co mam myśleć??

29.12.05, 19:18
Zacznę od tego żejestem młodą mężatką(od 4-ech miesięcy). ostatnio pokłóciłam
się z mężem dokładnie dwa dni temu i wyprowadził się.Nie wiem co robić.On
jest taki uparty.Nie chce się pogodzić.Najlepsze jest to że poszło o jakąś
błahostkę.Nawet sama nie pamietamo co??AAa zapomniałam podzielił na pół nasze
oszczędność........
    • tom40gda Re: co mam myśleć?? 29.12.05, 19:33
      Jedna rada.... Nie zwierzaj sie tesciowej. Nigdy!!!!:)
      Nie wiem, jak długo znaliście sie przed slubem, i co tak naprawdę było
      przyczyna. Kłótnia była tylko "kropla"....Pamiętaj jedno. Matka syna, to nie to
      samo, co matka córki. Zawsze bedziecie rywalkami.....:)
      • magdziek21 Re: co mam myśleć?? 29.12.05, 19:42
        dzięki za radę.Matka mojego męża nie żyje od 8 lat.
        • typson Re: co mam myśleć?? 30.12.05, 14:31
          to tym bardziej z nia nie rozmawiaj!
    • maria293 Re: co mam myśleć?? 29.12.05, 20:00
      No cóz, widocznie twój maz ma trudny charakter i musisz go utemperować.
      Najlepiej bedzie jeśli porozmawiasz z mężem i poprosisz go by wrócił bo
      tęsknisz ...i takie tam. Pierwsze dwa lata sa najtrudniejsze wiec czasami warto
      ustapić. Twój maz pewnie z czasem się zmieni a jeśli jest uparty to uprzedzam
      ze moze być trudno. Ja mam upartego i zawziętego meża. Jak się na coś uprze to
      nie popuści. Ostatnimi czasy się uspokoił.
      Więc zadzwoń do niego i poproś by wrócił. A jesli to nie zadziała to chyba
      bedziesz musiała przez jakis czas się do niego nie odzywac, ja bym tak zrobiła,
      moze sam zmięknie.
      • tom40gda Re: co mam myśleć?? 29.12.05, 20:35
        To do kogo On odszedł?... Jak Jego Mama nie zyje?
        • sylka23 Re: co mam myśleć?? 30.12.05, 14:27
          Ja na twoim miejscu nie odzywala bym sie dopoki sam nie zrozumie ze zle zrobil
          i nie wroci....Teraz jestescie malzenstwem, i jednoscia....A niby do kogo on
          faktycznie odszedl...?
    • triss_merigold6 Ja bym pomyślała, że kretyn. n/t 30.12.05, 14:36
      • annb kretyn, nie kretyn...ale liczyć potrafi 30.12.05, 18:29

        podzielił oszczędności na pól
        zapobiegliwy
        do autorki watku-załóz sobie oddzielne konto w banku...
    • toksol Re: co mam myśleć?? 30.12.05, 20:54
      Do kłótni trzeba dwojga. On jest uparty, więc jeśli nie możecie sie pogodzic,
      to znaczy że Ty jesteś tak samo uparta. Czasem warto ustąpić.
      W młodych małżeństwach najczęściej idzie o rozczarowanie się partnerem. Po
      prostu nasze spodziewanki były bardzo idealistyczne, miało być idealnie a jest
      zwyczajnie. Szczególnie trudno jest rozmawiać o sprawach seksu, bo niby ogólnie
      wiadomo jak ma byc, a nie jest.
      Trzeba sie siebie nawzajem długo i cierpliwie uczyć. Szczęście małżeńskie to
      nie jest suma przyjemności, tylko wyniki ogromnej wewnętrznej satysfakcji z
      pokonania trudności.
      Życzę tego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja