tapatik
17.01.10, 10:42
Akurat teraz w taką pogodę dobrze było by pojechać na kąpiele termalne.
Siedzisz w gorącej wodzie, a na głowę pada Ci zimny śnieg. Wychodzisz na
chwilę z wody (rzecz jasna w samych gatkach), a lodowaty wiatr świszcze przy
uchu. Wbrew pozorom w takich warunkach nawet temperatury ujemne są do
wytrzymania. Kiedyś z kuzynką to się śniegiem rzucaliśmy. I mam takie zdjęcie
- ja w kąpielówkach, a w tle ośnieżone drzewko.
A potem przez cały rok masz spokój z przeziębieniami.
Nie wiem jak to działa, ale rzeczywiście hartuje.
Kto ma ochotę pojechać na takie coś?