.05.18, 11:13
          positronium napisała:

          > Można przyjąć zasadę, że wejście jest przy czole pojazdu, a reszta drzwi to wyjścia. Czytelnie i bezpiecznie.


          A także nieefektywne.

          Takie rozwiązanie znacznie wydłuża czas spędzany przez pojazd na przystankach. Od kilkudziesięciu lat konstruuje się pojazdy z kilkoma drzwiami. Umożliwia to szybki załadunek u wyładunek pasażerów. Przykładowo tramwaj bombardier NGT8 z 6 drzwiami dla pasażerów. Wchodzenie przez przednie drzwi uniemożliwiłoby ponadto wjazd wózków dla dzieci i wózków inwalidzkich*/.

          Kolejki do pojazdów komunikacji zbiorowej dobrze sprawdzają się, gdy kontrola/zakup biletów jest zlokalizowana w jednym miejscu (automat/kontroler/sprzedawca/kierowca).

          W mojej ocenie, sprawne (i kulturalne!) wsiadanie do pojazdu może odbywać się przy zachowaniu zasady, iż strumień wysiadających jest formowany centralnie, na osi drzwi (zwłaszcza podwójnych), a pasażerowie wsiadający ustawiają się po bokach (oczywiście czekają aż zainteresowani wyjściem opuszczą pojazd; czasem pomagają strzałki.) System sprawnie działa w Japonii chcociaż czasem potrzebna jest fachowa pomoc wink

          Kornel
          */ Przy wózkach też obowiązuje kolejka wink
          • bene_gesserit Re: Przystanek autobusowy 13.05.18, 15:53
            Wyjątkowo zgadzam się z Kornelem. Gdyby były zachowane podstawowe normy - które przecież istnieją, czyli pierwszeństwo mają wychodzący, ostatni wchodzą ci, którzy 'tylko jeden przystanek', to problem by się rozwiązał. Czyli - lepsze stare rozwiązania, byle przestrzegane.
            • positronium Re: Przystanek autobusowy 13.05.18, 16:34
              Kornel ma rację, faktycznie.
              Tak na marginesie, wchodzenie z kolejki przednimi drzwiami, a wychodzenie pozostałymi to dość stara metoda. Działała dobrze w PKS-ach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka