saw70
11.11.09, 01:09
Opowiem historie mojego życia a raczej wycinek.Całe życie mam pod górę.Ojciec
kat i alkoholik,nieudane małżeństwo żonka odeszła do innego,pokochałem kobietę
i zamieszkaliśmy razem u niej.Jednakże wychowała bardzo zle córki którym
pozwoliła na wszystko i wykonywała wszystkie czynności za dzieci 10 i
17l.Zostawiłem dla niej wszystko i byłem pomocny i oddany,nauczyłem wielu
prostych zachowań bo partnerka nie umiała.Przy tym nie jest konsekwentna i
daje ulgi dzieciom za złe zachowania.Gdy zwrócę partnerce uwagę,ta serwuje
humory i ma mnie gdzieś.Często wylewałem łzy przez jej dzieci i nic z tym
problemem nie zrobiła.Ma problem z jedzeniem,ubieraniem,zachowaniem,szkołą.Już
mam dość i zmuszony jestem odejść bo ciężko znieść sytuację iż za moją
dobroć,pomoc i oddanie dostaje obojętność.Mijamy się jak tramwaje i tyle z
nas.Ból rozdziera mnie na pół.Jak się pozbierać????? saw70@interia.eu