mgliste.marzenie 13.10.09, 10:13 zaskoczył mnie w skrzynce Taki niespodziewany a taki miły. Czyż to nie początek dobrego dnia? Lubicie dostawać listy? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aglajaaa Re: Mail 13.10.09, 10:21 Lubimy... Takie długie, pięknie napisane... Które można czytać przy porannej kawie badź wieczorem pod ciepłym kocem popijając gorącą herbatkę... hmmm.. ale niekoniecznie dostajemy... Odpowiedz Link
robert.83 Re: Mail 13.10.09, 10:23 A ja lubię dostawać listy. Tzn. lubiłbym, lubiłem... Listy mają miły zapach. Odpowiedz Link
ane-tal Re: Mail 13.10.09, 10:26 Nie dostałam ostanio żadnego miłego listu...No super tak zacząć dzień Odpowiedz Link
la_rana ;) 13.10.09, 10:43 Ja też lubię i nawet dostaję - takie długie, śmieszne, miłe, pocieszające, wzruszające. Ale ja Wam powiem coś innego - ja lubię również pisać takie listy Jak zacznę pisać, to skończyć nie mogę. Jeden list piszę już 6ty dzień. Ale dzisiaj wieczorem go skończę, włożę do koperty i jutro wyślę. Ciekawe czy Osoba, która go dostanie się ucieszy Maile też lubię dostawać. I pisać też. W ogóle - to czytanie i pisanie, to taka super sprawa Odpowiedz Link
aglajaaa zadanie na jutro... 13.10.09, 10:51 No dobszzzz... Skoro lubicie dostawać i lubicie pisać, proszę jutro rano każdy napisać przynajmniej jeden list/mail - jak kto woli i obudzić nim jakiegos ludka, uśmiechnąć i nastawić pozytywnie na cały dzień jak dziś Marzenie... ooooo(!) i nie kombinować, że zaspałam albo co tam Odpowiedz Link
claire.ampres Re: Mail 13.10.09, 11:03 dawno temu pisałam i dostawałam PRAWDZIWE listy... jak sobie przypomnę to codzienne zaglądanie do skrzynki, zaklinanie jej, żeby "tym razem, jak na nią spojrzę" był upragniony list, czytanie czyichś bazgrołów lub przesadnie ugrzecznionego pisma... heh... stare czasy bez komórek, bez netu, tylko ja, papier, wieczne pióro i ta łaskawa-niełaskawa skrzynka no ale życie pobiegło do przodu, maile też mogą mieć swój urok, jeśli niosą dobre słowa Odpowiedz Link
tapatik Listy czy maile? 13.10.09, 11:10 Lubię dostawać i mail-e i listy. Z tym, że listów teraz praktycznie nikt nie pisze. No chyba, że rachunki Jeśli ktoś pisze maila to znaczy, że coś chce. Raczej rzadko się zdarza, aby ktoś pisał po to, aby napisać i wywołać uśmiech na twarzy drugiej osoby. No chyba, że inni tak mają. Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Listy czy maile? 13.10.09, 11:14 Oki, to zbiorczo, bo huk roboty czeka Listy, prawdziwe, pachnące atramentem - to już przeszłość. Niestety. Kiedyś pisałam sporo i sporo dostawałam. Dzisiaj - przyznaję, że wolę maile - nie lubię czekać. A takich jak dzisiaj, (bo był i drugi ) to poproszę więcej. Aglajaaa, bardzo dobry pomysł nooooo (!) (e, nieudolne to moje naśladownictwo). Zobaczcie jak niewiele potrzeba, by się rano uśmiechnąć do Kogoś. Do siebie. Odpowiedz Link
claire.ampres Re: Listy czy maile? 13.10.09, 11:21 > Jeśli ktoś pisze maila to znaczy, że coś chce. Raczej rzadko się > zdarza, aby ktoś pisał po to, aby napisać i wywołać uśmiech na > twarzy drugiej osoby. Tapatik, no co Ty... napisać do Ciebie, żebyś zmienił zdanie? ja dostaję i piszę maile do kilku osób co jakiś czas i mają one trochę bardziej unowocześnioną formę listów. niczego od tych osób nie chcę ani oni ode mnie prócz pisanej rozmowy, podzielenia się tym, co u mnie, u nich, przesłania słonecznego uśmiechu. czasem to jest dobra forma utrzymania kontaktu, gdy ludzie daleko mieszkają od siebie. Odpowiedz Link
la_rana Re: Listy czy maile? 13.10.09, 11:22 tapatik napisał: > Raczej rzadko się > zdarza, aby ktoś pisał po to, aby napisać i wywołać uśmiech na > twarzy drugiej osoby. No chyba, że inni tak mają. właśnie ja tak mam lubię pisać! A jak mam odbiorcę, który lubi mnie czytać i jeszcze mnie rozumie, to pisanie listów/ maili to dla mnie ogromna przyjemność! Odpowiedz Link
enya3 Re: Listy czy maile? 13.10.09, 12:04 kiedy to ja ostatni raz dostałam list w formie papierowej ??? u la la chyba tak dawno że pamięć nie sięga ale mejle a i owszem lubię pisać nawet takie dłuuugaśne dostawać też lubię choć niestety prędzej ja coś skrobnę niż znajdę na skrzynce miła niespodziankę Odpowiedz Link
b.wicia Re: Listy czy maile? 14.10.09, 14:25 ooo,wypraszam sobie ja mojemu ukochanemu pisałam listy czasem a mój najdłuższy miał aż 96 stron ledwo go doczytał do końca)i często bez okazji kupowałam mu karteczki jakieś i pisałam na nich jakieś miłosne wyznania przez tą dzisiejszą technikę wszyscy zapominają o tych najmilszych sposobach komunikacjiNo ale muszę przyznać..tylko Jemu i mojej przyjaciółce pisałam listy Odpowiedz Link
la_rana Re: Listy czy maile? 14.10.09, 15:57 96 stron?! jestem pełna podziwu. Ja jestem ciekawe ile mój wyniesie. Miałam go dzisiaj wysłać, ale... znowu mnie natchnęło. Już zapisałam 17 kartek A4 i tyle jeszcze mam do napisania... Odpowiedz Link
dwagrosze Re: Mail 14.10.09, 16:15 Ja dostaje sporo listow. UPC do mnie pisali raz w miesiącu od paru lat, ale jakoś nasze drogi się rozeszły, PGN czy jakoś tak pisze do mnie hurtem, wkładają trzy listy do jednej koperty, cały kwartał czytania... Z RWE tez podobnie. Czasem im odpisze, ale oni ciagle to samo... Ostatnio ridżest dajdżesr do mnie napisała, nawet jakieś pieniądze do koperty wlozyli, napisali ze prawdziwe przysla jak zamowie książę, 516 tysięcy złotych, ale ze co, ze ja się mam z zębami na 516 tysięcy rzucić? JEszcze w zlotowkach? Przeraża mnie to, ze Ci wszyscy piszą do mnie jak czegoś chcą... Nikt tak od serca nie napisze Czasem tylko kerfur z realem przysla jakieś fotki, ze tez ludzie nie maja co pstrykac... Smutne to... Odpowiedz Link