Dodaj do ulubionych

Przestroga dla samotnych mam

11.11.09, 01:09
Opowiem historie mojego życia a raczej wycinek.Całe życie mam pod górę.Ojciec
kat i alkoholik,nieudane małżeństwo żonka odeszła do innego,pokochałem kobietę
i zamieszkaliśmy razem u niej.Jednakże wychowała bardzo zle córki którym
pozwoliła na wszystko i wykonywała wszystkie czynności za dzieci 10 i
17l.Zostawiłem dla niej wszystko i byłem pomocny i oddany,nauczyłem wielu
prostych zachowań bo partnerka nie umiała.Przy tym nie jest konsekwentna i
daje ulgi dzieciom za złe zachowania.Gdy zwrócę partnerce uwagę,ta serwuje
humory i ma mnie gdzieś.Często wylewałem łzy przez jej dzieci i nic z tym
problemem nie zrobiła.Ma problem z jedzeniem,ubieraniem,zachowaniem,szkołą.Już
mam dość i zmuszony jestem odejść bo ciężko znieść sytuację iż za moją
dobroć,pomoc i oddanie dostaje obojętność.Mijamy się jak tramwaje i tyle z
nas.Ból rozdziera mnie na pół.Jak się pozbierać????? saw70@interia.eu
Obserwuj wątek
    • finka9 Re: Przestroga dla samotnych mam 11.11.09, 08:30
      Czy ja wiem ,czy to przestroga? Poprostu miałeś pecha...
    • tapatik Re: Przestroga dla saw70 11.11.09, 14:34
      Moim zdaniem ta kobieta nie dorosła do związku i macierzyństwa.
      Odejdź od Niej póki czas.
    • kawamija Re: Przestroga dla samotnych mam 11.11.09, 21:22

      dla mnie najważniejsze w tej opowieści było "mijamy się jak
      tramawaje ".....................a jesli tak.....to albo zacząć jechac w tym
      samym kierunku albo już.....jesteście od siebie za daleko...

      akurat dzieci nie wydają mi sie tutaj "problemem" nr 1 ....

      • mirmik Re: Przestroga dla samotnych mam 12.11.09, 06:52
        Oj, kawo, nawet nie wiesz jakim problemem mogą być takie dzieci. Co
        prawda mnie to nie dotyczy bezpośrednio, ale wiem jak to jest u
        bliskich znajomych.
        • yuka4 Re: Przestroga dla samotnych mam 12.11.09, 08:41
          ktoś kiedyś powiedział lub napisał ( nie pamietam ), że dzieci
          kocha się bezwarunkowo
          i coś w tym chyba jest,
          a Wy chyba mijacie się z innych przyczyn niż tylko z powodu jej
          dzieci
        • kawamija Re: Przestroga dla samotnych mam 12.11.09, 09:37

          Jako mama uroczej panienki lat 8 napisze tak......dzieci nie są problemem, są
          ....i tyle.....to fakt, który nie był zaskoczeniem dla
          autora pierwszego postu ...i teraz...

          albo ktoś uważa ze jest w stanie związać się z osoba posiadającą juz dzieci albo
          nie....

          i nadal utrzymuje jedynie na postawie jednego posta, ze problem nr 1 to relacje
          między nimi.....a dzieci oczywiście ze maja swoje zdanie, humory, potrzeby i tak
          dalej....ale po prostu z tym trzeba się liczyć...
          • uny Re: Przestroga dla samotnych mam 12.11.09, 10:16
            oj tak, tak.
    • kajmi Re: Przestroga dla samotnych mam 12.11.09, 09:49
      Wiedziałeś, że ona ma dzieci, im z początku musiało być ciężko
      zaakceptować nowego mężczyznę w domu, czy jej poprzedni parter ich
      nie buntuje pzreciwko Tobie, pogadaj z nią poważnie moze to
      pomoże.....i zstanów sie, czy Ty rzeczywiście jesteś zupełnie bez
      winy? natomiast ja też uważam, że dzieci to nie jest problem nr 1
      (choć z pewnością utrudnia Wasze relacje), zastanó sie dlaczego sie
      mijacie.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka