Dodaj do ulubionych

Sprawdzam.

17.11.09, 10:23
Wszystko zazwyczaj jest jak w grze. No i często człowiek się
przelicza.
Kiedy należy wyłożyć karty na stół.
Obserwuj wątek
    • kawamija Re: Sprawdzam. 17.11.09, 11:51

      ...jesli pytasz o marzenia - wykładam od razu karty na stół.....bo tylko wtedy
      mozna pójśc na całość.....a tak jest dobrze...mimo zagrożeń wielu....

      ...jeśli pytasz o zycie - staram się od razu karty na stół....ale czasem
      ....lęki, obawy różne i różniaste przeszkadzają....plus jest taki, że szybko
      mnie nudzą takie zabawy na 3/4, na prawie., na być może....i wykładam karty na
      stół....a tak jest dobrze....mimo zagrożeń wielu....
      • listopad02 Re: Sprawdzam. 17.11.09, 12:42
        Dziękuje.
        Motywująca odpowiedź.
        Masz racje.
        Zastanawiam się nad takimi rzeczami, bo zazwyczaj robię coś w
        niewłaściwym momencie, zwłaszcza gdy chodzi o innych, mnie.
        Wogóle, chyba nie ma inteligencji emocjonalnej, jakbym nie istniał.
        Tragedia.
        • kawamija Re: Sprawdzam. 17.11.09, 14:05

          to tylko jeszcze jedno zdanie.....Ty wykładasz karty na stół, TY sie
          otwierasz, Ty mówisz: chciałbym, zależy mi, boje się.....

          nie wiesz jaka będzie odpowiedz......tego nie wiesz....

          ale mimo wszystko.....żadnych " układów" na 3/4....albo TAK albo
          NIE....

          i jeszcze o czyms co nazwałeś inteligencja emocjonalną....ja nazywam
          to umiejętnością postepowania z innymi.....nie chce sie tego uczyć,
          nie chce tego umieć.....baaaaaaaardzo chce bładzić, baaaaaaaardzo
          chce mówić i robic to, co czuje w danym momencie (oczywiście
          szanując drugiego człowieka)....a to juz jest bardzo
          trudne.....natomiast jak się spotka kogoś, przy kim możesz tak sobie
          nieporadnie błądzić.....to musi byc TO !!....czego Tobie i Sobie
          zycze smile
          • aqua1980 Re: Sprawdzam. 17.11.09, 18:02
            E tam, to o czym piszesz to czysta manipulacja,
            a nie inteligencja emocjonalna.
            Chyba.
            • kawamija Re: Sprawdzam. 17.11.09, 19:18

              ..dlaczego manipulacja ?

              czy jak się zastanawiasz ? rozważasz ? szukasz plusów ? minusów ? to
              manipulujesz....?

              ja pisałam o czym zgoła odmiennym.....nie o definicji inteligencji
              emocjonalnej....pisałam o moich marzeniach...o totalnym a wręcz
              naiwnym marzeniu by wykładać karty na stół, by mówić bo tak myśle w
              danym momencie , by nie zastanawiac się za długo.....kiedys nazwałam
              to taką totalną nagością.....nie ukrywam, nie gaszę światła, nie
              maluje rzęs....o pragnieniu bycia przy kims bez
              tych "niezbędników"...

              o totalnym przeciwnieństwie manipulacji pisałam....smile
              • listopad02 Re: Sprawdzam. 17.11.09, 22:53
                Ja sobie spisałem do telefonu, kiedys to juz zamieszczalem

                Charaktery 04.2009

                ….Też myślę, że można zapanować nad emocjami, ale trzeba to robić umiejętnie. Nie można panować poprzez wypieranie czy tłumienie. Trzeba zrozumieć emocję, zaakceptować, pozwolić jej wybrzmieć. Wtedy tylko zachowuje się równowagę, bo każda emocja spychana na bok burzy spokój i powoduje stres. No i najważniejsze dla mnie - trzeba się przełamać i otworzyć na emocje, odrzucić schematy myślowe i pozwolić sobie czuć, zaryzykować spotkanie ze złością i smutkiem, wierzyć, że każda emocja przeżywana świadomie jest zdrowa, bo niesie ze sobą jakąś ważną informację i pozwala poczuć sie wolnym.

                .....
                jeżeli chce sie cos wyrzucic to trzeba to wyrzucić, druga strona zareaguje w pewien sposób, a jak nie po naszej mysli, to pewnie nie zależy to od czasu i miejsca, po prostu może nie to..
                Zastanaiwam się bo jak przypominam sobie reakcje, to faktycznie bardzo... nieokreslone, a takie są najgorsze, niepewnośc.
    • evikon Re: Sprawdzam. 17.11.09, 23:54
      Po wielu latach życia, nie uważam że trzeba wykładać karty na stół od razu. NIE.
      Nie należy oszukiwać, bo to zawsze odbije się czkawką, ale kobieta która ma
      jakieś swoje ukryte "tajemnice" jest zawsze ciekawsza. Facet nie może mieć od
      razu wszystkiego na talerzu. Facet jest zdobywcą i odkrywcą......niech więc
      odkrywa. Ale kłamać NIE WOLNO
      • listopad02 Re: Sprawdzam. 18.11.09, 07:50
        Facet wie lepiej kim jest....smile
        Mam na mysli moment, do którego się dochodzi w znajomościach i już
        po prostu decyduje się na próbę zmiany tej znajomości.
        Nie da się odkrywać w nieskończoność.
    • listopad02 Re: Sprawdzam. 18.11.09, 18:14
      Zauważyłem dziwny schemat.
      Ludzie chętnie się przyjaźnią, mogą spotykać itd.
      Jednak gdy zaczyna coś się dziać, nagle się hamują, myslę że to strach itp.
      • listopad02 Re: Sprawdzam. 18.11.09, 18:15
        Nie dodałem..
        Myślę że Wstyd, własnych emocji, boimy sie jak zostaniemy odebrani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka