05.05.10, 18:37
Zdałam sobie dzisiaj sprawę z tego, że już nie wierzę w to słowo. W jego znaczenie. Będąc młodym pięknym dziewczęciem myślałam sobie: "kiedyś będę miała męża, dom, rodzinę. kiedyś będę szczęśliwa". Dzisiaj już wiem, że tego nie doświadczę, nie będę wiedziała jak to jest być mężatką, jak to jest być matką.

Nie, to nie chodzi o to, że jestem teraz smutna czy przygaszona. Problem polega na tym, że za dużo odpoczęłam w długi weekend. Było mi za dobrze. Nawet resztka moich szarych komórek się zregenerowała, chociaż usilnie chciałam je dobić alkoholem. Jak jestem wypoczęta i mam siłę myśleć, to właśnie przychodzą mi takie różne rzeczy do głowy. Uświadamiam sobie pewne kwestie i... próbuję jakoś przejść nad tym do porządku dziennego. Chyba.

Czy jestem szczęśliwa? W pewnym sensie tak. Mogę kochać, jestem zdrowa, mam pracę. Reszta pierdolników tylko lekko uprzykrza mi życie, ale na swój sposób sobie z nimi radzę.

Przestałam po prostu dzisiaj wierzyć w kiedyś.

Zaczynam wierzyć coraz gorliwiej w nigdy.
Obserwuj wątek
    • rafae Re: Kiedyś 05.05.10, 18:41
      Powoli przestaję wierzyć w stwierdzenie: "kiedyś miałem".
      Najczęściej, chociaż to uciska żołądek, ale najczęściej czuję "nigdy więcej". big_grin
      • rafae Re: Kiedyś 05.05.10, 19:30
        a jesze nie mogłem się powstrzymać.. wink
        • hellish.monster Re: Kiedyś 05.05.10, 19:34
          wink
    • czarny.onyks Re: Kiedyś 05.05.10, 19:30
      a ja wierzę, ze niemożliwe staje się możliwe....

      wiem też, że nie zawsze wydarza się to, na co czekamy....

      dlatego...staram się teraz żyć....
      łapiąc te dobre chwile...ale nie przestając wierzyć...
      bo nie można zamykać sobie furtki nadziei....

      a dziś tylko myślę o tym, by pył z wulkanu się nie rozprzestrzeniał do jutra;>
    • robert.83 Re: Kiedyś 05.05.10, 19:47

      Dobrze jest nie liczyć na gwiazdkę z nieba. Dobrze jest wierzyć. Wiara nie musi
      być oparta na niczym innym niż Twoje marzenia. Nie rezygnuj z marzeń.

      Staraj się - dla siebie samej, pod każdym względem.

      Nie katuj się, nie spalaj... ale nie odpuszczaj, Hellish.
    • konwaliowa1 Re: Kiedyś 05.05.10, 20:56
      Nigdy nie mów nigdy
    • lolcia-olcia Re: Kiedyś 05.05.10, 20:58
      Nadzieja umiera ostatnia, a słowo nigdy może zastąpić kiedyśwink
      • rafae Re: Kiedyś 05.05.10, 21:10
        "Nadzieja umiera ostatnia, a słowo nigdy może zastąpić kiedyśwink"

        przed chwilą warczałaś w innym wątku na głupawy kolor tego tekstu, oczywiście w
        innym wydaniu..

        a co powiesz na toconfused

        Oswajam
        ostre krawędzie chwil..
        chciałbym, żeby część z nich stała się.. chmm.."

        chmurami..?

        i żeby w zachodzącym słońcu, nie była to krew?

        a miłość..?

        Błękitu na wschodzie, gdybym doczekał..
        Gdybym Przemienił ciemną noc w noc pachnącą indygo..
        i rozsiał tam żółte punkciki..

        miłości..?

        Gdybym tylko mógł..

        ---
        Tyle mam pytań, które umierają jak kwanty..
        To są istoty żyjące najkrócej..
        I ciągle najwięcej ich się odradza..
        Wniosek: Nie umarłem, ale co nie pozwala mi zapomnieć?
        • lolcia-olcia Re: Kiedyś 05.05.10, 22:42
          hahaha i niby boisz się mnie w wersji agresywnej?;p

          > Gdybym tylko mógł..

          fajne...wink
    • marzec-love Re: Kiedyś 05.05.10, 22:26
      ...dlatego,że te słowa-KIEDYŚ,ZAWSZE,CIĄGLE,NIGDY-są naładowane
      takimi emocjami,obietnicą,siłą,ale taką w złym znaczeniu-staram się
      ich unikać.Gdy ,,czytałam Cię" we wcześniejszych tekstach,wydawałaś
      się TAKA SILNA,PRZEBOJOWA-taka dziewczyna z iskrą,której nic nie
      może ugasić!Podtrzymywałaś innych na duchu,pomagałaś,a co
      najważniejsze-rozumiałaś-to nie może być możliwe,aby ktoś taki
      przestał nagle wierzyć!smileno chyba,że TY sama NIE CHCESZ,aby się to
      spełniło.Uszy do góry-pozdrawiam.
      • rafae Re: Kiedyś 05.05.10, 22:31

        Pani Basia też czasem nie ma siły (pałera) big_grin big_grin




        "wydawałaś się TAKA SILNA,PRZEBOJOWA-taka dziewczyna z iskrą"
    • mi-l-ja Re: Kiedyś 05.05.10, 22:44
      powiem krótko: ja też
    • kawamija Re: Kiedyś 06.05.10, 14:41

      tak sobie myslę, że trzeba bardzo cieszyć się dniem
      dzisiejszym......banały i to sto razy już pisane.......ale czym
      dłużej patrze to widzę, że bywają momenty w życiu jakiejś totalnie
      kosmicznej wiary, siły ,napędu..........potem bywa mniej ogniście,
      spokojniej, mniej spektakularnie......A NIGDY......... to fatalne
      słowo....koniec końców, kres, dalej już nic....."nigdy" sie nie
      zajmuje, bo ono kiedys i tak nadejdzie, i tak mnie znajdzie....wole
      dziś, troche jutro.....wink
    • tapatik Re: Kiedyś 06.05.10, 15:08
      Obejrzyj Sekret, to Ci komórki mózgowe włosy na głowie postawią. I będziesz się
      mogła pochwalić, że "coś mi stoi".

      Jak już gadamy o komórkach mózgowych...

      Budzi się męska komórka mózgowa... rozgląda... nikogo nie ma. Pusto. Ani żywego
      ducha. Zawołała więc "HOP HOP, jest tu kto?" ale tylko echo odpowiedziało...
      Nagle zza węgła wyskakuje inna komórka mózgowa i wrzeszczy
      - Co Ty tu jeszcze robisz? Zbieraj się. Przecież my wszyscy siedzimy na dole.

      Kilkuletni Jasio ogląda swojego penisa.
      - Mamo, czy to mój mózg?
      - Nie synku, jeszcze nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka