Dodaj do ulubionych

Pies rodzinny

29.06.11, 10:16
Jaka rasa psa byłaby najodpowiedniejsza dla rodziny z małym dzieckiem i nastolatkiem?
Mieszkamy w bloku ale pod domem są duże tereny zielone, gdzie może się wybiegać. Możemy poświęcić sporo czasu na spacery i zabawę.
Nie chcemy psa wielkości doga ale nie chcemy też czegoś zupełnie malutkiego. Może być długowłosy.
Obserwuj wątek
    • blue.berry Re: Pies rodzinny 06.07.11, 12:52
      nie ma czegoś takiego jak rasa najodpowiedniejsza dla rodziny z małym dzieckiem. oczywiście są rasy, które nadają się bardziej ale tak naprawdę główna kwestia leży po stronie przyszłych właściciel psa i rodziców owego małego dziecka. to wychowanie, socjalizacja, codzienne zachowania budują stosunki między człowiekiem a psem - przy nieodpowiednim podejściu nawet najłagodniejszy pies może zostać doprowadzony do sytuacji w której zareaguje nerwowo. bardzo dużo zależy nie tylko od wychowania psa ale również i dziecka. musi ono wiedzieć od samego początku że pies to istota czująca i mająca swoje prawa, musi być uczone czego mu nie wolno przy psie i psu robić. jednocześnie pies musi być tak chowany aby nie próbował sobie podporządkować małego dziecka i nauczył się je zaszpanować i chronić.
      tak więc mniej zależy od rasy a więcej od waszej wiedzy, doświadczenia i chęci pracy nad psem i dziećmi.
      dodatkowo - pamiętajcie ze to wy będziecie zajmować sie psem i to wy musicie mieć z nim również dobry, zadowalający kontakt. musi wam odpowiadać charakterem i temperamentem. na liście psów "polecanych do dzieci" są takie skrajności jak golden i buldożek. dwa odmienne charaktery i odmienne style życia. pies musi być dopasowany do całej rodziny, jej sposobu życia, spędzania wolnego czasu, itd.

      na początek polecam zakup lipcowego numeru miesięcznika Mój Pies (z Ewą Minge na okładce). tam znajdziesz dwa przydatne artykuły - dobór rasy dla rodziny a małym dzieckiem oraz rozmowa ze szkoleniowcem o układaniu stosunków dziecko-pies na realnym przykładzie z życia.



      • alusia801 Re: Jack Russell Terrrier 08.07.11, 15:42
        Ja wypowiem się za psa tej rasy. Do zakupu psa przymierzałam się rok. Też jesteśmy rodziną z dwójką dzieci ( 7 lat i 2,5), dom na wsi. Wybrałam Jacka. Pies mały (do 25 cm), rzadko nękany przez choroby czy wady genetyczne, wesoły, mądry. Jest z nami 3 m-ce (ma pół roku). suczka bardzo ruchliwa, ale też np. całą noc śpi, w dzień też lubi spać. Na spacerach aż miło na nią popatrzeć jak biega, wącha, skacze w wysokie trawy. Targa pluszaki (dziecka wszystkie pluszaki poszły na straty). Gania z piłką (taką nożną). Strasznie się cieszy jak wracam z pracy. Uważam, że dla nas to był dobry zakup, choć obskakuje strasznie młodszego syna i często go przewraca.
    • tomassinio Re: Pies rodzinny 10.07.11, 20:21
      motyle-w-brzuchu napisała:

      > Jaka rasa psa byłaby najodpowiedniejsza dla rodziny z małym dzieckiem i nastola
      > tkiem?
      > Mieszkamy w bloku ale pod domem są duże tereny zielone, gdzie może się wybiegać
      > . Możemy poświęcić sporo czasu na spacery i zabawę.
      > Nie chcemy psa wielkości doga ale nie chcemy też czegoś zupełnie malutkiego. Mo
      > że być długowłosy.

      Może owczarek niemiecki? Piesek co prawda nie najmniejszy, ale za to bardzo opiekuńczy, niegroźny dla dzieci, usłuchany, a przy tym spełniający się w roli pieska stróżującego :) Moim zdaniem bardzo dobry dla rodziny.
      • jacek226315 Re: Pies rodzinny 23.10.11, 15:12
        tomassinio napisał:

        > motyle-w-brzuchu napisała:
        >
        > > Jaka rasa psa byłaby najodpowiedniejsza dla rodziny z małym dzieckiem i n
        > astola
        > > tkiem?
        > > Mieszkamy w bloku ale pod domem są duże tereny zielone, gdzie może się wy
        > biegać
        > > . Możemy poświęcić sporo czasu na spacery i zabawę.
        > > Nie chcemy psa wielkości doga ale nie chcemy też czegoś zupełnie malutkie
        > go. Mo
        > > że być długowłosy.
        >
        > Może owczarek niemiecki? Piesek co prawda nie najmniejszy, ale za to bardzo opi
        > ekuńczy, niegroźny dla dzieci, usłuchany, a przy tym spełniający się w roli pie
        > ska stróżującego :) Moim zdaniem bardzo dobry dla rodziny.
        Wszystko to prawda,ale to pies ktory musi czuc silna reke,psa tej rasy nie wolno rpzpiesczac,bo wtedy on bedzie panem
    • zyrafywchodzadoszafy Re: Pies rodzinny 25.07.11, 15:12
      Witam
      Berneński pies pasterski - duży ale nie wielkości doga no i na pewno nie malutki. Bardzo spokojny i cierpliwy w stosunku do dzieci. Nasz dwuletni syn robi z nim prawie co chce, wchodzi, skacze ciągnie za ogon i nic - pies najwyżej odejdzie w inne miejsce. Pozwala się prowadzić na smyczy dziecku i nawet nauczył się Go omijać. Zimą wspaniale sprawdza się jako pies pociągowy do sanek ale to wymaga dużego treningu. Ma posturę groźnego psa i dużo osób omija go z daleka, co czasami bardzo się przydaje.
      • suche Re: Pies rodzinny 28.07.11, 22:22
        O matko nie pozwalajcie aby dziecko robiło psu takie rzeczy!! Na razie pies to toleruje, ale jak go zaboli bardziej to nie wiadomo jak zareaguje i co wtedy?? To samo dotyczy pozawalania aby małe dziecko prowadziło na smyczy psa który waży 30-40 kg... pies może się wystraszyć, lub inny pies może go zaatakować i co wtedy? Pies to nie jest zabawka dla dziecka... :/

        Ja bym pomyślała o zwykłym collie. Spory pies, ale jednak nie olbrzymi, łatwiej będzie go w razie czego opanować. Ponadto dość spokojny, ale w razie czego chętnie pobiegnie za piłeczką czy pójdzie na długą wycieczkę. Radzę tylko wybrać dobrą hodowle, szczeniaki powinny być socjalizowane, a rodzice wolni od chorób charakterystycznych dla rasy.

        Labradora bym odradzała, są one często nadpobudliwe, mają problemy w relacjach z innymi psami, poza tym psy z linii show ( a tylko takie są w PL) są naprawdę ogromne i trzeba się szykować na ogromnego psa... Ogromna część populacji jest dotknięta dysplazją stawów biodrowych, więc szansa na zdrowego psa nawet po zdrowych rodzicach jest sporo mniejsza niż w innych rasach.
        • neufahrwasser_in Re: Pies rodzinny 29.07.11, 03:45
          Mądrze napisane. Pies, ani żadne inne zwierze nie może być zabawką dla dzieciaka. Nie wolno pozwalać dzieciom na ciągnięcie psa za uszy, ogon i jakąkolwiek inną część ciała. Wkładanie palców w oczy, nos itd. Tak samo z siadaniem, kładzeniem się na zwierzęciu, "jeżdżeniu" na nim.
          Tak samo dla mnie nie do wyobrażenia jest pozwolenie dziecku na trzymanie psa na smyczy. Ja do ułomków nie należę. Kilka tyg. temu moja suka broniąc mnie i siebie przed dużym, owczarkowatym kundlem pociągnęła mnie. Bilans - podejrzenie złamania nosa, kilka ran ciętych twarzy, otarcia, stłuczenia, wybite 2 górne jedynki. I to ja zaliczyłam. Dorosły i rosły człowiek. I mimo urazów i bólu w ułamkach sekund ją opanowałam. Pomyślcie co się może stać z małym dzieckiem, które pies tak pociągnie. A jeżeli komuś brak wyobraźni, to niech do haka holowniczego w aucie na smyczy przywiąże lalkę wielkości dziecka i ruszy z ręcznego wciskając gaz do dechy.
          Nie ma psów dla i do dzieci. Psy są dla ludzi dorosłych. Mądrych, mających czas i doświadczenie. Pies zarówno rasy bojowej, jak i towarzyskiej może być zarówno doskonałym towarzyszem dzieci, jak również ich zabójcą. Wszystko w rękach dorosłych.
        • jacek226315 Re: Pies rodzinny 23.10.11, 15:15
          suche napisała:

          > O matko nie pozwalajcie aby dziecko robiło psu takie rzeczy!! Na razie pies to
          > toleruje, ale jak go zaboli bardziej to nie wiadomo jak zareaguje i co wtedy??
          > To samo dotyczy pozawalania aby małe dziecko prowadziło na smyczy psa który waż
          > y 30-40 kg... pies może się wystraszyć, lub inny pies może go zaatakować i co w
          > tedy? Pies to nie jest zabawka dla dziecka... :/
          >
          > Ja bym pomyślała o zwykłym collie. Spory pies, ale jednak nie olbrzymi, łatwiej
          > będzie go w razie czego opanować. Ponadto dość spokojny, ale w razie czego chę
          > tnie pobiegnie za piłeczką czy pójdzie na długą wycieczkę. Radzę tylko wybrać d
          > obrą hodowle, szczeniaki powinny być socjalizowane, a rodzice wolni od chorób c
          > harakterystycznych dla rasy.
          >
          > Labradora bym odradzała, są one często nadpobudliwe, mają problemy w relacjach
          > z innymi psami, poza tym psy z linii show ( a tylko takie są w PL) są naprawdę
          > ogromne i trzeba się szykować na ogromnego psa... Ogromna część populacji jest
          > dotknięta dysplazją stawów biodrowych, więc szansa na zdrowego psa nawet po zd
          > rowych rodzicach jest sporo mniejsza niż w innych rasach.
          Nie powinnas zabierac glosu jak nie wiesz,jak twierdzisz ,ze labrador to pies nadpobudliwy, to nic nie wiesz. Nadpobudliwy jest owczarek niemiecki. Dla dzieci nie ma lepszego psa jak bokser
              • blue.berry Re: Pies rodzinny 25.10.11, 12:01
                specjalnie dla ciebie będzie "na polski"

                bokser to pies duży i bardzo żywiołowy. wymagający właściciela mającego choć średnią wiedzę na temat prowadzenia psa tego typu. do tego takiego, który lubi ruch i aktywność z towarzystwem psa. pisanie "Dla dzieci nie ma lepszego psa jak bokser" bez rozwinięcia tematu jest po prostu głupie i nieodpowiedzialne. bo bokser nie nadaje się absolutnie do dzieci małych - duży żywiołowy szczeniak, niechcący może spowodować spore obrażenia i problemy. do tego zazwyczaj rodziny z małymi dziećmi są mocno ograniczone czasowo i mają zawężoną aktywność. zbitek "małe dziecko (do 5-6 lat) i mega nadaktywny bokserzy podrostek" nie jest zbyt fortunny ani niosący ze sobą powodzenie (no chyba że w rodzinach, które zawsze miały boksery i wiedza jak z nimi postępować). i niestety świadczą o tym boksery szukające domu, oddawane właśnie z takich rodzin z dzieci, na skutek niemożności poradzenia sobie.

                więc jak ktoś szuka psa do rodziny z małym dzieckiem, to może się trochę ogarnij i zanim napiszesz "bokser" to zastanów się czy nie byłoby warto dodać paru akapitów wyjaśnienia i porad. np. takich że może i bokser ale np. niech to będzie spokojna dorosła sunia, która lubi dzieci (bo, suprise, nie wszystkie boksery lubią małe dzieci).
                • jacek226315 Re: Pies rodzinny 25.10.11, 17:12
                  gdybym nie wiedzial nigdy bym nic nie mowil.Ja od malego wychowywalem sie z trzema bokserami,mimo ich temperamentowi sa bardzo delikatne.Moi synowie rowniez wychowali sie w obecnosci bokserki,teraz sa dorosli i rowniez maja wlasne psy tej rasy.Zreszta postaraj sie o ksiazke Stephanie Abraham The Boxer Family Favorite, moze przestaniesz zarzucac innym igdnorancje i opowiadanie glupot
                  • blue.berry Re: Pies rodzinny 25.10.11, 20:37
                    no paczpan, ja też sie wychowałam z bokserem. i z racji zainteresowań mam też spora o nich wiedzę. a w kontekście twojej ostatniej wypowiedzi TYM BARDZIEJ podtrzymuję to co napisałam wcześniej. polecając psy, tym bardziej kiedy mamy o nich rozległą wiedzę, powinniśmy to czynić odpowiedzialnie i sensownie.
                    • jacek226315 Re: Pies rodzinny 26.10.11, 09:56
                      no paczpani na podstawie jednego boksera wyrobilam sobie opinie o reszcie. Wybacz jak dojdzieszdo siedniu to sie odezwij.Zreszta o co to bicie piany zalozycielka postu juz wybrala collie,no powodzenia dla niej,nie miala baba klopotu kupila sobie ges.Have a nice day i dyskusje uwazam za zakonczona. Bo to,ze sie nie zgadzamy czy mam inne opinie to nie upowaznia Ciebie byc zlosliwa,=-np ale to takie typowo polskie
                      • blue.berry Re: Pies rodzinny 26.10.11, 10:27
                        może po prostu nie lubię gości, którzy wpadają na wątek i rzucają jedno słowo w typie "bokser,. "labrador", "beagle". bo to po prostu słabe jest. szczególnie w kontekście osoby, która ma ponoć tak rozległą wiedzę. szkoda że ta wiedza nie przekłada się na sensowne wypowiedzi.
                        • jacek226315 Re: Pies rodzinny 26.10.11, 12:10
                          gdy sie nie ma co sie lubi to sie libi co sie ma. Nikt nie wypowiada sie na forum, by byc lubiany czy nie,szczegolnie przez kogos kto uwaza sie za pytie i wycznie delfijska a sam jest cnotliwa kwoka
          • suche Re: Pies rodzinny 28.10.11, 21:27
            Tak się składa, że wiem o czym mówię, a nawet gdybym nie wiedziała to nikt a na pewno nie Ty głosu mi zabierać nie będzie zabraniał ;) A Tobię radzę zachować więcej kultury osobistej, bo Twoja wypowiedź nie jest w żaden sposób merytoryczna, natomiast obraźliwa jak najbardziej ;)
            Poznałam sporo labków i to naprawdę nie są łatwe psy. Widywałam bardzo fajne laby, ale u osób doskonale obeznanych ze szkoleniem! Większość labków jakie spotykam to nieposłuszne bardzo duże i silne psy, nie delikatne, obskakujące ludzi i natrętne wobec spotykanych psów. Tym nie mniej nie twierdze że laby są be, a jedynie, że to nie są łatwe psy, fantastyczne dla rodzin z dziećmi jak to przyjęło się uważać.

            Fantastycznie argumentujesz za to jakie to ON-ki są nadpobudliwe, argumenty po prostu powalają.

            PS Żeby nie było nie bronię, nie atakuję ON-ków, po prostu uważam, że rozmowa w takim tonie jest pozbawiona sensu.
    • solasia Re: Pies rodzinny 02.08.11, 16:17
      Ja polecam ci samoyeda. Mój jest z moją rodziną 2 lata i wiem że to był doskonały wybór. Jest wspaniałym towarzyszem i przyjacielem. Jak każdy pierwotniak potrzebuje ruchu ale akurat mój egzemplarz bardzo sobie ceni leżenie na kanapie. Ten psiak nie ma sobie cienia agresji, jest delikatny w kontaktach z dziećmi, stróż z niego żaden bo cieszy się jak wariat jak ktoś przychodzi. Po prostu mnóstwo białej sierści do kochania.
      Nie zrażaj się sierścią bo nie jest uciążliwa w pielęgnacji, brudny i mokry psiak wysycha a brud zostaje na podłodze, potem szybkie czesanko i białas jak nowy.
      Poczytaj o tych psiakach bo warte są uwagi i myślę że spełniają warunki o których piszesz.

      • sspidersky Re: Pies rodzinny 06.08.11, 16:58
        Kazdy pies jest ok. Warunek jest tylko jeden - odpowiednie prowadzenie psa. Nic wiecej. Nie ma znaczenia, czy pies jest bojowy, pasterki, czy inny. Odradzalabym natomiast rasy mini, jak york, czy nawet jamnik. Przy malym dzieciaku to pies jest narazony na urazy. Poza tym wiekszosc ludzi szuka psow "ktorym to dzieci moga zrobic krzywde, nie odwrotnie". Ja tego nie uznaje. Pies jest zwierzeciem, ma prawo sie bronic.
    • motyle-w-brzuchu Re: Pies rodzinny 25.10.11, 17:32
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, wybraliśmy owczarka szkockiego collie, długowłosego.
      Może jeszcze napiszę, że maluchowi nie pozwalamy męczyć psa, uczymy, jak się z nim obchodzić, ale wiadomo jak z małymi dziećmi, nie zawsze człowiek zdąży zapobiec jakiemuś zbyt mocnemu przytuleniu, dlatego szukaliśmy rasy "rodzinnej", jak najłagodniejszej i dlatego nie chcieliśmy psa ze schroniska(pies po przejściach też pewnie nie czułby się szczęśliwy w domu z małym dzieckiem).
      Jak na razie wszystko dobrze się układa, maluch i psiak(właściwie już psi nastolatek) nawet razem psocą.
            • motyle-w-brzuchu Re: Pies rodzinny 29.10.11, 19:20
              Chyba o Lassie, jeśli już. Nie, czytałam różne książki o rasach psów, przeglądałam internet i wszędzie owczarek szkocki jest przedstawiany jako pies bardzo inteligentny i łatwy do wyszkolenia. Zresztą został wyhodowany, żeby pomagać pasterzom owiec, więc musiał szybko się uczyć i dokładnie wykonywać polecenia.
              • jacek226315 Re: Pies rodzinny 30.10.11, 12:43
                racja Lassie to glupia pomylka.Natomiast musisz sie zdycydowac czy chcesz psa aby Ci owce pasl albo jako opiekun do dzieci(moze mieszkasz w gorach -nie wiem)Collie jak wszystkie owczarki wymagaja silnej reki,nie nadaja sie by je rozpieszczac. Nie ma nic gorszego jak rozpieszczony owczarek.bedzie wtedy panem on,czy ona. Radze tez zatrudnic nianie do niego by latala za nim z grzebieniem. Jako pies pasterski jest napewno idealny ,ale dla dzieci chyba nie.A co zrobisz jak dziecko mu bedzie dokuczalo? Moj przyjaciel mial collie ,mial duzo klopotu z nia(to byla suka).Kazdy pies ma swoje zadanie, i tak jak np.bokser nie nadaje sie na polowanie,tak jest bardzo cierpliwy mimo,ze pelen temperamentu,jest cholernie ,wytrzymaly na bol. Moja suczka miala operacje na lape ,bez zadnego znieczulenia,i nie pisnela weterynarz powiedzila mi ,ze je mozna kroic i nie wydadza z siebie glosu.Dlaczego to mowie,bo nawet jak dzieciak bokserowi bedzie dokuczal to pies odejdzie,ale krzywdy nie zrobi,ba nie pozwoli dziecku dac klapsa,zawsze stanie miedzy dzieckiem a reka.Jeszcze jedno samica dla dzieci lepsza anizeli samiec.Jesli dziecko placze ona sie zainteresuje bo tak jej podpowiada instynkt macierzynski,natomiast on nie. No ale cos mam wrazenie,ze juz zdycydowalas,wiec powodzenia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka