22.05.10, 18:19
Pani fryzjerka powiedziała, że Tofikowi przydałoby się obciąć włoski dla wzmocnienia, bo ma teraz takie "pierze". Co o tym myślicie, oczywiście mordki w życiu nie dam obciąć?
Teraz nie wiem co zrobić, bo rzeczywiście włoski zrobiły się liche...
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • shih-an Re: Fryzjer. 22.05.10, 21:04
      A co to znaczy, ze włoski zrobiły się liche? Co im jest?
      Wypadają, są zniszczone, przesuszone?

      Nie widziałam Tofika, ale widziałam wiele psów wystawowych, które miały bardzo
      źle prowadzony włos i udało się je doprowadzić do porządku dzięki właściwej
      pielęgnacji.

      Jakich kosmetyków używasz? Jak często psa kąpiesz?
      J
      asne, ze najprościej ostrzyc, tylko weź pod uwagę, że po strzyżeniu
      najprawdopodobniej zmieni się struktura włosa. Najczęściej odrastający włos
      niestety zaczyna się mocno falować i potem jest trochę trudniejszy w pielęgnacji.
      Chyba, że zamierzasz już strzyc go zawsze, wtedy to nie ma znaczenia.

      Ja bym się wstrzymała na razie ze strzyżeniem.
      Powiedz dokładniej o co chodzi, postaram się doradzić. W końcu też mam jakieś
      doświadczenie w groomingu ;).

      Jeśli wolisz, możesz napisać do mnie prywatnie.
      Pozdrawiam.
      • gitmajonezxdd Re: Fryzjer. 22.05.10, 21:11
        Włoski się kruszą, najzwyczajniej w świecie. Gdy przeczesze szczotką na sucho, a mam czarne spodnie to jestem cała we włosach. Ogólnie nie chciałabym go obcinać dlatego pytam się czy to konieczne. Używam espree szamponu i odżywki dla długowłosych i może one włoski zniszczyły.
        • shih-an Re: Fryzjer. 22.05.10, 22:35
          Nie powinny, bo to niezłe kosmetyki. Nie najlepsze, ale i nie najgorsze.
          Jak często kąpiesz, czeszesz?
          W jakim wieku jest psiak?
          Czy po kąpieli jest suszony suszarką, czy biega swobodnie aż wyschnie?
          Jeśli schnie samoistnie, rozczesujesz po kąpieli, czy wycierasz i wypuszczasz?
            • shih-an Re: Fryzjer. 24.05.10, 00:05
              Ja myślę, że powinnaś poprosić fryzjera o nałożenie maski nawilżającej i
              podcięcie NOŻYCZKAMI, a raczej wyrównanie, nadanie kształtu fryzurze.
              Wg mnie wcale nie trzeba strzyc go maszynką na króciutko.

              Polecałabym na razie zmianę kosmetyków. Przejź na jakiś czas na Bio Groom.
              Kup szampon Protein Lanolin, a do tego super odżywkę, tzw. Bombę witaminową -
              Super Cream. To najskuteczniejsza kuracja olejowa, natłuszcza, nawilża, odżywia,
              wzbogaca włos prawie natychmiast. Jeśli po miesiącu stosowania nie będzie
              efektu, dodaj do tego jeszcze Vita Oil - co prawda przez kilka dni po kąpieli
              włos będzie dość tłusty, ale przy mocno przesuszonych włosach szybko się wchłonie.

              Od wewnątrz wzmacniałabym włos Gammolenem (2 kaps./dziennie przez 2-3 mies.)
              Możesz też zamiast tego podawać tran lub gotować siemię lniane, ale to bardziej
              kłopotliwe.

              Jestem pewna, że za jakiś czas pokażesz nam Tofika we włosie wręcz wystawowym.
              Tylko trochę cierpliwości.

              A, i jeszcze jedno. Cotygodniowe kąpiele - super. Pamiętaj, że włos trzeba
              wysuszyć dokładnie przy samej skórze, bo inaczej będzie się kołtunił. Jeśli
              używa się tylko odżywek nawilżających, bez natłuszczających olejków, włos szybko
              się niszczy od gorącego powietrza suszarki. Możesz suszyć ciepłym, nie bardzo
              gorącym, to trochę pomoże. No i, jeśli będziesz używała kosmetyków, o których
              pisałam, włos też będzie lepiej zabezpieczony przed wysuszeniem.

              I jeszcze jedno - pamiętaj, żeby nigdy nie czesać suchego włosa. Pomiędzy
              kąpielami, do codziennego czesania włos troszkę zwilż spryskując specjalnymi
              preparatami do rozczesywania, albo chociaż rozcieńczoną odżywką.

              Pozdrawiam

              • an3czka2 Re: Fryzjer. 24.05.10, 11:55
                Fajnie ze sobie poczytałam o tej pielęgnacji Aniu, jedyne czego nie robiłam to
                nie zawsze zwilżałam włosy małej. Teraz będę tego pilnowała. Jestem tylko
                ciekawa, czy shih tzu maja połysk na włosie?, bo moja ma bardzo słaby. Włoski ma
                gęste(teraz ją obcięłam), ale nigdy nie miała połysku jak poprzedni piesek. Na
                osiedlu jest parę , ale nie mają też połysku. Udało mi się kupić ostatnio
                szampon Bio-groom, i jestem z niego zadowolona, mała w ogóle się prawie nie
                drapie jak po innych. Jest taka mięciutka jak pluszak. Swoją drogą to nie
                polecam obcinania na krótko, owszem psu jest wygodniej, ale mnie mniej się
                podoba. Patrzę na zdjęcia z lutego i mało nie płaczę, była piękna. Wygląda
                ładnie, ale to nie to.
                Pozdrawiam Ania.
                • shih-an Re: Fryzjer. 24.05.10, 12:28
                  Aniu, cieszę się, że piszesz, bo już się strasznie martwiłam o sytuację
                  powodziową u Was.
                  Ale skoro tu jesteś, to chyba do Ciebie woda nie dotarła...
                  Uff...

                  Co do błyszczącego włosa - wszystko zależy od jego struktury, niestety.
                  Alda ma super błyszczący włos, ale już Lady - jej córka, matowy. I mogę robić
                  cuda, używać nabłyszczaczy, nigdy nie wygląda tak, jak Alda :((.

                  Odpowiednie kosmetyki trochę mogą tą sytuację poprawić, podobnie Gammolen, czy
                  inne oleje podawane od środka (dodatek oliwy z oliwek do pożywienia też świetnie
                  robi na włos), ale najładniej błyszczy ten idealny z natury ;).

                  • mamazuzinki Re: Fryzjer. 25.05.10, 09:41
                    Ja się muszę z Tobą ANiu jakoś umówić bo inaczej w paranoję
                    wpadnę........ mało że mi się wydaje że za gruba to jeszcze teraz
                    jak czytam o włosach to też zaczynam mieć wątpliwości.....
                    --
                    Kasia mama Julki(08.01.1999) i Zuzi (14.06.2004)
                    GG8987321
                    dziewczynki
                    shih
                    • shih-an Re: Fryzjer. 25.05.10, 10:15
                      No nie wytrzymam :D :D.
                      Kaśka!!! Przeczytałaś poradnik, który dostałaś odbierając Cheri???
                      Tam stało jak byk, co robić, jak pielęgnować, żeby było OK :D.

                      Ale spotkać się to i tak musimy, bo już mam jakieś dziwne wizje po tych Twoich
                      postach ;D.
                  • an3czka2 Re: Fryzjer. 25.05.10, 10:31
                    Witaj Aniu.
                    Na szczęście u mnie okey, ale bardzo się martwiłam o znajomych na Kozanowie i
                    Psim polu. Dzięki Bogu woda do mieszkań nie doszła, choć syn jak wrócił z wałów
                    mokry po tors, to wpadłam w panikę. Było nieciekawie, ale na szczęście chyba
                    będzie okey, wały trzymają już.
                    Powracając do tematu, to zastosuję jeszcze ten olej do karmy, może to coś da, a
                    może po prostu taka jej uroda. No ma gęsty ładny włos, ale widocznie bez
                    połysku, albo to czesanie na sucho...Człowiek się uczy całe życie:)
    • giciag Re: Fryzjer. 25.05.10, 11:09
      No a ja cos nie moge znalezc odpowiedniego fryzjera,chodze i zbieram opinie i
      nigdy nie dostalam satysfakcjonujacej odpowiedzi.W jednym saloniku to widzialam
      shih wygolonego calego,nawet mordka zostaly tylko uszka i ogonek dluzsze.Wiem ze
      obcinaja jak sobie zyczy wlasciciel ,ale cos nie nabralam przekonania.Chyba
      jestem przewrazliwiona.
      • an3czka2 Re: Fryzjer. 25.05.10, 11:33
        Nie jesteś przewrażliwiona, tylko patrzysz i widzisz. U mnie na osiedlu też są
        pieski koszmarnie obcięte, wyglądają jak cyrkowe pieski. Moja teraz ma
        wystrzyżony grzbiet, zostawioną falbankę, łapki tylko przycięte troszkę, kitką
        została, pyszczek przycięty równiutko i ładnie. Zaliczyła drugą wizytę, ale po
        poprzedniej byłam niezadowolona, była wycięta krzywo i brzydko. Zdaję sobie
        sprawę że jest bardzo żywotna i chyba sobie babka nie dała rady, trwało to ponad
        3 godziny:). Drugim razem poszło w 1,5 godziny i jest naprawdę ładnie wycięta.
        Ale jak wspomniałam to żałuję, z długom włosem była piękna. Zrobiłam to z
        potrzeby, choć jak latem były by upały to i tak bym ją wycięła dla jej wygody.
        Także sprawdzaj i szukaj perfekcjonisty, na pewno się uda. Powodzenia:)
        Ps: Zrobię jej zdjęcia po południu, wstawię fotki, to zobaczysz jak wygląda.
                • shih-an Re: Fryzjer. 25.05.10, 15:35
                  Szkoda, że nie mieszkasz bliżej mnie...
                  Ze wszystkim można sobie poradzić.
                  Poproś fryzjera o strzyżenie nożyczkami i już. Owszem, to bardziej żmudne
                  zajęcie, ale przecież fryzjer powinien mieć i takie umiejętności.

                  Ja pierwszy raz strzygę psa nożyczkami, żeby się nie zraził. Potem kolejne
                  strzyżenie nie jest już dla niego takim przeżyciem. A ostrzyżone nożyczkami na
                  szczeniaczka shih-tzu wyglądają cudownie. Cheri też była tak strzyżona. Zapytaj
                  Kasię jak to zniosła.

                  Nie wybierasz się w okolice Warszawy? ;D
                  Albo chociaż Krakowa? Tam mam znajomą, która ma salon. Cudowna, bardzo ciepła
                  dziewczyna z doskonałym podejściem do psów... :D

                  Przykro mi, że na odległość się nie da strzyc, bo miałabyś sprawę załatwioną ;)
                  • giciag Re: Fryzjer. 25.05.10, 15:55
                    Tak .Szkoda.Do nozyczek jest przyzwyczajony bo sama go juz obcinalam ,ale dobrze
                    by bylo zkorzystac z fachowej pomocy.Niestety w najblizszym czasie nigdzie sie
                    nie wybieramy.Ale dziekuje.
                    • mamazuzinki Re: Fryzjer. 25.05.10, 21:35
                      ALe płodne jesteście moje drogie tyle postów naprodukować
                      od wczoraj:P
                      Twój poradnik Aniu to ja prawie na pamięć znam......i co z tego...Ty
                      wiesz ile ja poradnikow się naczytałam zanim urodziałam Julkę.... i
                      co z tego i tak był obłęd w oczach. Doświadczenie ssię liczy a tego
                      mi brakuje jesli chodzi o psiaki:) Najlepsze zdobyłam w kwestiach
                      zdrowotnych u dzieci póki co:D:P Ty spojrzysz na nią i bedziesz
                      wiedziała czy jest ok. A ja się zastanawiam czy za gruba czy nie za
                      matowa , czy nie za suchy włos itd.......psychopatka jestem:P jak ją
                      kupowałam to mi do głowy nie przyszło że tak zgłupieję na jej
                      punkcie:D
                      --
                      Kasia mama Julki(08.01.1999) i Zuzi (14.06.2004)
                      GG8987321
                      dziewczynki
                      shih
                        • shih88 Re: Fryzjer. 26.05.10, 14:53
                          Witam wszystkich!
                          Ja też mocno zastanawiam się nad strzyżeniem mojego szczęścia z
                          jednej strony to mi szkoda, bo chciałam zpuścić włos, ale już widzę,
                          że jest mu za gorąco, bo robi "pana dywanika" najchętniej na
                          panelach i w łazience, czyli tam gdzie najchłodniej.
                          Shih-an jeśli jesteś w Warszawie to podaj mi namiary z chęcią
                          wybrałabym się z nim do Ciebie. Ty na pewno coś nam doradzisz ;)
                          Pozdrawiam
                          • shih-an Re: Fryzjer. 26.05.10, 15:56
                            Mieszkam poza Warszawą, ale dojeżdżam do klientów w Warszawie.
                            Niedługo będę musiała się umówić z Kasią na "oględziny grubaski", więc będę
                            mogła obejrzeć i Twojego maluszka. Niestety w grę wchodzą w tej chwili tylko
                            weekendy, ale jak masz ochotę, nie ma sprawy.
                            • annrez Re: Fryzjer. 26.05.10, 18:36
                              szkoda ze ja do Warszawy mam dosc daleko bo tez bym sie z wami
                              umowila . A ze mam mojego psiaka dopiero kilka tygodni to
                              wszystkiego sie ucze . Przedtem mialam jamnika ale teraz to zupelne
                              wariactwo,moj Frodo jest najladniejszy w calym miescie!
                            • shih88 Re: Fryzjer. 28.05.10, 13:56
                              shih-an napisała:

                              > Mieszkam poza Warszawą, ale dojeżdżam do klientów w Warszawie.
                              > Niedługo będę musiała się umówić z Kasią na "oględziny grubaski",
                              więc będę
                              > mogła obejrzeć i Twojego maluszka. Niestety w grę wchodzą w tej
                              chwili tylko
                              > weekendy, ale jak masz ochotę, nie ma sprawy.



                              Ochotę to ja mam, ale czasu niestety brak i chyba sama się za niego
                              wezę, bo chcę tylko podciąć łapki i brzuszek, więc w sumie bez
                              sensu, żeby Ci czas zajmować,tym bardziej, że tyłeczek i mordkę już
                              mu sama przycinałam, ale dzięki będę pamiętać :)
                      • an3czka2 Re: Fryzjer. 26.05.10, 18:36
                        Chyba wszyscy mamy coś niecoś z głową na punkcie naszych piesków, to
                        potwierdzam:). Nas w domu zauroczyła wszystkich, nawet syna który chciał labka
                        koniecznie i żadnego innego. Teraz wchodzi do domu i pierwsze co krzyczy to-małe
                        łapki choć!!!.Wariactwo istne:)
                        • mamazuzinki Re: Fryzjer. 26.05.10, 22:39
                          Aniu ja jestem mobilna i mogę też do Ciebie przyjechać.........o ile
                          przyjmujesz kudłate i grube:P u siebie:D Kwestia dogadania :))
                          Nasza Cheri była wybłagana przez starszą córcię , napisała list ,
                          którym wreszcie złamała tatusia, bo to on był przeciwny
                          najbardziej:) Mnie nie trzeba było namawiac bo sie obudził instynkt
                          maciezyński ponownie:D Co 5 i pół roku się budzi:P
                          --
                          Kasia mama Julki(08.01.1999) i Zuzi (14.06.2004)

                          dziewczynki
                          shih
    • hannaeva wypadanie włosków 29.05.10, 12:24
      nie daje już rady, mąż sie wścieka, że w domu pełno kudłów psa, robi się
      atmosfera nie do niesienia, a ja kocham mojego pupilka czy mu wypadaja czy nie,
      ma 5 miesięcy. Przy kupnie pieska brałam pod uwage wiele czynników i min, ten
      czy wypadają włoski, wyczytałam, że nie a tu zonk. Nie wiem co robić. Dlaczego
      mu wypadają, karmie go najlepsza karma Canin Royal, fakt faktem nie za często go
      kapie bo słyszałam ze psy tego nie lubią, włoski ma przycięte na krótko,od razu
      wiedziałam,że nie zrobię z niego "modela". Kocham go takiego właśnie krotko
      przyciętego jest piękny-najpiękniejszy i najukochańszy tylko te kudły w
      jedzeniu, piciu, na stole, na ubraniach...:( co jest nie tak??? z góry dziękuje
      za odzew.
        • hannaeva Re: wypadanie włosków 29.05.10, 20:18
          nie nie ma rodowodu, ale w tym wypadku shih tzu to shih tzu, nasza wet pani
          doktor ma też swojego pupilka shih tzu i od razu powiedziała ze mój to prawdziwy
          shih tzu :) moja znajoma ma shih tzu również bez rodowodu i jej pupilowi włosk
          nie wypadają więc nie ma reguły, że jak nie ma rodowodu to jest
          blee.......Zapytam naszą wet przy najbliższej okazji....
                • an3czka2 Re: wypadanie włosków 30.05.10, 12:31
                  To w ogóle troszkę dziwne shih-tzu nie linieją, ja pierwszy raz słyszę o
                  linieniu. Mam na osiedlu kilka i żaden nie linieje. Moja tylko traciła włoski
                  troszkę intensywniej kiedy zmieniała na dorosłą. Nie ma rodowodu też. Jeżeli aż
                  tak linieje to coś jest nie tak z pieskiem...a co weterynarz na to powiedział?
                  Pozdrawiam.
                      • gitmajonezxdd Re: wypadanie włosków 30.05.10, 14:44
                        Nie chcę nic mówić, ale myślę, że wypadanie włosów u shih- tzu to poważna sprawa. Twój piesek je Royal, a Royal jest z kurczakiem. Może mała/ły ma uczulenie na kurczaka, może ma alergię na jakieś inne jedzonko, kosmetyk. W czym kąpiesz pieska? Nie dajesz mu jakiejś szyneczki, jajka, może jest przebiałkowany. Rozwiej wątpliwości i idź do weterynarza. Trzymam za małą/łego kciuki
                        • hannaeva Re: wypadanie włosków 31.05.10, 19:15
                          byłam u weta, piesek jest zdrowy jak ta lala, jak mu wspomniałam o Omegan10ml bo
                          wyczytałam ze to dobre na wypadające włoski to skwitował ze za dużo forum
                          czytam. Piesek jest całkowicie zdrowy, ma dopiero 5 miesiecy i nie moge wymagac
                          zeby mial włos dorosłego psa. Ze bedzie gubił swój puch nawet do 9miesiaca. I
                          tyle. Wiec pozostaje mi przywyknąc do fruwającego tu i tam puszku jeszcze przez
                          jakiś czas:)
                              • mamazuzinki Re: wypadanie włosków 31.05.10, 21:26
                                Moja Cheri nie gubiła i gubi żadnego puszku. Owszem teraz jak
                                zmienia włos na dorosły to więcej zostaje na szcotce i zaczeły się
                                pojawiać kołtunki. Koty to czasami latają po kontach.. ale te
                                inne:D:P
                                Trzeba eksperta :) Ania gdzie się podziewasz???
                                --
                                Kasia mama Julki(08.01.1999) i Zuzi (14.06.2004)

                                dziewczynki
                                shih
                                • hannaeva Re: wypadanie włosków 31.05.10, 22:43
                                  właśnie takie kołtunki czasem po kątach zobaczę, i one czasem sie ulotnia w górę
                                  i spadna mi na talerz, albo o zgrozo mojemu małżowinowi. Dla mnie te kołtunki
                                  moga byc jak gromy bo do tej pory w domu nic nie fruwało :) To moje pierwsze
                                  doświadczenie bycia psia mama wiec moge to wyolbrzymiać :) Szukam teraz dobrej
                                  karmy co by zmienić royal na cos innego... wiem wyboru jest sporo ale gdyby
                                  ktoś mógł odać konkretny produkt. Do tej opory psina jadla to
                                  www.krakvet.pl/royal-canin-junior-small-digest-dental-p-12961.html a
                                  chciałabym mu troche urozmaicic dietę,może jakas inna niż z kurczakiem Prosze o
                                  radę. Dziękuję.
                                  • an3czka2 Re: wypadanie włosków 31.05.10, 23:13
                                    No nie wiem, u mnie nic nie lata, i nie latało. Zostawały włoski w szczotce.
                                    Raz mniej raz więcej, ale nie po mieszkaniu a już tym bardziej w talerzach.
                                    Tylko przy czesaniu wychodziły. Teraz już się okres wymiany kończy, i całe
                                    szczęście. Po za tym 5 m-cy to za wcześnie na wymianę włosa, moja zaczęła
                                    wymianę około 10 m-ca. Może Ania tu coś zaradzi, ona na pewno wie najlepiej.
      • an3czka2 Re: wypadanie włosków 31.05.10, 23:23
        Jeszcze jedno, te pieski się kąpie częściej jak inne. Ich włos ma strukturę
        zbliżoną do ludzkiej i brudzi się szybciej. Mit o tym że psów nie należy kąpać
        za często już został obalony dość dawno, psa się kapie jak się wybrudzi i już.
        To im nie szkodzi:).Lepiej chyba mieć w domu psa czystego i pachnącego, a nie
        ,,brudaska". Obecnie szampony są bardzo dobre i nie szkodzą na skórę psu, znaczy
        nie wysuszają. Pozdrawiam Anna.
        • giciag Re: wypadanie włosków 01.06.10, 12:08
          Ja tez sie borykam juz przeszlo dwa tyg.Na panelach lataja takie koltunki razem
          z kurzem.Ostatnio sie smialismy bo bylo tyle puchu ze poduszeczka by byla.Czesze
          dziennie i mam wrazenie ze ma wełny coraz wiecej niz wlosa.Nie raz jak mocniej
          pociagne bo burczy na mnie tak ma juz dosyc.Nie zapuszczam mu wlosa bo podoba mi
          sie na krotko.Przezyjemy.
          • shih-an Re: wypadanie włosków 01.06.10, 12:54
            Witajcie po przerwie.
            Bardzo przepraszam, ale teraz też jestem tylko przelotnie.
            Muszę jednak coś napisać, bo widzę, że nikt z YYP jakoś nie pędzi z radami dla Was.
            Żartuję oczywiście ;D.

            Ponieważ naprawdę nie mam czasu opisywać problemu dokładnie powiem tylko, że jeśli chodzi o wypadanie włosa/podszerstka, mogą to być bardzo osobnicze cechy, a mogą też być problemy hormonalne.

            Poczekaj na rozwój wypadków, bo nie jest wykluczone, że właśnie u Twojego pieska okres wymiany włosa rozpoczął się wcześniej (a trwać też może bardzo różnie, jak już kiedyś pisałam), albo zasugeruj weterynarzowi zrobienie badań. Nie wiem na jakiej podstawie stwierdził, że jest wszystko w porządku, może z braku czasu nie doczytałam. Jeśli tak, to sorry.

            Generalnie shih-tzu nie linieją, ale gubią włosy tak jak ludzie - jedni mniej, inni więcej.

            Możesz podawać mu gammolen (podawany dłużej wzmocni włos i skórę) oraz wszelkie preparaty z biotyną.
            Uważałabym jednak na zawartość w tych preparatach innych składników, np. Aminobiotin (bardzo polecany środek w takich sytuacjach) zawiera dość duży dodatek także innych witamin i minerałów. Jeżeli podajesz dobrą, mocno witaminizowaną karmę musisz uważać na wszelkie dodatki, bo przedawkowanie tych składników bywa bardziej niebezpieczne, niż ich niedobór.

            Spróbuj skonsultować to z innym wetem.
            Ostatecznie ostrzyżenie psiaka na pewno zmniejszy Twój problem.

            Ja wychodzę z założenia, że kto kocha mnie, musi też pokochać moje psy. Jeśli Twojemu mężowi tak bardzo przeszkadza kilka piórek, zastanowiłabym się czy to przypadkiem nie jest pretekst :D :D. Znowu żart, przepraszam ;).

            Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka