sweetjo
04.11.05, 15:10
Sluchajcie dziewczyny...od dluzszego czasu sledzilam wszystkie watki dotyczace zdrady bedac czujna w patrzeniu na swoja POLOWKE przez rozowe okulary. Powiem krotko-jestesmy ze soba 4 lata prawie,zareczeni od paru miesiecy, od paru dni rozmowy o slubie, troche dramatow i klotni bo dopiero od 4 miesiecy mieszkamy razem a dzis odkrylam ze moje POLOWKA katolik dodam, zalozyl sobie konto na portalu randkowym angielskim-jestesmy obecnie w anglii- z dopiskiem ze szuka kobiety, nawet swoje zdjecie umioescil...wraca za 2 h z pracy a ja rycze w poduszke i nie wiem co poczac, trzy dni temu poruszylismy temat slubu ,po dniach niewiadomych ze wzgledu na ostatnie kryzysy po zamieszkaniu razem. nie wiem co myslec i robic,niegdy nie podchodzilam do tego tematu - wsyscy tylko nie on...bo moj tata jest tego najlepszym przykladem, no i mam czego szukalam...nie wiem jak mam sie zachowac,mam po prostu chce zostawic mu pierscionek na klawiaturze z otwarta ta strona...bo po co sie zakalada konta na portalach randkowych...jak teraz zaufac???to konto jest prawdopodobnie od wczoraj dopiero ale i tak boli....bardzo boli.