Dodaj do ulubionych

gdzie te chłopy?;)

17.12.09, 18:18
Powiedzcie mi jak poznać zabawnego, inteligentnego i w miare przystojnego mezczyzne w wielkim mieście? smile
myślałam, że wystarczy pstryknać palcami i od razu pojawi sie ktoś godny uwagi.Teraz jednak uważam że znalezienia partnera do długich rozmów, gadki-szmatki, ogrzania w zimowe wieczory i wspólnych wygłupów, graniczy z cudem.
Co pomyśleli byście o dziewczynie która podejdzie do Was na ulicy i zapyta czy nie nie macie ochoty na gorącą czekolade w jej towarzystwie? Desperatka? Odważna?
Czy są jeszcze prawdziwi faceci? Tych właśnie pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:25
      Albo desperatka, albo psychiczna, albo potencjalna złodziejka. Uważaj! bo
      chłopcy [!] mają naturę zdobywcy i jak pierwsza wyciągniesz łapkę, to z góry
      jesteś spalona. Poza tym - wymiary też musisz mieć odpowiednie - zaraz Ci tutaj
      o tym wspomną na forum. Generalnie - przeje...na sprawa. I z góry przepraszam za
      moje rozgoryczenie.
      Poczytaj sobie to forum, będziesz wiedziała mniej więcej co chłopcy myślą o
      silnych, odważnych i bezpośrednich kobietach. I pamiętaj - śliczna musisz być,
      inaczej to zapomnij, że w ogóle któryś zwróci na Ciebie uwagę. Co najwyżej
      pozachwyca się... ja wiem? tym co masz do powiedzenia...?


      suspicious
      • magl-owa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:46
        A żebyś Potworku wiedziała, że to k... prawda!
        Dla mężczyzn liczy się fotoszop w reklamach - NIE MA takich kobiet
        na ulicach, sklepach, firmach... A jak są (wyjątki) to... nie dla
        psa kiełbasa! wink
        • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:54
          magl-owa napisała:

          > A jak są (wyjątki) to... nie dla
          > psa kiełbasa! wink

          piąteczka!
          miałam dzisiaj wiele razy ochotę powyższe napisać!
          [wiesz, że lubię Cię coraz bardziej?! wink]
          • magl-owa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:58
            hellish.monster napisała:

            > magl-owa napisała:
            >
            > > A jak są (wyjątki) to... nie dla
            > > psa kiełbasa! wink
            >
            > piąteczka!
            > miałam dzisiaj wiele razy ochotę powyższe napisać!
            > [wiesz, że lubię Cię coraz bardziej?! wink]
            >
            >
            No to dzis kolejny brudzio! smile

            Rozpiję się tu z wami! suspicious
            • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:03
              magl-owa napisała:

              > No to dzis kolejny brudzio! smile
              > Rozpiję się tu z wami! suspicious

              ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiicho!
              nie wspominaj o alkoholu, bo zaraz jeszcze ktoś wpadnie i od alkoholików wyzwie. nie dość, że żałośni samotni [co to już im się nawet łączyć nie chce]. to jeszcze alkoholicy. TFU!

              suspicious

              a pamiętasz, że faceci takich kobiet się boją, takich...:
              • tapatik Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 21:30
                hellish.monster napisała:

                > a pamiętasz, że faceci takich kobiet się boją, takich...

                Obejrzałem ten filmik. Nie wiem czego się tu bać. Chyba tylko tego, że
                dziewczyna pawia puści...
                • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 21:33
                  może tego się bać, że taka żałosna jest? w swojej samotności?
      • czarna_owieczka89 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:46
        hellish.monster
        • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:00
          czarna_owieczka89 napisała:

          > skoro faceci sa tchórzami i nie potrafią
          > zrobic pierwszego kroku to dlaczego kobieta nie może?

          bo nie i już!
          a dlaczego?
          BO TO ONI MUSZĄ ZROBIĆ PIERWSZY KROK! Ty nie możesz, bo jesteś kobietą i nie wszystko Ci wypada. a dlaczego? a weź się ich zapytaj. Może Ci któryś odpowie, ja jestem za bardzo wkurzona by się wypowiadać w tej kwestii [nie chciałabym użyć zbyt mocnych słów]

          > Wiem jestem w nieciekawej sytuacjiwink

          hahaha
          nie tylko Ty.
        • tapatik trzuch? 17.12.09, 22:20
          Co to jest trzuch?
          • hellish.monster Re: trzuch? 17.12.09, 22:27
            tapatik napisał:

            > Co to jest trzuch?

            oj czepiasz się.
            dziewczęciu chodziło o tchórza, przecież wiesz! wink
            • tapatik Re: trzuch? 17.12.09, 22:44
              hellish.monster napisała:

              > oj czepiasz się.
              > dziewczęciu chodziło o tchórza, przecież wiesz! wink

              Właśnie nie wiedziałem. Dzięki za wyjaśnienia.
      • dr.kunikata Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:49
        hellish.monster napisała:

        > Albo desperatka, albo psychiczna, albo potencjalna złodziejka.

        Uduszę. Pamiętliwa, silna, odważna i bezpośrednia kobieto. Gdyby nie takie mondrości to nie byłbym sam jak kołek!big_grin Moich słów nie warto przywoływać.

        Masz dużo racji. To co masz do powiedzenia...potem... Najpierw się pokaż. Tak dużo chłop(c)ów myśli.
        • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:57
          dr.kunikata napisał:

          > Uduszę. Pamiętliwa, silna, odważna i bezpośrednia kobieto.

          Duś! jako silna, odważna kobieta - nie boję się. Wcale, a wcale!

          > Masz dużo racji.

          no co Ty?! suspicious
          jak bym o tym nie wiedziała!

          > To co masz do powiedzenia...potem... Najpierw się pokaż

          a po co?

          > Tak dużo chłop(c)ów myśli

          sam nic nie zrobi, ale jak kobieta wykona pierwszy krok - to szmata pewno jakaś [jeśli nie desperatka czy cuś tam innego]

          • dr.kunikata Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:13
            hellish.monster napisała:

            > > To co masz do powiedzenia...potem... Najpierw się pokaż
            >
            > a po co?

            Olaboga. Po co? Stanie? Nie stanie?

            > > Tak dużo chłop(c)ów myśli
            >
            > sam nic nie zrobi, ale jak kobieta wykona pierwszy krok - to szmata pewno jakaś
            > [jeśli nie desperatka czy cuś tam innego]
            >

            Pozwól im jedynie niczego nie spierdo...lić. Nie musisz rzucać się im od razu na szyję.
            • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:17
              dr.kunikata napisał:

              > Olaboga. Po co? Stanie? Nie stanie?

              kurde. problem polega na tym, że stanie od razu - i po co to komu?

              > Pozwól im jedynie niczego nie spierdo...lić.
              > Nie musisz rzucać się im od razu na szyję.

              robić za dużo nie można, mówić za dużo nie można. myśleć pewnie też i wyobrażać
              sobie również. najlepiej to pięknie wyglądać i uśmiechać się przeuroczo i
              pozwolić działać Panu suspicious
              • dr.kunikata Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:27
                hellish.monster napisała:

                > robić za dużo nie można, mówić za dużo nie można. myśleć pewnie też i wyobrażać
                > sobie również. najlepiej to pięknie wyglądać i uśmiechać się przeuroczo i
                > pozwolić działać Panu suspicious
                >
                big_grin Już prawie jem Ci z ręki. Dokładnie!big_grin
                • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:31

                  no popatrz - zaraz się okaże, że jestem ideałem! suspicious
                  • dr.kunikata Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 20:05
                    hellish.monster napisała:

                    >
                    > no popatrz - zaraz się okaże, że jestem ideałem! suspicious
                    >
                    Jesteś interesującasmile Ale dość słodkości na dziśbig_grin
                    • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 20:07
                      dr.kunikata napisał:

                      > Jesteś interesującasmile Ale dość słodkości na dziśbig_grin

                      szkoda
                      • aglajaaa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 20:12
                        Tyyyy... w miasto miałaś ruszyć piękny tyłek.. a nie "uwodzić" forumowych
                        "facetów" wink
                        Czkawką Ci się odbije to uwodzenie, zobaczysz (bynajmniej nie pijacką big_grin) mówię
                        Ci, ja nie uwodziłam, a mi się odbija big_grin

                        /sorki, ze się znowu bez taktu w prywatną rozmowę wpierniczam... ale ja nie
                        umiem z taktemsad/
                        • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 20:17
                          aglajaaa napisała:

                          > Tyyyy... w miasto miałaś ruszyć piękny tyłek.. a nie "uwodzić" forumowych
                          > "facetów" wink

                          jeszcze 15 minut. muszę dokończyć raport technologiczny i idę, bo już mam dość chwilowo kompa wink

                          > Czkawką Ci się odbije to uwodzenie, zobaczysz (bynajmniej nie pijacką big_grin) mówię
                          > Ci, ja nie uwodziłam, a mi się odbija big_grin

                          hie hie hie
                          żebyś teraz widziała mój głupkowaty wyraz twarzy! ;>
                          ale się uśmiałam. czkawką... tiaaaa... żeby nie czym innym! <ROTFL>

                          > /sorki, ze się znowu bez taktu w prywatną rozmowę wpierniczam... ale ja nie
                          > umiem z taktemsad/

                          a wtrącaj się. ja Ci pozwalam. znaj serce pani! big_grin
                • magl-owa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:31
                  dr.kunikata napisał:

                  > hellish.monster napisała:
                  >
                  > > robić za dużo nie można, mówić za dużo nie można. myśleć pewnie
                  też i wyo
                  > brażać
                  > > sobie również. najlepiej to pięknie wyglądać i uśmiechać się
                  przeuroczo i
                  > > pozwolić działać Panu suspicious
                  > >
                  > big_grin Już prawie jem Ci z ręki. Dokładnie!big_grin
                  >
                  >
                  Ja ja myślałam, że czasem też wypadałoby miec o czym porozmawiac.
                  Nie tylko o nowych butach, alufelgach i imprezce w sobotę...
                  Potworku, taka ładnie wyglądająca i pachnąca pani jest świetna! I
                  oby taka pozostała gdy się odezwie! smile
                • tapatik Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 21:32
                  dr.kunikata napisał:

                  > big_grin Już prawie jem Ci z ręki. Dokładnie!big_grin

                  Ocipiałeś? To Ona ma Ci jeść z ręki.
                  • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 21:35
                    tapatik napisał:

                    > Ocipiałeś? To Ona ma Ci jeść z ręki.

                    ale dlaczego pytam?
                    dlaczego on nie może MI jeść z ręki?
                    ja bym nie miała nic przeciwko! suspicious
                    • tapatik Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 22:23
                      hellish.monster napisała:


                      > ale dlaczego pytam?
                      > dlaczego on nie może MI jeść z ręki?
                      > ja bym nie miała nic przeciwko! suspicious

                      Bo to On ma jaja w spodniach, a nie Ty.
                      Przynajmniej mam taką nadzieję.
                      • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 22:26
                        no ja jaj w majtkach nie mam na pewno.
                        aczkolwiek w charakterze to czasem mi się wydaje, że większe niż niejeden facet.
                        tak bardzo mi się marzy spotkanie faceta z jajami nie tylko w sensie fizycznym,
                        tzn. w gaciach
                        • tapatik Pogubiłem się 17.12.09, 22:46
                          Chyba zbyt późna pora jak na mnie, bo nie łapię co piszesz.
                          Jaja mozna miec wspodniach, nie w charakterze.
                          Jak można miec jaja w charakterze. Charakter to nie miejsce.

                          Idę spać. Może rano zrozumiem co piszecie.
    • raf.1 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:29
      Owieczka..a ile ważysz, a ile mierzysz? big_grin big_grin

      P.S. zara odblokuję wizytówkę Owieczko i będziesz mogła mnie zobaczyć wink
      • raf.1 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:31
        jusz wink o.
        • czarna_owieczka89 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:51
          raf.1 - jesteś zabójczo przystojnywink a to czarne futerko mmm...
          kliknełam z ciekawości na wizytówke. Myślałam, że znajde tam normalne zdjęcie i tylko sie utwierdze w tym że tak wielu płytkich facetów jest na świecie.
          • raf.1 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:55
            casting to nie tu dziecko.. a w realu jestem o wielle ładniejszy HA! wink
            No i jakże ja siebie kocham..mmm.. wink i jakże mi z tym dobrze.. mmm..

            a jak to działa na Kobiety.. mmmmm.. big_grin Narcyze, to jednak kwiaty odpowiednie do
            "uwodzenia", ale czy aż po grób? ech..
            • czarna_owieczka89 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:01
              Narcyza to można mieć... w doniczce. Pozatym narcyz kojarzy mi sie z metroseksualista a od takich to broń mnie Boże.
      • magl-owa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 18:44
        raf.1 napisał:

        > Owieczka..a ile ważysz, a ile mierzysz? big_grin big_grin
        >
        > P.S. zara odblokuję wizytówkę Owieczko i będziesz mogła mnie
        zobaczyć wink

        Rafku, widzę że głodnyś wink Zahipnotyzowały mię oczy twe suspicious
    • aglajaaa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:07
      Zabawnych i w miarę przystojnych pod dostatkiem...
      ale..
      szukasz "chłopa" czy może uczucia(?)
      Chłopa łatwo znaleźć... z uczuciem jest nieco gorzej...
      /i z wzajemnością i z wyłącznością... bez "byłych" stąpających krok za tobą../
      • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:10
        aglajaaa napisała:

        > Chłopa łatwo znaleźć... z uczuciem jest nieco gorzej...

        chłopa łatwo znaleźć? a weź powiedz gdzie? suspicious bo ja to szukam, szukam i... znaleźć nie mogę... suspicious

        > /i z wzajemnością i z wyłącznością... bez "byłych" stąpających krok za tobą../

        o wyłączności to zapomnieć można. tego nigdy nie będzie. bo to chyba niezdrowo tak, kogoś na wyłączność mieć? a zresztą - co ja tam wiem w tej kwestii. głupia jestem i nie znam się, to się nie wypowiadam.
        • aglajaaa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:18
          Ejjjj, noooo... to ja się nie znam i teoretyzuję big_grin
          Weź się rozejrzyj. "Chłopów" jest pełno wokół... tylko, ze czasami nie chcemy
          "chłopa"...

          Wymiary... śliczna buzia... echhhh big_grin
          Monster(ko) w facetach też szukamy śliczności, niee(?)
          Ale jeśli zamiast niej znajdziemy uczucie to nie ma znaczenia brak czy nadmiar..
          kilogramów bądź centymetrów, albo i jeszcze czego innego smile
          • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:25
            aglajaaa napisała:

            Chłopów to w sumie na wsi można by było teraz jakoś tak spotkać. Ale tak
            generalnie to chłopców wszędzie pełno. Mężczyźni to chyba dopiero po 50tce, jak
            wyrosną z bycia Piotrusiem Panem. Ale panowie w wieku mojego ojca to mnie nie
            interesują...


            to ja jakaś nienoromalna jestem, bez kitu. bo dla mnie jednak naprawdę liczy się
            to co jest w głowie i w sercu. mój punkt G znajduje się w mózGu i tak naprawdę
            nie patrzę na to jak facet wygląda i ile waży. a może tutaj po raz kolejny
            potwierdza się to, że jestem wyjątkowa...??
            • aglajaaa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:43
              To zależy kto jakich śliczności szuka...
              Są wariatki pragnące pięknego umysłu... czystego serca, szczerości,
              wrażliwości.. ale je chyba powinno się leczyć.
              • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:48

                myślisz, że powinnam się udać na leczenie?!
                • magl-owa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:54
                  hellish.monster napisała:

                  >
                  > myślisz, że powinnam się udać na leczenie?!
                  >
                  Tajemnicę ci zdradzę wink Nie przeocz w przyszłym roku fajnego
                  faceta wink
                  A na leczenie nie musisz iśc :p
                  • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:58
                    Nie przeoczyć fajnego faceta to jedno.
                    A druga sprawa to to - by on mnie w ogóle dostrzegł. W jakikolwiek sposób. Bo "do tanga trzeba dwojga". Ale oczy mam szeroko otwarte. Tylko co z tego...??

                    Troszkę muzyki
                    • magl-owa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 20:06
                      On cię zauważy - spoko. Tylko ty nie miej klapek na oczach! suspicious
                      To ci mówie MŁA! smile
                      • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 20:09
                        magl-owa napisała:

                        > On cię zauważy - spoko. Tylko ty nie miej klapek na oczach! suspicious
                        > To ci mówie MŁA! smile

                        dzięki za miłe słowo kiss
                        ale powiem tylko tyle - każdy widzi i dostrzega tylko to, co chce suspicious i na to
                        niestety wpływu już nie mam.

                        zachwycam się Chylińską. te
                        teksty...
                        • magl-owa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 20:17
                          hellish.monster napisała:

                          > magl-owa napisała:
                          >
                          > > On cię zauważy - spoko. Tylko ty nie miej klapek na oczach! suspicious
                          > > To ci mówie MŁA! smile
                          >
                          > dzięki za miłe słowo kiss
                          > ale powiem tylko tyle - każdy widzi i dostrzega tylko to, co
                          chce suspicious i na t
                          > o
                          > niestety wpływu już nie mam.
                          >
                          > zachwycam się
                          Chylińską. t
                          > e
                          > teksty...

                          >
                          A ty dalej swoje! Prosze spuścic głowę i do kąta! Pani w tym kącie
                          przemyśli swoje klapki na oczach! suspicious
                • aglajaaa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:58
                  hmmm... jakby tu... Ty nie wiem, ale ja z pewnością wink
                  • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:59

                    ja pewnie też. tylko czy jest jakiś taki lekarz co z głupoty leczy...?!
        • tapatik Re: gdzie te chłopy?;) 18.12.09, 07:49
          hellish.monster napisała:

          > chłopa łatwo znaleźć? a weź powiedz gdzie? suspicious bo ja to szukam,
          > szukam i... znaleźć nie mogę... suspicious

          Zmień okulistę.

          > o wyłączności to zapomnieć można. tego nigdy nie będzie.
          > bo to chyba niezdrowo tak, kogoś na wyłączność mieć?
          > a zresztą - co ja tam wiem w tej kwestii. głupia jestem
          > i nie znam się, to się nie wypowiadam.

          Nie bój żaby - podszkolimy Cię big_grin
      • magl-owa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:18
        A ja tak sobie cichutko sądzę, że są tacy fajni akuratni dla nas.
        Tacy, do których nasza dłoń idealnie pasuje do ich dłoni; tacy, dla
        których będziemy powodem do radosnych powrótów do domu; tacy, którzy
        nie pogardzą ciepłem, otwartością; którym można zaufac i oni zaufają
        nam...

        smile
        Tego właśnie sobie życzę w Nowym Roku.

        Sentymentalna się staję... wink
        • lolcia-olcia Re: gdzie te chłopy?;) 18.12.09, 08:28
          Śliczne...
          Tobie i wszystkim na forumie oraz sobie tego życzęsmile
      • tapatik Re: gdzie te chłopy?;) 18.12.09, 07:46
        aglajaaa napisała:

        > Zabawnych i w miarę przystojnych pod dostatkiem...
        > ale..
        > szukasz "chłopa" czy może uczucia(?)
        > Chłopa łatwo znaleźć... z uczuciem jest nieco gorzej...
        > /i z wzajemnością i z wyłącznością... bez "byłych" stąpających krok
        > za tobą../

        Ona szuka chłopa z uczuciem. To taki mix jak masło z dodatkiem tłuszczów
        roślinnych. W teorii ma się łatwo rozsmarowywać po wyjęciu z lodówki, ale nadal
        być masłem. W praktyce ciężko się smaruje i dodatkowo zawiera chemię z tłuszczy
        roślinnych.

        Czyli nadal poszukujemy Świętego Graala....
    • raf.1 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:22
      sorki, że się jeszcze tak ni z gruszki wbije na chilke, ale taka mnie naszła
      refleksja czytając wontek, że wam babkom wydaje sie, ze to facet powinien
      pajacować itd.. takie rzeczy to tylko w ERZE, albo jak sie jest nastolatkiem.
      więc może tez troszkę ruszcie swoje Tyłeczki i trochę nimi pokręćcie, coby
      ślinka z pyszczka co poniektórym ciut chociaż pociekła.. no żeby sie jakiś ten
      INSTYNKT trochę przebudził,a nie żebyście się kojarzyły z obiektem, który jest
      łatwiej przeskoczyć niż obejść. wink
      • raf.1 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:24
        o.. chociażby i tak: wink
        Part of Rapture
      • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:27
        Dobra rada raf.1!

        to ja idę na miasto za pół godziny, może spotkam jakiegoś mężczyznę wink
        • raf.1 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:30
          "to ja idę na miasto za pół godziny, może spotkam jakiegoś mężczyznę wink"

          i tego Ci szczerze Życzę. Tylko nie znudźcie się sobą za chwilę.. wink
          • raf.1 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:32
            acha.. i Tyłeczka se dziś nie odmroź wink
          • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 19:32
            raf.1 napisał:

            > i tego Ci szczerze Życzę. Tylko nie znudźcie się sobą za chwilę.. wink

            ha ha ha
            • uny Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 20:46
              no i gdzie leziesz? zimno, ślisko i do doopy.
              4 godziny w korku -cholera mnie dzisiaj wzięła!!!!
              • magl-owa Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 20:53
                Chlapnij se Uny! A co ci zostało? wink
    • adamek-2 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 21:22
      Owieczka tu się
      ukrywają Teoje chłopy

      big_grin
      • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 21:34
        dobry filmik, dobry - znam go od niedawna suspicious
    • b.wicia Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 21:40
      Pstryknęłam, dla lepszego efektu policzyłam do 3 zanim otworzyłam oczy i...nadal nicwink i niech tak będzietongue_out jak na razie nie tęskno mi za czymś nowym....yyy...chybabig_grin
      Nie wiem, co by pomyślał facet o propozycji " wspólnej czekolady", ale Ja bym się zgodziłatongue_out minus 10 na dworze, gorąca czekolada jak dar z niebiossmilei na dodatek darmowa!!tongue_outwink
    • adamek-2 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 21:45
      A tak serjo ufajmy ludziom i nie podejrzewajmy, że jak ktoś do nas
      zagada to odrazu złodziej czy dzwka, albo że chce nas zkrzywdzić.
      Ja nalezę do ludzi który często w realu zagaduję do obcych mi ludzi,
      zwłaszcza do tych smutnych,zamyślonych, czy zatroskanych i jakoś
      nikt jak dotąt mnie nie okrzyczał, a raczej odwzajemnił uśmiechemsmilesmile
      Co pomyślał nie wiem. Liczy się uśmiech nieważne zemnie czy domniesmile
      Może i jestem wariatem, ale nie szkodliwymbig_grin
      • czarna_owieczka89 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 22:14
        adamek-2 oksmile mam jedna poczciwą duszyczke co pojdzie ze mna na czekoladesmile
        Co do rozmowy z nieznajomymi, to moja siostra jest w tym niepokonanatongue_out ona ciagnie za jezyk nawet pijaczne ktróy ja zaczepił, ale co tu zrobić skoro facet mówi, że życie jest do du upy? wink
        • adamek-2 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 22:40
          czarna_owieczka89 napisała:

          > adamek-2 oksmile mam jedna poczciwą duszyczke co pojdzie ze mna na
          czekoladesmile
          > Co do rozmowy z nieznajomymi, to moja siostra jest w tym
          niepokonanatongue_out ona ciag
          > nie za jezyk nawet pijaczne ktróy ja zaczepił, ale co tu zrobić
          skoro facet mów
          > i, że życie jest do du upy? wink
          No i tak niech trzyma, pijak to też człowiek tylko trochę inaczej
          pojmuje świat."Świat ma dobre i złe strony"więc mamy wybór,a uśmiech
          i słowo może zmienić czyjeś życiesmilesmile
          A "życie do dupy" z filozoficznego punktu rozumienia ma jakiś
          sensbig_grin
        • tapatik Re: gdzie te chłopy?;) 18.12.09, 07:55
          czarna_owieczka89 napisała:

          > adamek-2 oksmile mam jedna poczciwą duszyczke co pojdzie ze mna
          > na czekoladesmile

          No to idź.

          > Co do rozmowy z nieznajomymi, to moja siostra jest w tym
          > niepokonanatongue_out ona ciagnie za jezyk nawet pijaczne ktróy ja
          > zaczepił,

          To się u Niej podszkol.

          > ale co tu zrobić skoro facet mówi, że życie jest do du upy? wink

          Poszukać innego faceta. Takiego, który jest zachwycony tym, że żyje.
    • raggnarok Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 22:10
      czarna_owieczka89 napisała:
      > Powiedzcie mi jak poznać zabawnego, inteligentnego i w miare przystojnego mezcz
      > yzne w wielkim mieście? smile
      > myślałam, że wystarczy pstryknać palcami i od razu pojawi sie ktoś godny uwagi.
      > Teraz jednak uważam że znalezienia partnera do długich rozmów, gadki-szmatki, o
      > grzania w zimowe wieczory i wspólnych wygłupów, graniczy z cudem.
      > Co pomyśleli byście o dziewczynie która podejdzie do Was na ulicy i zapyta czy
      > nie nie macie ochoty na gorącą czekolade w jej towarzystwie? Desperatka? Odważna?
      > Czy są jeszcze prawdziwi faceci? Tych właśnie pozdrawiamsmile
      >

      Większość owych porządnych facetów (w tym może i ja - nie wiembig_grin) zastanawiamy
      się nad tym samym problemem, gdzie są te kobiety? I tak się nawzajem szukamy po
      cichu. ;/
      Osobiście sądzę, że gdyby do mnie podeszła taka osoba to początkowo bym się
      zdziwił, ale pewnie nie miał bym nic przeciwko. Na pewno wewnątrz wyrzucał bym
      sobie, że pierwszy krok nie był mój, ale to chyba nic takiego. ;]
      • czarna_owieczka89 Re: gdzie te chłopy?;) 17.12.09, 22:17
        > Większość owych porządnych facetów (w tym może i ja - nie wiembig_grin) zastanawiamy
        > się nad tym samym problemem, gdzie są te kobiety?

        Oj, nie mów z kobietami macie akurat łatwiej. Żadna nie uzna faceta za dziwaka jeśli sam podejdzie, w naszych oczach to szczyt romantyzmu, odwagi i powód by zazdrościly nam koleżankiwink

        > Osobiście sądzę, że gdyby do mnie podeszła taka osoba to początkowo bym się
        > zdziwił, ale pewnie nie miał bym nic przeciwko. Na pewno wewnątrz wyrzucał bym
        > sobie, że pierwszy krok nie był mój, ale to chyba nic takiego. ;]

        mam drugiego chetnego na czekoladesmile ale jednak instynkt zdobywcy gdzieś sie czaiwink
        • tapatik A na imprezę idziecie?? 18.12.09, 08:20
          19 grudnia, czyli w tę sobotę będzie wieczorek rozpoznawczo-zaczepny.
          W tak zwanym realu, czyli poza komputerem.
          Tam można poznać ciekawych ludzi.
          • magl-owa Re: A na imprezę idziecie?? 18.12.09, 08:39
            tapatik napisał:

            > 19 grudnia, czyli w tę sobotę będzie wieczorek rozpoznawczo-zaczepny.
            > W tak zwanym realu, czyli poza komputerem.
            > Tam można poznać ciekawych ludzi.

            Nie dam rady i żałuję sad
            A KaOwiec jakiś będzie? wink
    • robert.83 Re: gdzie te chłopy?;) 18.12.09, 07:53

      Za pstryknięciem palcami możesz liczyć na gościa od "pstrykania".

      Jeśli chcesz kogoś "godnego uwagi" to musisz się uzbroić w większą cierpliwość.
      To chyba prosta fizyka jest - jeśli ktoś nie potrzebuje prawie nic, żeby się
      zapalić to nie będzie potrzebował prawie nic, żeby się zapalić do innej
      pstrykającej pani. Na pewno tego szukasz? suspicious

      A jeśli chodzi o rzeczoną czekoladę... Dla mnie bomba. Nie widzę nic złego w
      tym, że kobieta sięga po coś czego chce. Bycie bierną owieczką czekającą na
      wilka (pozdrawiam, Hessewink) chyba potrafi się nudzić, nie?

      Heh... właśnie przeczytałem Twojego nicka. Tym bardziejsmile.
      • hellish.monster Re: gdzie te chłopy?;) 18.12.09, 09:08
        robert.83 napisał:

        > Dla mnie bomba. Nie widzę nic złego w
        > tym, że kobieta sięga po coś czego chce.

        o bosh...
        i weź ogarnij tych facetów. jeden pisze, że to puste i smutne jak kobieta wie czego chce, a inny pisze, że to nic złego.
        mamusiu! i cóż ja mam robić? bom zgłupiała jeszcze bardziej! sad


        > Bycie bierną owieczką czekającą na
        > wilka (pozdrawiam, Hessewink) chyba potrafi się nudzić, nie?

        uuuuuuuuuuuuuua!
        odważnyś Roberto! wink
        • raf.1 Re: gdzie te chłopy?;) 18.12.09, 11:28
          Robert.. Ja Ciebie też pozdrawiam wink (chociaż jedna dusza mnie troszkę "kmini" )
          Ja ju czasem nie mam siły na to, co się tu z Tymi naszymi Babkami dzieje.. ju
          czasem nie mam siły. wink
          I pozdrawiam Tapatika i gratuluję metafory o maśle. Niezwykle trafna wink
    • mappi Drogi Panie 19.12.09, 16:02
      no nie wierzę własnym oczom
      co to za "dekadencja"??

      macie ochotę podrywać....pordywajcie....zapraszajcie ....całujcie
      jeśli drzemie w was tyle szaleństwa..... radości to róbcie to
      smile
      w taki układzie nie można myśleć czy warto czy nie warto.....
      a co oni sobie pomyślą?...jakie to ma znaczenie....w tym przypadku

      jeśli uciekną z krzykiem?....cóż....można się zawsze w drugą stronę świata odwrócić


      tak nie lubimy jak się generalizuje.....więc nie generalizujcie dziewczyny smile

      ja się nie odważam....
      ja czasem robię rzeczy pod wpływem chwili....emocji...i różnie z tym bywa
      nikt nie uciekał z krzykiem....choć bliższe prawdzie jest stwierdzenie ....że
      wychodził po angielsku...zazwyczaj

      ale
      wiem...że jak mnie znów coś "chwyci"...zastanawiać się będę "po" ....wiem że nie
      jestem w stanie siebie przeskoczyć

      i bałabym się przez całe życie siebie....gdybym nie była pewna....gdybym nie
      wierzyła...że sie znajdzie ktoś....to się przy tym wszystkim na dłuższą chwile
      zatrzyma....i będzie oczarowany big_grin

      oooo....i miałam Was tu moje kochane niejako "zjechać"...ale mi nie wyszło....
      ale chyba wiecie o co mi chodzi?

      smile

      ależ się zapętliłam...o joj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka