biszkopcio
27.05.06, 10:39
Zacznę od tego, że mam 22 lata. Jestem zaręczona, ale data ślubu jeszcze nie
wyznaczyliśmy.(mieszkamy razem - wynajmujemy) Gin podejrzewa u mnie
endometriozę i w lipcu mam mięć laparoskopię. Jeśli diagnoza się potwierdzi
powinnam jak najszybciej zacząć starać się o dziecko.(później może być za
późno...) Problem polega na tym, że kończę w tym roku licencjat, chciałabym
pójść na magisterskie. Nie pracuję. Narzeczony nie zarabia rewelacyjnie. Jeśli
chciałabym pójść na studia to musiałabym starać się o kredyt studencki. Nie
wiem co mam robić. Urodzić dziecko (o którym marzę) i martwić się o każdy
grosz czy czekać, dorobić się i myśleć, że za parę lat uda mi się zajść w
ciążę? Proszę o rady...