Dodaj do ulubionych

Skąd brać siły...??

09.11.09, 12:44
Ja już mam powoli tego wszystkiego dosyć... Chyba powoli tracę resztki sił...

Właśnie siedzę w pracy i płaczę. Wszystko mi się wali w życiu. Dwa tygodnie temu dostałam wypowiedzenie, w tamtym tygodniu moja mama trafiła do szpitala, a dzisiaj zmarła moja babcia.

A na dodatek jeszcze... ech, szkoda gadać.

Ile ja jeszcze wytrzymam...??
Obserwuj wątek
    • aglajaaa Re: Skąd brać siły...?? 09.11.09, 12:48
      Wytrzymasz... Przecież jak się wali wszystko... to może być już tylko lepiej, nieee(?)

      Nie trać sił... poszukaj wsparcia w Człowieku...
      Trzymaj się Dziewczyna, mogę przytulić wirtualnie (jeśli to coś da)smile
    • claire.ampres Re: Skąd brać siły...?? 09.11.09, 12:52
      La_rano, bardzo Ci współczuję z powodu babci...

      Może zwolnij się z pracy dzisiaj, jeśli możesz, idź się wypłacz do domu, potem
      poproś przyjaciółkę, żeby przyszła, posiedziała z Tobą. Jesteś silną kobietą,
      skoro tyle wytrzymałaś. To wszystko złe minie. Spróbuj się złapać tej nadziei.
      Ja mogę tylko na odległość się przytulić...
    • robert.83 Re: Skąd brać siły...?? 09.11.09, 12:54
      Wytrzymasz jeszcze trochę. Postaraj się spróbować skupić na tym co
      musisz robić, na codziennych czynnościach. Stwórz sobie w myślach
      azyl, ucieczkę od świata. Bądź dla tych, którzy tam obok... teżczują
      się źle.
    • mgliste.marzenie Re: Skąd brać siły...?? 09.11.09, 13:16
      Pozwól sobie na chwilę słabości... Popłacz, poużalaj nad sobą, a później....
      skoncentruj na tym, co musisz zrobić. Powoli, dasz radę. Realizuj zadania, jedno
      po drugim. Nie myśląc. Zadbaj o najbliższych. O siebie.
      Praca, będzie następna i to nie jedna. Wytrzymasz. I pamiętaj, że masz tu sporo
      dobrych dusz, które są z Tobą. Może to niewiele, ale czasem pomaga.
      • w_jak_wruda Re: Skąd brać siły...?? 09.11.09, 16:18
        Pozwol sobie na rozpacz i zalobe. Wyplacz, powsciekaj sie. Przezyj
        emocje. Wkoncu pojawi sie cos, co doda Ci sil, napewno smile.
        Przytulam Cie mocno.
        • maxior.pl Wspólczuję... 09.11.09, 20:04
          Kto nie poznal la-rany w realu ten, ta niech żaluje, naprawdę
          wrażliwa i pelna ciepla osoba. Nie mówcie "jestś twardą kobietą ,
          dasz radę". Tyle przeżyć na raz malo kto potrafi wytrzymać,
          podziwiam Cię la_rana za to że się nie poddajesz, nie będę Ci
          udzielal rad skąd brać sily, nie mam do tego prawa, jedyne co mogą
          zrobić to przytulić Cię wirtualnie byś mogla się wyplakać na mym
          wirtualnym ramieniu.

          Szczere wyrazy wspólczucia, trzymaj się cieplutko.




          www.maxior.pl/ smile
    • singielka33 Re: Skąd brać siły...?? 09.11.09, 20:17
      wspólczujesadczasami tak bywa że wszystko sie wali ale przjdzie czas
      i minie to wszystko..nie wiem skąd jesteś ale jak z Trójmiasta to
      możemy spotkać sie i pójść na czekoladesmile
    • la_rana Jesteście kochani 09.11.09, 20:57
      ...dziękuję...
      • maxior.pl Re: Jesteście kochani 09.11.09, 21:17
        Nie ma za co , Polecam się na przyszlość.
      • singielka33 Re: Jesteście kochani 09.11.09, 21:35
        ..ja również się polecamsmile czasmi łatwiej pomóc komuś niż sobie
        samejsmile
      • evikon Re: Jesteście kochani 09.11.09, 23:03
        Wiesz, człowiek to takie dziwne zwierzę które nie ma pojęcia ile potrafi znieść
        dopóki tego nie doświadczy. A niestety życie potrafi nas doświadczać bardzo
        okrutnie.Ale Ty to zniesiesz,a potem przyjdą słoneczne dni, bez bliskich i
        bardzo bliskich, ale słoneczne, gdzie poczujesz radość życia. Przytulam Cię
        mocno, jutro będzie lepiej.
    • uny Re: Skąd brać siły...?? 09.11.09, 23:19
      a kto nie miał dosyć?
      coś jest w tym powiedzeniu "że co ciebie nie zabie to ciebie wzmocni"
      kiedy traciłem resztki sił, okazywało sie że jeszcze ich trochę
      gdzieś tam mam, a potem znowu gdzieś odnajdywałem dodatkowe. z Tobą
      pewnie jest podobnie.
      3maj sie dziewczyna.
      i przyjmij wyrazy współczucia...
    • pannaredd Re: Skąd brać siły...?? 10.11.09, 11:36
      Powiem Ci starą prawdę - dostajesz od życia na barki tyle ile jesteś
      w stanie udźwignąć - kiedyś myślałam, że to wytarty banał ale dziś
      wiem że to najprawdziwsza prawda. Więc się nie łam - dasz radę wink
    • kajmi Re: Skąd brać siły...?? 13.11.09, 14:36
      a jak dziś się czujesz?
      • la_rana Re: Skąd brać siły...?? 13.11.09, 14:43
        kajmi napisała:

        > a jak dziś się czujesz?

        Nie jest dobrze. Wczoraj był pogrzeb, potem wizyta u mamy w szpitalu.
        Funkcjonuję trochę jak zombie. Jak długo pociągnę? Nie wiem. Żyję nadzieją na
        koniec moich nieszczęść. Chociaż - od roku w sumie spotykają mnie same
        nieszczęścia. Ale nie koncentruję się na tym. Na razie myślę tylko o tym, że
        jutro wyjeżdżam na trzy dni żeby się wyrwać z mojego piekiełka. A co potem?
        Zobaczy się. Pewnie jakoś radę dam. Bo muszę.
        • kajmi Re: Skąd brać siły...?? 13.11.09, 15:38
          nic o to Tobie nie wiem, ale może masz kogoś bliskiego w realu kto
          będzie z Tobą teraz?jeśli tak pobądź z nim jak nie- ściskam Cię
          wirtualnie; mnie też mówią, że z każdym dniem będzie lepiej- nie
          chce mi się wierzyć, ale spróbujmy razem, może z tego starania coś
          wyjdzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka