Dodaj do ulubionych

Mistrzowie pustych słów.

11.12.09, 22:55
Potraficie karmić nas pięknymi słówkami. Szeptami nas zdobywacie.

Po co? By uwięzić nas w kłamstwie? Waszym kłamstwie. Oszukujecie nas. Oszukujecie siebie. Ranicie.

Dlaczego naiwne i głupie kobiety zawsze nabierają się na piękne słowa. Tak bardzo tego pragniemy? Potrzebujemy?
Ja nie potrzebuję. A jednak znów dałam się nabrać.
Uwierzyłam w kilka słów. Zapewnień.

Naiwność. Naiwność zawsze równa się głupocie. Zawsze. Czymże więc jest ta nasza inteligencja?

I czy istnieje jeszcze szczerość w wydaniu męskim?
Chcemy wierzyć, że istnieje.
Ale nie znajdujemy jej. Niestety. Nie znajdujemy.
Obserwuj wątek
    • hellish.monster Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 22:58
      szczerość. lojalność. uczciwość.
      pierdu, pierdu
      niektórzy sobie tylko gębę tymi hasłami wycierają, więc nie ma co się przejmować.

      oni nie ranią. na pewno nie siebie. oni się bawią.

      naiwność to straszna rzecz - piszę to dzisiaj po raz kolejny.

      a naszą inteligencję to możemy sobie w buty wsadzić - wyższe będziemy! smile
      • aglajaaa Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:04
        Kiedy ja myslę, że tej inteligencji nie ma. Nie ma we mnie. Gdyby była nie
        dałabym sie podejść jak dziecko. Nie uwierzyłabym w te zapewnienia. Nie
        poszłabym trzymając ufnie za rękę.

        Po to by za chwilę usłyszeć że to wszystko to tylko słowa. A rzeczywistość się
        nie zmieniła. On jej nie zmienił. Nie zmienił. Bo. Bo tak mu dobrze.
        Miałam podstawy by nie wierzyć. Ale uwierzyłam.
        W piękne słowa.
        Puste słowa.
        Zero czynów.
        • hellish.monster kochana... 11.12.09, 23:07
          ostrzegałam...??
          • aglajaaa Re: kochana... 11.12.09, 23:11
            To nie tak. To nie to o czym myslisz..
            • aglajaaa Re: kochana... 11.12.09, 23:14
              I kropek nie będę stawiać (za wiele) bo stąd to guuupie niezrozumienie. Z tej
              mojej niepewności, której daję wyraz nader często.
            • hellish.monster Re: kochana... 11.12.09, 23:16
              ja dzisiaj w ogóle nie myślę! wink

      • evikon Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:05
        Gdybym kilkanaście lat temu przeczytała książkę "Dlaczego mężczyźni kochają
        zołzy" zupełnie inaczej bym postępowała w życiu. Polecam ją, nie ze wszystkim
        musimy się zgadzać, ale wiele spostrzeżeń w niej zawartych jest bardzo trafnych.
    • raf.1 Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:01
      ja tam nikogo nie "karmię" wink a teledysk oglądnąłem dwa razy mmmm wink..
      cóż mógłbym sobie ubzdurać? a może Pomarzyć, Wymarzyć?
      • hellish.monster Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:04
        a po co marzyć? bez sensu! lepiej zająć się czymś takim jak tzw. reality!

        nie karmisz nikogo?? oj, to można by przy Tobie z głodu umrzeć! wink

        <ROTFL>
        • raf.1 Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:12
          "można by przy Tobie z głodu umrzeć!"

          ano można, tylko, że z czystym sumieniem mogę też powiedzieć, że to nie moja
          wina wink
    • robert.83 Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:06

      smile. Jeśli będziesz myśleć tylko o sobie nie zobaczysz szczerego faceta nawet jak Ci usiądzie na głowę.
      • evikon Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:09
        No właśnie, rzecz w tym żeby nie pozwolić usiąść sobie na głowie, bo wtedy
        przegrałeś
      • hellish.monster Roberto! 11.12.09, 23:12
        a co jeżeli myśli się wciąż o kimś i wierzy się w jego puste słówka, które
        miały być szczerymi?

        które okazują się pustymi dopiero po jakimś czasie??



        • robert.83 Re: Roberto! 11.12.09, 23:23

          Hellish. Ludzie kłamią. Kłamią po to, żeby coś dostać.
          Takich ludzi da się czasem wyczuć i wypędzić - jeśli sama siebie nie oszukujesz.
          Bo łatwo kogoś oszukać jeśli sam siebie oszukuje.

          Jak mam powiedzieć Ci jak wybierać ludzi? Kobiety kochają dupków a oni "kochają"
          kobiety...
      • enigm.a Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:19
        Nie tak. Nie tak jest. Nie tak było.
        One wydawały się być szczere. Człowiek został przyjęty jako szczery. Dopiero po
        pewnym czasie okazało się że jest inaczej. A teraz okazało się po raz kolejny. A
        chcesz wierzyć ze są prawdziwe. Chcesz. Uwierzysz.
        A pod nimi nie ma nic. Zupełnie nic. Nic.
        • hellish.monster Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:24
          najpierw było szczerze, potem wszystko okazało się kłamstwem.
          norma.
          nie ma nic?
          to jest dopiero przykre!
          • enigm.a Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:32
            Nigdy nie było szczerze. Nigdy.
            Chciałam zobaczyć szczerość. I ją zobaczyłam. Pomimo tego ze jej nie było. Nie
            było od aamego początku. Jedynie gra. Pozór. Blef. Słowa. I naiwność.

            Norma. Dość juz takich norm.
    • claire.ampres Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:25
      > Ja nie potrzebuję. A jednak znów dałam się nabrać.
      > Uwierzyłam w kilka słów. Zapewnień.
      >
      > Naiwność.

      Każdy (a może tylko każda) z nas daje się czasem nabrać. Tak już głupio
      skonstruowane jesteśmy.
      • robert.83 Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:29
        Oj naprawdę darujcie sobie tym razem to biadolenie na kobiecą naiwnośćsmile. My tak
        samo dajemy się wodzić za nos, czy za cokolwiek. Boli. Musi boleć. I musi przestać.
        • claire.ampres Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:33
          Nie biadolę. Spojrzałam z perspektywy, rozejrzałam się wokół i stwierdziłam
          fakt. Subiektywnie, to prawda, bo miarodajnych badań nie prowadziłam.
        • hellish.monster Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:35
          robert.83 napisał:

          > Boli. Musi boleć. I musi przestać.
          >
          tiaaaa...
      • hellish.monster Re: Mistrzowie pustych słów. 11.12.09, 23:34
        jakie to proste.
        i prawdziwe jednodcześnie!
        • mappi Re: Mistrzowie pustych słów. 12.12.09, 09:41
          hmm...to ja sobie myślę że mnie wczoraj jednak coś dobrego spotkało

          bo chyba trafiłam na uczciwego faceta choćby i w połowie
          z którym mam kontakt od 4 miesięcy właściwie mailowy tylko lub gg

          ...nie ma jakiejś przytłaczającej regularności w tej korespondencji
          czasem piszemy codziennie.....częśti też milczymy długimi tygodniami

          ...i co ja sie wczoraj dowiaduję...po tygodniowym okresie milczenia???

          że musi wyprostować sobie życiorys....pukładac wszystko...poprostować...pozginać
          bo czasem tak się dzieję po długim związku
          bo chciałby się spotkać bez jakichlowiek obciążeń....
          zupełnie spokojnie



          taaaa......

          czy to szczere słowa???? prawdziwe?

          ....mimo wszystko na pewno uczciwe....nie wątpię że szczere

          ostatecznie mógł już się nigdy nie odezwać.....a efekt byłby taki sam

          oj przepraszam chociaż nie
          były zwyczajnym dupkiem...jak ich wielu

          a tak przynajmniej mojego szacunku nie stracił


          czy ja jestem wyjątkowo spolegliwa...czy po prostu nie znam meżczyzn


          a napisałam to żeby jeszcze raz podkreślić jak nie lubię generalizować.....
          ...mistrzowie pustych słów???? a i owszem.....
          na szczęście nie wszyscy

          pozdrawiam i życzę miłego weekendu
          smile
          • robert.83 Re: Mistrzowie pustych słów. 12.12.09, 09:58

            Myślę, że mogą być szczere.

            Fajnie jest sobie pogadać i popisać listy z uroczą nieznajomą, poflirtować...
            Ale po pewnym czasie, przed podjęciem kolejnego małego kroku, trzeba jej zrobić
            trochę miejsca w swojej rzeczywistości.

            Sam miałem taką sytuację, kiedy zapowiedzianie zniknąłem gdzieś na miesiąc, żeby
            "posprzątać". I nie chodziło o to, że mam żonę i muszę kupić sobie nowy telefon
            na kartę i sprawdzić ofertę pokoi hotelowych w okolicysmile... Tylko faktycznie
            chciałem się zastanowić nad wszystkim i wiedzieć co mówię, jeśli już mówię.

            Ale z drugiej strony... zawsze może to być delikatne zniechęcanie. Zawsze
            możliwe jest to, że facet darzy Cię pewnym uczuciem ale, z sobie wiadomych
            względów, nie chce lub nie może dotrzymywać Ci kroku.

            Myślę, że osoba z takim taktem jak Ty, Mappi, wczuje się w sytuację i dobrze to
            rozwinie.
            • mappi Re: Mistrzowie pustych słów. 12.12.09, 10:33
              zawsze są jakieś powody
              ale można wyjść po angielsku
              a można i...........

              wink
          • enigm.a Re: Mistrzowie pustych słów. 12.12.09, 10:35
            Nie miało miejsca generalizowanie. Nie zostało napisane że wszyscy mężczyźni to mistrzowie pustych słów. Próbowałam zwrócić uwagę że tacy są. Może nawet wielu takich jest. Wielu.

            Widzisz. Ty zostałaś powiadomiona że jest coś co musi wyprostować. To ładne. Szczere. Niektórzy jednak nie rezygnując z czegoś próbują mieć coś więcej. I liczą na to że uda się wciągnąć kogoś w życie w kłamstwie.
            Nie wszyscy. To przypadki. Chciałabym wierzyć że przypadki niezwykle rzadkie. Chciałabym.
            • mappi Re: Mistrzowie pustych słów. 12.12.09, 10:50
              Enigma ....ale ja to napisałam dla Ciebie właśnie....dla Twojej nadziei i
              wiary.....ja się tak tutaj z życiem swoim często nie otwieram

              to przypadki.....tak własnie przypadki
              i nie musisz w to wierzyć na siłę....po prostu tak jest....a to że zbyt często
              trafiamy na takie przypadki (ja niestety też) to już inna inszość

              Pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka