Dodaj do ulubionych

Czy Miller mówi cała prawdę?

16.12.03, 23:32

Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Czy Miller mówi cała prawdę?(2) 16.12.03, 23:35

    • borebitsy Ignorant to ty nie wiesz? 16.12.03, 23:53
      hehehe czy miler mówi całą prawdę.

      Lepiej rozważ dylemat filozoficzny tzw "dylemat kłamcy"


      i proszę jest i link
      www.uta.edu/HyperNews/get/Nietzsche/42.html?embed=-1

      Ignorant to ty nie wiesz?
      wiesz czy nie? tak/nie
      • borebitsy A mówiąc o filozofi to 17.12.03, 00:16
        pytań jest więcej niż istotnych odpowiedzi
        jednak istotnych pytań jest mało

        tb(2003)
    • l4l0 Sabotaż przy helikopterze? 21.12.03, 00:11

      Nie było żadnego oblodzenia. Mam nalatane 3000 godzin, wiem, co to oblodzenie i
      wiem, co teraz mówię - powiedział pilot rządowego śmigłowca Mi-8 mjr Marek
      Miłosz, najciężej ranny, z urazami kręgosłupa i czaszki. Kilka dni temu
      przecieki ze specjalnej komisji do zbadania przyczyn wypadku dawały do
      zrozumienia, iż wypadek spowodowany został przez oblodzenie.

      "pilot nie włączył instalacji antyoblodzeniowej, a do oblodzenia doszło
      podczas lotu tak szybko, że nie zadziałała instalacja automatyczna" - pisała
      Gazeta WYborcza

      "Jeśli nie włączyłbym instalacji przeciwoblodzeniowej, to nie można mówić, że
      instalacja automatyczna nie zdążyła zadziałać. Nie zadziałałaby, bo byłaby
      niewłączona. Ten, kto to pisał, nic nie wie o procedurach obowiązujących pilota
      śmigłowca. Nie można nie włączyć instalacji przeciwoblodzeniowej na śledzenie
      nie włączając podgrzewania odbiorników ciśnień powietrza. To z kolei nie jest
      możliwe bez włączenia tzw. AZS-u, czyli Automatycznego Zabezpieczenia Systemu.
      Ponieważ podgrzewanie odbiorników ciśnień było włączone, był także włączony
      system przeciwoblodzeniowy" - oświadczył w wywiadzie mjr Miłosz.

      Dodał, że to wszystko jest na jednej szynie i cała procedura jest ze sobą
      ściśle powiązana. "Nie można włączyć jednego, jeśli nie jest włączone drugie.
      Oprócz tego są czujniki zewnętrzne, które pracują równolegle z systemem
      automatycznym. One niejako dodatkowo informują pilota, że coś na zewnątrz się
      dzieje. Mruga wtedy duża, czerwona lampka na wprost głowy pilota. Musi on
      zareagować i włączyć system wspomagania instalacji automatycznej. Nie sposób
      tej lampki nie zauważyć" - wyjaśnił pilot rządowego śmigłowca Mi-8.
      • ignorant11 Re: Sabotaż przy helikopterze? 21.12.03, 02:29
        l4l0 napisał:

        >
        > Nie było żadnego oblodzenia. Mam nalatane 3000 godzin, wiem, co to oblodzenie
        i
        >
        > wiem, co teraz mówię - powiedział pilot rządowego śmigłowca Mi-8 mjr Marek
        > Miłosz, najciężej ranny, z urazami kręgosłupa i czaszki. Kilka dni temu
        > przecieki ze specjalnej komisji do zbadania przyczyn wypadku dawały do
        > zrozumienia, iż wypadek spowodowany został przez oblodzenie.
        >
        > "pilot nie włączył instalacji antyoblodzeniowej, a do oblodzenia doszło
        > podczas lotu tak szybko, że nie zadziałała instalacja automatyczna" - pisała
        > Gazeta WYborcza
        >
        > "Jeśli nie włączyłbym instalacji przeciwoblodzeniowej, to nie można mówić, że
        > instalacja automatyczna nie zdążyła zadziałać. Nie zadziałałaby, bo byłaby
        > niewłączona. Ten, kto to pisał, nic nie wie o procedurach obowiązujących
        pilota
        >
        > śmigłowca. Nie można nie włączyć instalacji przeciwoblodzeniowej na śledzenie
        > nie włączając podgrzewania odbiorników ciśnień powietrza. To z kolei nie jest
        > możliwe bez włączenia tzw. AZS-u, czyli Automatycznego Zabezpieczenia
        Systemu.
        > Ponieważ podgrzewanie odbiorników ciśnień było włączone, był także włączony
        > system przeciwoblodzeniowy" - oświadczył w wywiadzie mjr Miłosz.
        >
        > Dodał, że to wszystko jest na jednej szynie i cała procedura jest ze sobą
        > ściśle powiązana. "Nie można włączyć jednego, jeśli nie jest włączone drugie.
        > Oprócz tego są czujniki zewnętrzne, które pracują równolegle z systemem
        > automatycznym. One niejako dodatkowo informują pilota, że coś na zewnątrz się
        > dzieje. Mruga wtedy duża, czerwona lampka na wprost głowy pilota. Musi on
        > zareagować i włączyć system wspomagania instalacji automatycznej. Nie sposób
        > tej lampki nie zauważyć" - wyjaśnił pilot rządowego śmigłowca Mi-8.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka